zioberek87 Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 (edited) jupi!!! alesię cieszę co za przepiękny chłopak:) tamordka mmmmm:) oczka wszytsko ogromne dziękuję że go zabraliście:) teraz bedzie miałjuż tylko lepiej:) jaki lol:) Edited January 17, 2012 by zioberek87 Quote
piescofajnyjest Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 dadadadadad tam dadadadadadda:) tancze!!!!! Quote
agnieszka32 Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 Pyszczek faktycznie fatalnie wygląda :( Ale teraz będzie już tylko lepiej :) Strasznie się cieszę, że niuniek już bezpieczny :) Quote
Akrum Posted January 18, 2012 Posted January 18, 2012 ciekawe jak się chłopakowi dzisiaj spało :) miękko i ciepło, aaaa :) Quote
martasekret Posted January 18, 2012 Posted January 18, 2012 Ale biedny pycholek...i te oczka....:( Wierzę, że teraz będzie już tylko lepiej! Słodka klucha z niego! Quote
zioberek87 Posted January 18, 2012 Posted January 18, 2012 witaj Dolar:) jak się miewasz, dobrze Ci się spało w ciepłym u cioteczki? Quote
Akrum Posted January 18, 2012 Posted January 18, 2012 dostałyśmy na razie wieści, że Dolar jest mocno pobudzony, gwałci cały czas koc :cool3::cool3::cool3: chyba będzie go trzeba szybko ciachnąć jak już zajedzie do furciaczek, bo się chłopak zamęczy. Quote
agaga21 Posted January 18, 2012 Posted January 18, 2012 [quote name='Akrum']dostałyśmy na razie wieści, że Dolar jest mocno pobudzony, gwałci cały czas koc :cool3::cool3::cool3: chyba będzie go trzeba szybko ciachnąć jak już zajedzie do furciaczek, bo się chłopak zamęczy. kurcze, szkoda, że został umieszczony z suką w cieczce przez ścianę. jesli nawet ona już została przeniesiona to jej zapachy zostały. z kastracją to wydaje mi się będzie trzeba poczekać do momentu aż skóra się podleczy. właśnie, wczoraj miałam napisać i już nie zdążyłam. pisałyście że dostanie antybiotyk jeśli po 3 dniach zaczerwienienie nie zniknie. nie wiem czy to dobry pomysł, czy nie trzeba by najpierw porobić wymazów do badań, by wiedzieć co tam się dzieje i nie leczyć w ciemno. Quote
agnieszka32 Posted January 18, 2012 Posted January 18, 2012 [quote name='agaga21']kurcze, szkoda, że został umieszczony z suką w cieczce przez ścianę. jesli nawet ona już została przeniesiona to jej zapachy zostały. z kastracją to wydaje mi się będzie trzeba poczekać do momentu aż skóra się podleczy. właśnie, wczoraj miałam napisać i już nie zdążyłam. pisałyście że dostanie antybiotyk jeśli po 3 dniach zaczerwienienie nie zniknie. nie wiem czy to dobry pomysł, czy nie trzeba by najpierw porobić wymazów do badań, by wiedzieć co tam się dzieje i nie leczyć w ciemno. Moim zdaniem, nie dawać mu teraz żadnych leków - niech mu weterynarz porobi wymazy, by wiedzieć co psiakowi dolega i czym i jak go leczyć. On i tam ma osłabiony organizm, słabą odporność, antybiotyk dany w ciemno może zaszkodzić, zamiast pomóc ;) Z kastracją obowiązkowo trzeba poczekać do całkowitego wyleczenia problemów skórnych. Quote
Akrum Posted January 18, 2012 Posted January 18, 2012 dopiero jak już Dolar został umieszczony w przyszykowanym boksie, weszłyśmy do Samby i zauważyłyśmy że ma cieczkę. zobaczymy czy mu się skóra po tym zastrzyku zmieni. jeśli nie, to wet będzie wiedział co robić, jakie wymazy itd... mamy fajnego weta, któremu ufamy, więc nic w ciemno robione nie będzie. ogólnie wet wczoraj mówił, że możliwe że skóra może być zaczerwieniona na skutek siana/słomy w budzie. a te ranki wszystkie to urazy mechaniczne. Quote
agaga21 Posted January 18, 2012 Posted January 18, 2012 Akrum napisał(a):dopiero jak już Dolar został umieszczony w przyszykowanym boksie, weszłyśmy do Samby i zauważyłyśmy że ma cieczkę. zobaczymy czy mu się skóra po tym zastrzyku zmieni. jeśli nie, to wet będzie wiedział co robić, jakie wymazy itd... mamy fajnego weta, któremu ufamy, więc nic w ciemno robione nie będzie. ogólnie wet wczoraj mówił, że możliwe że skóra może być zaczerwieniona na skutek siana/słomy w budzie. a te ranki wszystkie to urazy mechaniczne. no ok, jeśli to zaufany wet to na pewno nie poda leków bez badań. pisałam o tym bo wczesniej o tych antybiotykach pisałyście a one mogłyby zafałszować wyniki badań. u gosi też są dobre wetki, także dolar na pewno będzie pod dobrą opieką :) jeśli to by miał być jakiś (tfu, tfu!) gronkowiec, to trzeba zrobić antybiogram najpierw na podstawie wymazów. mam nadzieję że jednak to nie gronkowiec, choć te łapy brzydko wyglądają. no ale może to po prostu stany zapalne od moczu, brudu itd. Quote
Donvitow Posted January 18, 2012 Posted January 18, 2012 Myślę że potrzebuje teraz spokoju. Jego jak napisał w swoim artykule P Gałuszka" marsjanie na statek kosmiczny porwali". Po prostu rozładowuje frustrację. Dużo spokoju i ruch i powinno być lepiej. Nic na siłę. Pysio faktycznie fatalny ale to mogły mu się dołożyć warunki atmosferyczne i zimne kraty. Róbcie fotki będzie porównanie do metomorfoz za miesiąc. Quote
zioberek87 Posted January 18, 2012 Posted January 18, 2012 pewnie, ja na początku bym go wykąpała aby ranki się nie brudził i może jak Dolarek będzie czystrzy to chociaż troszeczkę sie polepszy, ale z kąpielą trzeba troszkę zaczekać niech chłopak się przyzwyczai bo za dużo stresu miał:) a co do kocyka to może..... tak okazuje swoją wdzięczność że go ma ha ha ha:) Quote
Pyrdka Posted January 18, 2012 Posted January 18, 2012 To ze szczęścia. Kąpiel by mu się przydała, ale na razie jest to niemożliwe. Quote
furciaczek Posted January 18, 2012 Posted January 18, 2012 Sobie juz zapisze. Chlopak przepiekny...jak sie do doprowadzi do ladu to bedzie dech zapieralo na jego widok! Kapiel jak juz to w Hexodermie, ja piore kazdego psowatego w tym ze schroniska. Quote
Akrum Posted January 18, 2012 Posted January 18, 2012 Dolar został przeniesiony do innego boksu, Samba jest na drugim końcu budynku w boksie, jednak to nic nie dało. Dolar jest bardzo, bardzo mocno pobudzony. Cały czas "gwałci" kocyki, poslanko. Jest bardzo pobudzony. Rozrzuca co chwilę miski po swoim boksie... Bardzo cieżko jest się dostać do niego do bosku, bo skacze na człowieka, próbuje wyłapać okazję i wydostać się z boksu - tak samo jest z wyjściem. Maciek mówił, że nie jest lekko zapanować nad jego emocjami i podekscytowaniem. Quote
martasekret Posted January 18, 2012 Posted January 18, 2012 obudził się w nim prawdziwy "ogier"! :cool3: mam nadzieję, że nie zwieje jakimś sposobem... Quote
Pyrdka Posted January 18, 2012 Posted January 18, 2012 Bydlak ma siłę:evil_lol: Uciekł z kojca i siedział pod kwaterką Samby. Trudno było zawlec go z powrotem do kojca. Jest cały nabuzowany. Quote
Pyrdka Posted January 18, 2012 Posted January 18, 2012 Nawiać to nie ma możliwości. Do hoteliku są drzwi zawsze zamknięte. Trudno tylko nad nim zapanować. Quote
bira Posted January 18, 2012 Posted January 18, 2012 Akrum napisał(a): chyba będzie go trzeba szybko ciachnąć jak już zajedzie do furciaczek, bo się chłopak zamęczy. Ej, tam schudnie trochę ;-) agaga21 napisał(a): pisałyście że dostanie antybiotyk jeśli po 3 dniach zaczerwienienie nie zniknie. nie wiem czy to dobry pomysł, czy nie trzeba by najpierw porobić wymazów do badań, by wiedzieć co tam się dzieje i nie leczyć w ciemno. To samo pomyślałam, ale skoro dziewczyny mają zaufanego weta to ok. Akrum napisał(a):Dolar jest bardzo, bardzo mocno pobudzony. Cały czas "gwałci" kocyki, poslanko. Jest bardzo pobudzony. Rozrzuca co chwilę miski po swoim boksie... Bardzo cieżko jest się dostać do niego do bosku, bo skacze na człowieka, próbuje wyłapać okazję i wydostać się z boksu - tak samo jest z wyjściem. Maciek mówił, że nie jest lekko zapanować nad jego emocjami i podekscytowaniem. Trudno się dziwić, po roku w klatce.. Za chwilę na pewno chłopak się uspokoi i będzie dobrze. Quote
Noelle Posted January 18, 2012 Posted January 18, 2012 Akrum napisał(a):Dolar został przeniesiony do innego boksu, Samba jest na drugim końcu budynku w boksie, jednak to nic nie dało. Dolar jest bardzo, bardzo mocno pobudzony. Cały czas "gwałci" kocyki, poslanko. Jest bardzo pobudzony. Rozrzuca co chwilę miski po swoim boksie... Bardzo cieżko jest się dostać do niego do bosku, bo skacze na człowieka, próbuje wyłapać okazję i wydostać się z boksu - tak samo jest z wyjściem. Maciek mówił, że nie jest lekko zapanować nad jego emocjami i podekscytowaniem. kurczę, no to nie za fajnie.... ale miejmy najdzieję, że będzie coraz lepiej... Quote
imperator Posted January 18, 2012 Posted January 18, 2012 Najważniejsze, że nie przejawia żadnych oznak agresji w stosunku do ludzi, a to już wielki sukces Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.