Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Guest Lotty
Posted

No to wracamy do tematu. Wczoraj zgłosiłam na Allegro kolejnego cwanego rozmnażacza, co sprzedawał obrożę a psa dawał gratis. Dziś aukcji już nie ma.

Guest Lotty
Posted (edited)

zaginiona sara napisał(a):

Zastanawiałam się nad kupnem psa z rodowodem za kilka lat, ale chyba dopiero jak obowiązkowe DNA będzie i jeśli się zdecyduję.


Saro, wcale nie musisz czekać aż badania DNA będą obowiązkowe, bo zawsze możesz poprosić o udostępnienie rodziców do przeprowadzenia takich badań, a reakcja hodowcy podpowie Ci, czy jest to prawdziwa Hodowla, czy hodoffla pod egidą Związku. Gdzieś tu na forum doradzałam dziewczynie, która, pytała o możliwość przeprowadzenia testu DNA, że wystarczy jedynie zagadnąć hodowcę o możliwość wykonania takich badań i jeśli zacznie się wykręcać, że nie ma czasu, badania drogie, bolesne itp. znaczy, że ma coś do ukrycia i lepiej nie kupować od niego szczeniaka.
Mnie żadne badania DNA nie są potrzebne, bo wiem, że Hodowczyni moich pekińczyków jest osobą uczciwą i każdemu, życzę żeby znalazł takiego Hodowcę.
Co do znakowania szczeniąt: Fakt, tatuaże z czasem mogą stawać się nieczytelne, ale od 2012 roku hodowca ma wybór: czipować czy, jak dotąd, tatuować. A tatuaży/ czipów nikt nie sprawdza nie tylko na polskich wystawach np. na Słowacji oraz Węgrzech również.
Ps. Przepraszam za dwa posty pod rząd.

Edited by Lotty
Posted

Takie pytanko. Zaginiona sara wiesz kto był ojcem, matką, babcią, dziadkiem i tak dalej? Jesteś pewna że psy nie mają wady jakiegokolwiek genu spowodowanej chowem wsobnym, złym doborem rodziców szczeniąt? Masz papiery potwierdzające skąd one pochodzą? A może kiedyś ktoś skrzyżował psa mieszanego z pekińczykiem i pokrył z psem w typie. Szczenięta wyglądają podobnie jak rasowy ale mają kundla w rodzinie przez co same są KUNDLAMI !!!

Posted

Lotty napisał(a):
Saro, wcale nie musisz czekać aż badania DNA będą obowiązkowe, bo zawsze możesz poprosić o udostępnienie rodziców do przeprowadzenia takich badań, a reakcja hodowcy podpowie Ci, czy jest to prawdziwa Hodowla, czy hodoffla pod egidą Związku. Gdzieś tu na forum doradzałam dziewczynie, która, pytała o możliwość przeprowadzenia testu DNA, że wystarczy jedynie zagadnąć hodowcę o możliwość wykonania takich badań i jeśli zacznie się wykręcać, że nie ma czasu, badania drogie, bolesne itp. znaczy, że ma coś do ukrycia i lepiej nie kupować od niego szczeniaka.
Mnie żadne badania DNA nie są potrzebne, bo wiem, że Hodowczyni moich pekińczyków jest osobą uczciwą i każdemu, życzę żeby znalazł takiego Hodowcę.
Co do znakowania szczeniąt: Fakt, tatuaże z czasem mogą stawać się nieczytelne, ale od 2012 roku hodowca ma wybór: czipować czy, jak dotąd, tatuować. A tatuaży/ czipów nikt nie sprawdza nie tylko na polskich wystawach np. na Słowacji oraz Węgrzech również.
Ps. Przepraszam za dwa posty pod rząd.


Jak to wygląda z tymi czipami? Mamy w końcu tą jedną bazę czy jak się zgubi pies na drugim końcu polski to się nie znajdzie?

Posted

Na stronie fundacji SOS Bokserom znalazłam 3 "bokserki" odebrane z pseudohodowli. W necie ogłoszenie "oddam za darmo" ale podczas rozmowy telefonicznej okazało się że takie psie kościotrupy baba sobie ceni na 250zł..... Aż sześć takich szczeniąt udało jej się sprzedać.... Jeden nie przeżył... Te już zapewne też nie pożyłyby zbyt długo....




Czy ktoś nadal uważa, że pseudohodowle to nic złego i nie należy z nimi walczyć?





Guest Lotty
Posted

Makabra:shake:. Toż to skóra i kości. Trzeba być potworem, żeby doprowadzić zwierzęta do takiego stanu.:mad: Czy maluchy mają już swój wątek?

Posted (edited)

Są na stronie fundacji. Dziewczyny zapewne nawet czasu nie mają by wątek prowadzić. Jednej z tych boksi lekarz nie dawał szans na przeżycie. Uratowali ją. Aczkolwiek zagrożenie nadal jest.

Zapewne jak młode już wyjdą z tego stanu domki będą na nie czekać. Mam przynajmniej taką nadzieję.....


------------------------------------------------------------------------

Prosta i chyba najskuteczniejsza metoda walki z takimi pseudo jak mój post powyżej z "bokserkami".

Ta (i inni tacy) pseudohodowczyni powinna zapłacić karę w wysokości powiedzmy 10.000 zł. Przy takiej karze odechciałoby się jej już rozmnażać i tak katować psy. Kasa (kara) idzie do fundacji, która znalazła te biedne psiaki. Dzięki temu fundacja ma za co leczyć przygarnięte z pseudo psiaki. Dzięki temu nie byłoby potrzeby zatrudniania w policji czy w innych urzędach pracowników, którzy by interweniowali w takich przypadkach. Bo robiłyby to fundacje.

Edited by Franca81
Guest Lotty
Posted

Też uważam, że metoda walki za pomocą portfela jest najskuteczniejsza. Jeśli ma się jakiekolwiek wątpliwości co do warunków w jakich żyją psy czy uczciwości sprzedającego to po prostu nie należy kupować szczeniąt w takich miejscach. Ja np. nigdy nie kupiłabym szczenięcia w hodowli, gdzie rozmnażane są więcej niż dwie rasy, bo uważam, że przy większej ilości nie sposób dokładnie poznać linii hodowlanych itp. nie mówiąc już o zapewnieniu psom doskonałych warunków.

Posted

Kary pieniężne dobrze robią...:)

A ja walczę z tym portalem http://www.tarnowiak.pl/ Do tej pory jakoś pseudo się nie ogłaszali. Wczoraj zgłosiłam pana, który sprzedawał smycz do szczeniąt kaukaza. Ogłoszenie zostało natychmiast usunięte, a dziś kolejne wyrosły jak grzyby po deszczu...wrrr...

Posted (edited)

[quote name='Franca81']Na stronie fundacji SOS Bokserom znalazłam 3 "bokserki" odebrane z pseudohodowli. W necie ogłoszenie "oddam za darmo" ale podczas rozmowy telefonicznej okazało się że takie psie kościotrupy baba sobie ceni na 250zł..... Aż sześć takich szczeniąt udało jej się sprzedać.... Jeden nie przeżył... Te już zapewne też nie pożyłyby zbyt długo....
Czy ktoś nadal uważa, że pseudohodowle to nic złego i nie należy z nimi walczyć?
http://www.sosbokserom.com.pl/images/stories/psy/MNOP/Minskps_02.JPG
http://www.sosbokserom.com.pl/images/stories/psy/MNOP/Missi_07.JPG
http://www.sosbokserom.com.pl/images/stories/psy/MNOP/Missi_22.JPG

Dziwne że do głowy nie przyszło im jeszcze łamanie następnego punktu ustawy. Mianowicie obcinania ogonków. :shake:
A co z nabywcami tych szczeniąt wiadomo kim są i czy zakupione przez nich szczenięta żyją i nie są chore?
Co z pseudo, który sprzedawał? Wyciągnięte będą jakieś konsekwencje?:mad:


Moderacja:
Jeżeli cytujesz czyjegoś posta - zamień zdjęcia na linki. Oszczędzaj miejsce na wątku.
Szamanka

Edited by Szamanka
Posted

:** napisał(a):
Dziwne że do głowy nie przyszło im jeszcze łamanie następnego punktu ustawy. Mianowicie obcinania ogonków. :shake:

A co z nabywcami tych szczeniąt wiadomo kim są i czy zakupione przez nich szczenięta żyją i nie są chore?

Co z pseudo, który sprzedawał? Wyciągnięte będą jakieś konsekwencje?:mad:


Powiem szczerze, że nie wiem.

Posted

Tak się od jakiegoś czasu zastanawiam-czy naprawdę nie możemy nic zrobić???jak z tym cholerstwem walczyć? :( Brawa dla Allegro i Tablicy ale to wszystko za mało...Pod Olsztynem od wielu lat działa sobie w najlepsze wielka pseudohodowla,psy w koszmarnych warunkach.Wspaniała ustawa doprowadziła do tego że paniusia sprzedaje teraz szczeniątka o kilka stówek drożej-bo z rodowodem SWKiPR

http://tablica.pl/oferta/maltanczyk---maltanczyki-IDNLlz.html#e5770b96

Posted

Wypadałoby żeby twórcy ustawy dali Wam dobrą instrukcję. Ja mam pewien, nowy pomysł i to bardzo konkretny. Podkreślam, to jest całkiem nowy pomysł. Jako laik nie mam jednak śmiałości w jakikolwiek sposób konkurować ze specjalistami i znawczyniami tematu, które na dziś zajadle dokopują jakimś Windows'om i na tym się najbardziej koncentrują. Takie hałasy szkodzą mnie na uszy. Pomysł jest zupełnie z innej bajki niż ten poniżej.
http://www.youtube.com/watch?v=5q9Hcn_uGrQ&feature=related

Posted

Ostatnio podczas rutynowej kontroli znaleźliśmy pseudo berneńczyków. Trzy suki, dwa szczeniaki. Pani pięknie się wytłumaczyła, gdzie odda szczeniaki...ale psy w olbrzymich kojcach, budy ocieplane, czysto. Psy wyczesane, grubiutkie. I tak sobie myślałam - w tej chwili jestem bezsilna - hodowlą zalatuje na kilometr, ale do psów nie mogę się w ogóle 'doczepić'.

Posted

Przyjrzyj się dokładnie aukcjom.... Pseudo nadal na allegro są. Tylko wyrobili rodowody swoim kundlom i ich szczeniakom. I podnieśli ceny... Tyle zrobiła ustawa... Człowiek bedzie chciał kupić rasowego a kupi kundla z rodowodem.... Bo nie bedzie rozumiał jaka jest różnica pomiędzy FCI a Klubem Przyjaciół jakichkolwiek zwierząt. Nie będzie rozumiał, że jego york mógł mieć jako "dziadka" czy "babcię" typowego kundla... Bo rodowód jakiś klubik wyrobił ot tak - byleby był podobny do rasy z wyglądu (nie zważając na predyspozycje psychiczne danej rasy).

Mam tylko nadzieję, że z czasem będą wychodzić geny kundli i całkowicie zepsują te swoje pseudo rasy... Ale wpłynie to negatywnie na "kynologię" w polsce.... A przez tyle pokoleń starano się zmniejszyć agresję u niektórych ras....

A pseudo sprzedające "rasowe" z rodowodem nadal będą szczeniaki karmić byle czym, nie będą robić badań. I zamiast unikać rozmnażania psów z HZ, SP czy HD to będzie coraz więcej psów "rasowych" z chorobami....

Posted

Zgadzam się z Tobą.
Przyznam szczerze, że moje kompetencje jeśli chodzi o rodzaj i dobro hodowli ograniczają się na rozpoznaniu dobrych/złych warunków oraz tego czy pies ma rodowód, czy nie. Nie chodzę na wystawy, nie mam tak ogromnego pojęcia o tym czy dany psiak różni się czymkolwiek od drugiego swoim wyglądem. Prawdopodobnie dlatego, iż nie przyszło mi jeszcze dokonać zakupu psa z rodowodem. :)
Czym właściwie jest ZHPR?

http://allegro.pl/shih-tzu-czarne-shih-tsu-szi-tzu-shitzu-shihtzu-i2216519242.html
Pierwsze zdjęcie rozbrajające. Ludzie, błagam! W cenę doliczona jest, uwaga: odżywka dla pieska, podwójna miseczka, gumeczki, spinki, kokardki dla pieska, mata antysiusiu.

Kurcze, jak pewien wiersz Mikołaja Reja: Jabłuszka na trawce pod jabłonką nad chmurkami srutututu.

Posted

Od początku mówiłem ,że ustawa do bani.Bo wszystkie teraz rodowody będą miały,a nic się nie zmieniło. ,a chodziło ponoć o dobro zwierząt ,a nie o to czy te zwierzęta mają czy nie rodowody bo to wszystko jedno kundlowi też jakieś godne traktowanie się należy jak nie identyczne A propos czy na giełdy ,targi towarzystwa wzajemnej adoracji chadzaja .Ładnie się,wiosennie zrobiło.Pewno handelek pokątnie sobie kwitnie.Ja nie sprawdzę bo mieszkam w okolicy bez targowo-giełdowej ,a nie mam obecnie interesu by jechać np za częściami.

Posted

No cóż, rodowody szczęścia nie dały.
Nadal jak ktoś miał karmić byle czym i puszczać co cieczkę to tak zrobi.
Jeszcze rodowód wyda.
A ja mam nadzieję, że z czasem psy będą coraz bardziej rasowe i jeszcze zdrowe. Kto mnożył chore, typowe mieszańce nadal będzie to robił. Dopóki ktoś będzie kupował, tylko z tą różnicą, że teraz będą mieć papier.
Niestety nadal są produkowane masowo, ludzie szybko znajdą w pobliżu związek i dawaj ile fabryka dała.

Nie wiecie jak z oznaczaniem szczeniąt z nowych stowarzyszeń? Mają jakiś chip lub znikający tatuaż?

Posted

Lotty napisał(a):
Też uważam, że metoda walki za pomocą portfela jest najskuteczniejsza.

Też tak uważam.

Czy leci z nami bystry ekonomista lub prawnik chętny do rozwinięcia nowego pomysłu, jak dokopać niewiernym?

Posted

zaginiona sara napisał(a):
No cóż, rodowody szczęścia nie dały.
Nadal jak ktoś miał karmić byle czym i puszczać co cieczkę to tak zrobi.
Jeszcze rodowód wyda.
A ja mam nadzieję, że z czasem psy będą coraz bardziej rasowe i jeszcze zdrowe. Kto mnożył chore, typowe mieszańce nadal będzie to robił. Dopóki ktoś będzie kupował, tylko z tą różnicą, że teraz będą mieć papier.
Niestety nadal są produkowane masowo, ludzie szybko znajdą w pobliżu związek i dawaj ile fabryka dała.

Nie wiecie jak z oznaczaniem szczeniąt z nowych stowarzyszeń? Mają jakiś chip lub znikający tatuaż?



Ponoć mają tatuaże ale jakie to nie wiem...

... dołujące jest to jak ledwo się zarejestrowali a już mają miot "o" czy "w"..... produkcja pełną parą.....

Guest Lotty
Posted

Franca81 napisał(a):
Ponoć mają tatuaże ale jakie to nie wiem...

... dołujące jest to jak ledwo się zarejestrowali a już mają miot "o" czy "w"..... produkcja pełną parą.....


Owszem, ale w ZKwP też wcale nie jest tak, że pierwszy miot musi mieć imiona na literę" A", może być na inną.

Posted

Człowiek bedzie chciał kupić rasowego a kupi kundla z rodowodem

Tylko wyrobili rodowody swoim kundlom i ich szczeniakom


Zawsze słyszałam, że hodowla dobra, to hodowla psów z rodowodem. Argumentem było to, że aby szczenięta miały rodowód, to ich rodzice powinni zdobyć sukcesy na wystawach. No dobrze, ale jeśli szczenięta mają rodowód, to znaczy że rodzice musieli mieć bardzo dobre wyniki na wystawach. Więc ... w sumie powinny być to psy rasowe, nie 'kundle'. Prawda? Tak zawsze mi się wydawało.
To pytanie nie ma być złośliwe czy prowokujące, chcę po prostu wiedzieć jak to teraz jest :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...