Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Witam. Trafiłam tu z wątku Czarka.Przenoszę czarkową deklarację na Ikara i obiecuje ja podtrzymywać az do szczęsliwego zakończenia.O numer konta poprosiłam już u Czarka bo chyba tworzycie jedną"bandę":mad::eviltong: Mam nadzieje że z mojej listopadowej wpłaty coś Ikarkowi skapnie ,a w grudniu prześlę kaskę z mikołajkowym prezentem.

Posted

[quote name='AlkaM']Witam. Trafiłam tu z wątku Czarka.Przenoszę czarkową deklarację na Ikara i obiecuje ja podtrzymywać az do szczęsliwego zakończenia.O numer konta poprosiłam już u Czarka bo chyba tworzycie jedną"bandę":mad::eviltong: Mam nadzieje że z mojej listopadowej wpłaty coś Ikarkowi skapnie ,a w grudniu prześlę kaskę z mikołajkowym prezentem.[/QUOTE]
Dziękujemy a buziaki masz na wątku Czarka:)

Posted

[quote name='Malgoska']boze co za historia, ta kretynka musi poniesc kare, zgłaszałyście to gdzies?[/QUOTE]
Tak na policję ,żeby go odebrać. Straż Miejska była na interwencji, bez nich niczego nie dałoby się zrobić.
Zachowali się wspaniale:)

Posted

[I]Zgłaszałam to na policję, sprawy jednak nie będzie - ponieważ wiemy,że kobieta nie jest 'normalna' - w związku z tym i tak nic Jej nie zrobimy.
Poza tym w takich przypadkach konieczny byłby 'ZAKAZ POSIADANIA CZEGOKOLWIEK CO ŻYJE - NAWET PAPROTKI'' - niestety w Polsce nie ma takich możliwości - trzeba Ją wpisać gdzie się da - na dobry początek na 'czarne kwiatki'.

A w gruszkę to ja nie wierzyłam od początku.[/I]

Posted

Jak nie jest normalna to takie osoby się leczy.
Podpisywałyście z nią umowę adopcyjną? macie coś o porzuceniu? jak Pani się podpisała to nawet "mało normalnej" można coś zrobić i nie zostawiajcie tego tak bo ktoś może nie zajrzeć jednak na czarne kwiatki i nie być z forum a kolejny pies będzie siedział nie wiadomo ile czasu w mieszkaniu.

Posted

[quote name='Klaudus__'][I]Zgłaszałam to na policję, sprawy jednak nie będzie - ponieważ wiemy,że kobieta nie jest 'normalna' - w związku z tym i tak nic Jej nie zrobimy.
Poza tym w takich przypadkach konieczny byłby 'ZAKAZ POSIADANIA CZEGOKOLWIEK CO ŻYJE - NAWET PAPROTKI'' - niestety w Polsce nie ma takich możliwości - trzeba Ją wpisać gdzie się da - na dobry początek na 'czarne kwiatki'.

A w gruszkę to ja nie wierzyłam od początku.[/I][/QUOTE]
Ona chodziła do lecznicy - po diabła skoro nie miała wtedy zwierzaków. Powiem Anecie żeby przestrzegła wetów....

Posted

[quote name='ewu']Ona chodziła do lecznicy - po diabła skoro nie miała wtedy zwierzaków. Powiem Anecie żeby przestrzegła wetów....[/QUOTE]

Przyszła do lecznicy pytać o psiaki do adopcji i Aneta akurat tam też była...

Ikarek jest bardzo wygłodzony, rzuca się na jedzenie, nawet z kosza chciał liście jeść!!!!!!

Posted

[quote name='Lobaria']Nie, była już dawno i stąd adopcja Ikarka...[/QUOTE]
Tak,tam spotkała Anetę.
Posrane babsko, wymyśliła sobie ,że pieska weźmie ......Trafił się nasz Ikar....:( Boję się ,że ona znowu adoptuje jakieś zwierzę....:(
Jeśli jest chora to z pewnością nie myśli racjonalnie.................
Nie rozumiem również postawy tego faceta ....zostawiał Ikara i spokojnie wychodził. Kompletny brak empatii i wyższych uczuć.
Żałuję,że nie mogę mu powiedzieć co o nim myślę.

Posted

[quote name='magdyska25']Kiedy była w lecznicy? jakoś na dniach? jejku.......żadnych skrupułów babsko nie ma.[/QUOTE]
Ona wg mnie jest chora. Niestety to nie umniejsza faktu cierpienia Ikara. Mam nadzieję,że nie miał poprzedników....:(

Posted

Dzwoniłam, Ikarek jest w niezłej( na szczęście) formie psychicznej. Strasznie się cieszy na widok Anety, cały czas chciałby być miziany.
Biedak potwornie wygłodzony, pochłania wszystko jak odkurzacz:(

Posted

[quote name='thinkplando']no qrwa nie wierzę !przyszłam z czarkowego wątku...PA nic nie wykazało?
Dobrze, że zdążyliście zastać go żywego...
oczywiście podtzrymuję przerzucenie czarkowej deklaracji na ikara ;)[/QUOTE]
Dziękujemy:)
Wiesz pani architekt, dom ,ogród,wygadana, elokwentna...opowieści pt :"kocham pieseczki"... Wydawało się -"miodzio"....
Nawet po adopcji sama dzwoniła, zapraszała Anetę.
Na całe szczęście Aneta to inteligentna babka i pomimo tego:"miodzio", trzymała rękę na pulsie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...