Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Chodzi tylko o agresję do psów. Dla ludzi jest w porządku. Bez problemów mogłyśmy go pogłaskać. Tulił się do ręki i patrzył błagalnie. Nochal zawsze był różowy od krat. Slinił się niemołosiernie, zawsze siedział w jednym miejscu ze spuszczoną głowką. NIe cieszył się nie szczekał. Pełna rezygnacja.

  • Replies 1.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Aha rozumiem... No jak dla mnie agresja wobec innych psow nie jest powodem do stwierdzenia ze pies jest nieadopcyjny ale z opinia przytuliska nie bede dyskutowala:razz:

Oby teraz Dolar wyszedl z tej swojej "agresji" i trafil do jakiegos odpowiedzialnego domu:)

Posted

[quote name='Pyrdka']Chodzi tylko o agresję do psów. Dla ludzi jest w porządku. Bez problemów mogłyśmy go pogłaskać. Tulił się do ręki i patrzył błagalnie. Nochal zawsze był różowy od krat. Slinił się niemołosiernie, zawsze siedział w jednym miejscu ze spuszczoną głowką. NIe cieszył się nie szczekał. Pełna rezygnacja.[/QUOTE]

Ludzka bezmyslnosc i proba podwyrzszenia swojego niby "ego" maczo poprzez szczucie psa na inne zwierzeta mnie dobija do samej podlogi.... A kto cierpi pies bo chce dla swojego "Pana" zrobic wszystko.... Straszne :(

Posted

dolar pewnie jest jak spora większość ttb, nie lubi innych psów. to całkiem normalne, bedziemy mu szukać domu gdzie bedzie jedynakiem po prostu, taki jaki ostatnio trafił się naszej dalii która rok u gosi czekała.

wiecie, ja aż się boję w jakim on jest stanie, zarówno psychicznym jak i fizycznym. oby nie było źle ale każdy mógłby ześwirować siedząc ROK CZASU w klatce bez wychodzenia :(

Posted

Biedny pies:( Tylko ja nie moge czasami zrozumiec tych opini wydawanych przez przytuliska albo schroniska ze pies jest nieadopcyjny, ze nie mozna go brac na spacery bo nie toleruje inych zwierzat... U nas tez jest sporo bullowatych, ktore nie znosza innych psow i normalnie wychodzimy z nimi :) U nas jest pit bull ktory nie lubi nawet ptakow a jest swietnym psem dla ludzi wiec Dolar tez powinien dostac wczesniej szanse od tego przytuliska.... No ale nie mi to oceniac bo nie znam psiaka:) Chociaz chetnie bym go poznala :)

Posted

[quote name='Telimena']mogę w poniedziałek wysłać priorytetem preparat na pchły i coś na robale dla Dolara, potrzebuję tylko dane do wysyłki[/QUOTE]to już do gosi chyba najlepiej wysłać od razu.poproszę ją o dokładny adres.
bardzo dziękujemy :)

[quote name='Donvitow']Dzięki za dane adresowe do przelewu.:evil_lol:[/QUOTE]mogłeś zgubić przecież ;)

Posted

[quote name='Donvitow']Karolinko ty masz psa " nieadopcjnego"
Buziaki[/QUOTE]

Oooooo prosze :razz: No nie powiedzialabym ze ta slodka bialo-czarna mordeczka byla nie adopcyjna :) To jakis zart chyba? ;) Przeciez Junior jest cudnym spokojnym i opanowanym psem :) Owszem nie powiem na poczatku chcial pokazac ze "zadzi" byly warkoty, szczekanie ale to szybko minelo wystarczylo ze zaufal i wiedzial ze krzywda mu sie nie dzieje:) Owszem troszke pracy trzeba bylo wlozyc ale bylo warto :) Teraz daje robic z soba na co tylko mam ochote :) MOja 2 letnia siostra robi z nim co tylko zechce wchodzi na niego, je z nim (oczywiscie jej nie pozwalamy ale male dzieck wie lepiej:cool3:) ciagnie go za ogon za uszy depcze po lapach a on nic siedzi jak swieta krowka:) A ponoc nie tolerowal dzieci :)

Dlatego wlasnie nie rozumiem stwierdzenia nieadopcyjny przd tym jak sie nie sprobuje pracowac z psem, nie da mu sie szansy zeby pokazal jaki jest naprawde i na co go stac... Te psy maja ogromne serca i niezwykla inteligencje dlatego nie moge przebolec tej ich smiesznej opini.:angryy: Moim zdaniem Dolar powinien juz dawno dostac szanse na to by zyc nomalnie. A kto tak stwierdzil ze pies jest "nieadopcyjny"? Kierownik? Weterynarz? Straznik miejski? Kto? Bo watpie zeby osoba ktora przebywala z psem 24h i obserwowala jak sie zachowuje.

Przepraszam za te wylanie goryczy tu na watku ale juz nie moge czytac stwierdzenia "nieadopcyjny".

Posted

zgadzam się w 100% z Tobą, nie znam Dolarka osobiście ale z tego co tu piszecie że jego agresja przejawia się tylko do zwirząt to nie rozumiem na jakiej podstawie ktoś tak stwierdził, sama mam psa którego wziełam ze schronu rok temu który w 100% nie akceptuje innego futerka czy to pies czy kot kret chomik królik wszystko by zagryzł a jakoś daje sobie z nim radę... to że go przekreślili to okropne ale najgorsze jest dla mnie to że nie wychodził zza krat przez rok!!!!!! masakra jak ten pies ma niezfiksować?? to jest okropne nie mial kontaktu z czlowiekiem oprocz podawania mu posilku jak mogli z nim wogole nie wychodzic aby mogl sobie pobiegac!! podobnie mial Kostek tez niby mega agresor ktory zadko wychodzil raz na miesiac to byl coś, ale rok??? nie wierzę, że tym ludzią tam pracującym serce nie pekło:(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...