WeronikaS. Posted August 12, 2013 Author Posted August 12, 2013 Dzisiaj byliśmy u weterynarza i Frania ma kardiomiopatie. Jedynym objawem był tylko kaszel. Miała robiony rentgen. Dostała leki i w środę idziemy na kontrolę i będziemy robić ekg. Osłuchowo jest wszystko w porządku. Quote
maciaszek Posted August 13, 2013 Posted August 13, 2013 Warto by było zrobić też USG serca, sporo powie o kondycji i pracy mięśnia sercowego. Jakie leki dostaje Frania? Dostaje może Vetemedin/Cardisure? Pytam z ciekawości, sama mam psa z kardiomiopatią. Quote
WeronikaS. Posted August 13, 2013 Author Posted August 13, 2013 Na próbę dostała Vetmedin. Usg bedziemy tez robić z tym, że na razie zabrali sprzęt z ich kliniki a jak przywiozą go z powrotem to pani doktor powiedziala, ze zrobi usg bezpłatnie. Jak długo Twój pies ma ta chorobę i czy pies może długo żyć z taką chrobą ? Quote
maciaszek Posted August 13, 2013 Posted August 13, 2013 Jak długo Bazyl ma kardiomiopatię nie wiadomo dokładnie, bo miał ją już przed zdiagnozowaniem (ale ile wcześniej zachorował tego nie wie nikt, ale być może choruje nawet od urodzenia). Zdiagnozowany został wiosną 2009 roku i od tamtej pory regularnie zażywa leki - Vetmedin, Digoxin i Nilogrin. Co roku ma robiony komplet badań kontrolujący pracę serca i jak na razie wszystko jest w porządku. A nawet (po Vetmedinie) jest lepiej :). Na tyle, że od kilku miesięcy ma lekko zmniejszoną dawkę. Ten lek (Vetmedin) naprawdę działa cuda. Tylko jak pies zacznie go zażywać to powinien to robić już do końca życia, bo po odstawieniu (takim na stałe) jest niestety gorzej. Pierwsze efekty zażywania widoczne będę za jakiś tydzień-dwa, gdy nastąpi wysycenie organizmu lekiem. Napisałaś, że Frania kaszlała. Czy poza kardiomiopatią ma jeszcze jakieś problemy z sercem? I jeszcze jedno pytanie: jakie jest powiększenie serca? Duże? Całego serca? Którejś komory? Co dokładnie powiedział wet? Nie martwcie się, będzie dobrze. Najważniejsze, że Frania została zdiagnozowana wcześnie. Teraz będzie sobie łykać leki i żyć długo szczęśliwie! :) Tylko musicie na nią uważać w upały i oszczędzać jej wysiłku, żeby nie forsować serca. Przy okazji polecam też zamiennik Vetmedinu - Cardisure. Jest tańszy :). A jakbyś miała jeszcze jakieś pytania, pytaj. Quote
WeronikaS. Posted August 13, 2013 Author Posted August 13, 2013 W grudniu miała robione ekg i wykazało leciutką arytmię. Szczerze mowiąc byłam trochę w szoku kiedy wet powiedział co Frani dolega ale z tego co zrozumiałam to serduszko jest cale powiększone. Miała kaszel już jakieś 1,5 msc temu ale leczono ją pod względem przeziębienia. Później znowu ten kaszel wrócił i znowu dostała leki ale p. weterynarz powiedziała żeby przyjść w poniedziałek zrobić zdjęcie tak na wszelki wypadek. No i właśnie wczorajsze zdjęcia wykryły chorobę. Trochę się boję, bo jak czytałam na internecie to pieski z tą chrobą nie żyły zbyt długo po wykryciu pomimo, że również brały Vetmedin. Teraz jak przeczytałam wiadomość o Bazylu to mam mieszane uczucia, bo niby trochę się uspokoiłam ale z drugiej strony dalej się martwię i boję o nią. Jutro idziemy na kontrolę więc jeszcze dokładnie dopytam o różne sprawy. Mam pytanie: Jak pomóc Frani w czasie upałów oprócz krótkich spacerów ? Niestety u mnie non-stop jest gorąco, bo mam mieszkanie na południową stronę :/ Czy Bazylek miał czasem problem ze "złapaniem" powietrza ? Jeśli tak to co w takiej sytuacji zrobić ? Z góry dziękujemy :-) Quote
maciaszek Posted August 14, 2013 Posted August 14, 2013 Jeśli Frania ma arytmię i pojawił się kaszel to pewnie, poza Vetmedinem dostanie i inne leki (a przynajmniej powinna, tak mi się wydaje). Nie wiem czy Wasz wet ma "specjalizację" kardiologiczną. Jeśli nie to może warto byście poszli do jakiegoś weta, który jest bardziej w kardiologii "oblatany". U nas w mieszkaniu też jest okropnie gorąco w upały. W tym roku skapitulowaliśmy i kupiliśmy klimatyzator, Bazyl od razu odżył :). W poprzednich latach ratowaliśmy go wiatrakiem, który wędrował za nim po mieszkaniu. Ustawialiśmy go tak, żeby nie wiał na niego bezpośrednio (bo białas tego nie lubi), ale tuż obok. Razem z wiatrakiem włączony był nawilżacz powietrza (razem dawało to poczucie czegoś na kształt morskiej bryzy). Poza tym rolety zasłonięte, żeby pokoje się nie nagrzewały od słońca. W nocy wszystkie okna pootwierane, żeby wietrzyć i ochładzać. A gdy Bazyl czuł się wyraźnie źle (np. tuż po spacerze) to robiliśmy zimne okłady na szyję, w pachwiny i na łapy (w sensie stopy). Doraźnie podawaliśmy mu też Cardiamid (jest duży, więc dawkę jak dla dorosłego: 30-40 kropli). Spacery rzeczywiście bardzo bardzo krótkie, nawet, gdy psiak chce chodzić (trzeba być mądrym za niego ;) ). W duże upały poranny spacer najlepiej bardzo wcześnie, a wieczorny bardzo późno, kiedy jest chłodniej. Na spacer możecie zakładać na szyję Frani (bliżej karku) coś w rodzaju opaski/szalika namoczonego zimną wodą. Ja po prostu obcięłam rękawek z podkoszulki i to wsuwam białasowi na szyję. Bazylek nigdy nie miał problemów ze złapaniem powietrza. Ale on nigdy nie miał kaszlu odsercowego i jego serce jest powiększone nierównomiernie, tzn. jedną komorę ma znacznie powiększoną, drugą bardzo lekko. Myślę, że w takich momentach trzeba przede wszystkim psa wyciszyć, nie dostarczać mu żadnych emocjonujących bodźców, można spróbować podać Cardiamid, można go głaskać, mówić uspokajająco (jeśli w stresie to Frani pomaga), można włączyć wiatrak. Zapytajcie weta co robić w takiej sytuacji, powinien coś podpowiedzieć. Zapytajcie też czy nie warto Frani innych leków nasercowych podać. Mój Bazyl, jak już pisałam, dostaje jeszcze Digoxin i Nilogrin. Digoxin to lek ludzki: zwiększa siłę skurczu serca oraz zmniejsza liczbę uderzeń serca na minutę. Dzięki temu praca serca jest bardziej wydajna (serce jest silniejsze i mniej się męczy). W kardiomiopatii, w połączeniu z Vetmedinem daje dobre efekty. Nilogrin jest co prawda lekiem neurologicznym, ale wspomaga i serce, bo jego działanie polega na rozszerzaniu naczyń krwionośnych (głównie w mózgu, ale i serca również), dzięki czemu dany narząd (a zatem i serce) jest lepiej dotleniony. Na pocieszenie powiem Ci, że pies mojej siostry (16-letni jamnik) też ma problemy z sercem. Był już w bardzo złym stanie. Kaszel miał prawie nieustanny (po każdym, nawet najmniejszym wysiłku), duszności (zwłaszcza w nocy). Od ponad roku zażywa Vetmedin. I bywają dni, że źle się czuje (wtedy, gdy wszyscy "sercowcy" narzekają), ale są to pojedyncze dni, poza tym jest w doskonałej formie :). Myślę, że i Frani Vetmedin pomoże! Trzymam kciuki! PS. Cardiamid: pobudza układ nerwowy, a szczególnie ośrodki oddechowy i naczynioruchowy. Podnosi ciśnienie tętnicze krwi. Przyspiesza czynność serca. Rozszerza naczynia wieńcowe oraz naczynia mózgu i skóry. To rozszerzenie naczyń wieńcowych jest bardzo ważne, bo rozszerzone naczynia dostarczają sercu więcej tlenu, a dotlenione serce lepiej pracuje, duszności są mniejsze lub ich nie ma w ogóle. Quote
WeronikaS. Posted August 14, 2013 Author Posted August 14, 2013 Byliśmy dzisiaj na kontroli u pani doktor, która jest kardiologiem :) Powiedziała, że ten kaszelek to był pierwszy objaw choroby więc jest dobrze :) Osłuchowo jest wszystko w porządku co oznacza, że zastawki są ok, żadnego migotania komór nie ma :) Franula bierze Vetmedin od 3 dni i jestem w szoku. Od poniedziałku Frania zakaszlała z dwa razy, oddycha dużo spokojniej. 3 dni a zmiany już są widoczne :o Pani kadiolog stwierdziła, że skoro jest poprawa to narazie będziemy podawać tylko Vetmedin a gdyby coś się działo wtedy włączymy coś dodatkowego. Wiadomo...włączyć lek jest łatwo ale później przerwać podawanie już ciężej :) Pytałam co robić w trakcie upałów. Oczywiście dużo krótsze spacery, położenie Frani zimnego ręcznika, spryskiwanie wodą. W czasie takich upałów wiatraczek w moim mieszkaniu chodzi od rana do wieczora i jeśli Frania uważa, że jest jej potrzebny to sama kładzie się przed nim i cieszy się powiewem chłodnego wiaterku ;p Jak narazie wzięliśmy tabletki do przyszłego piątku, bo nasza pani doktor idzie na urlop ale jej koleżanka jest poinformowana o sytuacji więc gdyby coś się działo i trzeba by włączyć lek to nie będzie problemu :) Na szczęście przy takiej pogodzie jaką mamy teraz 20-27 stopni Frania wogóle nie dyszy, nie jest zmęczona po spacerze (chyba, że po dłuższym no to wiadomo ;p) ale tak to jest skłonna do biegania, do zabawy na świeżym powietrzu :) Frania ma zawsze spacer o 7.00 lub 7.30 a wieczorem ostatni o 22.00. Najgorzej jest koło południa i godziny 18.00 (oczywiście w czasie upałów). Frania już pewnie marzy o zimie ;p Kocha tarzać się w śniegu a i dla jej serduszka to będzie spokojniejszy okres :) Dziękujemy Ci za pomoc, podpowiedzi :) Pozdrawiamy ;D Frania i Weronika ^^ Quote
maciaszek Posted August 14, 2013 Posted August 14, 2013 Cieszę się, że wieści tak dobre :) :multi:. Pozdrowienia dla Was, buziak dla Frani! Quote
WeronikaS. Posted August 14, 2013 Author Posted August 14, 2013 My też się bardzo cieszymy :) Dziękujemy jeszcze raz ;) Buziak dla Bazylka ! :* :) Quote
maciaszek Posted August 14, 2013 Posted August 14, 2013 WeronikaS. napisał(a):Dziękujemy jeszcze raz ;) Nie ma za co! WeronikaS. napisał(a):Buziak dla Bazylka ! :* :)Przekażę na pewno :). Quote
WeronikaS. Posted August 17, 2013 Author Posted August 17, 2013 Dzisiaj wyjeżdżam z Franią na weekend. Zobaczymy jak zniesie podróż po tabletce (Vetmedin). Wcześniej - zanim została wykryta choroba - dobrze znosiła podróż tylko strasznie dyszała. W sumie to się nie dziwię, bo jak bym miała klimatyzację to nie byłoby problemu ;p Ale dzisiaj jedziemy samochodem z klimatyzacją więc podejrzewam, że będzie dobrze :) Quote
maciaszek Posted August 18, 2013 Posted August 18, 2013 No to trzymam kciuki za spokojną podróż i udany wypoczynek! Quote
WeronikaS. Posted August 19, 2013 Author Posted August 19, 2013 Dziękujemy ! :) Podróż minęła bez większych problemów ale dzisiaj od rana Frania nie czuła się najlepiej, często kaszlała, dyszała, była osowiała. Ewidentnie takie upały jej nie służą. Zmoczyłam jej później pyszczek, uszka, brzuszek i grzbiet wodą to już tak nie dyszała ale mimo wszystko szybko oddychała. Miała napady ADHD mimo, że nie czuła się dobrze ^^ Wczoraj przeżyłam szok - Frania bawiła się patykiem O.o (Ona się bawiła patykiem !! :o). Do dzisiaj nie wierzę ;p. Pozdrawiamy ! Frania i Weronika ;P Quote
maciaszek Posted August 19, 2013 Posted August 19, 2013 Dzisiaj jest zła pogoda dla sercowców. Nawet nie o temperaturę chodzi, ale o zaduch okropny. Bazyl też ma dziś kiepski dzień... Quote
WeronikaS. Posted August 19, 2013 Author Posted August 19, 2013 Uff..to trochę mnie uspokoiłaś - w sensie, że nie tylko Frania dzisiaj kiepsko się czuje :) Współczuję Bazylkowi..:( Ja dałam teraz Frani mokry ręcznik i spryskałam ją zraszaczem. Może coś pomoże, bo na razie dyszy jak szalona :( Quote
maciaszek Posted August 19, 2013 Posted August 19, 2013 Włącz wiatrak i podaj jej Cardiamid (jeśli macie w domu). Powinno pomóc. Bidulka :(. Quote
WeronikaS. Posted August 20, 2013 Author Posted August 20, 2013 Niestety nie mamy tego leku. Ale po spryskaniu położyła się na panelach i było lepiej :-) Quote
maciaszek Posted August 20, 2013 Posted August 20, 2013 Cardiamid można kupić w każdej aptece, bez recepty :). Quote
WeronikaS. Posted August 21, 2013 Author Posted August 21, 2013 Jeśli mam być szczera to troche boję się jej sama włączyć lek. Zapytam o to weterynarza i zobaczymy :-) (Tylko żeby już była po urlopie :-P). A czy Bazyl dalej kaszle mimo podawania leku ? Quote
WeronikaS. Posted August 21, 2013 Author Posted August 21, 2013 A tak, wspominałaś o tym :) Przepraszam, zapomniałam :) Quote
maciaszek Posted August 21, 2013 Posted August 21, 2013 Spoko, nic się nie stało ;). A Frania ciągle kaszle? Quote
maciaszek Posted August 22, 2013 Posted August 22, 2013 To niedobrze... Mam nadzieję, że jak organizm wysyci się Vetmedinem to przestanie kaszleć! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.