monia&nero Posted August 3, 2012 Posted August 3, 2012 :thumbs:trzymamy kciuki i łapki:bluepaw::bluepaw: za jej zdrowie Quote
lula2010 Posted August 4, 2012 Author Posted August 4, 2012 monia&nero napisał(a)::thumbs:trzymamy kciuki i łapki:bluepaw::bluepaw: za jej zdrowie dziekujemy,jak znam zycie ,to sie przydadza....:lol:,astunia dzis wymiotuje i ma rozwolnienie....jesli do jutra sie nic nie zmieni-jedziemy do weta...:shake: Quote
agaga21 Posted August 4, 2012 Posted August 4, 2012 lula2010 napisał(a):dziekujemy,jak znam zycie ,to sie przydadza....:lol:,astunia dzis wymiotuje i ma rozwolnienie....jesli do jutra sie nic nie zmieni-jedziemy do weta...:shake:oj, bidula :( oby jej przeszło do rana. Quote
ockhama Posted August 5, 2012 Posted August 5, 2012 [quote name='lula2010']dziekujemy,jak znam zycie ,to sie przydadza....:lol: ... kciuki trzymam i foty wklejam ;) chillout'owa bulwa :) Quote
lula2010 Posted August 5, 2012 Author Posted August 5, 2012 agaga21 napisał(a):oj, bidula :( oby jej przeszło do rana. niestety nie przeszlo....cala noc bylo bieganie...rano wet....astunia "zlapala"tzw wirusowke,jutro kolejna wizyta i zastrzyki :shake:,mam nadzieje ,ze obie bulwy nic nie zlapia.... Quote
agaga21 Posted August 5, 2012 Posted August 5, 2012 lula2010 napisał(a):niestety nie przeszlo....cala noc bylo bieganie...rano wet....astunia "zlapala"tzw wirusowke,jutro kolejna wizyta i zastrzyki :shake:,mam nadzieje ,ze obie bulwy nic nie zlapia....ojej...:( a co to za wirusówka? Quote
lula2010 Posted August 5, 2012 Author Posted August 5, 2012 [quote name='ockhama']kciuki trzymam i foty wklejam ;) chillout'owa bulwa :) ...kto ma pilota-ten ma wladze....:diabloti: Quote
lula2010 Posted August 5, 2012 Author Posted August 5, 2012 agaga21 napisał(a):ojej...:( a co to za wirusówka? wet mowil ,ze zlapala cos z powietrza,przed Buba byl psiak z tym samym pod kroplowka (w Bydgoszczy znow panuje wirusowe zapalenie przewodu pokarmowego),na koncu juz koooopa jest z krwia,my przyjechalismy do weta nie czekajac na dalszy rozwoj choroby... Quote
lula2010 Posted August 5, 2012 Author Posted August 5, 2012 [quote name='ockhama'] astunia na zdjeciach jest na spacerku sama,bez bulw,bo niestety juz nie nadaza za tym bulwim zywiolem... Quote
lula2010 Posted August 5, 2012 Author Posted August 5, 2012 [quote name='ockhama'] ...mama podzielila sie z nami lodami...:multi: ,byly dobre,ale MALO !!!:mad: Quote
lula2010 Posted August 5, 2012 Author Posted August 5, 2012 ....syn jutro rano do szpitala,we wtorek prawdopodobnie zabieg kolana....Lula nie odstepuje astuni na krok....lezy przy niej ,lize ja ,myje uszy ,pyszczydlo i nie dokucza babuni jak to ma w zwyczaju....czuje ,ze cos jest nie tak....jest smutna mala bulwa... Quote
lula2010 Posted August 6, 2012 Author Posted August 6, 2012 dzis mija rowno 7 miesiecy jak biala bulwinke przywiezlismy do domu....:multi: :eviltong: Quote
monia&nero Posted August 6, 2012 Posted August 6, 2012 lula2010 napisał(a):dzis mija rowno 7 miesiecy jak biala bulwinke przywiezlismy do domu....:multi: :eviltong: super :multi::multi::multi: dwa bulwiaczki to wielkie szczęście! i do tego astunia to juz maximum szczęścia!!! Fajne foteczki a bulwa z pilotami rządzi :) Quote
lula2010 Posted August 7, 2012 Author Posted August 7, 2012 ...syn juz po operacji lekotki,ale 0 odwiedzin,bo lezy na sali pooperacyjnej....mam nadzieje,ze wszystko bedzie ok... Quote
justysiek Posted August 7, 2012 Posted August 7, 2012 lula2010 napisał(a):...syn juz po operacji lekotki,ale 0 odwiedzin,bo lezy na sali pooperacyjnej....mam nadzieje,ze wszystko bedzie ok... spokojnie, ja też jestem po takiej operacji, już prawie rok po, na pewno bedzie go bolało przez msc bedzie ledwo co chodzil, ale da rade. I rada ode mnie- bo lekarze nie mowia o tym niech jak najdluzej miesiac, dwa chodzi o kulach, ja chodzilam 2 tyg tylko i cos mi sie popsulo i znow musze isc na operacje. Quote
lula2010 Posted August 8, 2012 Author Posted August 8, 2012 justysiek napisał(a):spokojnie, ja też jestem po takiej operacji, już prawie rok po, na pewno bedzie go bolało przez msc bedzie ledwo co chodzil, ale da rade. I rada ode mnie- bo lekarze nie mowia o tym niech jak najdluzej miesiac, dwa chodzi o kulach, ja chodzilam 2 tyg tylko i cos mi sie popsulo i znow musze isc na operacje. bylam spokojna ,ale dzis juz jestem mniej....za pare miesiecy czeka syna druga operacja,bo musza zrekonstruowac zerwane wiazadlo krzyzowe....:shake:,nie znam sie na tym ,ale nie bardzo rozumiem czemu nie zrobili tego od razu....:shake: Quote
lula2010 Posted August 8, 2012 Author Posted August 8, 2012 astunia juz zdrowa i teraz broi z bulwami w domu:multi:....swoja droga jak na 12-letnia sunie dzis ma nie spozyta energie....:multi: Quote
agaga21 Posted August 8, 2012 Posted August 8, 2012 lula2010 napisał(a):astunia juz zdrowa i teraz broi z bulwami w domu:multi:....swoja droga jak na 12-letnia sunie dzis ma nie spozyta energie....:multi: super! i tak trzymać :):) Quote
lula2010 Posted August 9, 2012 Author Posted August 9, 2012 syn dzis wyszedl ze szpitala,19 grudnia kolejna operacja-rekonstrukcja kolana :shake:;wet stwierdzil ,ze u bialej bulwy nie zmieniajacy sie guzek w brodawce sutka to wynik zmian hormonalnych,wiec nadal obserwujemy tylko i na razie nie ingerujemy operacyjnie,bo wg niego nie ma takiej potrzeby....:multi: Quote
lula2010 Posted August 9, 2012 Author Posted August 9, 2012 juz 2 raz na spacerze z bulwami spotkalam "pana",bardzo glosno przeklinajacego,tzw chodzaca agresje....biala bulwa doslownie zamarla i przypadla do ziemi....nie moglam jej ruszyc z miejsca.....i znow zaczela sikac w domu.....mysle ze wrocily jej wspomnienia z pseudo.....:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.