justysiek Posted August 9, 2012 Posted August 9, 2012 lula2010 napisał(a):bylam spokojna ,ale dzis juz jestem mniej....za pare miesiecy czeka syna druga operacja,bo musza zrekonstruowac zerwane wiazadlo krzyzowe....:shake:,nie znam sie na tym ,ale nie bardzo rozumiem czemu nie zrobili tego od razu....:shake: ja też mam mieć 2, wiesz czemu tak jest... bo im nie zapłacą za 2 w1, tak jest wszędzie. Quote
Donvitow Posted August 10, 2012 Posted August 10, 2012 justysiek napisał(a):ja też mam mieć 2, wiesz czemu tak jest... bo im nie zapłacą za 2 w1, tak jest wszędzie. Właśnie tak.:(. NFZ:( Quote
justysiek Posted August 10, 2012 Posted August 10, 2012 Donvitow napisał(a):Właśnie tak.:(. NFZ:( zgadza się, smutne, ale prawdziwe. a taki zabieg prywatnie jak sie orientowałam to ok 10-12 tys:shake: Quote
lula2010 Posted August 10, 2012 Author Posted August 10, 2012 justysiek napisał(a):zgadza się, smutne, ale prawdziwe. a taki zabieg prywatnie jak sie orientowałam to ok 10-12 tys:shake: i wlasnie takiej mentalnosci nie moge pojac....19 grudnia syn ma miec rekonstrukcje wiazadla krzyzowego,pobiora mu kawalek miesnia z nogi :shake: ,za 2 tyg ma zdjecie szwow i bedzie mial zalozony stabilizator,caly czas ma chodzic o kulach ....no i zwolnienie lekarskie....:shake: Quote
elinka Posted August 11, 2012 Posted August 11, 2012 (edited) [COLOR=#ffffff].....................[/COLOR] Edited June 25, 2014 by elinka Quote
agaga21 Posted August 12, 2012 Posted August 12, 2012 ech ta nasza polska...mam nadzieję że syn mimo wszystko wróci do zdrowia. a jak tam biała bulwinka? nadal sika? Quote
lula2010 Posted August 12, 2012 Author Posted August 12, 2012 [quote name='agaga21']ech ta nasza polska...mam nadzieję że syn mimo wszystko wróci do zdrowia. a jak tam biała bulwinka? nadal sika?[/QUOTE] trzy miesiace byl spokoj:multi:,nie wiedziec czemu, chyba wrocily bulwiakowi leki z przeszlosci.....i 2x nasikala jak nas nie bylo wdomu.....dzis i wczoraj obie bulwy jezdzily wszedzie z nami wiec obylo sie bez niespodzianek....najgorsze,ze 24 sierpnia jedziemy na wesele poza Bydgoszcz,miala do sun przyjsc moja przyjaciolka,ale stwierdzila ,ze nie zostanie sama z astunia...:evil_lol:.(zna ja od szczeniulka) i bulwy maja jechac do niej,a my boimy sie ,ze bialej bulwince nasila sie leki i bedzie lala u niej....:shake:,a potem u nas w domu, jak tylko z niego wyjdziemy.....no ale nie mozemy byc niewolnikami bulwy ,wiec bede znow rozkladala podklady przed wyjsciem z domu..... Quote
lula2010 Posted August 18, 2012 Author Posted August 18, 2012 bylismy dzis na zaleglych imieninach u brata ,a ja wczesniej u fryzjera zeby" zrobic "kolor,bulwy byly same w domu i biala nie nasiusiala :multi:,ale probowaly czytac jeden z tomow encyklopedii o psach :mad:,podejrzewam ciemna bulwe ,bo rozstaw zebow mi pasuje....:diabloti: Quote
agaga21 Posted August 18, 2012 Posted August 18, 2012 [quote name='lula2010']bylismy dzis na zaleglych imieninach u brata ,a ja wczesniej u fryzjera zeby" zrobic "kolor,bulwy byly same w domu i biala nie nasiusiala :multi:,ale probowaly czytac jeden z tomow encyklopedii o psach :mad:,podejrzewam ciemna bulwe ,bo rozstaw zebow mi pasuje....:diabloti:[/QUOTE] hihi, dokształcać się bulwinka chciała Quote
monia&nero Posted August 19, 2012 Posted August 19, 2012 [quote name='lula2010']bylismy dzis na zaleglych imieninach u brata ,a ja wczesniej u fryzjera zeby" zrobic "kolor,bulwy byly same w domu i biala nie nasiusiala :multi:,ale probowaly czytac jeden z tomow encyklopedii o psach :mad:,podejrzewam ciemna bulwe ,bo rozstaw zebow mi pasuje....:diabloti:[/QUOTE] no co nudziły się dziewczyny to za lekturę się wzięły :) super, że biala nie nasiusiała! Quote
lula2010 Posted August 20, 2012 Author Posted August 20, 2012 wczoraj bylismy u wnusia,bulwy znow byly same i ciemna obzarla jedna z tuj,na balkonie....:mad:,musiala duzo sily w to wlozyc,bo drzewko bylo przesuniete/obrocone o ok 30 cm :mad:;ponadto obzarla moje zaby ,zolwia i inne ozdoby balkonowe :shake: Quote
lula2010 Posted August 20, 2012 Author Posted August 20, 2012 ....a ,zapomnialam....obie tuje sa przymocowane do balustrady balkonowej ,zeby ich wiatr nie przewrocil....:diabloti: Quote
Donvitow Posted August 21, 2012 Posted August 21, 2012 One się nudzą jak Ciebie nie ma. Może jednak jakiś kot :) do przeganiania na nudne godzinki. Nasze oleandry na tarasie też przywiązane do balustrady.:) Quote
monia&nero Posted August 21, 2012 Posted August 21, 2012 [quote name='lula2010'],musiala duzo sily w to wlozyc,bo drzewko bylo przesuniete/obrocone o ok 30 cm :mad:;[/QUOTE] mały pudzian :) Quote
lula2010 Posted August 21, 2012 Author Posted August 21, 2012 [quote name='Donvitow']One się nudzą jak Ciebie nie ma. Może jednak jakiś kot :) do przeganiania na nudne godzinki. Nasze oleandry na tarasie też przywiązane do balustrady.:)[/QUOTE] ...hm ,wystarczy w domu czolg(biala bulwa),ktora taranuje wszystko na drodze i potrafi skoczyc astuni z lozka na brzuch,kiedy ta spi kolami do gory....:evil_lol:;ciemna bulwa wszystko tnie zebami co jej wpadnie :mad:i tluka sie z biala bulwa co chwila :diabloti:,bo chowane sa bezstresowo :evil_lol:;jedynie astunia wywazona w tym towarzystwie,ale to pewnie wiek robi swoje ;) Quote
lula2010 Posted August 21, 2012 Author Posted August 21, 2012 [quote name='monia&nero']mały pudzian :)[/QUOTE] ...no wlasnie ...ona, to malutka bulwinka ,wiec nie wiem jak dala rade tuji....:diabloti: Quote
lula2010 Posted August 21, 2012 Author Posted August 21, 2012 synowi dzis zdjeli szwy,sciagneli plyn z kolana i zalozyli stabilizator....od wczoraj tez chodzi do pracy:shake:....w piatek spotykamy sie na weselu:diabloti:....moze byc wesolo.:evil_lol:... Quote
lula2010 Posted August 21, 2012 Author Posted August 21, 2012 ...juz nie wiem co sie dzieje z tymi "ludzmi"....u nas w kuj-pom ,kolo Torunia,bydlak uwiazal na lancuchu za szyje 11-latka,bil go ,kopal ,ciagnal,katowal,a kiedy chlopiec zaczal sie dusic,lancuch zalozyl mu na noge....matka nie reagowala a bydlak zrobil to wszystko dziecku w czasie kolejnej klotni rodzinnej....no i nie jest ojcem chlopca.... Quote
monia&nero Posted August 22, 2012 Posted August 22, 2012 [quote name='lula2010']...juz nie wiem co sie dzieje z tymi "ludzmi"....u nas w kuj-pom ,kolo Torunia,bydlak uwiazal na lancuchu za szyje 11-latka,bil go ,kopal ,ciagnal,katowal,a kiedy chlopiec zaczal sie dusic,lancuch zalozyl mu na noge....matka nie reagowala a bydlak zrobil to wszystko dziecku w czasie kolejnej klotni rodzinnej....no i nie jest ojcem chlopca....[/QUOTE] jezu....... Quote
lula2010 Posted August 22, 2012 Author Posted August 22, 2012 obie bulwy byly dzis z wizyta u dobrej cioci,ktora je przygarnie jak my bedziemy na weselu:eviltong:....biala bardzo to przezyla...dopiero przestala dyszec ze zdenerwowania i lezy kolo nas na kanapie:shake:...wczesniej obie bulwy pogonily kotecka:diabloti:...astunia obrazona ,bo zostala w domu ,ale jej jak zwykle dogladna sasiedzi....:eviltong:,ja tez juz sie martwie o bulwy jak dadza rade bez nas a my bez nich....;),jak poradzi sobie z nimi moja Przyjaciolka....:razz:....ale na poprawiny juz nie jedziemy ,zeby nie stresowac wiecej sie i bulwiakow tez...:lol: Quote
lula2010 Posted August 22, 2012 Author Posted August 22, 2012 [quote name='monia&nero']jezu.......[/QUOTE] bydlaka zatrzymano na razie na 3 miesiace w areszcie,zarzut nie udzielenia pomocy dziecku (synkowi) uslyszla tez jego matka,ale ma z oprawca wspolne male dziecko wiec jej nie zatrzymali....policje zaalarmowali i wezwali zbulwersowani sasiedzi ,ktorzy widzieli cale zajscie....tyle u nas w regionalnej tv... Quote
lula2010 Posted August 23, 2012 Author Posted August 23, 2012 dzis bylam zrobic pazurki na jutrzejsze wesele i bulwy chodzily w moich butach :diabloti:,nosily tez moja torebke (te na wesele) :mad: Quote
monia&nero Posted August 24, 2012 Posted August 24, 2012 lula2010 napisał(a):dzis bylam zrobic pazurki na jutrzejsze wesele i bulwy chodzily w moich butach :diabloti:,nosily tez moja torebke (te na wesele) :mad: to ewidentny protest przeciwko waszemu wyjazdowi na wesele allbo podpowiedź że też chcą potańczyć na weselu:evil_lol: Quote
Oscar Patric Posted August 25, 2012 Posted August 25, 2012 lula2010 napisał(a):dzis bylam zrobic pazurki na jutrzejsze wesele i bulwy chodzily w moich butach :diabloti:,nosily tez moja torebke (te na wesele) :mad: One stwierdziły jak Pańcia robi się na bóstwo,to One też:eviltong: Quote
lula2010 Posted August 25, 2012 Author Posted August 25, 2012 obie bulwy przezyly u Przyjaciolki,obylo sie bez stresu i dyszenia u bialej(Beki):multi:,ale ja co godzine dzwonilam czy wszystko ok (syndrom matki -kwoki mi sie zalaczyl):evil_lol:,my tez przezylismy wesele ,aczkolwiek ja gorzej :razz: znosze dzisiejszy dzien niz Pan maz ,bo w nocy trzeba bylo odebrac bulwy i "robil "za kierowce(0 napojow wyskokowych):lol:,tylko astunia jakby obrazona ,bo byla sama w domu i przychodzila do niej sasiadka..... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.