Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Lula, mieszkamy tak blisko siebie. Może spotkamy się kiedyś na spacerku z naszymi psiakami w Solankach? Bardzo chciałabym zobaczyć na żywo Twoje bulwy, one wszystkie są takie piękne. Odkąd mam Anatolka stałam się wielkim sympatykiem tej rasy.

Posted

[quote name='elinka']Lula, mieszkamy tak blisko siebie. Może spotkamy się kiedyś na spacerku z naszymi psiakami w Solankach? Bardzo chciałabym zobaczyć na żywo Twoje bulwy, one wszystkie są takie piękne. Odkąd mam Anatolka stałam się wielkim sympatykiem tej rasy.[/QUOTE]

bardzo chetnie ,ale zeby bylo choc troche cieplej....ja nie cierpie takiej pogody....

  • 2 weeks later...
Posted

nie bylo nas dzis ok 3-3,5 godz w domu,wracamy a tu:podgryzione drzwi do lazienki(Lula-mlodsza bulwa fr),rozwleczona po mieszkaniu ksiazka wyciagnieta z mebli(zaczely ja pewnie czytac,ale ze byla o kotecce ,wiec sie nie spodobala dziewczynom);i kaluza w przedpokoju( Beka-bulwa po przejsciach);a tu przed nami imprezy rodzinne(zjazdy,chrzciny,slub)...zagrozilam dziewczynom ,ze pojda do schronu;-) i zaskoczyl mnie brak reakcji z ich strony;-)co robic???

Posted

[quote name='elinka']Co robić? Powiedz bulwom, aby zaproponowały swojej Pańci przeczytać wątek http://www.dogomania.pl/threads/192687-SZKODNIKI-czyli-doce%C5%84-zwierza-swego-bo-mog%C5%82a%C5%9B-mie%C4%87-gorszego. Po tej szkodnikoterapii wszystkim Wam na pewno będzie ze sobą przyjemniej i lżej. Zapewniam! :fadein:;)

hm,pancia watek poczytala(nie caly) i nie przy bulwach,podziekowala bulwom ,ze ma jeszcze gdzie spac i na czym siedziec i dokad wracac;-),pouczyla co im wolno a co nie i dzis gdy wrocila to zobaczyla ,ze bulwy chodzily w jej laczkach ,w zwiazku z czym musi kupic sobie nowe:-)

Posted

lula2010 napisał(a):
nie bylo nas dzis ok 3-3,5 godz w domu,wracamy a tu:podgryzione drzwi do lazienki(Lula-mlodsza bulwa fr),rozwleczona po mieszkaniu ksiazka wyciagnieta z mebli(zaczely ja pewnie czytac,ale ze byla o kotecce ,wiec sie nie spodobala dziewczynom);i kaluza w przedpokoju( Beka-bulwa po przejsciach);a tu przed nami imprezy rodzinne(zjazdy,chrzciny,slub)...zagrozilam dziewczynom ,ze pojda do schronu;-) i zaskoczyl mnie brak reakcji z ich strony;-)co robic???


ojojoj...następnym razem to zdjęcia prosimy ;) (nie, żebym ci życzyła następnego razu)
a dzrwi to bardzo obgryzione?

Posted

agaga21 napisał(a):
ojojoj...następnym razem to zdjęcia prosimy ;) (nie, żebym ci życzyła następnego razu)
a dzrwi to bardzo obgryzione?


ze zdjeciami to licho bo ja nie umiem wstawiac,a synus zmienia prace-jedna konczy do drugiej sie wdraza ,poza tym jutro chrzciny jego synusia ,na dodatek oni z synowa nie mieszkaja w Bydgoszczy....uff;obiecal ,ze jak ze wszystkim sie upora to wpadnie i zdjecia powstawia:-)dzis byla jedna z imprez rodzinnych i poszla na nia z nami bulwa po przejsciach :-) urzekla i "kupila "wszystkich gosci:-)a to co lubi niszczyc 2 bulwa wysmarowalam sosem tabasco i....spokoj(oby jutro tak bylo na czas chrzcin);a co do drzwi od lazienki to nabije jakas listwe i juz:-);tyle ,ze mlodsza z bulw nic nie niszczyla (robi to d grudnia ubr,a 2 bulwa jest od 6 stycznia br i nie wiaze tych zdarzen)

Posted

br...zimno ...bulwy nie chca wychodzic z domu nawet na siu...;o babcince TTB nie wspomne....przed nami urodziny corki,sunie w niedziele zostaja same....mam tylko cicha nadzieje,ze bulwiaste nic nie zbroja....

Posted

wlasnie wrocilam sprzed bloku ,w ktorym mieszkam i przed ktorym jakies bydle mercedesem potracilo psa i odjechalo....pobieglam jak stalam ,chwycilam tylko cos miekkiego i podklad,bo psiak dowlokl sie pod klatke obok i strasznie krwawil i skomlal no i nie dal podejsc (warczal dopoki nie oslabl)...po wykonaniu kilkudziesieciu tel ,laskawie po poltorej godzinie czekania ,przyjechala straz miejska ,bo jak pan powiedzial "ludzie maja pierwszenstwo"....jestem totalnie rozwalona...skonczylam piaskiem zasypywac krew psiaka i chce mi sie wyc na to wszystko z bezsilnosci...dobry humor szlag trafil....

Posted

u nas ok,tylko "robiac"zdjecia cos przestawilam w aparacie i polowa z nich (wlacznie z tymi z chrzcin wnusia)nie wyszla:(,syn z synowa wczoraj wpadli,Filip poprzerzucal mi te co zostaly do komputera ,a ja probuje to jakos ogarnac) ;jak mi sie uda je wstawic ,to beda :-)

Posted

dzis na spacerku z babcia Buba jakis pan sie nia zachwycal:-)powiedzial,ze pomimo swojego groznego wygladu i wieku jest ladnym i bardzo sympatycznym psiakiem:-), (nie musze chyba dodawac ,ze mnie po jego slowach wyrosly skrzydla) ;-), nadmienil,ze on od lat ma boksery ,bo to jego ulubiona rasa:-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...