Lobaria Posted November 12, 2012 Posted November 12, 2012 (edited) Czekamy na wieści, nie ma co pisać zbyt wcześnie, dziewczyny mają rację. Edited November 12, 2012 by Lobaria Quote
bakusiowa Posted November 12, 2012 Posted November 12, 2012 (edited) No to czekamy na wieści z niecierpliwoscią. Edited November 12, 2012 by bakusiowa Quote
Lobaria Posted November 12, 2012 Posted November 12, 2012 (edited) Czekamy na rozwój sytuacji Edited November 12, 2012 by Lobaria Quote
ewu Posted November 12, 2012 Posted November 12, 2012 (edited) Dziękuję..... Edited November 12, 2012 by ewu Quote
ewu Posted November 12, 2012 Posted November 12, 2012 (edited) Dam Wam znać. Edited November 12, 2012 by ewu Quote
ewu Posted November 12, 2012 Posted November 12, 2012 (edited) Cierpliwości Cioteczki. Edited November 12, 2012 by ewu Quote
Klaudus__ Posted November 12, 2012 Author Posted November 12, 2012 [I]Tak jak pisała P.Basia - Iki jeszcze wczoraj żył ,bo był przez Anetkę widziany - trzymajcie kciuki,bo są nam bardzo potrzebne.[/I] Quote
ewu Posted November 12, 2012 Posted November 12, 2012 [quote name='paula_t']Czekamy całe w nerwach na wieści....[/QUOTE] Czekamy... Quote
Klaudus__ Posted November 12, 2012 Author Posted November 12, 2012 [i]iki bezpieczny u pani anety w hoteliku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Musze ochłonąć i napiszę co się działo!!!!!!!!!!!!!!!!!![/i] Quote
Lobaria Posted November 12, 2012 Posted November 12, 2012 [quote name='Klaudus__'][I]iki bezpieczny u pani anety w hoteliku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Musze ochłonąć i napiszę co się działo!!!!!!!!!!!!!!!!!![/I][/QUOTE] Napisz jak najszybciej, bo muszę na fb dać info i prosić o reaktywację deklaracji. Quote
Klaudus__ Posted November 12, 2012 Author Posted November 12, 2012 [I]A więc tak - wszystko działo się bardzo szybko... Pani Ikiego nie odbierała telefonów, Anetę z hotelu bardzo to zaniepokoiło - poszła więc do nich czym prędzej. Niestety pocałowała klamkę. Od sąsiadów dowiedziała się,że Pani nie ma od około 2 tygodni - a Iki został uwięziony w mieszkaniu - jedynie miał otwarty balkon - Aneta dowiedziała się też,że Iki bardzo schudł. W końcu Nasz chłopak wyszedł na balkon - wyglądał na zrezygnowanego. Nie czekaliśmy na nic - zaraz zadzwoniłam na Policję z Wieliczki - zostałam potraktowana ODRAŻAJĄCO!!!!!!!!!!!!!! Policjant miał wręcz do mnie pretensje,że dzwonię, a przecież niedziela jest... Ale do meritum... [SIZE=4]DZIĘKI ANECIE I STRAŻY MIEJSKIEJ CHŁOPAK JEST JUŻ BEZPIECZNY!! Aneta zabrała Go do siebie - dzielna dziewczyna najpierw nawoływała Ikiego kilka godzin,a później pobigła po drabinie po Naszego chłopaka - nie zważając na kpiny funkcjonariuszy... (na 2 piętro!!!!!!!!!) Iki ni posiadał się z radości - teraz już w domku - jest bardzo szczęśliwy. Dajmy Im ochłonąć - jak już odetchną to zadzwonię zapytać jak oboje się czują ANETKO DZIĘKUJEMY CI Z CAŁEGO SERCA!! JAKBY NIE TY IKI MOŻE BY TAM ODSZEDŁ... 14 DNI BYŁ ZAMKNIĘTY... DZIĘKUJEMY ZA CZUJNOŚĆ I DZISIEJSZĄ WALKĘ O IKIEGO. DZIĘKUJEMY RÓWNIEŻ STRAŻY MIEJSKIEJ. ZA TO,ŻE OKAZALI SIĘ ''LUDŹMI'' ![/SIZE][/I] Quote
AtaO Posted November 12, 2012 Posted November 12, 2012 Co ten biedny psiak przejdzie jeszcze w swoim życiu.....:(:( Kolejna nieudana Twoja adopcja - Ikusiu całe szczęście, że byłeś tak blisko czujnej p. Anety. Pani Aneto - ja również Pani dziękuję. Quote
ewu Posted November 12, 2012 Posted November 12, 2012 Tak Aneta to Anioł Stróż Ikara. Umierałam cały dzień, nie chciałam dzwonić ,żeby nie przeszkodzić w ważnym momencie.Aneta dała mi znać jak Ikuś był już u niej. Ufffffffffffffffff..... Quote
ewu Posted November 12, 2012 Posted November 12, 2012 [quote name='Klaudus__'][I]A więc tak - wszystko działo się bardzo szybko... Pani Ikiego nie odbierała telefonów, Anetę z hotelu bardzo to zaniepokoiło - poszła więc do nich czym prędzej. Niestety pocałowała klamkę. Od sąsiadów dowiedziała się,że Pani nie ma od około 2 tygodni - a Iki został uwięziony w mieszkaniu - jedynie miał otwarty balkon - Aneta dowiedziała się też,że Iki bardzo schudł. W końcu Nasz chłopak wyszedł na balkon - wyglądał na zrezygnowanego. Nie czekaliśmy na nic - zaraz zadzwoniłam na Policję z Wieliczki - zostałam potraktowana ODRAŻAJĄCO!!!!!!!!!!!!!! Policjant miał wręcz do mnie pretensje,że dzwonię, a przecież niedziela jest... Ale do meritum... [SIZE=4]DZIĘKI ANECIE I STRAŻY MIEJSKIEJ CHŁOPAK JEST JUŻ BEZPIECZNY!! Aneta zabrała Go do siebie - dzielna dziewczyna najpierw nawoływała Ikiego kilka godzin,a później pobigła po drabinie po Naszego chłopaka - nie zważając na kpiny funkcjonariuszy... (na 2 piętro!!!!!!!!!) Iki ni posiadał się z radości - teraz już w domku - jest bardzo szczęśliwy. Dajmy Im ochłonąć - jak już odetchną to zadzwonię zapytać jak oboje się czują ANETKO DZIĘKUJEMY CI Z CAŁEGO SERCA!! JAKBY NIE TY IKI MOŻE BY TAM ODSZEDŁ... 14 DNI BYŁ ZAMKNIĘTY... DZIĘKUJEMY ZA CZUJNOŚĆ I DZISIEJSZĄ WALKĘ O IKIEGO. DZIĘKUJEMY RÓWNIEŻ STRAŻY MIEJSKIEJ. ZA TO,ŻE OKAZALI SIĘ ''LUDŹMI'' ![/SIZE][/I][/QUOTE] Podpisuję się:Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose: Quote
ewu Posted November 12, 2012 Posted November 12, 2012 Anetka zmarznięta, przemoczona, dzielnie walczyła o Ikara. Gdyby nie Ona.............:( Ogromny szacunek i ukłon:) Quote
Lobaria Posted November 12, 2012 Posted November 12, 2012 Anetko, gdyby ie Twoja czujność.... BARDZO DZIĘKUJEMY :) Quote
diana79 Posted November 12, 2012 Posted November 12, 2012 jak to możliwe ze zamknęli go na 2 tygodnie? co sie stało z jego nowymi właścicielami? to jest szokujące, może im się coś stało? jak dobrze ze jest już bezpieczny Quote
Puszek-Okruszek Posted November 12, 2012 Posted November 12, 2012 Tak,jak obiecalam,bedzie bazarek:) Tak mi przykro,ze Ikarek musi tyle przechodzic:( Najwazniejsze,ze jest juz bezpieczny,a my tutaj na Slasku zaczynamy dzialac w jego sprawie;) Ogromne podziekowania dla Pani Anety:) Quote
Lobaria Posted November 12, 2012 Posted November 12, 2012 [quote name='Puszek-Okruszek']Tak,jak obiecalam,bedzie bazarek:) Tak mi przykro,ze Ikarek musi tyle przechodzic:( Najwazniejsze,ze jest juz bezpieczny,a my tutaj na Slasku zaczynamy dzialac w jego sprawie;) Ogromne podziekowania dla Pani Anety:)[/QUOTE] Dziękujemy bardzo :) Quote
Klaudus__ Posted November 12, 2012 Author Posted November 12, 2012 [quote name='diana79']jak to możliwe ze zamknęli go na 2 tygodnie? co sie stało z jego nowymi właścicielami? to jest szokujące, może im się coś stało? jak dobrze ze jest już bezpieczny[/QUOTE][I]Pani sobie wyjechała - najzwyczajniej w świecie...[/I] Quote
diana79 Posted November 12, 2012 Posted November 12, 2012 [quote name='Klaudus__'][I]Pani sobie wyjechała - najzwyczajniej w świecie...[/I][/QUOTE] nie, to jest nie do pojęcia... mam nadzieję że poniesie jakiś konsekwencje bo to mogło sie skończyć powolną śmiercią w męczarniach... Quote
paula_t Posted November 12, 2012 Posted November 12, 2012 Pani Aneto, ogromny szacunek za to, co Pani robi:Rose: Gdyby nie Pani dalej przed Naszymi byłby obraz idylli, a Ikuś by tam siedział zamknięty nie wiadomo ile jeszcze czasu bez żadnej opieki:( Wiecie może jak on się czuje? Quote
kugel Posted November 12, 2012 Posted November 12, 2012 Tyle czasu szukaliśmy domu dla Ikusia, tyle przeszedł... byłam szczęśliwa wiedząc że żyje bezpieczny w takim domu o jakim marzyłyśmy dla niego... Limit Ikara przejść i traumy się w końcu wyczerpał, tak powiedziałam widząc fotki z jego domu! ANETO! to że tam jesteś i czuwasz to opatrzność! Jak Ci dziekować za działania? Od wczoraj mary goniły mi po głowie :-(... Damy radę by znów doszedł do siebie! Event na fb też się odnowi i ludzie przeczytaja i pomogą! Teraz odpocznijcie z Ikusiem a my musimy działać! Quote
kugel Posted November 12, 2012 Posted November 12, 2012 [quote name='Lobaria']Napisz jak najszybciej, bo muszę na fb dać info i prosić o reaktywację deklaracji.[/QUOTE] Ela, dajemy na fb i do dzieła! Pomoc dla Ikusia musi się znaleźć, odnowimy event, miał deklaracje, może wrócą... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.