ewa36 Posted July 6, 2012 Posted July 6, 2012 [quote name='kizimizi']Zegnaja Saba! Biegaj szczesliwa za TM. Myslalam, ze mieliscie ja uspic w czwartek. Ocelot, pojechaliscie do lekarza czy sam przyjechal[/QUOTE] Też bym chciała wiedzieć. Jeszcze nie opłakałam Sary. I Saba także odeszła. Sabuniu (*) jesteś już wolna szczęśliwa i bezpieczna. Czekaj na nas. Quote
ocelot Posted July 8, 2012 Author Posted July 8, 2012 Saba została uśpiona wcześniej o jeden dzień, bo pękł jej guz. Chyba ta decyzja z wyznaczeniem daty eutanazji była błędem. Ja dowiedziałam się też już po fakcie. Quote
Marycha35 Posted July 8, 2012 Posted July 8, 2012 Ocelocie też uważam, że jesteś ostatnią osobą, do której można mieć pretensje w związku z gorzkim losem Saby. Przykro mi, że sunia umarła. Mam tylko nadzieję, że cierpiała jak najmniej. Niestety kiepsko trafiła, gówniany miała los, ale to jak i w życiu ludzkim, jeden ma szczęście do ludzi, rodziny, drugi go nie ma. Banalna arytmetyka życia:( Quote
ewa36 Posted July 8, 2012 Posted July 8, 2012 [quote name='Marycha35']Ocelocie też uważam, że jesteś ostatnią osobą, do której można mieć pretensje w związku z gorzkim losem Saby. Przykro mi, że sunia umarła. Mam tylko nadzieję, że cierpiała jak najmniej. Niestety kiepsko trafiła, gówniany miała los, ale to jak i w życiu ludzkim, jeden ma szczęście do ludzi, rodziny, drugi go nie ma. Banalna arytmetyka życia:([/QUOTE] Zgadzam się z Marysią. Ocelot nie wyrzucaj sobie. Robiłaś i robisz bardzo dużo. Tak mi żal maleńkiej. Takie to kochane ufne łaskawe było. Sabuniu (*) Quote
Marycha35 Posted July 8, 2012 Posted July 8, 2012 Kolejny psi Przyjaciel daleko:( Smutno. Ewo szacuna dla Ciebie za konsekwetnie oferowaną pomoc finansową dla suni! Ściskam. Quote
ewa36 Posted July 8, 2012 Posted July 8, 2012 Ja Was również ściskam Kochane - Marysię i Ocelota. Zaglądam do Sabuni bo nie mogę się pogodzić z jej odejściem. Ale myślę ze one nie odchodzą daleko. Pies jest zawsze przy człowieku Quote
piescofajnyjest Posted July 8, 2012 Posted July 8, 2012 wyje jak najeta:((( Sabuniu...odpoczywaj.... przynajmniej dzieciaki ja kochaly, a ona dzieciaki!!!!!! Quote
ewa36 Posted July 9, 2012 Posted July 9, 2012 [quote name='piescofajnyjest']wyje jak najeta:((( Sabuniu...odpoczywaj.... przynajmniej dzieciaki ja kochaly, a ona dzieciaki!!!!!![/QUOTE] Ja także się tym pocieszam. Nawet najgorszy dom jest lepszy niż żaden. Każde stworzenie musi mieć swoje gniazdo i przynależność. To pierwotna, podstawowa potrzeba. Quote
goshia30 Posted July 11, 2012 Posted July 11, 2012 Ocelot, ja nie chciałam Cię atakować... wręcz przeciwnie. Podziwiam to co robisz dla zwierząt. Tacy ludzie jak Ty to wyjątki, pasjonaci, którzy w pędzie życia potrafią poświęcić kawał swojego czasu dla innych bezbronnych zwierząt. Życzyłabym sobie mieć choć odrobinę Twojej siły do tak wielkich czynów jakie czasem dokonujesz. Nie mogę się jednak zgodzić z tym co pisałaś o właścicielach Saby. Ona cierpiała przez nich i żadne ich chwilowe zrywy emocjonalne względem Saby tego nie mogły zmienić, bo sama przecież wiesz, że odpowiedzialność to nie tylko karmienie psa między ciągami alkoholowymi, ale dbanie codziennie o jego byt. Myślę, że każda z nas od mówiłaby sobie różnych rzeczy żaby tylko zapewnić psu np. jedzenie czy leczenie. W tej patologicznej rodzinie brakuje jednak emaptii nawet względem własnych dzieci, nie wspomnę więc już o psie... Bardzo Ci dziękuję za to co zrobiłaś w ostatnim czasie dla Sabci, naprawdę będę Ci dozgonnie wdzięczna... Quote
goshia30 Posted July 11, 2012 Posted July 11, 2012 Przed sekundą rozmawiałam z Panem X i powiedział, że to moja wina, że Saba zdechła, bo poszłam z nią do Sieranta i on lecząc jej skórę wywołał u niej raka... Brak słów... Quote
ewa36 Posted July 12, 2012 Posted July 12, 2012 [quote name='goshia30']Przed sekundą rozmawiałam z Panem X i powiedział, że to moja wina, że Saba zdechła, bo poszłam z nią do Sieranta i on lecząc jej skórę wywołał u niej raka... Brak słów...[/QUOTE] Gosia - takimi ......... się nie przejmujemy ! Tak mi żal Sabuni a tu jeszcze taki ....... U Ciebie przynajmniej pobyła jak należy najadła się załatwiła na czas i wyspała na czystym posłaniu. Ehh dobry Boże Quote
goshia30 Posted July 13, 2012 Posted July 13, 2012 Cóż, nie pierwszy raz tak mnie potraktowali i dlatego mam do nich już trochę dystansu, choć czasami jeszcze budzi się we mnie niesamowita złość i mam ochotę w ogóle się z nimi nie kontaktować, ale po chwili przypominam sobie o dzieciaczkach, które tam są... Quote
Marycha35 Posted July 15, 2012 Posted July 15, 2012 Ewuś, Dziewczynki zapraszam na ten wątek: http://www.dogomania.pl/forum/threads/228648-3-mikruski-jedzą-muchy-z-liści-szukamy-DT-DS!!!/page6 Trzy bidulki w opłakanym stanie u babska na wsi, dwie psiny udało się uratować, mają DT nagrane, transport się nagrywa, trzecia bidka zostanie jeśli nie uzbieramy trochę grosza. Tu jeszcze zdążymy pomóc! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.