Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Matko, biedna Saba...
Ocelot, Sierant skupił się na leczeniu skóry, która była w tragicznym stanie. Nie robił jej innych badań, więc skąd miał wiedzieć, ze wewnątrz coś jest nie tak.
Co do Leny, to nie wywaliłam psa, tylko zrezygnowałam z DT, ponieważ nie mogłam liczyć na pomoc innych wolontariuszy, kiedy wyjeżdżałam. Dobrze wiesz, jak było. Na początku ogromne deklaracje, a później moja 80-letnia babci wychodziła z Leną kiedy miałam wyjazdy służbowe. Z nikąd żadnej pomocy, a nie na tak się umawiałyśmy, prawda? I dlatego oddałyśmy Lenkę do drugiego DT. Nie wiem czy pamiętasz, że do momentu znalezienia jej domu stałego opłacałam CAŁOŚĆ za jej pobyt tam, a wiesz, ze to nie były małe pieniądze... Tak więc do końca wywiązałam się ze swojej deklaracji. Nie mam sobie nic do zarzucenia. Ciekawe co Ty byś zrobila na moim miejscu. Zamykała psa w domu na 3-4 dni? Płaciła za hotel? Czy może zwróciła się o pomoc do kogoś takiegpo jak Ty, jeśli nie mogłabyś dalej sprawować opieki? Ja wybrałam wariant trzeci, zwróciłam się do Ciebie ze szczerą prośbą, że nie dam rady dalej się zajmować Leną, bo po prostu nie wywiązały się osoby trzecie z umowy. Mówiłam Ci, wezmę Lenę, jeśli będzie ktoś, kto będzie sie zajmował Leną w trakcie moich wyjazdów służbowych czy do brata. Podawałam wam nawet terminy i co później usłyszałam? Ta nie może, tamta się rozmyśliła, inna nie odbiera telefonu, a ja zostałam z psem i problemem, bo naprawde nie miałam jej z kim zostawić. Kiedy moja rodzina dowiedziała się, że zostawiłam tak żywego psa ze starą schorowaną babcią, myślałam, że się mnie wyprą. Po tym wszystkim zgłosiłam się do Ciebie. To nie jest naganne zachowanie, to ponoszenie odpowiedzialności za złą organizację pomocy dla bezpłatnych DT. Nie próbuj więc zaqrzucac mi, że nie wywiązałam się z jakiś zobowiązań.

  • Replies 664
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted (edited)

Moim zdaniem właściciele Saby zachowują się bardzo odpowiedzialnie. Ja znam ich od dwóch miesięcy i jestem pod wrażeniem tego co robią dla tego psa. Pod wrażeniem, mimo, że nie mają na życie.

Edited by ocelot
Posted

ocelot napisał(a):
Sytuacja nie tak wyglądała.
Każdy widzi ze swojej strony. W ciągu jednej doby stawiałaś pół Tomaszowa i Polski by zabierać psa, potem się wycofywałaś. Po trzecim razie same zabrałyśmy Lenę. To była nie do wytrzymania huśtawka emocjonalna. Kiedy mogliśmy Lena była przez nas wyprowadzana. Ja co bym zrobiła? Nie oddałabym Leny.
Zresztą niepotrzebnie poruszyłam tę sprawę, poruszyłam ją z tego względu, że moim zdaniem właściciele Saby zachowują się odpowiedzialnej od Ciebie. Ja znam ich od dwóch miesięcy i jestem pod wrażeniem tego co robią dla tego psa. Pod wrażeniem, mimo, że nie mają na życie.
Nieważne. Teraz to ja chcę się skupić na Sabie.
Na godnym jej odejściu.
Saba będzie uśpiona i poświęćmy może jej pamięci ten wątek


Pół Tomaszowa postawiona na nogi żeby znaleźć Lenie nowy DT, a żadnej osoby żeby się nią zająć,jak ja wyjeżdżałam... coś tu znowu nie gra...
No, ale z jednym się zgadzam, każdy to widzi ze swojego miejsca.
A teraz powróćmy do Saby. Kiedy będzie uśpiona?

Posted

managua napisał(a):
Żadne przepychanki i dyskusje nie mają już sensu :( Sunia nie kwalifikuje się do operacji. Weterynarz, który chciał wcześniej operować podjął dzisiaj decyzję. Saba ma nowotwór złośliwy. Bardzo się męczy. Zabieg prowadziłby tylko do zwiększenia jej cierpienia.

Bardzo mi przykro, tak szkoda mi tego psiaka. Czy nowotwór złośliwy został stwierdzony w wyniku histopatologii, czy zwykłego badania? Najgorsze, że bardzo się męczy. Czy można Sabę gdzieś indziej skonsultować?

Posted

Gosia Nie chce mi się dyskutować tutaj. Wyedytuje swoje posty, bo nie miejsce i czas na to.
Nie wiem kiedy Saba będzie uśpiona, smiem przypuszczać, że dzisiaj. Nie ma co przedłużać jej cierpienia.
I cieszę się bardzo, że nie musiała zmieniać miejsca pod koniec życia, naraziłoby to ją na większy stres.

Posted

Cantadorra napisał(a):
Bardzo mi przykro, tak szkoda mi tego psiaka. Czy nowotwór złośliwy został stwierdzony w wyniku histopatologii, czy zwykłego badania? Najgorsze, że bardzo się męczy. Czy można Sabę gdzieś indziej skonsultować?


Nie wiem jakie było badanie. Oczywiście, że można ją gdzie indziej skonsultować. Jutro postaram się dowiedzieć.
Saba będzie uśpiona w czwartek.

Posted

Takie wątki jak ten powoduja , ze nie wierze juz w zadna sprawiedliwosc, ani ludzka, ani zadna INNA .
Ludziom , takim jak własciciele Saby,czyli niegodziwcom, uchodza płazem wszelkie zaniedbania, bo przeciez to tylko pies.
Mam czasem wszystkiego dosyc, z dogomania na czele.
Biedna sunia....:-(

Posted

Tak Bela, właściciele tacy kochający i czekali nie wiadomo na co, jak był czas na leczenie psiaka. Smutek i żal, jak czyta się: sunia zostanie uśpiona w czwartek. Szkoda mi małej :(

Posted

Cantadorra napisał(a):
Tak Bela, właściciele tacy kochający i czekali nie wiadomo na co, jak był czas na leczenie psiaka. Smutek i żal, jak czyta się: sunia zostanie uśpiona w czwartek. Szkoda mi małej :(


Sabuniu.
Tak bardzo chciałam żebyś odnalazła swoje miejsce.
Proszę dopilnujcie żeby odeszła w swoim domu, żeby się nie bała.
Niech lekarz przyjedzie do domu, niech będzie głaskana do końca.
Zapłacę za to

Posted

Cantadorra napisał(a):
Tak Bela, właściciele tacy kochający i czekali nie wiadomo na co, jak był czas na leczenie psiaka. Smutek i żal, jak czyta się: sunia zostanie uśpiona w czwartek. Szkoda mi małej :(

Nic dodać, nic ująć:( Bardzo przykro słyszeć, że Saba umrze.
Gosiu daj, proszę, spokój z przepychankami, na PW to załatw.

Posted (edited)

Dziewczyny powiem tak.
Odechciało mi się calej dogomanii i oceniania.
I pomagania przez nią psom. Planowałam zalożyć staruszkowi owczarkowi z naszego schroniska watek, ale on nie jest tak medialny jak Saba.
Nie ufałyscie naszej ocenie w sumie kilkunastu osob, trzeba było jechać osobiście.
Sabie nie byłoby lepiej ani w hotelu, ani w schronisku. Nie byłyście, nie widziałyście warunków. Przypuszczam, że jak właściciele mają ciąg to Saba jest zaniedbana, ale jak trzymają się bez alkoholu to psu jest lepiej.
Na pewno sporo tu Gośka zrobiła doprowadzając skórę Saby do porządku, tylko w pewnym momencie czasu jej na dalszą opiekę zabrakło. (Gosia to nie wyrzut, akurat rozumiem przeprowadzkę itd.)
u nich notorycznie są jakieś służby: ktoś z opieki, kurator. Pani z opieki też była za oddaniem im Saby.
dzieci.... ja rozmawiałam i z komisją rodzinną na ich temat i z prezydentem i ze szkołą do której chodzi najstarszy. Sytuacje rodziny znam.

Znam kilka hoteli, niektóre ze zdjęć, niektóre osobiście.
Doskonale wiecie, że broniłam czarodziejki, i zapewniam że warunki saby w domu u włascicieli to hotel pcięgwiazdkowy w porównaniu do jej hotelu, a tam pewnie by trafiła.
I warunki w domu miała lepsze.
jeszcze kierowałyśmy się przy podjęciu decyzji jedną sprawą - dziećmi. ich przywiązaniem do psa, i psa do nich.

Dalej... od początku tego wątku mówiłam jasno, nie wezmę odpowiedzialności za Sabę, za dużo mam psów już pod swoją opieką. Branie odpowiedzialności wiąże się z tym, że z płatnościami koniec końców zostaje ktoś sam.
Nie było nikogo, kto chciałby tę odpowiedzialność wziąć na siebie.

I tak koniec końców w pewnym sensie ta odpowiedzialność spadła na mnie.
Byłam tam. Byłam tam z lekarzem weterynarii i nie tylko, dowozilam karmę, enzymy. Rozmawiam teraz z lekarzami.
Rozmawiałam z ludźmi na temat decyzji.

Nie byłam w stanie zrobić dla Saby więcej niż zrobiłam. Do saby jeździłam w godzinach pracy, czego absolutnie nie powinnam robić, bo nie mam kiedy.

Leczenie Saby, guz od dawna, ale to lekarz zdecydował, że za stara jest na zabieg. Chora trzustka - enzymy.
Prześwietlenie, badania krwi. Co jeszcze miałam zrobić. Za operację planowałyśmy zaplacić, nie licząc na dogomanię. Z pieniedzy towarzystwa.
Bardzo proszę napiszcie co jeszcze moglam zrobić?

Saba nie jest jedynym psem, któremu pomagamy zewnetrznie. Dokarmiamy, dowozimy lekarza, szczepimy. chocby suka z 9 małymi z ladu i psy z bylego formoplanu.
Wolimy pomagac zewnetrznie, kontrolowac sytuacje niż zabierać do maksymalnie przepełnionego schroniska.
W trakcie afery z Sabą udalo się uratować zycie trzem psiakom: pakowi, tedikowi i Żuczkowi. Pako w schronisku by umarł, Tedik i Żuczek by zostały zagrozione. Kilkanascie psiaków znalazło domy, sprawdzone dobre domy. Tego nie dosregłyscie.

Bo widzę że wszyscy oczekiwali zabrania psa. Pytam się tylko gdzie? Do schroniska?
Z takich warunków się psa nie zabiera. Trzeba by było postawić nowe schronisko, nie na 130 psów, a na 500 conajmniej.

jestem bardzo rozgoryczona, bardzo.

Edited by ocelot
Posted

ten wątek jest w pewnym sensie podziękowaniem za to co robię.
Brak waszego zaufania.
5 lat pomocy bezdomniakom, ratowaniem ze schroniska przed uśpieniem.
Zanegowanie tego, że ja nie mam prywatnego życia, bo wizyty w schronisku, przed i poadopcyjne, bo wieczne dokarmianie psów.
Doszło do tego, że z młodszym dzieckiem jeżdżę do schroniska, żeby wiedział jak wygląda matka.

W sprawie Saby nie mam sobie nic do zarzucenia. I tyle na ten temat.
Godne odejście Saby.... Przecież i tak nie uwierzycie, że usypiac będą je najbardziej empatyczne panie doktor weterynarii w całym Tomaszowie.
managua poinfomuje Was o odejściu saby.
ja w tym momencie nie mam więcej nic do powiedzenia.

Posted

Ocelot, wcale nie uważam, że Saba powinna odejść z tego domu, także nie rozumiem skąd takie odczucie, co do oczekiwań ze strony dogomaniaków. Może nie doczytałam, ale nikt Ci nie zarzuca w ostatnich postach, że powinnaś ją wziąć, lub że tego nie zrobiłaś. Uważam jedynie stan psiaka za zaniedbanie ze strony właścicieli a nie Twojej. Także nie zgadzam się, że bardzo dbali i są odpowiedzialni. Ale jakie to ma znaczenie. Dla Saby nie ma odwrotu. Mogę Ci jedynie ze swojej strony podziękować, że skontaktowałaś się z właścicielami Saby, dużo dla niej zrobiłaś i że Saba humanitarnie odejdzie. A to, że bardzo mi jej szkoda, to już moja sprawa :(

Posted

Ocelot, ja niczego Ci nie zarzucałam i także jestem rozgoryczona.
Gadanie o najbardziej empatycznych paniach dr w Tomaszowie jest nie na miejscu.
Proszę aby odeszła w domu. Proszę wezwać lekarza na wizytę domową, za którą zapłacę.
Niech nie odchodzi w obcym dla niej gabinecie ale w domu, w którym mocą Waszych decyzji została.
Dom to dom, jaki by nie był.

Posted

Ja podzielę się jeszcze jedną wątpliwością. Jeśli Saba cierpi, to nie rozumiem, dlaczego wyznaczona jest data jej śmierci za kilka dni. Czeka na śmierć cierpiąc? A jeśli tak może czekać, to chyba tak nie cierpi. Nic nie rozumiem. Bezduszność, lekceważenie, czy głupota? A może Saba jest teraz dodatkowo diagnozowana, o czym nikt nie napisał? A zresztą, nikt tu nie jest w stanie napisać stanu faktycznego, bez skupiania się na swoim "ja" , na swoich osobistych urazach, zamiast na Sabie.

Posted

[quote name='Cantadorra']Ja podzielę się jeszcze jedną wątpliwością. Jeśli Saba cierpi, to nie rozumiem, dlaczego wyznaczona jest data jej śmierci za kilka dni. Czeka na śmierć cierpiąc? A jeśli tak może czekać, to chyba tak nie cierpi. Nic nie rozumiem. Bezduszność, lekceważenie, czy głupota? A może Saba jest teraz dodatkowo diagnozowana, o czym nikt nie napisał? A zresztą, nikt tu nie jest w stanie napisać stanu faktycznego, bez skupiania się na swoim "ja" , na swoich osobistych urazach, zamiast na Sabie.[/QUOTE]

Dokładnie tak.

Posted (edited)

Zegnaj, bedna sunieczko. Nie wierze, ze trafilas do psiego raju, ale to juz mój problem.
Ocelot, nie mam do Ciebie zalu ani pretensji o nic. Wiem jakie są realia, nie mialas jej gdzie zabrac, zreszta na pomoc było za pozno.
Jedno tylko mnie dziwi. Jak mozna tłumaczuyc i bronic takich ludzi, jak wlasciciele Saby.
Zasluguja tylko na pogarde.

Edited by bela51
Posted

[quote name='ocelot']Saby już od wczoraj nie ma.[/QUOTE]

Ocelot, dzięki za wszystko co dla niej zrobiłaś.
Nie wszystkie da się uratować.
To tak boli.

Sabuniu (*) do zobaczenia.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...