Akrum Posted February 14, 2012 Posted February 14, 2012 biedny Dolcio... tego pseudowłaściciela to bym .... szkoda nerwów. dobrze, że wszystko skończyło się tylko na warczeniu i że nie ugryzł. Quote
piescofajnyjest Posted February 15, 2012 Posted February 15, 2012 ladnie go ktos musial lac....:((( ech.... Quote
agaga21 Posted February 15, 2012 Posted February 15, 2012 furciaczek napisał(a):Przechodząc obok boksu Dolcia potknęłam się i upadlam na jego wejście do boksu, mialam w rece mopa. Dolar wystartował do mnie z zębami i warkotem, musiał nie raz porządnie oberwać od człowieka biedak. W takich sytuacjach jak podniesienie dloni z jakimś przedmiotem kuli sie, robi unik ale w przypadku gwałtownego i niespodziewanego "zagrożenia" od razu przechodzi do ataku. Jak tylko wstałam i ukucnęłam to po paru sec znowu chciał sie całować i tulić jak to on :) Trzeba potencjalne DSy informować ze takie skrajne zdarzenia mogą prowadzić to tego typu reakcji. Nie wiem czy uda sie go odwrazliwc na takie gwaltowne reakcje ze strony człowieka ale stopniowo będziemy działać w tym zakresie bo w normalnym domowym życiu może to być jednak dość niebezpieczne. Ktoś spadnie z krzesła czy kanapy, zeskoczy ze schodów czy wypadnie mu szklanka...i może być klops ze tak powiem. gosiu, cieszę się, że sobie zębów nie wybiłaś ale jednocześnie cieszę się, że się potknęłaś. dzięki temu wiemy że dolar reaguje tak a nie inaczej. właśnie dlatego nie chciałam go ogłaszać od razu, gdy dał się poznać tylko jako miziak ;) jak będziesz jechała z ni do weta to pamiętaj proszę o czipie. ciekawa jestem co wyjdzie w wynikach. Quote
zioberek87 Posted February 15, 2012 Posted February 15, 2012 szkod mi go strasznie, nie powinien tak reagować ale to są "błędy" przeszłości i nie wiem czy kiedykolwiek uda się to zmienić:( Quote
piescofajnyjest Posted February 16, 2012 Posted February 16, 2012 moze jak sie odpowiedni ludz znajdzie...... Quote
imperator Posted February 16, 2012 Posted February 16, 2012 Może biedak się po prostu wystraszył i nie wiedział co się dzieje i może dlatego tak zareagował, no ale... BTW deklaracja za luty wysłana przed chwilą Quote
zioberek87 Posted February 16, 2012 Posted February 16, 2012 trzeba mieć jegozachowanie na uwadze i jak wczesniej cioteczki napisały uprzedzić otym jego domek Quote
imperator Posted February 16, 2012 Posted February 16, 2012 agaga21 napisał(a):gosiu, co z wynikami??? Czekamy z niecierpliwością... Quote
zioberek87 Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 oooo zapomniałam powinny już być:) trzymam kciuki aby było wszytsko ok:) Quote
furciaczek Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 Wyniki odbiore jak dotre do miasta...nasze auto od jakiegos czasu w warsztacie, zastepcze sie zepsulo..i drugie zastepcze tez, nie wspomne o nie przejezdnej drodze:roll: Ale przynajmniej zdiecia mam ze sniegowych szalenstw Dolciowych :) Quote
kkasiiiar Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 Przepraszam za poślizg , juz przelalam delaracje moja za luty , pytanko mam czy ktos z Was cos slychal o Nich? http://www.strazzwierzat.republika.pl/ Quote
Pyrdka Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 (edited) Dolcio na pewno był w przeszłości bity. Widać po jego niektórych reakcjach. Dziwne,ze nadal tak kocha człowieka. Edited February 18, 2012 by Pyrdka Quote
furciaczek Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 Autko odbieram w poniedzialek i od razu skocze do kliniki po wyniki, ale chyba zle nie jest bo juz by wetka dzwonila ze mus szybciutko sie zjawic z psem. Napewno trzeba Dolcia wykastrowac jak tylko stan jego skory na to pozwoli, przy okazji wytniemy mu te narosl na zadku. Nie wiem tylko czy wysylac wycinek na badania? W poniedzialek tez zachipujemy :) Fotki wlasnie wgrywam, sniegowego Dolarka. Quote
piescofajnyjest Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 :)) to czekamy na zdjecia i bedziemy trzymac kciuki za wyniki:)) Quote
agaga21 Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 furciaczek napisał(a):Autko odbieram w poniedzialek i od razu skocze do kliniki po wyniki, ale chyba zle nie jest bo juz by wetka dzwonila ze mus szybciutko sie zjawic z psem. Napewno trzeba Dolcia wykastrowac jak tylko stan jego skory na to pozwoli, przy okazji wytniemy mu te narosl na zadku. Nie wiem tylko czy wysylac wycinek na badania? W poniedzialek tez zachipujemy :) Fotki wlasnie wgrywam, sniegowego Dolarka. a nie pytałaś telefonicznie czy jakieś tam paskudztwo czasem nie wyszło? Quote
furciaczek Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 agaga21 napisał(a):a nie pytałaś telefonicznie czy jakieś tam paskudztwo czasem nie wyszło? Kuba rozmawial i sie nie zapytal. A wzrzucalam skany od weta? Za duzo ostatnio tam jezdze i juz mi sie miesza gdzie co wklejalam. Quote
imperator Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 Fotki świetne, szkoda tylko, że te oko w dalszym ciągu łzawi, bo cały czas ma ślad na mordce od tego. Quote
furciaczek Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 imperator napisał(a):Fotki świetne, szkoda tylko, że te oko w dalszym ciągu łzawi, bo cały czas ma ślad na mordce od tego. Tak, oczko caly czas podraznione niestety ale jest poprawa bo mordka juz nie czerwienieje tak strasznie:) Quote
agaga21 Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 furciaczek napisał(a):Tak, oczko caly czas podraznione niestety ale jest poprawa bo mordka juz nie czerwienieje tak strasznie:) a tam nie ma czasem jakiegoś entropium? Quote
Donvitow Posted February 19, 2012 Posted February 19, 2012 Furciaczku Ty uczysz Go chodzić i skakać na dwu łapkach? Czy nie wystarczy jak będzie grzecznie chodził na czterech? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.