erka Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 Dzisiaj dowiedziałam się od dziewczyny, ktora mieszka kolo mojej pracy,że na działkach za moim zakładem jest On-ka ze szczeniakami. Powiedziała,ze jest tam juz od dłuższego czasu i ona ja troche dokarmia. Nie wiedziała czy sunia tam urodziła, czy przyprowadziła szczeniaki. Powiedziała tez ,że suka jest raczej nieufna i że chyba byłą przywiązana, bo ma urwany sznur na szyji.. Poszłam zobaczyć, sunia prawie ON-ka i dwa zdziczałe szczeniorki ok.3-4 mies. Polecialałam po jedzenie. Głodne szczeniaki nawet zbytnio nie uciekały, zaczęłam przemawiać do suni i ona podeszła do mnie, tak jakby prosząc o pomoc, dała sie pogłaskać. I wtedy zobaczyłam okropną rane na szyji, pozasychaną krew, ten sznur był wrośnięty w szyję!!!:placz: Jakis s..... musiał przywiązać ciężarna sunię do przylegającego do działek lasu i jak sie próbowala uwolnic, sznurek werżnąl się .:mad: I było to pewnie przed oszczenieniem sie ,czyli ponad trzy miesiące temu. A ta dziewczyna nawet tego nie zauważyla! Nie wiem co teraz robić. Przecież dobrowolnie nie pójdzie do weta, a jak jej założyc obrożę? I pewnie nie będie chciała zostawić szczeniaków Chyba trzeba zdejmować ten sznur w znieczuleniu, potem leczyć ranę, a gdzie to robiić? My nie mamy gdzie zabrac tej suni. :shake: Quote
beka Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 CZy to się nigdy nie skończy:( Erka nie moge Ci pomc inaczej jak tylko wysalac pieniadze. AFN czy wolisz gdzie indziej Quote
BasiaD Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 Podnoszę sunię ona bardzo pilnie potrzebuje pomocy i weta ! Dogomaniacy ratujcie ją i szczeniaki :Help_2: :Help_2: :Help_2: Quote
beka Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 Od jutra nie mam dostępu do komputera i nie będę nic wiedzieć :( Erka gdzie wysłać pieniądze? Quote
makulka Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 O raju ratujmy psine ,kolejna onka w potrzebie!!!! Quote
mag.da Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 [quote name='beka']Od jutra nie mam dostępu do komputera i nie będę nic wiedzieć :( Erka gdzie wysłać pieniądze? Na AFN jest skarpeta "psy z Kielc", tam można przesłać pieniądze, które trafią do Erki. A to suka z małymi: Quote
irma Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 Erka nie mogę pomóc inaczej jak finansowo podaj gdzie przelac pieniążki na sunię i jej dzieci Quote
Tigraa Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 erka jesli jest zaoferowana pomoc finansowa to trzeba ich zabrac do hoteliku.Macie tam jakies?No i sunia pewnie wymaga leczenia.Ja juz nie mam sily do tego ludzkiego okrucienstwa.A moze Mielec by ich przyjal? Quote
malagos Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 dobrze chociaż, ze te maluchy to nie taki przy cycu, ze można je oddzielić. Zdjęcie takiego sznura musi być w znieczuleniu :shake: może chociaż dzieciaki mają szansę na dom? Wiem, wiem, mówimy o Kieleczczyźnie, ciężko tam jest z adopcjami... Nie wiem, co robić ........:-( Quote
Tigraa Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 trzeba je zabrac do hoteliku a mame do weterynarza. No i wrzucic na Allegro.Kto ma konto?To tylko dwa maluszki,powinny szybko domy znalezc.A mame koniecznie trzeba zabrac do weta,dziewczyny.Bo wda sie zakazenie i sunia umrze!!! Macie mozliwosc je zabrac?W razie czego sunie mozna na Sedalin zlapac. Albo jesli one sa na dzialce i w miare bezpieczne to zrobic zrutke na karme i leczenie mamy i na razie ich tam zostawic,szukajac oczywiscie intensywnie domow przez net.Nie wiem jaka tam jest sytuacja na tej dzialce.Ale ktos by musial biedaki karmic codziennie. Quote
erka Posted January 16, 2007 Author Posted January 16, 2007 Byłam już dzisiaj u Thory, bo tak nazwałam sunię. Zaniosłam im jeść, ale jadły wszystkie w budzie, bo bały sie wyjść. Muszę mieć troche czasu, żeby sunia troche mnie polubiła. Gorzej ze szczeniorkami, bo zupełne dzikuski, nawet nie wiem jakiej sa płci. Hotelik odpada , w okolicy nie ma z prawdziwego zdarzenia. Niech na razie zostaną na tej działce. Będę je karmic. Tylko zupełnie nie wiem jak z tym wyjmowaniem sznurka, czy da sie to zrobic na działce, jezeli udałoby sie ściągnąć tam jakiegoś weta. Najgorzej jest z czasem na to wszystko, ja mam teraz w pracy na podwórku 6 psów, karmię 3 w pobliskiej hurtowni, teraz nastepne 3 . A w domu 4 psy, w tym dwa chore na tymczasie. A oprócz tego jeszcze ok.20 psów jest pod nasza opieką / czyli trzech osób/ . Większośc psiakow nam choruje na jakąś paskudną wirusówkę. Karmienie, zajmowanie sie adopcjami, prawie codzienne wizyty u weta. Juz nie dajemy rady, a tu co rusz takie przypadki, że nie mozna nie pomóc. Ja juz nie mówię o stronie finansowej, kasa TOZ juz od dawna pusta, działamy tylko dzieki wsparciu z AFN, ale w tej chwili i tak mamy kilkaset złotych do tyłu. Jeżeli ktos mógłby nas wspomóc, to prosimy o wpłaty na Thorę na AFN z dopiskiem "psy z Kielc". Quote
Kasia Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 Erko, mogę sunię i maluszki wrzucić na allegro...Jak uważasz? Quote
mag.da Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 Są już dokładniejsze zdjęcia suki i maluchów na 1 str. Quote
Kasia Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 mag.da napisał(a): Są już dokładniejsze zdjęcia suki i maluchów na 1 str. to ja ich wrzucę na allegro Quote
erka Posted January 16, 2007 Author Posted January 16, 2007 Dzisiaj przyjrzałam sie trochę bardziej tej ranie, jest ogromna!:placz: Na dodatek szczeniaki skaczą na sunię i ciągną za końce tego sznura, który sterczy z rany, oblizuja jej tą ranę. Obcięłam jak się dało te końce sznura. Nie mogę nawet sobie wyobrazić jak ona cierpi. Zaraz wyślę mag.dzie zdjęcia, gdzie widać jej udręczone spojrzenie.:-( Thora już mi podawała dzisiaj łapę, patrzy na mnie błagalnym wzrokiem , tak jakby oczekiwała pomocy. Nie da się wyjąć tego sznura bez uspienia suni, a przecież później musiałaby chociaz trochę być w ciepłym pomieszczeniu. Kompletnie nie mam gdzie jej zabrać, nawet na dobę. A co wtedy by było ze szczeniakami, boję sie że zostawione same moga uciec do lasu. Na razie szukam kogos do pomocy przy przewiezieniu suni do weta. Nie wiem czy ona da się wsadzic do samochodu, czy trzeba jej będzie cos wcześniej podać. Quote
Kasia Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 Jej trzeba natychmiast pomóc! Boże, jak ona musi cierpieć :shake: Pomoc dla suni potrzebna!!! I finansowa i jakiś tymczas też!!! Czy ktoś moze pomóc??? PROSIMY!!! :modla::modla::modla: Quote
jogi Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 Dziewczyny nie mam jak wam pomóc i bardzo mi przykro z tego powodu:-( Jak czytam co się tam u was dzieje to wysiadam po prostu:shake: Chociaż ja teraz próbuje ogarnąć temat bezpańskich psów z małej wsi pod Sandomierzem i mam namiastkę tego co wy:-( Jestem z Wami Quote
Tigress Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 Psiaki chyba nadają się do adopcji jak sądze ze zdjęcia. Gdyby znalazły na cito domki można by szybko zająć się mama. Erka namawiaj Lamie na jednego ze szczeniorow suni, na ogólnym watku pisała ze Pani jest gotowa przyjechać i bez psa nie wyjedzie. Może to szansa dla jednego z nich na domek Quote
Kasia Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 podnoszę.... POMOC DLA SUNI BARDZO PPOTRZEBNA!!!!!!!!!!! Quote
Kasia Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 Ludzie pomóżcie suni i jej dzieciom!!!!!! Pomyślcie jak ona musi cierpieć z tą wielka raną szyi :-(:-( Błagamy o tymczas dla niej!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
saga_86 Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 fidelek zrobiłeś jej allegro, bo jak nie to się zabiorę zaraz za to? Quote
Kasia Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 miałam się za to zabrać, ja ja wystawie tylko co mam tam napisać???? że szukamy dla nich domu? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.