Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

witam mam prośbę. kupiłam jamniczkę długowłosą jak się okazało w tej chwili jest to "kundelka rasowa" ale nie w tym rzecz, Jest u mnie od 3 mcy a nie mogę sobie z nią popradzić ani dobrocią ani krzykiem. jest uparta ciągnie na smyczy prawie się dusi, nie słucha mego wołania ale do innych osób biegnie nawet wyrywając się i kładzie się i sika z radości co mam robić jak wychować. przez 45 lat miałam do starości PIESKI ale ta jest nie możliwa czy to kara na stare lata Zmarła mi suczka w pażdz. na stole operac. i tak się załamałam i po 2 tyg. kupiłam "jamniczkę" ale daje mi tak w kość że nie mogę wytrzymać.

Posted

Czarna nie będe Ci już prawić ze małe nie koniecznie musi być jamniczką i nie wiadomo z jakich ras się ta mieszanka składa. A co oznacza ze moze być trudniej ułożyć.
W każdym razie obecnie mamy inny system nauki oparty na dużej ilośc zabawy. Szczególnie lda psów żywiolowych. A to oznacza że od właściciela wymaga się dużej inicjatywy ruchowej. czyli zabawy z piłeczkami, zabawy ze szmatką - skórką, przy takim małym psie ta szmatka moze być na długim sznurku i tak sie z nią bawisz. Muisz sprawić abyś Ty była atrakcyjna dla psa i była fajnym kompanem do zabawy. A w domu praca oparta na smakołykach.
A moze byście się też zapisali do psiego przedszkola?

Posted

LALUNA napisał(a):
Czarna nie będe Ci już prawić ze małe nie koniecznie musi być jamniczką i nie wiadomo z jakich ras się ta mieszanka składa. A co oznacza ze moze być trudniej ułożyć.
W każdym razie obecnie mamy inny system nauki oparty na dużej ilośc zabawy. Szczególnie lda psów żywiolowych. A to oznacza że od właściciela wymaga się dużej inicjatywy ruchowej. czyli zabawy z piłeczkami, zabawy ze szmatką - skórką, przy takim małym psie ta szmatka moze być na długim sznurku i tak sie z nią bawisz. Muisz sprawić abyś Ty była atrakcyjna dla psa i była fajnym kompanem do zabawy. A w domu praca oparta na smakołykach.
A moze byście się też zapisali do psiego przedszkola?


z chęcią zaakceptuję to przedszkole... daj znać ...

Posted

ona musi wiedziec o co Ci chodzi,zeby rozumiec i wykonac.najpierw ucz ja komend,a potem oczekuj,ze je wykona
:cool3: .uatrakcyjnij sie dla niej.moze lubi smakolyki,moze dobra nagroda bedzie pieszczota, a moze mile slowo?:p
zacznijcie od poczatku.praca na smyczy,nagradzanie,uczenie przychodzenia najpierw w domu,pozniej na podworku bez zbednego rozproszenia,pozniej z rozproszeniem.troszke to trwa,ale warto:evil_lol:

Posted

czarna60 napisał(a):
nie mogę sobie z nią popradzić ani dobrocią ani krzykiem


Bo ona zupełnie nie rozumie o co ci chodzi :cool1: Co to znaczy, dobrocią? Jeśli, powiedzmy Chińczyk będzie dla ciebie bardzo dobry i będzie do ciebie miło gruchał w swoim języku, będziesz wiedziała o co mu chodzi? (oczywiście bez podtetkstów ;)) A jeśli nie doczeka się tego o co cię tak milutko prosił i zacznie na ciebie wrzeszczeć, to już będziesz wiedziała? :evil_lol: Może lepiej by było gdyby ci pokazał o co mu chodzi? A skąd będziesz wiedziała, że zrobiłaś to co powinnaś? Uśmiechnie się do ciebie, kupi kwiaty :loveu: Tak samo jest z psem. Pokaż jej kierunek,bądź konsekwentna i nagradzaj ją kiedy zachowa się tak, jak tego oczekujesz. I bądź cierpliwa ;)

Posted

Czarna60, to jeszcze psie dziecko, dlatego jest taka niesforna. Prawie wszystkie ufne szczeniaki uciekaja do innych ludzi i innych psow, by sie pobawic i to mija z wiekiem ;)
Z siusiania z radosci tez wyrosnie, moj pies (Shih) popuszczal do 7-go m-ca zycia - w ostatnim okresie tylko wtedy jak widzial mojego ojca tak wariowal z radosci :evil_lol:
Ladne chodzenie na smyczy tez przychodzi z czasem - szczeniak ciagnie, placze sie, wlazi pod nogi.

Posted

[quote name='SuperGosia']
Ladne chodzenie na smyczy tez przychodzi z czasem - szczeniak ciagnie, placze sie, wlazi pod nogi.

:shake: nic samo nie przychodzi. Ładnego chodzenia na smyczy trzeba psa nauczyć i to zacząć jak najszybciej. W przeciwnym razie utrwali sobie nawyk ciągnięcia. A jak wiadomo, łatwiej nauczyć niż oduczyć ;)

Posted

Jeśli chodzi o spacery - czyli pies prowadzi pana a nie pan psa.
Ja w takiej sytuacji u swojego psa (a tez mial kolo 3 miesiecy) uzylam kolczatki, w momencie kiedy czuje ze juz sie tak nie ciagnie to zdjelam i juz nie nosi 1,5r. ;)

A jej zachowanie swiadczy o tym ze probuje cie zdominowac. Staraj sie ja ukarac mowiac "nie wolno bo....... zle robisz.... nie ładnie....." lanie malo skutkuje ;) . W domu jak jest grzeczna, bawi się piłeczką albo zabawka dla niej przeznaczona to daj jej nagrode dajac smakolyk, przytulajac sie do niej, wspolne zabawy.

Na dworze staraj sie ja nauczyc aportowac albo probuj zajac ja czymś innym. I też ją nagradzaj za to co dobrze robi a gardz za to co zle robi.

Posted

A gdyby tak poszukać jakiegoś trenera, szkolącego metodą klikerową, lub jakąś inną pozytywną? Możliwe, że problem wymaga tylko dokładnego wytłumaczenia jak należy postępować. Przez ostatnich parę lat wiele się zmieniło w podejściu do psów i efekty są naprawdę niesamowite!

Posted

Mynia napisał(a):
kolczatkę? hmm.... nie za ostro?


Uważasz że kolczatka to coś złego?
Lepiej bić, krzyczeć, szarpać psem, niż nałożyć na jakiś czas kolczatke?
Warto spróbować... w końcu nic nie tracisz, a możesz zyskać ;).

Ja uważam że nie ma innego sposobu...

Posted

a w takiej sytuacji u swojego psa (a tez mial kolo 3 miesiecy) uzylam kolczatki,
kolczatka u trzymiesięcznego psa?????

Uważasz że kolczatka to coś złego?
tak, a szczególnie u psiego dziecka

Lepiej bić, krzyczeć, szarpać psem, niż nałożyć na jakiś czas kolczatke?
ale PO CO bić, szarpać itd. szczeniaka???

Warto spróbować... ]

Nie warto.

czarna, we Wrocławiu jest sporo szkółek dla psów i większość z nich prowadzi przedszkole, to jest naprawdę świetny pomysł, pies uczy sie dobrego kontaktu zToba i innymi psami, a Ty uczysz się, jak z psem pracować

Posted

kazdy by sie cieszyl miec szczeniaczka zywego, przeciez ten jamniczek ciagnie bo cieszy sie zyciem, to bezsensu wychowywac 3 miesiecznego szczeniaka malej rasy tym bardziej jak ktos radzi kolczatka, przez takich wlascicieli wyrastaja psy ktore gryza kogos kto chce je poglaskac, moim zdaniem do roku przede wszystkim duzo zabawy i swobody potrzebuje i kontaktu z innymi ludzmi, sam sie jamnik uspokoi, mam psa ktory ma idealny charakter ale od szczeniaka latał luzem niemal i do wszystkich ludzi ktorzy go wołali, teraz jest bardzo lubiany i grzeczny, nie ma nic gorszego niz nic maly sterroryzowany szczeniak wlekacy sie na smyczy za swoim wlascicielem jak emeryt, a dziewczyna ktora radzi kolczatke dla 3 miesiecznego pieska chyba miala ciezkie dziecinstwo

Posted

1w0na napisał(a):

Ja uważam że nie ma innego sposobu...


Tyle pozytywnych metod i kolczatkę wybrać.

Mogłabym zrozumieć, pies starszy ze zwichrowaną psychą , ale szczenie?
Smaki.
Metoda drzewka i kilkanaście innych sposobów.

Posted

1w0na
Jamnik i kolczatka - i to u 3-miesięcznego psa?? Przecież dużo lepiej budować relacje z pieskiem metodami pozytywnymi, u szczeniaka przede wszystkim!! I nikt nie mówi, że masz szarpać i bić psa... Nie znasz naprawde innych metod na kontaktowanie z nim, tylko za pomocą siły? Jeśli nie masz pomysłów na sposoby budowania dobrych relacji z psem, opartych na zaufaniu i przyjaźni :loveu: to poczytaj książki, albo (jak napisał/a już Kam) zapisz się do przedszkola psiego. Tam napewno pomogą i pokażą jak to robić... A tak na marginesie - produkują wogóle takie malutkie kolczatki??:mad:

Posted

Idziesz z psem na kolczatce. Nagle naprzeciwko pojawia się inny pies. Naturalną reakcją jest ściągnięcie psa do siebie. Kolczatka wbija się w szyje, a pies odczówa ból, zanim jeszcze zdążył coś zrobić.
Po kilku takich doświadczeniach w młodym umyśle rodzi się skojażenie: obcy pies = ból. Psiak zaczyna unikać wszystkiego co może powodować niemiłe doznania. Za jakiś czas będzie bał sie wszystkiego, czemu toważyszyło pociągnięcie smyczą: innych psów, ludzi, samochodów.
Czy pewność siebie i odwaga, naprawdę są "niczym" do stracenia?

Posted

[quote name='1w0na']Uważasz że kolczatka to coś złego?
Lepiej bić, krzyczeć, szarpać psem, niż nałożyć na jakiś czas kolczatke?


Nie trzeba ani krzyczeć, ani szarpać, ani bić, ani nakładać kolczatki.

Ja uważam że nie ma innego sposobu...


To się mylisz. Jest bardzo wiele innych sposobów.
Jestem ogólnie przeciw kolczatkom i metodom awersyjnym, ale nakładanie kolczatki 3-miesięcznemu szczeniakowi to już naprawdę barbarzyństwo.

Posted

czarna60 napisał(a):
jest uparta ciągnie na smyczy prawie się dusi, nie słucha mego wołania ale do innych osób biegnie nawet wyrywając się i kładzie się i sika z radości co mam robić jak wychować.


Nie jest uparta, tylko nie wie, jakie zachowanie jest właściwe. Bierz dużo pysznych smakołyków na każdy spacer, ćwicz też w domu. Możesz uczyć chodzenia na smyczy w domu, na dworze zaczynać w spokojnych miejscach, tam gdzie nie ma żadnych bodźców rozpraszających pieska. Nagradzając, chwaląc za spokojne chodzenie, również smakołykami. W domu i na dworze nagradzaj pysznościami, pieszczotami, głosem, zabawą każde przyjście na wołanie. Maluch zrozumie, że przychodzenie się opłaca, bycie blisko się opłaca :-)

Posted

lycynka342 napisał(a):
posty pod tylulem: moj pies umiera ze strachu w sylwestra,


Kolczatka i przemoc nie ma z tym nic wspólnego. Wrażliwość na dźwięki , skojarzenia , uwrunkowanie genetyczne pewnie też.

Posted

[quote name='lycynka342']moze jesli chcesz tresowac 3 miesiecznego pieska powinnas kupic sztucznego

To nie do końca tak. Pieska można, a nawet należy uczyć różnych rzeczy od początku, kiedy jest z człowiekiem, można powiedzieć - od pierwszych dni życia. Pod warunkiem, że jest to szkolenie oparte na zaufaniu, smakołykach, zabawie, radości psa i przewodnika z tego, że robią coś razem. Absolutnie nie może to być "tresura" (co za paskudne słowo) oparta na przemocy, przymusie, krzyku, strachu. Naprawdę maleńkiego szczeniaka można nauczyć wielu rzeczy, taki maluch błyskawicznie łapie, a to, czego się nauczy w tym okresie, procentuje na całe życie. Jeśli nauczy się, że człowiek = szarpanie, bicie, krzyk, ból itp., to nigdy nie będzie mu ufał.

Polecam fajną stronkę o wczesnym szkoleniu piesków - to są pieski szkolone później na przewodników i asystentów niepełnosprawnych oraz do dogoterapii. Świetne są filmiki :-)
http://www.puppyprodigies.com/

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...