Panna Marple Posted August 27, 2012 Posted August 27, 2012 kastracja to podstawa, nie mogę się doczytać na wątku czy był odjajczany Quote
paula_t Posted August 27, 2012 Posted August 27, 2012 Panna Marple napisał(a):kastracja to podstawa, nie mogę się doczytać na wątku czy był odjajczany Właśnie chyba nie... Quote
Puszek-Okruszek Posted August 27, 2012 Posted August 27, 2012 Witam... jezeli chodzi o kastracje Ikarka to nie byl kastrowany,nadal jest 100% facetem,ale ja nie w tej sprawie... Rozmawialam z psim psychologiem i juz nie wiem co robic:( tzn Pani jest gotowa pomoc Ikarkowi,ale problemem jest fakt,iz przebywa w hoteliku,nie ma nawet pewnosci,jak potocza sie losy Ikarka dalej,Pani Aneta nie jest jego opiekunem na stale i wiadomo,ze nie moze poswiecic Ikusiowi tyle czasu ile bedzie potrzebowal w trakcie prowadzenia terapii. Prawda jest taka,ze aby zaczac cokolwiek musimy miec chociaz zarys przyszlosci Ikarka,tzn.Pani Aneta moglaby rozpoczac wspolprace z psim psychologiem...jezeli oczywiscie by sie zgodzila i czula na silach,bo nie bedzie latwo...i gdybysmy mieli 100% pewnosc,ze Ikarek wroci do nas ( kwestia domu ),wtedy mialoby to wszystko sens,ale w obecnej sytuacji,kiedy tak na prawde nie wiemy nic,nie mozemy namieszac Ikarkowi w glowie jeszcze bardziej.I co tu robic? :( Terapia potrwa okolo 4 miesiecy...przy dobrych wiatrach,jak to mowia...przez ten czas psi psycholog bedzie wspolpracowal intensywnie z opiekunem Ikara,w naszym przypadku to bylaby tez praca z naszym synem,bo Mateuszek odczuwa lek przed Ikarkiem i tutaj jest dodatkowy problem,jedna wizyta wynosi 85zl...kolejny ogromny problem finansowy to dojazd psychologa do Ikusia,tutaj musimy sie liczyc z duzymi kosztami...i gdzie by czlowiek nie ugryzl,zawsze pojawiaja sie jakies przeszkody :( Bardzo prosze o opinie w tej sprawie,pozdrawiam serdecznie,Monika. Quote
__Lara Posted August 28, 2012 Posted August 28, 2012 Ja myślę, że jak nie zaryzykujemy z tym psim psychologiem to nie ma innego wyjścia, bo Ikar jest coraz gorszy i nikt go w tym stanie nie adoptuje. Wiadomo, finanse trzeba uzbierać, ale chyba nie ma wyjścia. Quote
Klaudus__ Posted August 28, 2012 Author Posted August 28, 2012 Tak jak napisała Ola - Pani Aneta mówiła,że to łobuz! :mad: Tzn - absolutnie nie narzekała - panuje nad sytuacją. Ale kurcze nie spodziewałabym się,że taki łotr z Niego - u nas to anioł był... Quote
Puszek-Okruszek Posted August 28, 2012 Posted August 28, 2012 [quote name='Klaudus__']Tak jak napisała Ola - Pani Aneta mówiła,że to łobuz! :mad: Tzn - absolutnie nie narzekała - panuje nad sytuacją. Ale kurcze nie spodziewałabym się,że taki łotr z Niego - u nas to anioł był... :) Ja wiem,ze to lobuziak,ale kochany :) Warto o niego powalczyc!!! Quote
Lobaria Posted August 28, 2012 Posted August 28, 2012 Ciągle szukam behawiorysty gdzieś blisko Wieliczki. Poproszę tez Lilianę - u Niej nasz Laki, rzucający się / co jest gorsze - na ludzi / po 2 mies jest prawie gotowy do adopcji - aby poradziła Pani Anecie, jak z Ikarkiem postępować. Może się zgodzi... Quote
asiuniab Posted August 28, 2012 Posted August 28, 2012 jak zawsze problem rozbija się o kasę, bo wiadomo, że psa na 99% da się wyprowadzić na "ludzi", tylko przeszkodą jest brak finansów:( Quote
Avilia Posted August 28, 2012 Posted August 28, 2012 asiuniab napisał(a):jak zawsze problem rozbija się o kasę, bo wiadomo, że psa na 99% da się wyprowadzić na "ludzi", tylko przeszkodą jest brak finansów:( Niestety;/ A z Ikarka mógłby fajny psiak być. Quote
Lobaria Posted August 28, 2012 Posted August 28, 2012 Avilia napisał(a):Niestety;/ A z Ikarka mógłby fajny psiak być. W ciemno mogłabym przekazać Ikarka Lilianie, tam, gdzie jest Laki, ale odległość i to, że we wrześniu Liliana jedzie do sanatorium :( Quote
paula_t Posted August 30, 2012 Posted August 30, 2012 Mieszkam w Krakowie, ale jeśli chodzi o behawiorystów, to w ogóle się w tym temacie nie orientuję:/ Trzeba czegoś zacząć szukać tak na poważnie i oszacować koszta, na które trzeba by się przygotować, wtedy można zacząć prosić o jakieś wpłaty, bo inaczej nie ruszymy z miejsca. Quote
bakusiowa Posted August 30, 2012 Posted August 30, 2012 Ikar ma u mnie cały czas ogłoszenie na tablicy. Jednak jest ono ze starym tekstem kiedy był jeszcze w punkcie. Może ktoś potrafi napisać ładny tekst to wtedy można podmienić lub wykupić jakiś pakiecik. Quote
__Lara Posted August 30, 2012 Posted August 30, 2012 Za dużo tych psów trudnych :( dzisiaj się załamałam: w Świętochłowicach właściciel zabił siekierą psa, swojego psa, bo nie potrafił sobie z nim poradzić, a schronisko też go nie przyjmie, bo nie jest bezdomny.... Quote
Panna Marple Posted August 30, 2012 Posted August 30, 2012 Ciotki, jeśli odjajczenie Ikusia nie przekroczy 200zł, to ma je ode mnie w prezencie. Tym sposobem, jeden problem będzie z głowy. Koniecznie trzeba kaskę organizować na behawiorystę, bo bez tego ani rusz Quote
__Lara Posted August 30, 2012 Posted August 30, 2012 Panna Marple napisał(a):Ciotki, jeśli odjajczenie Ikusia nie przekroczy 200zł, to ma je ode mnie w prezencie. Tym sposobem, jeden problem będzie z głowy. Koniecznie trzeba kaskę organizować na behawiorystę, bo bez tego ani rusz Cioteczko :o :o :o :D :D :D Quote
asiuniab Posted August 31, 2012 Posted August 31, 2012 ale super deklaracja, choć Ikar pewnie myśli inaczej;) Quote
Avilia Posted August 31, 2012 Posted August 31, 2012 Panna Marple napisał(a):Ciotki, jeśli odjajczenie Ikusia nie przekroczy 200zł, to ma je ode mnie w prezencie. Tym sposobem, jeden problem będzie z głowy. Koniecznie trzeba kaskę organizować na behawiorystę, bo bez tego ani rusz :crazyeye: Wow...to trzeba teraz załatwić kastrację do tej kwoty. Dziękujemy! Quote
paula_t Posted August 31, 2012 Posted August 31, 2012 Panna Marple jak zwykle niezastąpiona :) Ciotki, to bierzcie chłopaczka na ucinanie jajuchów jak najszybciej,a nuż się coś poprawi... Quote
Panna Marple Posted August 31, 2012 Posted August 31, 2012 paula_t napisał(a):Panna Marple jak zwykle niezastąpiona :) Ciotki, to bierzcie chłopaczka na ucinanie jajuchów jak najszybciej,a nuż się coś poprawi...Biedny Ikuś, jeszcze nie wie, że dołączy do dynastii Bezjajcewów:evil_lol: Quote
ewu Posted September 1, 2012 Posted September 1, 2012 (edited) Rozmawiałam dzisiaj długo z Panią Anetą na temat Ikara. Dużo z nim pracuje i są efekty:) Ikar bardzo się zmienia. Właściwie w tej chwili można uznać,że nie widać depresji, stał się nad podziw wesoły i aktywny.Te zmiany nastąpiły nagle.Odblokował się i zaczął bawić i szaleć w ogrodzie. Jedynie stosunek do innych psów jest bardzo negatywny. Ikar atakuje wszystkie psiaki - nawet suczki. Pani Aneta odgrodziła jego legowisko od reszty rezydentów, Ikar ma swoje wyjście do ogrodu - nie znosi zamknięcia. Ikar nie nadaje się do domu z innymi psami, jest zaborczy i stał się bardzo terytorialny i zazdrosny. Starsza słabowita Pani też odpada bo Ikarek nie zna swojej siły i nie należy w zabawie do delikatnych. Odnośnie kastracji , to Aneta w poniedziałek się dowie , jaki byłby koszt w lecznicy, do której jeździ z psami i da mi znać. Kastracja bardzo wskazana. Edited September 1, 2012 by ewu Quote
Lobaria Posted September 1, 2012 Posted September 1, 2012 [quote name='ewu']Rozmawiałam dzisiaj długo z Panią Anetą na temat Ikara. Dużo z nim pracuje i są efekty:) Ikar bardzo się zmienia. Właściwie w tej chwili można uznać,że nie widać depresji, stał się nad podziw wesoły i aktywny.Te zmiany nastąpiły nagle.Odblokował się i zaczął bawić i szaleć w ogrodzie. Jedynie stosunek do innych psów jest bardzo negatywny. Ikar atakuje wszystkie psiaki - nawet suczki. Pani Aneta odgrodziła jego legowisko od reszty rezydentów, Ikar ma swoje wyjście do ogrodu - nie znosi zamknięcia. Ikar nie nadaje się do domu z innymi psami, jest zaborczy i stał się bardzo terytorialny i zazdrosny. Starsza słabowita Pani też odpada bo Ikarek nie zna swojej siły i nie należy w zabawie do delikatnych. Odnośnie kastracji , to Aneta w poniedziałek się dowie , jaki byłby koszt w lecznicy, do której jeździ z psami i da mi znać. Kastracja bardzo wskazana. Dzięki za wieści, bardzo przydadzą się do ogłoszeń, które właśnie muszę napisać :) Quote
bakusiowa Posted September 1, 2012 Posted September 1, 2012 Może po kastracji odmieni mu sie stosunek do innych psiaków. Quote
Panna Marple Posted September 1, 2012 Posted September 1, 2012 bakusiowa napisał(a):Może po kastracji odmieni mu sie stosunek do innych psiaków. bardzo prawdopodobne, ale, jak wiemy, na efekty pokastracyjne trzeba trochę poczekać aż poziom testosteronu opadnie Quote
__Lara Posted September 1, 2012 Posted September 1, 2012 Wejdźcie proszę - sunia w DT, potrzebuje specjalistycznej karmy, a nie ma za co jej kupić :( http://www.dogomania.pl/forum/threads/226177-Przera%C5%BCona-Lara-wyrzucona-przed-marketem-prosi-o-dom! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.