Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Księżniczka Alinka miała krótki falstart z wyjściem ze schroniska do dt. Z mojego opisu wynikało, że psica dogada się i z kotami i z innymi suczkami, ponieważ na boksie była psem ewidentnie niekonfliktowym, a na kociarni zachowała wysoką wstrzemięźliwość odnośnie kota. Lecz własny człowiek jest tak silną potrzebą dla tej suni, że zgotowała Natalii dwa dni polowania na zwierzęta domowe. Po rozdzieleniu nie było również spokoju, bo odseparowana nieprzerwanie skuczała. Musiała więc na moment wrócić do schroniska, aby wczoraj opuścić je do nowego dt, w którym nie ma innych zwierząt. Jeszcze nie mam wieści z dt, choć czekam na nie z napięciem, ale mam nadzieję, że poznamy Księżniczkę Alinkę w innym środowisku. Z obserwacji poczynionych obecnie: W salonie groomerskim zachowywała się grzecznie, kąpiel bez paniki i wyrywania. W samochodzie jeździ dobrze i nie wymiotuje. Na smyczy trochę ciągnie, ale bez szarpania. Skupia się na ludziach. Bardzo pragnie głaskania, biega po mieszkaniu od domownika do domownika, lubi pieszczoty, jest nieco pobudzona pobytem w mieszkaniu, ale ten stan rzeczy jest do obserwacji. Co więcej – pierwsze trzy razy wyjmowałam Księżniczkę Alinkę z boksu na łapankę – klapki zamknąć, drogę ucieczki odciąć, psa z kąta wyjąć. Wczoraj Księżniczka sama podeszła do kraty na boksie i czekała na zapięcie obroży. Czekała na mnie, chciała wyjść, była na to gotowa. Będą zdjęcia i będą relacje z dt. Dt jest bezterminowe i bezpłatne, ale musi mieć wsparcie w postaci karmy. Dlatego zakładam ten oddzielny dla Księżniczki wątek i zaczynam żebrać o deklaracje. Koszt karmy na miesiąc to około 100-120 zł. Jeśli ktoś może wesprzeć Alinkę, będę ogromnie wdzięczna.



Wklejam wcześniejsze posty pisane na wątku suczek:
Boks nr: 20
Nr schroniskowy: 1704/09
Nr na szyi: 1204
W schronisku od: 2009
Imię: Księżniczka
Wiek: 4 lata
Opis: mała, czarna, podpalana
Jest delikatna i urocza w swoim zachowaniu. Oczywiście była przerażona i oczywiście Paweł musiał zamknąć klapkę, żebym mogła ją upolować na zapleczu, ale... jak tylko opuściła strefę boksów wyciszyła się. Ogonek powędrował w górę, do biura weszła z obawą , ale bez paniki. Na wagę sama wejść nie chciała, więc ważyłam ją na rękach. Przyniesione przeze mnie szelki i obroża okazały się za ciasne, ale dostałam większy rozmiar obróżki. Na smyczy Księżniczka chodzi dobrze, nawet nie ciągnie. Trzeba pamiętać, że ta suczka 2 lata!!! przesiedziała w boksie bez zapachu trawy i widoku innego niż beton. I jestem wyjątkowo pozytywnie zaskoczona jej nadzwyczaj dobrym zachowaniem! Ten pies ma potencjał, choć historia, którą wam za moment opiszę jest dramatyczna.
Otóż Księżniczka jako podrostek została adoptowana ze schroniska przez pewną kobietę. Jak się później okazało chorą psychicznie. Kobieta dzwoniła do schroniska kilka razy, opowiadała, że pies się na nią patrzy!, że podaje psu swoje tabletki psychotropowe, żeby psa wyciszyć, bo pies chodzi po mieszkaniu itd. - aż pracownice kazały jej przywieźć Księżniczkę z powrotem do schroniska. I tak zalękniona, zdezorientowana, stłamszona suczka przesiedziała 2 lata w boksie unikając ludzkiego spojrzenia, kryjąc się na zapleczu, zmykając cichutko przed potencjalnym nowym opiekunem.
Jednak suczka pragnie kontaktu z człowiekiem. Jest absolutnie nieagresywna, potulna, cicha, nieszczekająca. Ma ogromna nadwagę - tego na zdjęciach tak nie widać, ale Księżniczka jest w typie pinczera średniego i powinna ważyć poniżej 10 kilo (idealnie 8-9 kilo) , a ona waży 14,400!!! Poza tym jest przytulaśna, cichuśka, delikatna. Dogaduje się z psami i suczkami, większych, szczekających unika, boi się. Kota się boi! Unika kontaktu, wysyła mu setki sygnałów uspokajających, jakby ten kot chciał ją zabić na miejscu - więc nie będzie raczej zadowolona z towarzystwa kociego, ale kotu krzywdy nie zrobi.
Szukam dla niej dobrego, spokojnego, uczciwego domu, gdzie schudnie, będzie miała dobrego człowieka do towarzystwa, gdzie ją pokochają i nigdy przenigdy nie skrzywdzą.




Edited by Basia1244
  • Replies 97
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted (edited)

Dziś zaksięgowała się na moim koncie wpłata od bros (dziękuję!) w kwocie 120 zł i dziś zakupiłam dla Alinki karmę:
sucha Belcando kaczka z ryżem 2x po 4 kilo, czyli 2 x 52,54 = 105,08
oraz puszki 2x3rodzaje czyli 6 x 2,20zł = 13,20
Łącznie 118, 28 zł


zostało mi z tej sumy 1, 72

Na chwilę obecną sunia jest żywieniowo zabezpieczona i będę prosiła o wsparcie dopiero w chwili, gdy jedzenie się skończy.
Jeszcze raz bardzo dziękuję.

Edited by Basia1244
Posted

i już na FB są wieści z nowego dt Alinki oraz zdjęcia :
Alinka jest u nas na tym czasie. po pierwszym dniu: sunia jest kochana, słucha się, jest grzeczna, trochę popiskiwała po południu, ale już nawet merdała ogonkiem i podskakiwała jak się z nią próbowałam bawić. Ładnie daje się prowadzić na smyczy, "dogadała" się z psami sąsiadów, z którymi byliśmy razem na spacerku. Jest fajniejsza niż na głównej fotce tego wydarzenia ;)) na żywo robi miłe i zaskakujące wrażenie. Ten kto się na nia zdecyduje będzie miło zaskoczony, bo to sympatyczna psinka.
ważne: jest wysterylizowana, po badaniach lekarskich, zdrowa i ma jedynie 4 latka, więc ułożona



Posted

Faktycznie wyglada na to ,że ona jest na etapie walki o względy człowieka.Tylko licho wie czy jej to minie.Policzę w mojej portmonetce , może jakiś grosz na karmę się znajdzie.

Posted

na FB alinki pojawiły sie nowe zdjęcia - bryka sobie z wielkim kijaszkiem po trawce:)
np. takie:



w ogłoszeniach chyba trzeba zaznaczyc, ze do domu bez zwierząt. ona na spacerach ponoć z psiakami sie dogaduje, gorzej w domu.

Posted

Wieści z dt:
"[FONT=Calibri]W domu nie sprawia absolutnie żadnych kłopotów, nie brudzi, nie sika. Kiedy widzi jedzenie zaczyna się interesować, ale wystarczy stanowcze "nie" i wraca grzecznie na posłanie. Nie włazi na kanapy, ani fotele; ma zakaz wchodzenia do sypialni i garderoby, który rozumie w 100% - kiedy jesteśmy w sypialni zatrzymuje się na progu. Jest bardzo pojętna i szybko się uczy/dostosowuje. Śpi całą noc, w zasadzie do momentu naszej pobudki (nie budzi nas, nie piszczy, nie drapie w drzwi.) W ciągu dnia jest super grzeczna - leży na swoim posłaniu, albo pod naszymi biurkami.

Do tej pory jadła suchy pokarm i karmę z puszki (tą duuuużooo chętniej.) Ma swoje preferencje, np. nie ruszyła tych "sncków" od Was, ale nie jest bardzo wybredna. Z załatwianiem nie ma problemu, jeśli musi wyjść chodzi za nami i piszczy, staje pod drzwiami wejściowymi. Nie zostawiliśmy jej jeszcze samej, podejrzewam że będzie piszczeć (czasami jeśli któreś z nas wejdzie do łazienki popiskuje), ale to bardziej stres niż łobuzowanie, czy coś takiego.

Ogólnie piesek jest WYJĄTKOWO grzeczny i posłuszny. Kąpaliśmy ją, chodzimy na spacery, bawimy się - nie sprawia żadnych kłopotów, nie jest w żadnym stopniu agresywna (także dla innych psów), za to bardzo posłuszna. Miałem kilka/kilkanaście psów z interwencji i ze schroniska, ten jest jednym z najgrzeczniejszych i bardzo szybko się uczy. Rozkręca się i zaczyna fajnie bawić, dzisiaj na spacerze szalała z kijem większym od siebie, bardzo z tego dumna..."









[/FONT]

Posted

Ustaliłam z dt, że w poniedziałek zakupię dla Alinki jedzenie, ale nie samo suche, bo to jej nieszczególnie wchodzi no i chyba nie ma enzymów trawiennych na suche, zdecydowanie lepiej trawi puszki, więc zakupię i suche i puszki, a przechodzenie na chrupki będzie stopniowe. A za momencik napiszę tekst do ogłoszeń i ruszam :)
Tu jeszcze kilka zdjęć:




Posted (edited)

Tekst do ogłoszeń:
[FONT=&quot]Alinka– wciąż kocha ludzi.
Alinka jako podrostek została adoptowana ze schroniska przez pewna kobietę, jak się później okazało chorą psychicznie. Kobieta dzwoniła do schroniska kilka razy, opowiadała, że pies się na nią patrzy!, że podaje psu swoje tabletki psychotropowe, żeby psa wyciszyć, bo pies chodzi po mieszkaniu itd. - aż pracownice kazały jej przywieźć suczkę z powrotem do schroniska. I tak zalękniona, zdezorientowana, stłamszona psinka przesiedziała 2 lata w boksie unikając ludzkiego spojrzenia, kryjąc się na zapleczu, zmykając cichutko przed potencjalnym nowym opiekunem.
Jednak suczka pragnie kontaktu z człowiekiem. Jest absolutnie nieagresywna, potulna, cicha, nieszczekająca. Ponieważ psinka nie ma szans na adopcję bezpośrednio ze schroniska – kryje się przed oglądającymi, chowa na zapleczu, jest psem niewidzialnym od dwóch lat, to wolontariusze postanowili umieścić Alinkę w domu tymczasowym, gdzie ma szansę na odbudowanie dobrych relacji z ludźmi oraz powrót do mieszkaniowego trybu życia. A w domu tymczasowym okazało się, że Alinka jest bardzo kochana mieszkaniową suczką, zachowuje czystość, umie chodzić na smyczy, bardzo pragnie kontaktu z człowiekiem, jest posłuszna i szybko się uczy, ale jest także wesoła i lubi aportować patyki. Alinka lubi się kapać, potrafi jeździć samochodem, jest zdrowa, zaszczepiona, odrobaczona, wysterylizowana i ma aktualną książeczkę zdrowia oraz czipa.Waży około 10 kilo, ma zaledwie 4 lata i jest w typie pinczera.
Sunia to psiak do pokochania natychmiast – szukamy dla niej spokojnego domu, dobrego opiekuna, który nigdy już nie skrzywdzi psinki. Suczka nadaje się idealnie jako towarzyszka osób starszych, ale także osób długo pracujących, osób spokojnych, stabilnych emocjonalnie, mających ustabilizowany tryb życia. Raczej do domu bez kotów i innych suczek. Sunia przebywa we Wrocławiu.
Daj jej szansę – pokochaj! Jeśli jesteś zainteresowany adopcją Alinki zadzwoń: Olaf [/FONT][FONT=&quot]606 892 007, Lena 607 477 810[/FONT][FONT=&quot]

[/FONT]

Edited by Basia1244
Posted (edited)

U Olafa z Alinką nie ma absolutne żadnych problemów. Jest posłuszna i dogaduje się z psem jego cioci, na spacerach też z psami się dogaduje, koty goni na podwórku "sportowo" nie "morderczo", więc kotów w przyszłym ds unikamy. Zaraz napiszę krótszy tekst do ogłoszenia w GW.
"Alinka pilnie szuka osoby do towarzystwa.
Jest młoda (4 lata), mała (12 kilo), zdrowa, wysterylizowana, zaszczepiona, odrobaczona i absolutnie mieszkaniowa. Ładnie chodzi na smyczy, zachowuje czystość i przypomina pinczera średniego. Adoptuj! 606 892 007"

Edited by Basia1244
Posted

I nie zapominamy o Alince, bo blokuje dt, a jest absolutnie gotowa do adopcji! Nie ma żadnej potrzeby, zeby siedziała dalej w dt, bo jest mądra, grzeczna, czysta i posłuszna i wesoła i tylko dom bez kotów i innych suczek ! Alinka pilnie szuka pani/pana/państwa do towarzystwa!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...