Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

uuuuuupal,ze czlowiek gotuje sie we wlasnym sosie....:placz:,a ja z bolem gardla i temperatura kisze sie w lozku....:shake:panciu biega z suniami na dworki....:painting::painting::painting:

Posted

[quote name='lula2010']uuuuuupal,ze czlowiek gotuje sie we wlasnym sosie....:placz:,[/QUOTE]

U nas to samo :roll:
Normalnie ze skrajności w skrajnośc: teraz plus pięćdziesiąt w cieniu a za chwilę minus pięćdziesiąt w słońcu ... :placz:


[quote name='lula2010']
a ja z bolem gardla i temperatura kisze sie w lozku....:shake:[/quote]


Ciesz się ze tylko z bólem gardła i temperaturą a nie z bólem gardła, temperatura i ... zylionem bulw :roll: ;)


[quote name='lula2010']panciu biega z suniami na dworki....:painting::painting::painting:[/quote]

W taki upał mają siły na gonitwy ? :hmmmm:

Posted

[quote name='Maupa4']U nas to samo :roll:
Normalnie ze skrajności w skrajnośc: teraz plus pięćdziesiąt w cieniu a za chwilę minus pięćdziesiąt w słońcu ... :placz:





Ciesz się ze tylko z bólem gardła i temperaturą a nie z bólem gardła, temperatura i ... zylionem bulw :roll: ;)




W taki upał mają siły na gonitwy ? :hmmmm:[/QUOTE]
to przenosnia,aczkolwiek Lula jest nie do zdarcia -upal nie upal-kopie sobie dziure na polu w ziemi i tak sie chlodzi :crazyeye:,gorzej z Beka -ta dyszy po kilku krokach,obie maja zalozone zmoczone chusty na kark i jakos daja rade :multi:,podobnie jest z astunia-wlecze sie swoim tempem ,pozwalamy jej wybierac trase....tez ma chuste na karku i idzie....jak jej za duzo-idzie spac....no i obie bulwy podgryzaja sie na balkonie:diabloti:,jak zabieraja sie za astunie ,ta pokazuje im zeby i finito :evil_lol:

Posted

a to nie wielka kolekcja zabawek ,ktora jest dla naszych wnuczat :diabloti:,na stryszku mieszkania jeszcze cos sie znajdzie(i to nie malo):evil_lol:.....ciag dalszy moze nastapi....wiem co mowie...wiem,bo mam.....:bigcool::sweetCyb:

Posted

upal wiekszy niz wczoraj :placz:,rano byla burza,ale wszystko szybko wyschlo i jest piekarnik :placz:,sunie z mokrymi chustami na karkach leza na kafelkach :eviltong:,nie w glowie im nawet balkon ....nie pojechalismy na buldozkowe spotkanie ,bo to nie pogoda dla plaskopyskich :placz: .....tzn pojechal by sam panciu ,bo ja nadal chora:shake: ,nawet do wnusia pojechal sam :-(.....

Posted

[quote name='lula2010']upal wiekszy niz wczoraj :placz:,rano byla burza,ale wszystko szybko wyschlo i jest piekarnik :placz:,sunie z mokrymi chustami na karkach leza na kafelkach :eviltong:,nie w glowie im nawet balkon ....nie pojechalismy na buldozkowe spotkanie ,bo to nie pogoda dla plaskopyskich :placz: .....tzn pojechal by sam panciu ,bo ja nadal chora:shake: ,nawet do wnusia pojechal sam :-(.....












ciekawe dla kogo to jest pogoda?:hmmmm: śnieguuuuuuuu...

tak choć troszkę mogłoby w nocy napadać:diabloti:

Posted

w nocy padalo ,rano padalo....:multi:...ufff,jest wreszcie czym oddychac :multi:,bo schlodzilo sie nieco i sunieczki juz starym zwyczajem spia na balkonie...:eviltong:.....musze z nimi leciec zaraz na dworki ,bo grzmi i sie blyska....:multi:.....uwielbiam burze....,zeby mnie jeszcze calkiem chorobsko opuscilo....:shake:...ale i tak juz jest lepiej....:lol:

Posted (edited)

po wielkich upalach ,od poniedzialku padalo :angryy:wilgoc i cieplo :placz:.....no i chorobsko Luli wrocilo jak bumerang :mad:....pojechalismy do weta , zanim na dobre wrocilo....mam wrazenie ,ze im powoli brakuje pomyslu jak leczyc mala biede:-(.....dolozyli na skore CORTAVANCE w spray'u :shake: ja nie zgodzilam sie na ENCORTON,bo inny wet mowil ,ze u psa po 10 mies stosowania urosla narosl w pychu:shake: ....a ja slucham ,zapamietuje ,zapisuje co oni mowia ....:razz:

Edited by lula2010
Posted

po wyczerpujacych upalach (mozg sie lasowal):evil_lol:,dzisiejszych nocnych burzach z grzmotami i piorunami ,przyszlo ochlodzenie :multi:....niestety ,teraz zaczelo lac......:shake:.......a my juz tradycyjnie.....weekend u weta :shake: (tym razem Beka )......w piatek przestala sikac ,potem jak sie wysiusiala ,na koncu byla krew,strasznie przy tym dyszala i ziala.....schladzalam ja i do weta......wet robil usg ,rtg nerek ,pecherza....calej jamy brzusznej....wszystko ok ....ponowil usg po zastrzyku na sikanie -wszystko ok...pobral krew na wszystkie badania jakie mozliwe (i tu Beka sie zezloscila i chciala go ugryzc ) :diabloti: wyniki ok ,wczoraj zawiezlismy jeszcze mocz do badania i czekamy na telefon z kliniki jakie sa wyniki....jesli i one beda ok ,pozostaje zrobic wymaz z pochwy z antybiogramem,no bo przeciez Beka jest z pseudo i nie wiemy ile razy byla kryta....i jaka bakterie mogla zlapac.....oczywiscie po podanym przez weta zastrzyku na sikanie nie nadazalismy z bieda wychodzic.....i nasiusiala bieda na podloge i przepraszala cala soba.....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...