Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Uważajcie na siebie. Zachowajcie wszelkie wymogi bezpieczeństwa. W nowych warunkach i u weta domowe psy potrafią "fiksować". A jak Dolar coś "zmaluje" ze strachu to już mu to " w papierach" zostanie.

Posted

Po roku czasu spędzenia za kratami wreszcie nasz Dolarek rozprostuje kości.Jestem ciekawa jak będzie zachowywał się na wolności.Dolar zaczyna nowe życie!Trzymam też kciuki mocno za Ciocie i Dolarka!

Posted

ha jestem pierwszy, Było ciężko, jeżeli każdy Amstaff jest tak agresywny jak Dolar to ja chcę takiego psa :), u weta rewelacja, spokojnie się zachowywał, w samochodzie "koła do góry" były.

Posted

[quote name='imperator']ha jestem pierwszy, Było ciężko, jeżeli każdy Amstaff jest tak agresywny jak Dolar to ja chcę takiego psa :), u weta rewelacja, spokojnie się zachowywał, w samochodzie "koła do góry" były.

w tym miejscu mialam mini wylew:eviltong: nie strasz:evil_lol:

:multi: agresor kochany:loveu: czekamy na info!

Posted

Dobra czas na zdjęcia
wizyta u weta, dolar dał bez problemu się obsłuchać, obejrzeć, posprawdzać w okolicach tyłka






i ten wielki pychol


i pierwsze zdjęcie w hotelikowym kojcu






póki co nie wie co to smaczki


pyrdka, przepraszam za takie profesjonalne zakrycie twarzy :P

Posted

jestem już i ja :)

A więc masywny chłopak z tego naszego Dolara, ale to wielka kluska, tulić się chciał, rozdawać śmierdzące buziaki :)

U weta - ja naszykowana z kagańcem, żeby zastrzyki podać, żeby obadać, a ten - wszystko sobie dał zrobić, pozwolił wszędzie zaglądnąć :)
Najprawdopodobniej ma jakąś alergie, pychol cały zaróżowiony, oczyska czerwone, skóra zaróżowiona do połowy tułowia, później już nie.
Na tylnych łapach ranki odleżynowe.

Serducho ok.

Dostał zastrzyk (jakiś antyalergiczny) żeby sprawdzić, czy zaczerwienienie zniknie.
W ogóle widać na pyszczku, nad okiem, w uchu, na łakpach ranki - on teraz z jakąs suką siedział, którą chciał zdominować, ale ona się mu postawiła.

W aucie cudownie, tulił się do Pyrdki, koła do góry, mościł sobie kocyk :)

Ogólnie bardzo podekscytowany, podniecony, pełen energii - co się dziwić, wyszedł po roku siedzenia w kojcu.

Posted

W hoteliku Dolar dostał mięciutkie kocyki, ale oczywiście zachciało mu się z jednym z tych emocji kopulować :evil_lol:

obsikał wszystko co nowe, nawet u pana doktora szafkę musiał zaznaczyć :mad:, potem w swoim boksie co chwilkę nogę do góry unosił.

Na pewno był psem kiedyś bitym, bo jak Pyrdka robiła test i podniosła smycz w górę, to się biedak skulił...

Posted

Dolcio jest the best. Całuśne, wielkie bydle. Został u weta zaszczepiony. Ma zaczerwienione oczy i nochal. Albo jest uczulony na coś, albo są to otarcia mechaniczne. Dostał profilaktycznie zastrzyk odczulający.Dzielny wielki chłopak. W aucie leżał mi przeszczęśliwy na kolanach, albo głupkował kołami do góry. Boi się uniesionej ręki. Mocno pobudzony gwałcił w kojcu koc:oops::oops::oops:
Przydałaby mu się porządna kąpiel.

Posted

chita napisał(a):


na lapki cos dostal, wiem ze jest na to jakis krem do smarowania


btw.imperator w jednym poscie maks 5zdjec bo mod usunie, i wilekosci max 640pxl dluzszy bok;)


a to mogę teraz zostawić? będzie wybaczone?
BTW znaczenia kojca, później po oznaczeniu kojca były obawy czy nie będzie go bronił, ale pyrdka sprawdziła jego "agresję" tzn weszła do kojca i wszystko jest ok póki co ok z Dolarem

Posted

na łapki nic nie dostał, bo najpierw wet kazał go porządnie wykąpać, łapy brudne od błota...
w ogóle cały brudny i śmierdzący, a jak beknął w aucie, to aż nam się niedobrze robiło ;)

Posted

Doszły tabletki na robaki, spot na pchły i niespodzianka- ciasteczka i zabawka. Serdecznie dziękujemy kochanej cioteczce:loveu: Dolcio jeszcze nie jarzy do czego służą przysmaki. Nauczy się nasza klucha. Uffff. Wielka ulga jest już nasz. Mamy przecieki,ze w kojcu siedzi jeszcze jeden stafik.

Posted

imperator napisał(a):
a to mogę teraz zostawić? będzie wybaczone?


mam nadzieje;) chyba ze jakas 'dobra dusza' zaraportuje:diabloti:

a tak w ogole, Pyrdka, Akrum, imperator....dziekuje!:Rose:

i wszystkim darczyncom za kazdy grosz dziekuje! dzieki Wam ten 'agresor' zaczal nowe zycie:Rose:

a ja ide to uczcic:drinking:

Posted

gosia, aga, arek, wielkie wielkie dzięki! bardzo się cieszę, że już go mamy na 100%.
pysk i łapy nie wyglądają najlepiej ale myślę że dojdzie szybko do siebie. braki ruchu widać gołym okiem, wiele mu do otyłości nie brakuje (z dwojga złego lepsze to niż jakby był szkielet).

Posted

Pyrdka napisał(a):
Mamy przecieki,ze w kojcu siedzi jeszcze jeden stafik.
o nie! myślałam, że wszystkie bullowate już z glinna wyciągnięte :(
staffik czy amstaff? to 2 różne rasy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...