Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wyobraźcie sobie, że zadzwonił do mnie dzisiaj p. Marcin, który chciałby przygarnąć Jurusia.
Mieszka w Hucie.
Miał przez 10 lat psa, który niedawno odszedł.
Przeglądał ogłoszenia i Juruś najbardziej Mu się spodobał, wzruszyła smutna historia. Twierdzi, że Juruś jest śliczny :)
Zgadza się na warunki adopcyjne.
Na razie jesteśmy tylko po rozmowie telefonicznej, ale mam dobre przeczucia :) zobaczymy :)

  • Replies 256
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

trochę to skrócę i wywieszę w takiej specjalnej gablotce w poniedziałek

:)


[quote name='fizia']Dzięki serdeczne!!!!!!!!!

tu przykładowe - oczywiście tekst może być dowolny, ja nie mam niestety talentu do pisania teksów ogłoszeń

http://tablica.pl/oferta/pokochaj-mnie-prosze-jurus-IDGCmf.html

http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Pokochaj-mnie-prosze-JURUS,56958

http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Pokochaj-mnie-prosze-JURU-W0QQAdIdZ349389462

Jeśli marzysz o najpiękniejszej na świecie, psiej przyjaźni - o oczach wpatrzonych w Ciebie z miłością, o mokrym nosku, o radośnie merdającym ogonku, o bezgranicznej wierności - POKOCHAJ JURUSIA!

Juruś to 2-3 letni psiak o wspaniałym charakterze.
Cieszy się bardzo na widok człowieka, skacze radośnie.
Uwielbia się przytulać, wtulać w człowieka swoją główkę.
Miły, przyjacielski - szybko chwyta za serce każdego.
Łagodny w stosunku do innych psów.
Jest niewielki - waży niecałe 12 kg.

Idealny dla tych, którzy potrafią docenić wewnętrzne piękno i kochają kundelki - te niby zwyczajne, które nie wyróżniają się wyjątkową urodą, te które za kochający Dom, czuły gest oddadzą całe swoje serce.

Juruś czeka i wciąż ufa, mimo, że prawdopodobnie został porzucony. Przez 8 dni koczował na stacji benzynowej, blisko bardzo ruchliwej drogi. Nie stracił nadziei - całymi dniami próbował prosić o pomoc klientów stacji - chodził za każdym człowiekiem wysiadającym z samochodu, czekał na niego, odprowadzał - niestety nikt nie zechciał Mu pomóc...Zimne, styczniowe noce spędzał w trawie, zaraz obok drogi, zwinięty w kłębuszek...Śnił o prawdziwym, kochającym Domu...

Nie mogliśmy tak zostawić Jurusia. Zawieźliśmy Go do hoteliku dla zwierząt koło Wieliczki. Został już odrobaczony i odpchlony.

To wspaniały psiak, zasługuje na wszystko, co najlepsze.
Mamy nadzieję, że znajdzie się ktoś, kto pokaże Mu radosne, psie życie w ciepłym Domu, przy boku ukochanego Człowieka.

Zastanów się - może tym Człowiekiem mógłbyś być właśnie Ty? Nie pożałujesz - odmienisz na lepsze życie nie tylko Jurusia, ale i swoje.

Zadzwoń lub napisz - możemy wybrać się razem i poznać Jurusia osobiście w hoteliku
upendo@op.pl
507 111 341
"Oddam Ci całą moją miłość,
Oddam Ci całe moje serce,
Oddam Ci nawet moją dusze,
Tylko mnie przytul, weź na ręce.

Spojrzę Ci wtedy ufnie w oczy,
Wtulę swój nosek w Twoje ramię,
Przyrzeknę wierność już na zawsze
A tej przysięgi nic nie złamie.

Więc daj mi tę ostatnią szansę,
Pomóż w bolesnej mej udręce,
Stanę się całym Twoim życiem,
Tylko mnie przytul, weź na ręce."

Posted

Zdjęcia cudne!!!! Serdecznie dziękuję!

Niestety będą potrzebne, pan napisał do mnie wczoraj o 23, że bardzo przeprasza, ale po głębszym zastanowieniu, nie może sobie teraz pozwolić na psa. :( :(

Posted

Szkoda wielka, ale z drugiej strony tak sobie myślę, że całe szczęście, że teraz zrezygnował, a nie już po adopcji...

Nie wiem czemu nie widać zdjęć, u mnie widać

My dzisiaj się tez postaramy odwiedzić Jurusia - ładne słonko świeci, może jeszcze jakieś fajne zdjęcia się udadzą.

Zytta - a jak Ci się podoba Juruś? Fajniutki prawda?

Posted (edited)

nie mam pojęcia czemu nie widać zdjęć, wtatara - a pod tym linkiem widzisz?

https://picasaweb.google.com/113016471325834487160/Jurus?authuser=0&authkey=Gv1sRgCK6O3aXdo7avsQE&feat=directlink

a Juruś kochany strasznie :) szczeniątko takie - bawić się chce, przytulać i jeszcze bawić i jeszcze przytulać.. i tylko w boksie nie zostawiać.. a w ogóle to myślałam, że on większy, bo takie wrażenie na zdjęciach sprawia, a to maleństwo..

Edited by zytta
literówka oczywiście
Posted (edited)

Dzięki serdeczne - tel. 507 111 341

Wróciliśmy od Jurusia.
Żal mi było bardzo, że nie możemy Go zabrać - kochane psisko, szalone :) taki był zadowolony ze spacerku, biegał, skakał - a skakać potrafi baaardzo wysoko. Już sobie wyobrażam co by wyprawiał, gdyby nie ograniczała Go smycz.

Mamy też trochę zdjęć - ale raczej nic szczególnego, bo tak wariował, że większość zdjęć do wyrzucenia :)

Zupełnie inne psisko, niż to, które znaleźliśmy na stacji - tamten Juruś był spokojny, grzeczniutki, smutny - a teraz wesoły i łobuzerski :)

Zostawiliśmy Mu na szyi obróżkę, którą przywieźliśmy - nie wiem czy to przez to, że już nie pamiętał Radka i się bał, ale za nic w świecie nie chciał sobie dać obróżki założyć w boksie, kładł się, wyginał, bardzo się bał, nawet pokazywał zęby, chociaż cały czas machał ogonem, więc chyba złych zamiarów nie miał, tylko tak straszył.

Po spacerze nie chciał wracać do boksu :( trzeba Go było wpychać...

Mamy też fajny filmik z tych Jego szaleństw na śniegu - zaraz postaram się wstawić

http://www.youtube.com/watch?v=-1bFYGDZYIE&feature=youtu.be

Pan Tomek mówił, że nie miał robali. Że ogólnie jest grzeczny, przyjacielski, czysty - nie załatwia się w boksie. Przyzwyczajony do suchej karmy.
Spotkaliśmy 2 psiaki, Juruś był bardzo grzeczny, myślę, że chętnie by się z nimi pobawił.

Zostawiłam 320 zł plus te 130 zł, które dałam 8 stycznia - do 8 lutego jest w takim razie zapłacone.

Edited by fizia
Posted (edited)

[video=youtube;-1bFYGDZYIE]http://www.youtube.com/watch?v=-1bFYGDZYIE&feature=plcp&context=C39cabd0UDOEgsToPDskKYBvfbF5JmKOEiagUnVmeE[/video]














Edited by fizia
Posted

No niezły świrek :)
A zima w tamtej okolicy faktycznie piękna, jeszcze wczoraj byla śliczna pogoda - w Krakowie też trochę śniegu, ale nie aż tak pięknie, a mróz też spory.


Dostałam maila od jakiegoś pana, który proponuje ocieplaną budę Jurusiowi - ale do budy Go nie dam

Witam! miałem do 31.12.2010 dwa pieski...ostatni Reksio odszedł 31.12.10 i tak sie zastanawiam...a może ten zamieszka u mnie...dom plus działka 10a ogrodzona....buda ocieplona pusta...pozdrawiam aw

Posted

Ale radosny !
To zdjęcie z łapkami opartymi o czyjąś dłoń jest śliczne i myślę , że trzeba je wykorzystać w ogloszeniach . Napiszę na wielickim forum , że nikt po psiaka nie zgłosił się i szukamy nowego domu . Fiziu a zgłaszałaś go do krakowskiego schroniska ? Może tam ktoś go szukał jednak ...

Posted (edited)

http://www.ogloszenia.krakow.pl/index.php?nr=348172&src=aktywacja

http://www.krakusik.pl/95972__pokochaj_mnie_prosze_jurus_filmiki.html

http://tablica.pl/oferta/pokochaj-mnie-prosze-jurus-filmiki-IDHsuW.html

http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Pokochaj-mnie-prosze-JURU-filmiki-W0QQAdIdZ350474764

http://www.ogloszeniamalopolska.pl/krakow_ogloszenia_13554__pokochaj_mnie_prosze_jurus_filmiki_.html

Dodzwoniłam się do schroniska, rozmawiałam z bardzo miłym Panem. Mówił, że jeśli jest zgłoszenie na stronie to powinno też być wydrukowane i umieszczone w zeszycie. Akurat zeszytu Pan nie mógł znaleźć, więc wziął jeszcze raz dane o Jurusiu.

Edited by fizia
Posted

Jeśli chodzi o rozliczenia - do 8 lutego Juruś ma opłacony hotelik (450 zł - w tym 105 zł ja, 25 zł Magda i Adam, 200 zł Majka Jeżowska, 20 zł Monika Olszewska, 100 zł Kinga i Piotrek) Dzięki dzisiejszej wpłacie Yvonny mamy 75 zł na plusie - serdecznie wszystkim dziękuję!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...