Jump to content
Dogomania

Zmarla jej pani, a potem jeszcze 2 razy tracila dom....zalamana malutka suczka:(


Recommended Posts

Posted

O Daizy dowiedzialam sie przy okazji innej psiej tragedii. Jej historia jest tak przykra jak smutne sa zaplakane oczy malenstwa. Daizy Pani wyjechala do USA, a nia zajely sie pewne kobiety. Dopoki dostawaly duze pieniadze na to malenstwo, miala "dom". Jednak jej pani zmarla w USA a kobiety nagle dostaly astmy...Daizy kolejny raz zmienila miejsce. Ale i tu gdzie byla,mimo ze dbano o nia i byla kochana, nie zagrzala dlugo miejsca. Chwilowa opiekunka rowniez musiala wyjechac. Zalamana zadzwonila z prosba o pomoc dla tej kochanej sunieczki. Myslala o schronisku, ustalilysmy hotelik na 2 tyg. Na wiecej nas nie stac, nas bo obiecalam pomoc w oplaceniu. Postaram sie pomoc z wlasnej kieszeni choc brzmi to jak farsa biorac pod uwage dlugi naszych 6 psow w hotelu.
Daizy to cudowna parokilogramowa 8 letnia sunia. Taka pod reke i do calowania. Zgodna z psami i kotami, czysta.
Niestety niewyesterylizowana. Kuleje tez na przednia lapke.
Smutek w jej oczach, gdy zabieralam ja z domu, a potem zostawialam w boksie:(:(

  • Replies 60
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Figanna , MTD
Dziekuje Wam pieknie!!!!!!:):):)
Malenka na zdj wydaje sie wieksza.....a wazy moze z 5 kg...
cudenko kochane:(
Bardzo prosze o wsparcie,moze poki w hoteliku te dwa tyg, udaloby mi sie zdiagnozowac lapke i zrobic sterylke...nie wiem co potem zadecyduje pani:(

Posted (edited)

Czy robimy ogłoszenia?
Historia raczej trudna do opisania w ogłoszeniu, może lepiej pisać, że Pani zmarła?

Daizy ukochana Pani zmarła... ta mała kruszynka została na świecie sama. Nie ma już ciepłej dłoni, która głaskała, nie ma bijącego serca, do którego można się przytulić, ukochanego głosu i własnego fotela... są za to kraty, boks i samotność. Daizy ma 8 lat, waży 5 kg i jest bezproblemową sunią, całe życie spędziła w bloku, więc umie się zachować. Świetnie się dogaduje z kotami, wprost je uwielbia. Jest ogromnym pieszczochem, gdy tylko może wtula się w człowieka. Błagamy o dom, nie dajmy jej umrzeć z tęsknoty!!!

Edited by Jagienka
Posted

Jagienka napisał(a):
Czy robimy ogłoszenia?
Historia raczej trudna do opisania w ogłoszeniu, może lepiej pisać, że Pani zmarła?

Daizy ukochana Pani zmarła... ta mała kruszynka została na świecie sama. Nie ma już ciepłej dłoni, która głaskała, nie ma bijącego serca, do którego można się przytulić, ukochanego głosu i własnego fotela... są za to kraty, boks i samotność. Daizy ma 8 lat, waży 5 kg i jest bezproblemową sunią, całe życie spędziła w bloku, więc umie się zachować. Błagamy o dom, nie dajmy jej umrzeć z tęsknoty!!!


Cudnie:)

Jagus... Ty wiesz,ze to nie tak jak myslisz .....?

Posted

Biedne maleństwo, dom się znajdzie.
Dla takiej małej domowej psiuni schron to wyrok - dosłownie.
Moja Luka oddana po 8 latach tak sie w schronie załamawła, że gryzły ją małe psy.

Posted

Daizy nie da rady w schronie,ale niestety nie mnie o tym decydowac:(

Dzis wzielysmy mala do kociarni, dostala szalu radosci. Trzeba ja oglaszac,ze lubi koty. Psy ja przerazaja, mezczyzni troche tez.
Mnie i Age calowala, tulila sie...a potem boks:( na razie jeszcze pojedynczy wiec bezpieczny i cieply.....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...