Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Zadzwonił do mnie właśnie bardzo sympatyczny wet w sprawie kastracji. Dziękuję bubu za interwencję i wyjaśnienie sprawy, walczę od paru dni z przeziębieniem i to sporym. Zadecydowaliśmy,że najpierw przyjadę po feriach na wizytę. Pobranie krwi-po Tanerze i jego problemach już każdemu będę je robić przed zabiegami. Chcę również by zobaczył jego zęby zanim się weźmie za to wszystko. Marko jest bardzo agresywny u weta. Pełna furia, natomiast ja mogę z nim robić wszystko,więc czeka mnie ciekawa wizyta :)
Marko wspaniale sam wychodzi na ogród, nie muszę go wyprowadzać i zamarzać na dworze zanim obszczeka wszystkie psy i obsika każdy zakręt oraz słupek.
A poranki...? Poranki spędza z moim synem w łóżku!!!
Marko już jutro będzie spacerował po zakopiańskich szlakach. Kupiłam mu buciki na ten mróz. Za pierwszym razem to stał jak bocian, co sekundę łapka jakas w górę, do tego oczywiście próby rozszarpania. Ale! Wystarczyło, że wyszedł pies od sąsiada i już mu nie przeszkadzały... :)

  • Replies 119
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nie było żadnego telefonu w sprawie łobuza. Mimo wielu ogłoszeń cisza jak makiem zasiał. Teraz buszuje z dziećmi po ogrodzie. Skacze jak sarna w tym wielkim śniegu. Awanturnik z niego okropny. Nikomu nie przepuści!!! Uczę go by nie szczekał w domu. Jak się wydziera, podchodzę, kładę na nim rękę i mówię stanowczo CIIIIII,CICHUTKO. Działa, ale chyba bierze mnie na przetrzymanie , bo najwięcej szczeka jak jestem na piętrze , więc muszę zaiwaniać w szybkim tempie,by go uspokoić. Najgorsze jest to, że przełazi między szczeblami płotu!!! Porobię może dziś zdjęcia bojowego jamnika po szyję w sniegu :)

Lili8522 napisał(a):
Oj ale ma dobrze w tym swoim domku tymczaoswym no no :loveu:
A już jakiś DS jest na horyzoncie? Czy jeszcze nie?

Posted

Elżbietka_Cieszyn napisał(a):
Nie było żadnego telefonu w sprawie łobuza. Mimo wielu ogłoszeń cisza jak makiem zasiał. Teraz buszuje z dziećmi po ogrodzie. Skacze jak sarna w tym wielkim śniegu. Awanturnik z niego okropny. Nikomu nie przepuści!!! Uczę go by nie szczekał w domu. Jak się wydziera, podchodzę, kładę na nim rękę i mówię stanowczo CIIIIII,CICHUTKO. Działa, ale chyba bierze mnie na przetrzymanie , bo najwięcej szczeka jak jestem na piętrze , więc muszę zaiwaniać w szybkim tempie,by go uspokoić. Najgorsze jest to, że przełazi między szczeblami płotu!!! Porobię może dziś zdjęcia bojowego jamnika po szyję w sniegu :)


Czekamy na zdjęcia :loveu: Dziwne że nikt takim pięknym chłopczykiem się nie zainteresował jeszcze :mad:

Ja też mam w domu takiego tymczasa awanturnika... Ale na niego mało co działa... :angryy:

Posted

Elżbietka_Cieszyn napisał(a):
Lili czasami to pęka głowa od jego jazgotu. Ale ogólnie zachowuje się dobrze. Czasami się zastanawiam jak on może spać na plecach i najlepiej zasypia na kanapie ze spadającą głową w dół. Komicznie to wygląda. Cały jest taki śmieszny :)


Oj Kochana skądś to znam, najgorsze jest to że do tego jednego dołączają się jeszcze 3 i jest koncert na całą okolicę :evil_lol:
Hihi powiem szczerze że mnie zadziwia jakie psiaki czasami przyjmują pozycję przód w lewo a tył w prawo hihi i takie różne wygibasy :lol:

Posted

Dziś obudził nas odgłos wymiotów. Po raz kolejny. Co jakis czas Marco wymiotuje , zawsze rano żółcią i pianą. Myślałam, że to może zmiana żywienia lub zwykły przypadek. Ale teraz już wiem, że nie. Jutro idziemy do wetki. Nie wiem co może być tego powodem???

Posted

[quote name='Elżbietka_Cieszyn']Dziś obudził nas odgłos wymiotów. Po raz kolejny. Co jakis czas Marco wymiotuje , zawsze rano żółcią i pianą. Myślałam, że to może zmiana żywienia lub zwykły przypadek. Ale teraz już wiem, że nie. Jutro idziemy do wetki. Nie wiem co może być tego powodem???[/QUOTE]

I co wetka powiedziała?
Moja sunia też tak miała jeżeli to z rana to może być to z głodu.

  • 2 weeks later...
Posted

Hmmm, nie było to z głodu , bo wieczorem jadł. Prawdopodobnie występuje u niego nadkwasota. Niedawno znów był taki problem. Za dużo żółci i psy wymiotują. Tyle się dowiedziałam. Dziś lub jutro w końcu dotrę do Bielska. strasznie trudno mi po pracy o 17tej jechac do cieszyna i potem do bielska i do cieszyna, do tego jeszcze z młodym.

  • 4 weeks later...
  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...