Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • 2 weeks later...
Posted (edited)

Od poniedzialku (21.07) mamy na tzw DT bulwe angielska INEZ ;zdjecia i opis suni u mnie na FB (Krystyna Fischer) lub u SOS Bokserom :-)

Edited by lula2010
Posted

[quote name='lula2010']Od poniedzialku (21.07) mamy na tzw DT bulwe angielska INEZ ;zdjecia i opis suni u mnie na FB (Krystyna Fischer) lub u SOS Boserom :-)[/QUOTE]
byłam wiziałam
bidulka,ale pewnie u Was szybko stanie na nogi
powodzenia

Posted (edited)

[quote name='unikatowydiament']I co tam u Inez słychać,jak tam pierwsze chwile?[/QUOTE]
Wszystko jest na FB,Fundacja SOS Bokserom wstawia aktualne informacje u siebie
ja wstawiam na swoj profil aktualne foty INEZ
mala jest u nas na tzw tymczasie i predzej czy pozniej pojedzie do domku :-),a domek powinien byc z ogrodem ,bo bulwa absolutnie nie radzi sobie ze schodami....my wnosimy i znosimy :evil_lol:,schody to panika ,lek i ucieczka z powrotem do mieszkania :diabloti:lek wywoluja rowniez szelki i obroza ,z ktorymi sie do niej zblizamy.....
sunie przyjely ja dobrze ,jednak od niedzieli astunia zaczela ja tropic w celach wiadomych...
angielka doszla u nas troche do sil ,nie przesypia juz calych dni ,chodzi swobodnie po mieszkaniu i to chyba babinke wkurza.....tym bardziej ,ze INEZ zaglada do niej na kojec :diabloti::evil_lol:
w niedziele i wczoraj udaremnilam astuni atak na bulwinke :mad:
INEZ jest sunia bezkonfliktowa (na razie przynajmniej),nie zaprzyjaznila sie z moimi suniami;czasem z LULA siedza razem na balkonie i obszczekuja okolice :evil_lol:
z astunia mijaja sie w mieszkaniu nie patrzac na siebie ....

Edited by lula2010
Posted

INEZ /teraz MAFIA/ juz w swoim DOMKU :multi:
a u nas zagoscil SMUTECZEK ...:placz:....byla u nas 10 dni....i zdazylismy sie zakochac....
Jednak bulwa nie nadawala sie do mieszkania w bloku ..potrzebny byl jej dom z ogrodem i wolnosc od szelek i smyczy.....
foty na FB /Anka Anka
wiecej napisze fundacja Sos Bokserom ....

Posted

Dzis jest tez miesiac jak do BEKI dolaczyla BUKA.....
[*]
pewnie razem hasaja za TM......i persica NIUNIA jest z nimi i wiele innych moich psiakow ....
zaden jednak nie byl mi tak bliski jak BEKUSIA .....:shake:

Posted (edited)

[quote name='lula2010']INEZ /teraz MAFIA/ juz w swoim DOMKU :multi:
a u nas zagoscil SMUTECZEK ...:placz:....byla u nas 10 dni....i zdazylismy sie zakochac....
Jednak bulwa nie nadawala sie do mieszkania w bloku ..potrzebny byl jej dom z ogrodem i wolnosc od szelek i smyczy.....
foty na FB /Anka Anka
wiecej napisze fundacja Sos Bokserom ....[/QUOTE]
To chyba nie byl ten domek....
albo sunia nie okazala sie pluszowa zabaweczka i tym samym nie spelnila oczekiwan domu ...bulwy to specyficzna rasa a angliki sa jeszcze do tego uparte ,maja swoj charakter ....nie wolno ich "lamac ",bo tylko pogarsza sie sytuacje.....nie wolno stosowac metody zakazow i nakazow....a tu na dzien dobry ,w pierwszy dzien, zafundowano jej zmiane imienia...
nie wierze w jej agresje /u nas byla 10 dni i nawet na podchody astuni nie reagowala atakiem .....
no coz ...odczuwamy niesmak ,ze domek pouczajacy wszystkich ,ze nie mozna oddawac psa z adopcji po miesiacu,dwoch /trzeba mu dac szanse/rezygnuje z suni po tygodniu ....
mala jechala az 650 km po nowe ,lepsze zycie...teraz znow szuka domu ...i to na cito.....
i jeszcze jedno ,u nas INEZ chodzila luzem po mieszkaniu/nie byla wiezniem obrozy ,szelek czy smyczy ,ktorych serdecznie nie lubila...
przykre tylko ,ze znowu cierpi pies po przejsciach......
i jescze jedno....buldog czy to anglik czy tez francuz ,nie jest psem dla kazdego .....jest dla znawcow ,sympatykow wrecz fanatykow rasy ....tylko trzeba popytac,poczytac na ten temat ....sa rozne fora ...ksiazki ...hodowle ....hodowcy....
my tak robimy ,nie uwazamy sie za najmadrzejszych....
to tyle dla interesujacych sie losami INEZ i pytajacych nas co u suni....
u SOS Bokserom jest post ,ze Mala szuka domu ....a dom dodal informacje ,ze byl dla INEZ tylko DT.....przykre i smutne to wszystko ......

Edited by lula2010
Posted

W sobote nasza BEKUSIA
[*]dostala SWOJ kamien.....
bylam u niej w niedziele ,ale wywolalo to we mnie wiele wspomnien i emocji ....
nie wiem kiedy znow ja odwiedze....
LULA bardzo teskni za BEKA...
jest osowiala ,nie bawi sie ,nie biega....nie dostaje buldoziego ADHD ,ktore obie mialy z Beka....nie chce tez z nami spac w lozku....wszedzie gdzie mozemy ja zabrac ze soba /zabieramy....
nie chce nawet myslec co bedzie z Mala jak odejdzie astunia,ktora jest juz wiekowa i coraz slabsza i praktycznie przesypia cale dnie/byc moze przez upaly/...

Posted

[quote name='lula2010']To chyba nie byl ten domek....
albo sunia nie okazala sie pluszowa zabaweczka i tym samym nie spelnila oczekiwan domu ...bulwy to specyficzna rasa a angliki sa jeszcze do tego uparte ,maja swoj charakter ....nie wolno ich "lamac ",bo tylko pogarsza sie sytuacje.....nie wolno stosowac metody zakazow i nakazow....a tu na dzien dobry ,w pierwszy dzien, zafundowano jej zmiane imienia...
nie wierze w jej agresje /u nas byla 10 dni i nawet na podchody astuni nie reagowala atakiem .....
no coz ...odczuwamy niesmak ,ze domek pouczajacy wszystkich ,ze nie mozna oddawac psa z adopcji po miesiacu,dwoch /trzeba mu dac szanse/rezygnuje z suni po tygodniu ....
mala jechala az 650 km po nowe ,lepsze zycie...teraz znow szuka domu ...i to na cito.....
i jeszcze jedno ,u nas INEZ chodzila luzem po mieszkaniu/nie byla wiezniem obrozy ,szelek czy smyczy ,ktorych serdecznie nie lubila...
przykre tylko ,ze znowu cierpi pies po przejsciach......
i jescze jedno....buldog czy to anglik czy tez francuz ,nie jest psem dla kazdego .....jest dla znawcow ,sympatykow wrecz fanatykow rasy ....tylko trzeba popytac,poczytac na ten temat ....sa rozne fora ...ksiazki ...hodowle ....hodowcy....
my tak robimy ,nie uwazamy sie za najmadrzejszych....
to tyle dla interesujacych sie losami INEZ i pytajacych nas co u suni....
u SOS Bokserom jest post ,ze Mala szuka domu ....a dom dodal informacje ,ze byl dla INEZ tylko DT.....przykre i smutne to wszystko ......[/QUOTE]

dokładnie smutne i to bardzo! do tego domek który miał być tym na zawsze wypiera się tego i mówi że był tylko tymczasowym :(

Posted

[quote name='lula2010']W sobote nasza BEKUSIA
[*]dostala SWOJ kamien.....
bylam u niej w niedziele ,ale wywolalo to we mnie wiele wspomnien i emocji ....
nie wiem kiedy znow ja odwiedze....
LULA bardzo teskni za BEKA...
jest osowiala ,nie bawi sie ,nie biega....nie dostaje buldoziego ADHD ,ktore obie mialy z Beka....nie chce tez z nami spac w lozku....wszedzie gdzie mozemy ja zabrac ze soba /zabieramy....
nie chce nawet myslec co bedzie z Mala jak odejdzie astunia,ktora jest juz wiekowa i coraz slabsza i praktycznie przesypia cale dnie/byc moze przez upaly/...[/QUOTE]
Krysiu może to czas aby do Waszego domu zawitał nowy bulwiasty członek rodziny? :)

Posted

[quote name='monia&nero']dokładnie smutne i to bardzo! do tego domek który miał być tym na zawsze wypiera się tego i mówi że był tylko tymczasowym :([/QUOTE]
Tez tak uwazam ,ale moze lepiej ,ze wyszlo to po tygodniu/dwoch niz pozniej /mniejsza trauma dla suni ,ale czy na pewno ?

Posted

[quote name='monia&nero']Krysiu może to czas aby do Waszego domu zawitał nowy bulwiasty członek rodziny? :)[/QUOTE]
Jezeli jakas bulwa sie napatoczy to moze?;)
a powaznie ,upaly bardzo oslabily nam astunie...../mimo lekow/
babcinka cale dnie praktycznie przesypia,nie chce wychodzic na dwor....
przewraca sie tez czesciej ,bo tylne lapy coraz czesciej odmawiaja posluszenstwa.....rozjezdza sie ....
posilek zaczyna jesc na stojaco a przy koncu ,klap na pupe .....
jedynie wyjscie codzienne ok 18-ej sprawia jej radosc/jesli daje rade ,ciagnie wtedy pod sklep i czeka na parowke :loveu:
nie wiem czy wprowadzenie nowego psiaka bylo by dobre dla niej....

Posted (edited)

[quote name='agaga21']w tej sytuacji inez nie wraca do was na dt?[/QUOTE]
agaga,INEZ absolutnie nie jest sunia nadajaca sie do mieszkania w bloku....schody byly dla niej koszmarem ,podobnie jak szelki czy obroza....
Mala powinna byc w domu z ogrodem i wchodzic i wychodzc z niego kiedy bedzie miala na to ochote/tak pewnie bylo/ ,bo po naglosnieniu jej historii przez lokalne media ,w naszym schronisku podobno pojawily sie "wlascicielki "i zrzekly sie suni :shake:....stad wiadomo ,ze mala wabi sie INEZ /u nas na to imie reagowala / ,urodzila sie w lipcu 2011 i miala 5 miotow :mad:....ma spilowane zeby/namaczalam suchy pokarm ,bo miala problemy z jego jedzeniem/:shake:.....
przez cale 10 dni u nas ani razu nie zaatakowala zadnej z sun/nie reagowala na zaczepki i powarkiwania astuni/,razem jadly w kuchni posilki ,nigdy nie byly izolowane od siebie....przemieszczaly sie po mieszkaniu jak i kiedy chcialy....,mala glownie spala ,wiec nie wierze w jej agresje ..
byla u nas na tymczasie od /do by dluzej nie musiala siedziec w schronie....
gdy z nia szlismy czy tez jechalismy /byla rozpoznawana przez obcych nam ludzi....
w markecie ,pod ktorym byla rzekomo uwiazana i znaleziona, jestesmy rozpoznawani przez pracownikow sklepu z akcesoriami dla zwierzat i pytani o dalsze losy suni.....odsylam na FB ,na stronke SOS Bokserom....

Edited by lula2010
Posted

[quote name='lula2010']Jezeli jakas bulwa sie napatoczy to moze?;)
a powaznie ,upaly bardzo oslabily nam astunie...../mimo lekow/
babcinka cale dnie praktycznie przesypia,nie chce wychodzic na dwor....
przewraca sie tez czesciej ,bo tylne lapy coraz czesciej odmawiaja posluszenstwa.....rozjezdza sie ....
posilek zaczyna jesc na stojaco a przy koncu ,klap na pupe .....
jedynie wyjscie codzienne ok 18-ej sprawia jej radosc/jesli daje rade ,ciagnie wtedy pod sklep i czeka na parowke :loveu:
nie wiem czy wprowadzenie nowego psiaka bylo by dobre dla niej....[/QUOTE]

może teraz jak jest trochę chłodniej to stan astuni się poprawi? Ucałuj od nas astunię i Lulę

Posted

no właśnie, upały ponoć się skończyły. jak dla mnie, to taka pogoda, jaka jest teraz mogłaby się utrzymać aż do...wiosny :)
mam nadzieję, że astunia poczuje się lepiej.

Posted

Astunia nadal slabiutka....:-(
z trudem wchodzi i schodzi po schodach....magiczna godz 18-a i BUBA sie ozywia ...:loveu:/idzie bowiem z panciem pod sklep po paroweczke cieleca ....
w jeden z wolnych dni bylismy u OLI,wzielismy LULE...niestety maly agresor (strach przed wiekszymi od siebie )nie dogadal sie z boksiami .....:cool3: i....bulwa wrocila do domu......:eviltong:,a WIGOREK az szalal tak sie z LULA chcial bawic,widocznie spodobala mu sie nasza mala diablica :diabloti:
LUNA byla chyba mniej zachwycona odwiedzinami LULI :evil_lol:.....a moze w gre wchodzila zwykla ZAZDROSC?????;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...