Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

agaga21 napisał(a):
pewnie najfajniejszej fotki-jak pan mąż ląduje w strumyczku nie miał kto zrobić ;)
pozdrawiam, oby się pan mąż nie rozchorował po tej kąpieli:evil_lol:

nooo , foteczki ladowania w strumyczku nie mial kto zrobic,bo astunia na kaczuszki poooszla :mad::diabloti:,pancia przetargawszy wczesniej (a sie nie spodziewal):evil_lol:,zamiast aparat w lapy wziac i foty strzelac!!;) ;maz zdrowy (na razie)...:eviltong:

Posted (edited)

....i znow biala bulwa chora...:shake:,pseudo ,w ktorym byla ,nie daje o sobie zapomniec...:mad:;juz wczoraj Bekusia idac na dworki nasiusiala na schodach....na ostatnich dworkach byla ze mna wczoraj o 23.30,a dzis rano obudzil mnie smrod sikow....Bekunia nasiusiala w kuchni,w moczu krew...:placz:sciagnelam meza z pracy i pedem do weta(przyjmuje od 9 godz,a ile razy bylam w tym czasie z Beka na siusiu to nie wspomne....Lula cala sie zestresowala od tego biegania i siedziala biedna w swoim kojcu,a astunia nie byla na porannym spacerze.....wet zrobil Bece usg ,rtg,podal 5 zastrzykow i jutro znow do kliniki....Beka wychodzi na siku co pol godziny,juz tak nie prze przy siusianiu a i tak lecialo pare kropli,glownie krew i skrzepy....weci potraktowali nas bardzo ulgowo,skasowali tylko za zastrzyki....mala ma jakies pofaldzona i zgrubiona sciane pecherza....Beka na zewnatrz wyglada na zdrowa ,silna sunie ale pseudo w jej organizmie zrobilo spustoszenia...weci opanowali stany zapalne uszu ,ropomacicz,wycieli zmacerowana,zszyta zylka wedkarska skore wewnatrz po cesarkach i na zewnatrz...niby spokoj ,a za chwile pojawia sie nowe swinstwo...do tego Bekunia bardzo sie boi ,dygoce ,chowa po katach,pelza doslownie....to Lula przekazuje nam jak gdyby,ze cos z Beka nie tak....a dzis nawet astunia biede wyczyscila i wpuscila na swoj kojec....mam tylko nadzieje ,ze z guzka w brodawce ,(z ktorym nic sie do tej pory nie dzieje ),nic sie zlego nie wykluje...i ze chorobska wreszcie odpuszcza ,a Bekusia dozyje u nas dlugich ,szczesliwych lat ,ale juz w zdrowiu....chociaz jako takim...z emocji zwiazanych z choroba Bekuli zapomnialam ,ze na wejsciu do kliniki zobaczylam w otwartym aucie jakiegos pana uspione ,biedne futro....
[*]i to dostatecznie zabralo resztki mojego humoru na dzis dzien i nie tylko....

Edited by lula2010
Posted

bira napisał(a):
Matko u Was znowu pod gorke.. kiedy to sie skonczy? wspolczuje.. niech sie w koncu bulgota bierze w garsc, bo ilez mozna chorowac..
pozdrawiam :-)

pewnie szybko sie nie skonczy,a sunia wyglada na okaz zdrowia-duza ,piekna ,wazy ponad 15 kg ,apetyt dopisuje ,siersc blyszczaca....czekam na meza i lecimy do weta ...dzis juz nie siusiala krwia...

Posted

my juz po wecie,najgorsze opanowane :multi:,bulwa dostala 3 zastrzyki i znow nasi weci potraktowali nas ulgowo :multi:,a na ubranka obu bulw az zaniemowili :eviltong: ,do domu Beka dostala antybiotyk i za tydzien do kontroli; pojedzie tez z nami astunia ,zeby weci obejrzeli standardowo juz, jej guzy i guzki...:eviltong:

Posted

wlasnie nic nie powiedzieli,Bekunia dostaje leki wysciolkowe na te strone pecherza ,za tydzien ponowne usg czy to sie wchlonelo;Beka nie ma temperatury,ani stanu podgoraczkowego...inne wyniki ok...

Posted

siuu miala badane jak chorobsko pierwszy raz zaatakowalo,w moczu byly krysztalki wywolujace piasek i kamienie(jesli nie leczone),dlatego 3 tyg temu bylo usg i rtg pecherza,ale oprocz bardzo gestego moczu (byly podane leki na rozrzedzenie) nic nie znalezli ,pozniejsze 2 badania siuu wykazaly ,ze wszystko ok i swinstwo wrocilo?

Posted

[quote name='lula2010'] i świństwo wróciło?

Może wróciło ... :hmmmm:

Bo :

Krew w moczu może oznaczać różne rzeczy, np. jakiś stan zapalny, zapalenie nerek, jakieś kamienie (kamienica pęcherza moczowego), prostata.


Prostata to Bece raczej nie grozi ;)
Czyli jak nic pewnie coś wróciło - wiesz zaleczyło się ale nie wyleczyło się do końca.

Posted

Maupa4 napisał(a):
Może wróciło ... :hmmmm:

Bo :



Prostata to Bece raczej nie grozi ;)
Czyli jak nic pewnie coś wróciło - wiesz zaleczyło się ale nie wyleczyło się do końca.

dostalam jakies zle mysli nt chorobska Beki ,bo wrzucilam w przegladarke haslo :"rak pecherza u psow,objawy..."i mam natlok mysli ,ale tych zlych....no ale bulwa nie ma powiekszonych zadnych wezlow chlonnych,nie goraczkuje,nie ma bezmoczu,nie ma tez magicznych 10 lat ani wiecej kiedy to rak wystepuje.......zapytam wetow jutro wprost .....

Posted

agaga21 napisał(a):
ech, non stop do weta chodzicie :(

...wiesz,ja moge nawet zamieszkac w lecznicy wet byleby sunie byly zdrowe....a tak znowu w czarnej dooopie...i nie wiadomo jak to ugryzc....:shake:

Posted

[quote name='lula2010']dostalam jakies zle mysli nt chorobska Beki ,bo wrzucilam w przegladarke haslo :"rak pecherza u psow,objawy..."i mam natlok mysli ....

Krysiu... :roll: a Ty nie masz nic innego :mad: do "wrzucania w przeglądarkę" :-x



no to powklejamy coś miłego ;)










Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...