danal1983 Posted January 4, 2013 Posted January 4, 2013 dzisiaj przeleje jeszcze reszte z bazarku Dyziowego, na zaplacenie faktury nie straczy ale dobre i to, prawda/? trzymam za Dyzia i cieszę się, że ma tak wspaniałą opiekunkę Quote
danal1983 Posted January 4, 2013 Posted January 4, 2013 wpłaciłam na konto fundacji reszte z bazarku czyli 24 zł Quote
KateBono Posted January 9, 2013 Posted January 9, 2013 Przepraszam ,że nie pisałam ale ciciasy ( szóstka ), szczeniaki ( czwórka ) , 3 nasze psiaki i chory Dyziolek i na pisanie nie było już czasu. 4 stycznia byliśmy u weta na zastrzykach: antybiotyk, p/zapalny, rozkurczowy i Ornityna dożylnie - koszt wizyty 29 zł. 5 stycznia też wizyta u weta , takie same zastrzyki , ściągnięcie weflonu i wet dał antybiotyk w tabl.Ditrivet i tabl. na wątrobę - Hepatiele forte, koszt wizyty - 46 zł. 7 stycznia następna wizyta u weta - wet zrobił USG i dał antybiotyk jeszcze na 8 dni.Dyziolek ma powiększoną wątrobę, powiększoną śledzionę, płyn w otrzewnej, jelito grube powiększone ( prawdopodobnie guz przy ujściu jelita ) nerka lewa prawidłowa , prawej nie udało się zobaczyći pęcherz był opróżniony. Kontrola u weta 15 stycznia. Koszt wizyty 50 zł. Zdjęcia paragonów i wpis w książeczce wkleję później. Dyzio czuje się lepiej , juz nie udaje mi się "wrzucać" leków bo Dyzio walczy ze mną:lol:.W żarełku zje tylko leki na serduszko a jak wyczuje antybiotyk i lek na wątrobę to potrafi zastrajkować i nie jeść. Leki te ma rozpuszczane w wodzie i podawane strzykawką. Quote
Lena84 Posted January 9, 2013 Posted January 9, 2013 Mogę prosić o dane do przelewu? Na stronie fundacji znalazłam: Fundacja „Głosem Zwierząt” adres korespondencyjny: ul. Podbiałowa 1/2 60-185 Skórzewo Jest ok? Quote
Lena84 Posted January 10, 2013 Posted January 10, 2013 Ok, grosik poszedł :) Niewiele, bo zarabiam żałośnie, a tyle psich historii chwyta za serce... Chcę wygrać w Totka :placz::cool3: Quote
conceited Posted January 10, 2013 Posted January 10, 2013 Wieczorem sprawdze i potwiierdzę wpłaty :) Quote
Lena84 Posted January 10, 2013 Posted January 10, 2013 (edited) Przy okazji proszę żebyście poczytali o "moim" Załupku :) Na forum lub w dziale "Psy do adopcji" :) Uściski dla Dyziulka! Edited January 10, 2013 by Lena84 Quote
Yorija Posted January 10, 2013 Posted January 10, 2013 moja staruszka sunia odeszła we wtorek został mi po niej carsivan, lotensil mam też hepatiale, silivet czy to przydałoby się? można wysłać na adres ul. Podbiałowa 1/2 60-185 Skórzewo Quote
Lena84 Posted January 10, 2013 Posted January 10, 2013 Przykro mi z powodu Twojej psinki... I dziękuję za ciepłe słowo o Załupku! On jest takim kochanym seniorem :loveu::loveu::loveu: Quote
conceited Posted January 10, 2013 Posted January 10, 2013 Poki co mamy: 04.01.2013 Danuta L 24zl z bazarku :) 10.01 Marlena N-B 10zl Leki lepiej wysylac Dyziowi bezposrednio, ale to Katebono i Beabono muszą sie wypowiedzieć, który z leków moze się przydać. Yorija... bardzo mi przykro :( Quote
Yorija Posted January 10, 2013 Posted January 10, 2013 conceited napisał(a):Poki co mamy: 04.01.2013 Danuta L 24zl z bazarku :) 10.01 Marlena N-B 10zl Leki lepiej wysylac Dyziowi bezposrednio, ale to Katebono i Beabono muszą sie wypowiedzieć, który z leków moze się przydać. Yorija... bardzo mi przykro :( Wygląda na to, że przywiozę leki osobiście Quote
KateBono Posted January 12, 2013 Posted January 12, 2013 Dyziulek bardzo dziękuje cioteczce Yorija za leki:Rose: na serduszko i wątrobę. Quote
Lena84 Posted January 14, 2013 Posted January 14, 2013 Brawo :) Nawet w trudnych chwilach Yorija myśli o psiakach w potrzebie... Quote
KateBono Posted January 20, 2013 Posted January 20, 2013 Dyziek od piątku przestał się podniosić.Stale leżał i załatwiał się pod siebie, przestał jeść. Czucie w łapkach było ale jak próbowałyśmy go postawić na nogi to się rozjeżdżał, nie utrzymywał sie na tylnych łapkach. Zaczęłyśmy mu podawać Rimadyl i na drugi dzień było ciut lepiej tzn., że jak go postawiłyśmy to przez chwilę sam się utrzymał na łapkach, a dzisiaj się ucieszyłyśmy bo sam się podniósł , doszedł do miski z wodą i się napił. Pierwszy raz zrobił siusiu na stojąco, a nie pod siebie. Rimadylu mamy na dwa dni i wtedy trzeba bedzie pojechać do weta , niech go zbada i zaleci czy kontynuować lek czy dać mu inny. Wystraszył nas nie na żarty , już myślałyśmy , że odejdzie. Quote
margoth137 Posted January 21, 2013 Posted January 21, 2013 Dyziuniu, nie strasz!! tylko zdrowiej kochaniutku:loveu: Quote
Ajula Posted January 21, 2013 Posted January 21, 2013 [quote name='KateBono'] Wystraszył nas nie na żarty , już myślałyśmy , że odejdzie.[/QUOTE] z opisu wynika, że faktycznie źle to wyglądało :( staruszek już z niego, wszystko może się zdarzyć Quote
Yorija Posted January 21, 2013 Posted January 21, 2013 nie pozwólcie temu gnomowi dręczyć statecznego Pana Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.