Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Miejsce wymarzone dla malamuta, rzeczywiście :) Zapraszam na jego wątek, ma mało czasu :(

pumcia02
: To to jest ta piękna Pepa, taki dzieciaczek słodki, a Ty o nie wypisujesz okropności :evil_lol: Mam nadzieję, że dziewczynka szybko dojdzie do siebie.

  • Replies 50
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Pepa miała spotkanie ze szkoleniowcami w weekend. Dziewczyny powiedziały, że są bardzo duże postępy w jej zachowaniu. Czeka ją jeszcze spotkanie z inną behawiorystką. Na razie zapadła decyzja, że na czas wyjazdu Pepa jedzie do pobliskiego hotelu zuzik.

  • 2 weeks later...
Posted (edited)

No i była zmiana planów, miałam zaszczyt gościć u siebie Pepę przez ponad tydzień. I napiszę tyle: fantastyczna młoda psina! Napsioczyłyście na nią, ponarzekałyście, a to jest wspaniały pies z wielkim potencjałem :lol:

Owszem, jest bardzo energiczna, ale to jak każdy szczeniak. Ma swoje małe "strachy", ale to też jest typowe dla psów w jej wieku. Nagrody i spokój rozwiązują problem w mgnieniu oka. No i owszem, nie umie się bawić spokojnie z psami, ale to są zwykłe braki w socjalizacji, żadna agresja. Po prostu nauczyła się, że tak ma wyglądać zabawa. Trzeba jej pokazać, że jednak milej byłoby się bawić w inny sposób i od razu jest lepiej ;) Z moimi dwoma emerytami pięknie wpółpracowała, bardzo ładnie respektuje sygnały od psów, ładnie odpuszcza, gdy któryś ją "strofuje". To bardzo cenne cechy u psa i oznacza to, że ona jest super towarzyska, tylko trzeba jej pokazać co i jak.

Zasobów broni po szczenięcemu, bez agresji. Też zwyczajnie nie nauczona oddawania i brakuje jej 100% zaufania do człowieka. Do nadrobienia w kilka dni. Zabawkę nauczyła się wkładać mi sama do rąk w jedno popołudnie. Wiedziała, że inaczej nici z zabawy. Bardzo sprytna bestia. Taka "zachłanność" jedzeniowo-zabawkowa jest skarbem podczas szkolenia - motywacja na 1000%.

Przytulanka straszna. Taki wijący się, futrzany wąż, którego można sobie dowolnie owijać wokół szyji, pleców lub wedle uznania, zależy gdzie nam jest akurat zimno :evil_lol:

Jeśli chodzi o załatwianie się w domu - zdarzają jej się tylko typowo szczenięce "wpadki kałużowe" pod wpływem emocji - z radości, podniecenia itp. Ale wie doskonale, do czego służy spacer, trzyma grzecznie do wyjścia i potrafi też sygnalizować. Trzeba z nią po prostu wychodzić troszkę częściej niż z dorosłym psem i przez chwilę jeszcze wybaczyć kilka nieplanowanych kałuż. Na przyszłość nie widzę problemu.

Pepa ma olbrzymi potencjał szkoleniowy, jest bardzo bystra i uczy się w mgnieniu oka. Już raz nagrodzona powiela zachowanie, więc widziałabym ją w domu u jakiegoś pasjonata, myślę, że psie sporty to jest to, co takie Pepy lubią najbardziej :lol: Oczywiście to ma drugą stronę medalu - złych rzeczy też się uczy w mig :evil_lol: Dlatego nie będzie to piesek typu spokojny-ciamajda-kanapowiec. Ale jak dla mnie - REWELACJA :loveu::loveu::loveu:

Edited by Delph
Posted

Dla Was tak bo Wy jesteście inni :D
U mnie i w poprzednim domu była nie do zniesienia. Tylko pewnie rozpraszały ją ciągle latające koty. A u Was Cofi i Jager to emeryci :P I moje psy sobie z nią nie radziły. U a Was szybko problem był rozwiązany.

Dobrze. Może to dobrze rzutuje na przyszłość.

Posted

Noo, bo my lubimy nienormalne pieski, tylko takie pasują do naszego domu :evil_lol:

A tak na poważnie: rzeczywiście, dom z fruwającymi kotami może dla Pepy na początek niekoniecznie będzie idealny, ona musi mieć czas na wyciszenie. To wrażliwy psiak i ciągły harmider i zaczepki mogą rzeczywiście rozkręcić ją do prędkości nadświetlnej. Ale nie wykluczam, bo wszystko zależy od zasad wprowadzonych na samym początku, od pierwszej chwili w nowym domu. Trzeba zaznaczyć to nowemu domkowi.
Z psiakiem może mieszkać spokojnie, moim zdaniem, tylko musi to być pies zrównoważony, większy od niej, który będzie potrafił ją trzymać w ryzach. Odpadają pieski małe, słabe psychicznie, bo Pepa im na łeb wejdzie (ale tu zależy od właściciela) i przede odpada towarzysz z adhd, bo właściciel będzie miał piekło na Ziemi :diabloti:

Posted

Moje to się do niczego nie nadają. Te, o których piszesz, dostałam w poniedziałek wieczorem, a drugie dzisiaj, więc i tak pewnie już po Twoim robieniu ogłoszeń ;) Oto Pepa:

Zdjęcia zrobione przez Bonsai (bardzo dziękuję :loveu:):









Posted

No cudeńko, taki nieoszlifowany diamencik. Fajnie jakby trafiła do kogoś kto wykorzystałby jej potencjał. Jest niesamowicie szybka, skoczna i zwinna, szybko myśli i błyskawicznie się uczy.

  • 1 month later...
  • 3 weeks later...
Posted

kiedyś jak była tyci tyci, to myśleliśmy, że jest wyżłowata hehe.

Pepa zachowuje się super. Tak jak poprzednim razem nie mogłam z nią wytrzymać ;) to teraz w zasadzie nie mam na co narzekać. Półtora dnia nam sikała jak wychodziliśmy. Potem przestała. Jest karna, także można opanować bez problemu jej nakręcenia. Nie gryzie już psów w zabawie. Ostatnim razem z Sorą (tą na zdjęciu) w zasadzie się pokąsały, a teraz to dwie najlepsze kumpelki (jest jakiś sposób na zmęczenie Pepy). Jeszcze jeden jedyny problem to to, że broni jedzenia.

[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/210/66185757.jpg/][IMG]http://img210.imageshack.us/img210/2970/66185757.jpg[/IMG][/URL]

[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/840/92048220.jpg/][IMG]http://img840.imageshack.us/img840/495/92048220.jpg[/IMG][/URL]

[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/594/58840225.jpg/][IMG]http://img594.imageshack.us/img594/4962/58840225.jpg[/IMG][/URL]

[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/600/35042121.jpg/][IMG]http://img600.imageshack.us/img600/7409/35042121.jpg[/IMG][/URL]

Posted

jedzenie to już mały problem:) Zresztą ja zupełnie nie mogę pojąć, czemu wszyscy sie tak tego grzebania w jedzeniu czepiają, jeśli pies poza tym nie sprawia żadnych problemów. Każdy ma swoje fobie, mnie też wkurzają niektóre rzeczy, więc dlaczego pies nie może pilnowac swojej michy?
Inne nie wchodzą do weta, od razu szału dostają i nikt się nie czepia a dla mnie to większy problem

Posted

Dla mnie jest problemem nie móc przejść obok psa, gdy je. Zwłaszcza w mieszkaniu. Albo gdy są inne zwierzęta i one wtedy też nie mogą się ruszyć, bo grozi to awanturą.

Posted

Karm ją tylko z ręki albo z miski trzymanej w ręce, żeby nie pogłębiać takich zachowań. Albo wsyp żarcie i stój tuż koło niej. Chodzi o to, żeby dobrze jej się kojarzyła Twoja obecność, ale żeby nie robić tego numeru z podłażeniem do miski, sięganiem, jakimkolwiek gestem w stronę "zdobyczy" podczas jedzenia. Jak skończy zawołaj, odwróć uwagę i dopiero zabierz miskę, przy okazji rzucając jej jakiś smakołyk.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...