Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 195
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Hej...a może jednak spróbować odszukać właściciela...skoro był z Siewierza może nie dotarła do niego bo ktoś w Jastrzębiu ją przygarnął...ale sunia bardzo tęskniła nie była wylewna i "tymczasowy właściciel" pomyślał że jej nie chce skoro ona go nie zaakceptowała....zadzwonić, poinformować można prawda?

Posted

monika55 napisał(a):
Ten pan przyjechał ją adoptować. Ona mu z samochodu uciekła jeszcze przed schroniskiem. I zniknęła na 2 lata.

Uhmmm doczytałam...czyli miejsce raczej na nią w "tym" domku nie czeka...biedna sunia...

Posted

Macie racje znając jej smutną przeszłość ale... collie spokojne / w domu/ mają też smutne spojrzenie, to spokojne pieski , ożywaja wtedy jak je opiekun rozbawi.One bez swojego czlowieka będą smutne bo ich natura to współpraca z człowiekiem / to pies pasterski/ A ona nie ma swojego opiekuna i chwilowo nie ufa czlowiekowi bo to nowe dla niej miejsce. Trzeba jej szybko znaleźć tego swojego jedynego .

Posted

Rozmawiałam dziś z sąsiadem ktory miał collie. Ożywił się na wiadomość, że jest taki pies w schronisku ale jednak się nie zdecyduje. Szkoda bo to bardzo fajni ludzie.

Posted

oj ja tak na oko to bym jej 7 dała...pycholek siwy zaczął się robić i może wtedy to 5 latek miała a teraz te dwa lata bardziej ją postarzały...ale ja się nie znam tylko ze zdjęć wnioskuję...szkoda śliczności...

Posted

Czy możecie podesłać mi treść do ogloszeń Lady. Podaje tel chyba Shanti wiec treść ogloszenia powinna być uzgodniona. Bo jednak boje sie że napiszę coś nie tak i będziecie miec pretensje a ja suczki nie widzę bo nie mieszkam w Jastrzębiu. Proszę???

Posted

Alu, nie mam dziś głowy do doboru słów w tekście. Kombinuję i pustka:shake:
Podam może tylko suche informacje, których i tak jest niewiele.
Sunia ma ok. 5 lat, nie postarzamy bardziej. Jest w schronisku po raz drugi, w 2009 roku została przywiązana do drzewa pod bramą, uciekła z auta po 5 minutach od adopcji i ślad po niej zaginął na 2 lata. Odłowił ją hycel po telefonie z pobliskiego sklepu, że weszła do środka i nie chce wyjść. Stamtąd hycel przywiózł ją do nas. Jest smutna, początkowo nie chciała jeść, teraz już dziubie. Bardzo łagodna i spokojna, ale to jeszcze stres, mam nadzieję że sie rozkręci ;) Sierść w niezbyt dobrym stanie, skołtuniona, więc albo trzymana na podwórku, albo długo szła. Wracała na miejsce gdzie ją dwa lata temu porzucił pan? Lub mieszkała w pobliżu, lecz nikomu nie chce się jej w schronisku poszukać? Nie wiadomo. :shake:

Posted

Cos tam wyprodukowalam ale moja koleżanka / te dwa osobne ogloszenia/ ma wiekszy talent i chyba będę z jej tekstu korzystała. Ale nie dzis - po wieczorze ogloszeniowym mam dzień wstrętu do robienia nowych.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...