N_i_e_do_W_I_A_R_Y Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 Rozio przyznaje CI RACJE w calej rozciaglosci.Amen. Quote
agnieszkaK Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 a jak sprw czy wieśniak czy mieszczuch nie dopuścił celowo do rozdrodu, żeby dorobić troche na kundelkach i za parę miesięcy znowu mu się puści i kolejne 8 na świecie do sprzedaży? P.S. gratka, wszytskie 10 zgłoszonych usunęła ( w tych ogł. nie było wątpliwości) :) Quote
KarolinaNS Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 pudelek78: mamy Ci wierzyć na słowo, że dwa razy tylko rozmnożyłeś? Jak byłam młodsza to też uwierzyłam facetowi, że raz sukę rozmnożył i, że jak on długo szukał odpowiedniego partnera bla bla bla... I wiesz co? Odkąd wchodzę na lokalne ogłoszenia to dwa razy w roku on "reklamuje" swoje szczeniaki. Wychuchane, odrobaczone. Za ślepym pragnieniem posiadania ON-ka mam choroby żołądka, wieczne problemy resocjalizacyjne pomimo tego iż pies chodził na szkolenie. Więc proszę Cię, jesteś zwykłym pseudo, a w internecie można różne bajki pisać, niekoniecznie zgodne z prawdą. Quote
Patisa Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 Juz nie moge sie wstrzymywac czytając te dyrdymały o tym, jak to ktoś "niechcący" rozmnozył suke dwa razy. 6 lat temu moja sąsiadka przyszła ze łzami w oczach do mnie do domu, trzymając szczeniora na rękach. Błagała, żebym wzięła od niej psa, bo jesli nie, to będa musieli wszystkie zakopac zywcem. Szczeniak po jamniczce i cocker spenielu. Wzięłam psa. Tamci sie chwalili, jak to ich szczenięta poszły jak świeże bułeczki, bo takie fajne, bo "rasowcach" ( bez radowodoów rodzice ). Następnego roku suka znowu miała szczenieta - tym razem zakopane bez łez. Tego samego roku an jesieni po raz kolejny... i tak co cieczke. Mimo mojego oburzenia i nalegań na sterylizację suki. :mad: jak sie wkurzyłam i jej wygarnełam to cocker spaniel "zaginął", jamniczka chyba niedługo potem zdechła.:razz: jeśli ktoś nie planuje sterylizacji swoich zwierząt a bije sie w pierś, że następnym razem upilnuje sukę... moim zdaniem jest mało wiarygodny. Nie mówię, czasem takie sytuacje niestety się zdarzają. Ale wtedy, biorac psa, trzeba się upewnić, że właściciel psów ma szczere intencje i psy zostana wysterylizowane. :razz: Quote
Brezyl Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 rozio napisał(a): Na dodatek jak przestudiowałem to w tych rodowodach w pokoleniach pojawiają się HD-D, w drugim HD-B. Za co mam tyle płacić - za samą historię jego przodków, za papier ? Właśnie dzięki temu, że to psy rodowodowe możesz to sprawdzic. A jak sprawdzisz pochodzenie piesków pudelka78 ? Pewnie uwierzysz na słowo, bo cóż są zdrowe, to przeswietlać nie trzeba. Jednego nie rozumiem, jaki macie problem z hodowlą psów z papierami ? Nikt Wam przeciez nie broni hodować psów papierowych, nie oszukujmy się hodowlankę dla suki, o ile nie ma błędów dyskwalifikujacych mozna zrobić na trzech wystawach, najbliższych miejsca zamieszkania. To prawie żadne koszty, w czy więc problem ??? Quote
agnieszkaK Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 Do pseudo: to co napisała Patisa to najlepszy przykład jak było i jest, więc przestańcie wypisywać te głupoty co będzie jak się komuś suka puści, STERYLIZACJA, nie zakopywanie tylko usypianie ślepych miotów lub oddchowanie i wtedy "oddam za darmo" koniec ze sprzedażą " szczeniaczków z przypadkowych narodzin". Quote
Guest Lotty Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 (edited) Brezyl napisał(a): Jednego nie rozumiem, jaki macie problem z hodowlą psów z papierami ? Nikt Wam przeciez nie broni hodować psów papierowych, nie oszukujmy się hodowlankę dla suki, o ile nie ma błędów dyskwalifikujących można zrobić na trzech wystawach, najbliższych miejsca zamieszkania. To prawie żadne koszty, w czy więc problem ??? Ich problem polega na tym, że mają Owczarki Niemieckie, a wymagania stawiane tej rasie są dużo wyższe niż innym. Akurat wystawy to najmniejszy problem. U ONków dochodzą jeszcze testy psychiczne ( podczas których sprawdza się między innymi odporność na strzał), szkolenie ( przynajmniej IPO V) badania, (prześwietlenie stawów biodrowych). A przecież to wszystko kosztuje więc po co ponosić koszty uzyskania uprawnień hodowlanych jak można dopuścić bez i też będą śliczne szczeniaczki. Edited January 21, 2012 by Lotty Quote
Brezyl Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 rozio napisał(a): Użytkowe owczarki niemieckie np. używane do ratownictwa lub inne używane w tym celu pieski są w większości nierodowodowe (np. w organizacji STORAT). Rodowodowe, wystawowe się najnormalniej nie nadają, a ustawa ogranicza hodowlę takich psów jako nierasowych. Chyba, że źle rozumuję to mnie poprawcie. W takich organizacjach, można bawić się z kazdym psem, bo to wolontariusze ponoszą tego koszty. Ale zespoły "państwowe" oficjalnie pracujace w Strazy Pożarnej, a nie formach ochotniczych wykorzystuja tylko psy rasowe http://straz.zagan.pl/uploads/data/Prawo/25.pdf Quote
agnieszkaK Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 na gratce kolejna dycha ogłoszeń z mazowieckiego wysłana:] ktoś jeszcze zgłasza na gratce? Quote
Brezyl Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 Lotty napisał(a):Ich problem polega na tym, że mają Owczarki Niemieckie, a wymagania stawiane tej rasie są dużo wyższe niż innym. Akurat wystawy to najmniejszy problem. U ONków dochodzą jeszcze testy psychiczne ( podczas których sprawdza się między innymi odporność na strzał), szkolenie ( przynajmniej IPO V) badania, (prześwietlenie stawów biodrowych). A przecież to wszystko kosztuje więc po co ponosić koszty uzyskania uprawnień hodowlanych jak można dopuścić bez i też będą śliczne szczeniaczki. Nie tylko On-ki mają testy psychiczne i wymóg prześwietleń, w mojej rasie wymogu przeswietlenia nie ma a i tak prześwietlę psa choćby dlatego, aby hodowca miał informacje zwrotną, ze z psem z jego hodowli wszystko w porządku. Pisałam tylko o wystawach, bo oboje to podkreślali, ze wystawy do niczego są im niepotrzebne. A ja zawsze oglądam przyszłe matki , a jak da się to oboje rodziców na wystawach i zawodach, bo to mi strasznie duzo mówi o tych psach, o ich charakterze, a także o więzi między psem a hodowcą, bo to też jest dla mnie strasznie ważne. I czasem potrafię czekać nawet dwa lata na szczenię, od konkretnego hodowcy i po konkretnej suce. A szkolenia, po co komuś ON-ek jak nie chce z nim pracować. Ras jest wiele i akurat większość to nie są pracoholicy jak ON-ki. Quote
rozio Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 (edited) Brezyl napisał(a): nie oszukujmy się hodowlankę dla suki .... mozna zrobić na trzech wystawach..... To prawie żadne koszty, w czy więc problem ??? Właśnie w tym problem - potem cena psa x 5 minimum, a wartość ? A może ktoś lubi bardziej psy w typie danej rasy (np owczarki z prostym grzbietem) więc dlaczego go ktoś ma uszczęśliwiać na siłę ustawowo psem "rasowym" ? Alternatywa jest chora i to mnie wkurza - pies ze schroniska albo rasowy-rodowodowy, albo inny ale tylko za darmo ? Co do ilości miotów w roku itp. to napisałem wyżej, że powinny to gminy kontrolowac prowadząc rejestry psów i właścicieli, oraz znakowanie zwierząt, a nie ZKwP, pod który ta ustawa została zrobiona, żeby nabijać kabzę, bo mało osób chce kupować na PET-a psa rodowodowego. Edited January 21, 2012 by rozio Quote
bejasty Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 Proszę Was odpowiedzcie na pytanie co chcecie osiągnąć zglaszjąc Ogloszenia Niezgodne z Ustawą ? /te zwierzaki już są już żyją / Quote
Brezyl Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 rozio napisał(a):Właśnie w tym problem - potem cena psa x 5 minimum, a wartość ? A może ktoś lubi bardziej psy w typie danej rasy (np owczarki z prostym grzbietem) więc dlaczego go ktoś ma uszczęśliwiać na siłę ustawowo psem "rasowym" ? Alternatywa jest chora i to mnie wkurza - pies ze schroniska albo rasowy-rodowodowy ? A kto Ci każe sprzedawać je tak drogo ? A sprzedawaj tanio, ale psy z papierami, po prześwietlonych rodzicach, ze zdanymi testami psychicznymi i po podstawowym szkoleniu. A chcesz "nie przerasowanego" pełno w Czechach i na Słowacji uzytkowych ON-ków w dawnym stylu. Kto Ci broni hodowania takich linii ? Tyle tylko, że jak zaczniesz się chwalić swoją wiedzą z dziedziny kynologii, to jest ryzyko, że nikt Ci psa z dobrej hodowli nie sprzeda. Dobrzy hodowcy mają czasami bardzo wysokie wymagania co do przyszłych właścicieli i to bynajmniej wcale nie finansowe. Quote
keksik Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 Ludzie zgłaszający takie ogłoszenia nie chcą, aby nieodpowiedzialni ludzie rozmnażający psy czerpali korzyści finansowe z ich sprzedaży. To chyba dość zrozumiałe... Quote
Brezyl Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 bejasty napisał(a):Proszę Was odpowiedzcie na pytanie co chcecie osiągnąć zglaszjąc Ogloszenia Niezgodne z Ustawą ? /te zwierzaki już są już żyją / Jak będa mieli duzy problem z sprzedaża tych, nie zdecydują się tak szybko na następne. Już na przełomie roku widać było masową wyprzedaż zwierzat dorosłych z pseudohodowli. I to jest pierwszy plus nowej, choć jeszcze małodopracowanej ustawy. Ale jak widać po postach zwolenników pseudo choćby na dogomanii, coś w ich dobre samopoczucie uderzyło i to mocno. Quote
agnieszkaK Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 Ja bym bardzo chciała aby człowiek który rozmnaża niby rasowe więcej tego nie robił, bo jak mu się uda sprzedać te co teraz ma bez żadnych problemów to i kolejne warto spróbować i tak w kółko, dlatego jak mam możliwość to zgłaszam handlarzy. Quote
rozio Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 Brezyl napisał(a):W takich organizacjach, można bawić się z kazdym psem, bo to wolontariusze ponoszą tego koszty. Ale zespoły "państwowe" oficjalnie pracujace w Strazy Pożarnej, a nie formach ochotniczych wykorzystuja tylko psy rasowe http://straz.zagan.pl/uploads/data/Prawo/25.pdf http://www.youtube.com/watch?v=agmDo6qnQ_M&feature=related Brezyl - ja nie jestem hodowcą, ale nabywcą i w grudniu za psa który mi się podoba mogłem zapłacić 500-700 zł a teraz nie mam możliwości dostać takiego psa i muszę wydać 2000 zł. Quote
toyota Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 rozio napisał(a):A jeszcze dodam. Wiesniakowi na wsi puściła się suka, lub mieszczuchowi w mieście na trawniku jego sukę dopadł pies sąsiada. Pojawiają się szczeniaki szt. np 8. Co zrobi wieśniak, który się dowiedział od sąsiada, ze na hali targowej nie sprzeda a w internecie ogłoszenia usuwają: 1. Utłucze, potopi lub ukręci łby wszystkim po cichu, zeby nikt nie wiedział. 2. Podrzuci do schroniska (bo na ogłoszenia "oddam za darmo" i trzymanie ich w domu szkoda kasy) Ad 1. Szybko, tanio i po problemie, ale istnieje ryzyko, bo to przestepstwo. Ad 2. Podrzuci jak najszybciej, żeby uniknąć kosztów utrzymania i ew. kosztów szczepień. Zwierzęta pewnie będą szybko odizolowane od matki i niezsocjalizowane. Kto bedzie socjalizował te zwierzęta? Jak będą się zachowywały takie kojcowe, schroniskowe, niezsocjalizowane szczeniaki u nowych właścicieli? Czy nowy właściciel będzie szanował pieska którego dostał za darmo? Czy jak mu się nie spodoba będzie mógł oddać go spowrotem schroniska bez żadnych konsekwencji i obciążeń finansowych na dalsze utrzymanie psiaka ? Ile takich miotów będzie trafiało teraz do schronisk? Kto się będzie zajmował szukaniem im nowych domów (dotychczas byli to właściciele psów i chociaz fatygowali się na halę targową, zeby je sprzedać lub ogłaszali we własnym zakresie w internecie)? Czy będzie więcej, czy mniej przypadków pogryzień dzieci i ludzi przez takie niezsocjalizowane za młodu, wychowane w najważniejszym okresie życia w kojcu zwierzęta ? Dlaczego podatnicy mają pokrywać koszty (zapewne niekompletnych) szczepień i utrzymania psów w schroniskach jako skutek bezmyślności lub braku odpowiedzialnosci właściciela suki, która się oszczeniła? Czy szczeniaki w schroniskach będą dostawały pożywienie stosowne do ich wieku i potrzeb? Czy wszytskei schroniska i przytuliska mają ciepłe pomieszczenia i boksy dla psów w których woda nie zamarza? Ile % więcej teraz będzie się usypiało piesków w schroniskach dzięki tej ustawie ? pudelek78 napisał(a):Rozio lejesz miód na moje serce.Miło spotkać kogoś kto ma tak trzeźwe spojrzenie na życie i nie ulega zachowaniom stadnym. N_i_e_do_W_I_A_R_Y napisał(a):Rozio przyznaje CI RACJE w calej rozciaglosci.Amen. keksik napisał(a):Ludzie zgłaszający takie ogłoszenia nie chcą, aby nieodpowiedzialni ludzie rozmnażający psy czerpali korzyści finansowe z ich sprzedaży. To chyba dość zrozumiałe... Ludzie, głupota wasza mnie poraża. Jesli cyt. "Wiesniakowi na wsi puściła się suka, lub mieszczuchowi w mieście na trawniku jego sukę dopadł pies sąsiada. Pojawiają się szczeniaki szt. np 8." Za szczeniaki kundelki nikt grosza nie da. Jest ich tak dużo, że ciężko jest je "wcisnąć" za darmo. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby takie szczeniaki ogłaszać, że są do oddania za darmo. Tego prawo nie zabrania. Przerobiłam już ten temat nieraz: odchowane na własny koszt,odrobaczone, zaszczepione 2 razy na wirusówki 8 sztuk szczeniąt- koszt samych szczepień 348 zł dzięki dobremu sercu weta, który zrobił to po kosztach. Mnóstwo ogłoszeń, także płatne allegro-poszukiwanie domów trwało 2 miesiące. Oczywiście oddane były wszystkie za darmo. Było bardzo ciężko znaleźć chętnych. http://www.dogomania.pl/threads/206210-SONIA-co-dalej-Jej-dziecko-LUNA-w-schronie-ma-kennelówkę-!!!! Quote
pantolini Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 Brezyl napisał(a):Jak będa mieli duzy problem z sprzedaża tych, nie zdecydują się tak szybko na następne. Już na przełomie roku widać było masową wyprzedaż zwierzat dorosłych z pseudohodowli. I to jest pierwszy plus nowej, choć jeszcze małodopracowanej ustawy. Ale jak widać po postach zwolenników pseudo choćby na dogomanii, coś w ich dobre samopoczucie uderzyło i to mocno. A ja Ci powiem G...o prawda te twoje przemyślenia .Każdy pies kosztuje .Nawet pseudo też ponoszą koszty.Nawet według co niektórych karma z biedronki i szczepienia kosztują .Wyprzedaż dorosłych psów jest dlatego,że jak ktoś w ten sposób dorabiał to to się przestało opłacać bo trzymanie cały rok dorosłych psów by ich szczeniaki sprzedawać często poniżej kosztów jest nieopłacalne.O ile pamiętam jakieś 3 -4 lata w tył cena yorka to było około 700 zł teraz jest 300-400 ,labradora przedtem 600 zł teraz 300 ,beagle przedtem 600 teraz nawet 250 ,bokser 350 jest 200albo i 150,pekińczyk to było 300 zł jest nawet 100.Po prostu psów jest za dużo .Wyprzedaże hodowli jak czytam to też często tych rodowodowych.Z jednym masz rację ilość psów się zmniejszy bo przestało się opłacać je chować.Ale raczej w najbliższych miesiącach jeszcze będzie wysyp szczeniąt bo akurat taki rozrodczy okres nastał.A tych do niczego nie podobnych takich ni to pies ni wydra to będzie zatrzęsienie i te albo do wiadra albo podrzut pod schroniska,Urzędy gmin lub przydrożne rowy .I te na pewno zbyt szybko swej liczebności nie zmniejszą. Quote
rozio Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 Brezyl napisał(a): Dobrzy hodowcy mają czasami bardzo wysokie wymagania co do przyszłych właścicieli i to bynajmniej wcale nie finansowe. Taaa - właśnie baba z hodowli do któej dzwoniłem warunkowała zakup psa tym,z ę mam jej przesyłać informacje na temat wagi psa jak rośnie, bo ona prowadzi notes i sa to dla niej dane ważne dla hodowli, że to ona pode mnie dobierze psa i trutututu majtki z drutu - tyle, że ja szukam psa a nie znajomych i nie mam zamiaru jej pomagać w pracy hodowlanej, tym bardziej, że za psa sobie tyle ceni. Quote
meg153 Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 rozio napisał(a):A jeszcze dodam. Wiesniakowi na wsi puściła się suka, lub mieszczuchowi w mieście na trawniku jego sukę dopadł pies sąsiada. Pojawiają się szczeniaki szt. np 8. Co zrobi wieśniak, który się dowiedział od sąsiada, ze na hali targowej nie sprzeda a w internecie ogłoszenia usuwają: 1. Utłucze, potopi lub ukręci łby wszystkim po cichu, zeby nikt nie wiedział. 2. Podrzuci do schroniska (bo na ogłoszenia "oddam za darmo" i trzymanie ich w domu szkoda kasy) Ad 1. Szybko, tanio i po problemie, ale istnieje ryzyko, bo to przestepstwo. Ad 2. Podrzuci jak najszybciej, żeby uniknąć kosztów utrzymania i ew. kosztów szczepień. Zwierzęta pewnie będą szybko odizolowane od matki i niezsocjalizowane. Kto bedzie socjalizował te zwierzęta? Jak będą się zachowywały takie kojcowe, schroniskowe, niezsocjalizowane szczeniaki u nowych właścicieli? Czy nowy właściciel będzie szanował pieska którego dostał za darmo? Czy jak mu się nie spodoba będzie mógł oddać go spowrotem schroniska bez żadnych konsekwencji i obciążeń finansowych na dalsze utrzymanie psiaka ? Ile takich miotów będzie trafiało teraz do schronisk? Kto się będzie zajmował szukaniem im nowych domów (dotychczas byli to właściciele psów i chociaz fatygowali się na halę targową, zeby je sprzedać lub ogłaszali we własnym zakresie w internecie)? Czy będzie więcej, czy mniej przypadków pogryzień dzieci i ludzi przez takie niezsocjalizowane za młodu, wychowane w najważniejszym okresie życia w kojcu zwierzęta ? Dlaczego podatnicy mają pokrywać koszty (zapewne niekompletnych) szczepień i utrzymania psów w schroniskach jako skutek bezmyślności lub braku odpowiedzialnosci właściciela suki, która się oszczeniła? Czy szczeniaki w schroniskach będą dostawały pożywienie stosowne do ich wieku i potrzeb? Czy wszytskei schroniska i przytuliska mają ciepłe pomieszczenia i boksy dla psów w których woda nie zamarza? Ile % więcej teraz będzie się usypiało piesków w schroniskach dzięki tej ustawie ?Mordowanie zwierzat, jest przestepstwem- za znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem grozi do 3 lat więzienia. Jeśli nawet uśpią ślepe mioty w schronisku- to przynajmniej jest to zrobione humanitarnie. Psów jest za duzo, chętnych za mało, a po schroniskach mnóstwo psiaków w typie rasy. Jak ktoś zapłaci za psa 2000 zł to może go bedzie szanował. Jak nie ma jak sprzedać, to może wsiun jeden z drugim, nie będzie rozmnażał suki, potem ludzie kupują za grosze i co lato won na ulicę. Quote
toyota Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 pudelek78 napisał(a):Toyota zwracam honor jeżeli jest tak jak piszesz w pierwszej części twojego posta , co do drugiej części to zgodzę się tylko częściowo bo wyedukowany chłop postawi jednak kojec dla psa . Zrozum i mnie sam jestem właścicielem pary DON moja suczka ma 5 lat 2x miała szczeniaki które znalazły nabywców w całej Polsce do dziś z większą częścią z nich mam kontakt tel i mail a w 4 przypadkach osobisty . U żadnego z piesków nie ujawniła się żadna choroba , dobierając partnera dla mojej suczki kierowałem się jego użytkowością co znalazło potwierdzenie u potomków mojej psinki. A teraz ustawodawca wrzuca mnie do jednego wora z ludźmi którzy max eksploatują swoje suki w celach finansowych i jeszcze wyzywa od pseudu-chów. ] Dodam jeszcze iz moje psy są pełnoprawnymi członkami mojej rodziny z wszystkimi pozytywnymi i negatywnymi skutkami tego stanu. Jeśli jest tak jak piszesz, podoba mi się Twoje podejście. Powinieneś kupić sukę z papierami i zająć się prawdziwą hodowlą. Myślę, że sprawiłoby Ci to więcej satysfakcji. Jeśli nie pociągaja Cię wystawy, możesz zrobić tylko hodowlankę i wtedy sprzedawać szczeniaki. U dużych ras naprawdę ważne są wyniki prześwietleń stawów zanim dopuści się je do hodowli. Tego nie da się stwierdzić na oko. Niektóre zwyrodnienia dopiero dają znać w późniejszym wieku. Quote
rozio Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 (edited) A ten co wio takiego pieska do rowu - to coś dla niego ustawa przewiduje czy nie? Ktoś wie czyj piesek wylądował w rowie - co na to ustawa? Toyota - są duże rasy psów (np czarny terier rosyjski) gdzie nawet w ZKWP nie sa wymagane badania na dysplazję, zeby psy dopuszczac do hodowli, a porażają to u Ciebie klapki na oczach. Edited January 21, 2012 by rozio Quote
pudelek78 Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 meg153 napisał(a):Mordowanie zwierzat, jest przestepstwem- za znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem grozi do 3 lat więzienia. Jeśli nawet uśpią ślepe mioty w schronisku- to przynajmniej jest to zrobione humanitarnie. Psów jest za duzo, chętnych za mało, a po schroniskach mnóstwo psiaków w typie rasy. Jak ktoś zapłaci za psa 2000 zł to może go bedzie szanował. Jak nie ma jak sprzedać, to może wsiun jeden z drugim, nie będzie rozmnażał suki, potem ludzie kupują za grosze i co lato won na ulicę. Czyli uśpienie ślepego miotu to nie jest mordowanie bo w schronisku:angryy: Ciekawe niedługo stwierdzicie że uśpienie zdrowego pieska w schronisku to też nie mordowanie bo w schronisku. Polecam złagodzić procedury adopcyjne, a w schroniskach zrobi się luźniej. Quote
toyota Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 rozio napisał(a): Toyota - są duże rasy psów (np czarny terier rosyjski) gdzie nawet w ZKWP nie sa wymagane badania na dysplazję, zeby psy dopuszczac do hodowli. Nie chodzi tylko o te stawy. Jeśli ktoś hoduje szczeniaki z rodowodem istneje duże prawdopodobieństwo, że taki pies w przyszłości nie będzie bezdomny. Może dlatego, że szczeniaki takie są oznakowane, może dlatego, że więcej kosztują, może hodowca bardziej zwraca uwagę komu sprzedaje psa ? Zwierzęta z rodowodem to niewielki ułamek procenta bezdomnych psów i to jest najważniejsze w tym wszystkim. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.