Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Telimena napisał(a):
co tam u Dolarka, jaki efekt daje leczenie skóry? na zdjęciach widać, że chłopak szczęśliwy :)


Widac poprawe ale do idealu to nam brakuje, oczko wlasciwie juz calkowicie normalne.
W poniedzialek meldujemy sie na kontroli w klinice.

  • Replies 1.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

imperator napisał(a):
Jak zareagował na rodziców? zdjęcia super, kiedy będzie miał robione jakieś testy na tego gronkowca, jak zachowuje się do ludzi i zwierzaków?


Do ludzi jest ok, albo olewa albo domaga sie jakiegos zainteresowania.
Psiaki z daleka to ignoruje obecnie, zdecydowanie woli zabawy z pilka albo pluszaczkiem. Zadnych blizszych kontaktow ze wzgledu na skore nie bylo ;)
Wet dzisiaj pod wieczor, zobaczymy co dalej zaleca.

Posted

Szkoda, że wet każe kupować Synulox zamiast wypisać Wam antybiotyk z apteki... Można by zaoszczędzić przynajmniej połowę, a przy kilkutygodniowym leczeniu to duża oszczędność. Ile Dolar teraz waży i po ile tabletek dostaje rano i wieczorem?

Posted

Akrum napisał(a):
to są skany z pierwszej wizyty Dolara u weta, tak??

a teraz co wet powiedział? czy jest poprawa??
nadal te same leki musi przyjmować??


tak, to te pierwsze skany.
kurcze, gosia mi mówiła co teraz ale nie miałam wtedy kompletnie do tego głowy i wszystkie nazwy zapomniałam. wiem tylko że teraz jakiś ludzki odpowiednik będzie ale jaki to nie mam pojęcia.
fur, napisz może co wetki powiedziały i co teraz, ok?

poza tym dolar był w mieście, pojechał na kawkę do rodziców gosi i zachowywał się wzorowo :)

Posted (edited)

furciaczek;18862006[B napisał(a):
]Do ludzi jest ok, albo olewa albo domaga sie jakiegos zainteresowania.
Psiaki z daleka to ignoruje obecnie, zdecydowanie woli zabawy z pilka albo pluszaczkiem. Zadnych blizszych kontaktow ze wzgledu na skore nie bylo ;)
Wet dzisiaj pod wieczor, zobaczymy co dalej zaleca.


[quote name='agaga21']tak, to te pierwsze skany.
kurcze, gosia mi mówiła co teraz ale nie miałam wtedy kompletnie do tego głowy i wszystkie nazwy zapomniałam. wiem tylko że teraz jakiś ludzki odpowiednik będzie ale jaki to nie mam pojęcia.
fur, napisz może co wetki powiedziały i co teraz, ok?

poza tym dolar był w mieście, pojechał na kawkę do rodziców gosi i zachowywał się wzorowo :)

Czyli na dobrą sprawę można by chłopaka ogłaszać, pod warunkiem, że przyszły dom wykastrował by go po zakończonym leczeniu, podobna sytuacja była u Patyczka.
[FONT=Arial]http://www.dogomania.pl/threads/223740-Patusia-ju%C5%BC-w-BDT-u-Emmy53-%29./page11

Osobiście nie widzę potrzeby trzymania go dalej w hotelu skoro nie jest agresywny do ludzi, więc myślę że można by pomyśleć nad jakimś tekstem do ogłoszeń
[/FONT]

Edited by imperator
Posted

ciociaale nieznamy go jeszcze na tyle,kiedyś przypadkowo cioteczka się potknęła i uderzyła w siatki od kojca i Dolarek się rzucił... ja też bym jak najszybciej chciała mu domek znaleć ale z 2 strony jak takie coś się zdarzy w nowymds i nam go oddadzą??

Posted

[quote name='zioberek87']ciociaale nieznamy go jeszcze na tyle,kiedyś przypadkowo cioteczka się potknęła i uderzyła w siatki od kojca i Dolarek się rzucił... ja też bym jak najszybciej chciała mu domek znaleć ale z 2 strony jak takie coś się zdarzy w nowymds i nam go oddadzą??

To było ponad miesiąc temu, a to że się rzucił na siatkę to chyba zrozumiałe, bo się wystraszył, a chwilę później już było ok.

[quote name='furciaczek']Przechodząc obok boksu Dolcia potknęłam się i upadlam na jego wejście do boksu, mialam w rece mopa. Dolar wystartował do mnie z zębami i warkotem, musiał nie raz porządnie oberwać od człowieka biedak.
W takich sytuacjach jak podniesienie dloni z jakimś przedmiotem kuli sie, robi unik ale w przypadku gwałtownego i niespodziewanego "zagrożenia" od razu przechodzi do ataku. Jak tylko wstałam i ukucnęłam to po paru sec znowu chciał sie całować i tulić jak to on :) Trzeba potencjalne DSy informować ze takie skrajne zdarzenia mogą prowadzić to tego typu reakcji. Nie wiem czy uda sie go odwrazliwc na takie gwaltowne reakcje ze strony człowieka ale stopniowo będziemy działać w tym zakresie bo w normalnym domowym życiu może to być jednak dość niebezpieczne. Ktoś spadnie z krzesła czy kanapy, zeskoczy ze schodów czy wypadnie mu szklanka...i może być klops ze tak powiem.

W końcu miał prawo tak zareagować, rozumiem gdyby później nie dał podejść do siebie i dalej by się rzucał na furciaczkową, wtedy można by było mieć obawy.

Może innio też się wypowiedzą w tym temacie

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...