Akrum Posted January 22, 2012 Posted January 22, 2012 Byliśmy dziś w hoteliku. W porównaniu do tego, jak widziałam ostatnio Dolara, a dzisiaj - wyglądał o wiele lepiej. Brzuch już nie taki wzdęty, więc pewnie robale z niego wyszły :) Oczko - już nie jest opuchnięte, ale jeszcze trochę zaróżowione. Pyszczek też już o wiele ładniejszy :) Quote
bira Posted January 22, 2012 Posted January 22, 2012 Cudny :-) Taki miziak kochany :-) Tylko skóra kiepska, pyszczek... ale jak się go naprawi będzie na kolana powalał :-) Quote
chita Posted January 22, 2012 Author Posted January 22, 2012 ale Dolarek mial znow gosci:) btw! jesli ktos jeszcze nie oddal glosu na Klembow na krakvecie to bardzo ale to bardzo prosze! link w podpisie Quote
piescofajnyjest Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 a wszyscy do Dolarka wala drzwiami i oknami:)) Quote
Akrum Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 bo Dolarek fajny jest, to i miło się chłopaka odwiedza :loveu: Quote
agaga21 Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 Donvitow napisał(a):To dlaczego mnie nie odwiedzacie? no tak, tez fajny jesteś:evil_lol: Quote
imperator Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 szkoda, że wczoraj takiej pogody nie było, bo by chłopak dłużej pospacerował. Quote
martasekret Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 ciekawa jestem bardzo, jak potoczą się losy naszego krówka....mam nadzieję, że szybko znjadzie swojego człowieka! Quote
zioberek87 Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 musi znależć innej opcji nie ma, ale się ucieszyłam jak zobaczyłam ten filmik i zdjęcia tak fantastycznie się tuli i taki spragniony czułości jest, naprawdę nie wiem na jakiej podtsawie jest niby agresywny i nieadopcyjny:) bardzosie ciesze mam nadzieję że oczka i łapki się szybko zagoją i Dolarek szybko znajdzie swoich ludzi:) doszła wpłata?:) Quote
Anula Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 [quote name='martasekret']ciekawa jestem bardzo, jak potoczą się losy naszego krówka....mam nadzieję, że szybko znjadzie swojego człowieka! Ja jestem też ciekawa,no ale na to musimy poczekać.Nie ma innej opcji - Dolar musi znaleźć najlepszy dom z możliwych. Cioteczki! Biafra prosi o pomoc-siadła jej cala instalacja-zajrzyjcie do niej http://www.dogomania.pl/threads/221624-NIE-MAMY-PR%C4%84DU.-RATUNKU-!!!!-Spali%C5%82a-si%C4%99-instalacja-zbieramy-na-kabelki-(?p=18459526#post18459526 Quote
zioberek87 Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 Cześć Dolarku, jak się dziś miewasz? :) Quote
agaga21 Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 według wstępnych ustaleń dolar w piątek ma jechać do gosi. Quote
imperator Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 to super, ja chyba do niego się wybiorę, jeżeli uda mi się zmienić łańcuch przy rowerze. Quote
Pyrdka Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 Cieszę się,że już w piątek krówek może jechać. Quote
Donvitow Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 imperator napisał(a):to super, ja chyba do niego się wybiorę, jeżeli uda mi się zmienić łańcuch przy rowerze. W trosce o Twe bezpieczeństwo- może lepiej załóż płozy zamiast łańcucha? Quote
imperator Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 (edited) [quote name='Donvitow']W trosce o Twe bezpieczeństwo- może lepiej załóż płozy zamiast łańcucha? U nas na szczęście nie ma śniegu, jest delikatny mrozik także fajnie się jechało. Dolcio wyspacerowany:) 45 min na spacerze po lesie udało mi się go namówić, pogoda ładna to i chodzić mu się chciało. Widać, że nauczony czystości, w boksie nie narobione nic tylko na osobisty wybieg wychodzi. wystarczyło, że wyszliśmy za ogrodzenie to kupala strzelił. Po drodze mijaliśmy się z Dianą (trójłapką ON`ka jej watek tutaj http://www.dogomania.pl/threads/215963-Wyrzucona-z-jad%C4%85cego-auta-amputacja-%C5%82apy-Diana-pilnie-szuka-DT-DS./page1). Obyło się bez problemów, ciągnęli do siebie raczej przyjaźnie, ale nie pozwoliliśmy im nawet się obwąchać. W boksie skakał na mnie, żeby trochę go przytulić i potarmosić, przynosił swoją szmacianą kulkę do przeciągania, na komendę "zostaw" ładnie puszcza i czeka żeby mu ją rzucić. Maciek (pracownik hoteliku) pytał się co mu zrobiliśmy w niedzielę, że on taki spokojny:D Edited January 24, 2012 by imperator Quote
Donvitow Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 Troszkę go tylko wyprać i podretuszować i cicia Agaga możę ogłoszenia robić. Quote
agaga21 Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 w niedziele to było zimno, deszczowo i paskudnie. dolar wiedział że niefajnie jest na dworze i lepiej nie wychodzić. Quote
Akrum Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 w piątek Dolar ma dojechać do Ciebie agaga21? o której? Quote
agaga21 Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 Akrum napisał(a):w piątek Dolar ma dojechać do Ciebie agaga21? o której? jeszcze nie wiem, to zależy o której gosia dotrze. niestety nie mam możliwości by go u mnie przetrzymać, więc musi to być zgrane z jej przyjazdem. pewnie zrobimy tak, że jak ona dojedzie(sądzę że jakoś po południu) to wtedy do was zadzwonimy, że spokojnie można go przywieźć a zanim tutaj dolarek dotrze, to my sobie pogadamy przy kawce. myślę że inaczej byłoby trudno się czasowo zgrać, bo gosia ma kilkaset km do przejechania i sprawę po drodze do załatwienia chyba. Quote
Akrum Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 w takim razie w sprawie piątkowego transportu kontaktuj się proszę z Arkiem lub Gosią. Ja niestety odpadam, bo mam piątek i sobotę zawaloną... Quote
agaga21 Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 Akrum napisał(a):w takim razie w sprawie piątkowego transportu kontaktuj się proszę z Arkiem lub Gosią. Ja niestety odpadam, bo mam piątek i sobotę zawaloną... ok :) arek wspominał, że pewnie chętnie go przywiezie w razie czego więc myślę że się dogadamy. jak już dolcio pojedzie to będziemy się rozliczać. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.