pumcia02 Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 (edited) Pepa została zabrana jako bezdomne szczenię z Rumunii i przyjechała do nas by zawalczyć o lepsze życie. Od tamtej pory jest w domu tymczasowym w Warszawie, w pełni zdrowa ( ma książeczkę zdrowia, wszystkie szczepienia, paszport) Pepa jest bardzo bystra i aktywna. Zależy nam by trafiła do osoby, która chciałaby ją szkolić, trenować fizycznie i umysłowo, świetnie nadaje się do agility, widzieli ją w akcji znajomi szkoleniowcy zwierząt i wszyscy zgodnie mówią, że ma wielki potencjał, oraz że w tym wieku ( ma teraz już prawie 8 miesięcy, czyli taka nastolatka) rzadko się zdarza, że wystarczy psu coś raz powiedzieć a on już rozumie i chętnie wykonuje. Trzeba pamiętać o tym, jak psy żyją w Rumunii, tam przeżywa najsprytniejszy, najsilniejszy, najbardziej pomysłowy. Pepa naprawdę myśli szybciej niż nasze polskie kanapowce, więc chcemy by trafiła do osoby, która będzie chciała wykorzystać jej talent. Pepa bardzo lubi psy i koty, w domu jest grzeczna, absolutnie niczego nie niszczy, załatwia się na dworzu ( choć jak na krótki okres zostaje gdzieś u znajomych to zdarza jej się nasikać w domu, to z powodu emocji, zmian, strachu). Ładnie podróżuje samochodem i komunikacją miejską. Nie ma w niej agresji, wręcz przeciwnie, bywa lękliwa. Boi się na przykład, że zabierze się jej jedzenie, ma to związek z tym, że głodowała jak była mała. Był taki czas, że jedzenie było jej obsesją: kosz na śmieci, śmieci na spacerach, ale to już za nami, zrozumiała, że zostanie zawsze nakarmiona, a apetyt ma zawsze. Teraz uczymy ją zabawy z innymi psami, bo ciut zbyt żywiołowo reaguje na inne czworonogi. Dobrze by było gdyby była w domu z dużym, starszym, statecznym psem lub suczką, ale nie jest to konieczne. Potrzebuje dużo miłości, głaskania, akceptacji. I ma śliczne bursztynowe oczęta i czekoladowy nos. Kontakt: Magda 512 922 167 ----------------------------------------------- Pepa. 6 miesięczna suczka. Została zabrana jako kilkutygodniowy szczeniak z Rumunii. Była wycieńczona i chora. Niestety przez te kilka tygodni życia nauczyła się walczyć o swoje. Najpierw spędziła trochę czasu w tantym kraju (trzeba było wyrobić dokumenty, żeby przewieźć ją przez granicę). Przyjechała do Polski. Trafiła do domowego tymczasu. Początkowo niektóre jej zachowania były zrozumiałe. Jednak wraz z jej wzrostem, zaczęły narastać problemy. *Sunia zachowuje się jak dzikus. Za jedzenie dałaby się pokroić. I go oczywiście broni. * Ma problem z tolerancją ludzi i innych psów na spacerach. Jak kogos, coś widzi, jeży się podkula ogon i zaczyna warczeć. *gdy jej opiekunka wyjeżdża i Pepa trafia do kogoś innego (np była kilka dni u mnie) jest zupełnie niereformowalna. Załatwia się cały czas w domu (u Magdy tego nie robi) i jest ogólnie nie do ogarnięcia. * gdy panikuje to po prostu gryzie. Ona nie podgryza. GRYZIE. *jak się bawi z psem, ma wyszczerzone zęby, nastroszoną sierść i w pewnym momencie zaczyna po prostu atakować Ja sama ledwo wytrzymałam z nią te kilka dni. U Magdy jest już dość długo, więc jest nieco lepiej, niż jak idzie w "obce ręce" Wiem, że to jest szczeniak, wiem, że jest po przejściach. ALE JEŚLI TERAZ KTOŚ NIE POMOŻE TO BĘDZIE TYLKO GORZEJ. Były już wizyty behawiorysty. Ale chcemy Pepę dać do doświadczonej osoby, która nauczy ją życia w domu, relacji z ludźmi i z obcymi zwierzętami. TAKŻE POSZUKUJEMY DOMU TYMCZASOWEGO (RÓWNIEŻ PŁATNEGO) LUB HOTELU. TRZEBA JĄ RATOWAĆ PÓKI JEST NA TO CZAS... Ratować przed samą sobą... Pepa jest w domu tymczasowym w Warszawie. Kontakt bezpośrednio do Magdy: 512-922-167. Tu jej cała historia: http://www.nogawlape.org/?p=1762 Edited April 6, 2013 by pumcia02 Quote
M&S Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 Jaka śliczna, ale dzikuś z niej jest.....albo może jest chora? Quote
pumcia02 Posted January 8, 2012 Author Posted January 8, 2012 dopiero zakończyła wizyty u lekarza, bo miała chorobę skóry - więcej można poczytać na stronie fundacji. Ja sama nie wierzyłam, póki nie miałam jej w domu. Gdy zaczyna panikować, jest ją bardzo trudno uspokoić :( Jak jadła smakołyka i ją pogłaskałam , bo nie warczała mi na psy i koty, to razem z tym gryzakiem w pysku złapala mi ręke :( Quote
ludwa Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 Ciężko będzie, skoro już ma takie zachowania. A co dokładnie powiedział behawiorysta? Quote
M&S Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 ludwa napisał(a):Ciężko będzie, skoro już ma takie zachowania. Tak, będą problemy........ Quote
pumcia02 Posted January 9, 2012 Author Posted January 9, 2012 żeby brać pod uwagę , że jest szczeniakiem - musi sobie trochę poszaleć. Tylko, że ona jak szaleje to jest nie do opanowania... pokierował jeszcze naukę siadania - jak ktoś przychodzi itp. Magda dodatkowo jest osobą, która często wyjeżdża, dużo pracuje i tez nie może niestety Pepy cały dzień uczyć zachowań odpowiednich. Jeden plus, że u mnie nauczyła się, siadania przed dostaniem miski i , że dostaje ostatnia. Nadal się tego trzyma :) Może ja trochę wyolbrzymiam, ale dla mnie ten pies jest koszmarny. A Magda defakto nie radzi sobie z jej zachowaniem. Ludwa dawałaś mi kiedyś kontakt do hoteliku na Wilanowie. Mogłabyś mi przysłać na priva? bo zgubiłam. Quote
M&S Posted January 9, 2012 Posted January 9, 2012 Ok. ale te agresywne zachowania nie wróżą dobrze na przyszłość....... Quote
Vutz Posted January 9, 2012 Posted January 9, 2012 [quote name='pumcia02']dopiero zakończyła wizyty u lekarza, bo miała chorobę skóry - więcej można poczytać na stronie fundacji. Ja sama nie wierzyłam, póki nie miałam jej w domu. Gdy zaczyna panikować, jest ją bardzo trudno uspokoić :( Jak jadła smakołyka i ją pogłaskałam , bo nie warczała mi na psy i koty, to razem z tym gryzakiem w pysku złapala mi ręke :( ale może to niechcący było? zapytaj o ten potencjalny problem na forum Ośrodka Szkoleniowego PSIA SZKOŁA - BIS www.szkoleniepsow.waw.pl - Małgorzata Daniłowicz (admin) załóż ewentualnie nowy temat... na stronie malutki.eu jest namiar na ok 6 hotelików... w zakładce hotele dla psów... a oprócz tego MOKRY NOSEK w Teresinie, ul. Granice 53 (w necie można znaleźc bez problemu) mama anka_szklanka prowadzi ten hotelik Quote
pumcia02 Posted January 9, 2012 Author Posted January 9, 2012 [quote name='Vutz']ale może to niechcący było? zapytaj o ten potencjalny problem na forum Ośrodka Szkoleniowego PSIA SZKOŁA - BIS www.szkoleniepsow.waw.pl - Małgorzata Daniłowicz (admin) załóż ewentualnie nowy temat... na stronie malutki.eu jest namiar na ok 6 hotelików... w zakładce hotele dla psów... a oprócz tego MOKRY NOSEK w Teresinie, ul. Granice 53 (w necie można znaleźc bez problemu) mama anka_szklanka prowadzi ten hotelik Ok dzięki. Zajrzę i pewnie bedziemy dzwonic, pytac. Zalezy nam na doswiadczonym hotelu, żeby wyprowadził tego psa na ludzi... Quote
ludwa Posted January 9, 2012 Posted January 9, 2012 wysyłam Ci kontakt ale Kasia teraz nie bardzo ma czas, więc nie liczyłabym na szkolenie... Quote
pumcia02 Posted January 10, 2012 Author Posted January 10, 2012 dziękuje. Magda wyjeżdza znowu 22 stycznia.. Quote
pumcia02 Posted January 10, 2012 Author Posted January 10, 2012 Vutz napisał(a): na stronie malutki.eu jest namiar na ok 6 hotelików... w zakładce hotele dla psów... a oprócz tego MOKRY NOSEK w Teresinie, ul. Granice 53 (w necie można znaleźc bez problemu) mama anka_szklanka prowadzi ten hotelik na stronie malutki.eu niestety nie otwierają się linki Quote
anka_szklanka Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 u nas jest komplet, tzn 13 stycznia dojeżdża pies na ostatnie miejsce, przykro mi :-( napiszcie coś więcej, czy ona jest w mieszkaniu, czy niszczy jak zostaje sama, czy zna smycz i obrożę? Do nas trafiają psy, o których opowiada sie straszne rzeczy, a pozniej sie okazuje, że to bezproblemowe zwierzaki. Nie mówię, ze sunia jest taka, ale szczegółowy opis pomoże w szukaniu DT. Ja popytam, a u nas jesli sie coś zwolni to dopiero po feriach. W jakiej dzielnicy Warszawy jest Pepa? Quote
pumcia02 Posted January 10, 2012 Author Posted January 10, 2012 Dziękuje za odpowiedz. Pepa jest w mieszkaniu na Bielanach. Ona nie niszczy, ale ściąga wszystko i np na tym śpi. Ładnie chodzi na smyczy. Wymaga nauczenia bytowania z człowiekiem. Że człowiek nie zrobi jej krzywdy, a przede wszystkim nie zabierze jedzenia. Oraz kontroli nad jej zachowaniem. Znalezienia metod na jej panikę. Quote
anka_szklanka Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 http://www.dogomania.pl/threads/220289-Oferuj%C4%99-DT-dla-pieska-Radom http://www.dogomania.pl/threads/213617-Domowa-opieka-24-H-Warszawa-i-okolice-P%C5%82atny-DT! może tutaj...? Quote
pumcia02 Posted January 11, 2012 Author Posted January 11, 2012 pierwszy przekażę, w drugim już miałam psa fundacyjnego - uciekł po kilku dniach. I się nie odnalazł :( Quote
pumcia02 Posted January 11, 2012 Author Posted January 11, 2012 Pepa mieszka aktualnie z małą suczką. U mnie też była z psami i kotami, jak i też u znajomej. W domu generalnie nie wchodzi w spięcia. Jedynie jak się nakręci na zabawę, to się nie umie uspokoić. Może jakby miała teren do wybiegania to wyglądaloby to inaczej? ja już nie wiem... Quote
M&S Posted January 12, 2012 Posted January 12, 2012 [quote name='pumcia02']nigdzie nie ma miejsc :([/QUOTE] to kiepsko............... Quote
anka_szklanka Posted January 13, 2012 Posted January 13, 2012 [quote name='pumcia02']pierwszy przekażę, w drugim już miałam psa fundacyjnego - uciekł po kilku dniach. I się nie odnalazł :([/QUOTE] dobrze wiedzieć... :/ A do Noska Pepa będzie mogla przyjechać, ale dopiero 29. 12/doba + ewentualnie VAT. Miejsce jest w domu. Czy ona umie przeskoczyć przez barierkę w drzwiach, taka dla małych dzieci? Quote
pumcia02 Posted January 13, 2012 Author Posted January 13, 2012 Przekażę Magdzie informację , włącznie z kontaktem do Was. Wiem, że rozmawia jeszcze z hotelem w Warszawie. Postaram się dać znać jak najszybciej. Dziękuję! A tymczasem filmik z Pepą: http://www.youtube.com/watch?v=RJ4esevMWr0 Quote
LisPustyni Posted January 14, 2012 Posted January 14, 2012 Sprobuj tu: http://sleddog.pl/ (hotelik) Mieli juz tego typu przypadki. Miejsce polecam. Quote
pumcia02 Posted January 14, 2012 Author Posted January 14, 2012 na ten link mam inny pomysł! mamy malamuta do pilnej adopcji! stoi na łańcuchu.. http://www.dogomania.pl/threads/220993-Malamut-na-%C5%82a%C5%84cuchu-w-ka%C5%BCdej-chwili-mo%C5%BCe-quot-znikn%C4%85%C4%87-quot-Warszawa-Otwock Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.