Ivory Coast Posted February 11, 2012 Posted February 11, 2012 Siłą dużego psa nie powstrzymasz....... Quote
Ivory Coast Posted February 11, 2012 Posted February 11, 2012 Uważam że problem jest już na tyle poważny że porady są nie na miejscu. Trzeba zobaczyć zachowanie psa żeby się wypowiedzieć, tylko spotkanie z behawiorystą i ciężka praca. Quote
GAJOS Posted February 21, 2012 Posted February 21, 2012 [quote name='Karilka']Gajos - ja zupełnie nie rozumiem Twojej postawy. Jesteś na forum, gdzie 80% stanowią kobiety i w dużej części - serio - bardzo dobrze radzą sobie z psami, z którymi często faceci sobie nie radzą. Kobieta to nie człowiek? Czy facet to jest nad człowiek? Paranoja.[/QUOTE] Bardzo, ale to bardzo przepraszam jeżeli Cię uraziłem. Ja niestety miałem średnią przyjemność pracy z kobietami, którym się wydawało, że każda korekta z mojej strony jest łamaniem psów... Ale akurat tamten post był troszkę ironiczny z mojej strony :) Ale tak czy siak, przepraszam :) Quote
Martens Posted April 18, 2012 Posted April 18, 2012 Ineger napisał(a):Poza tym jak przystało na Szownistyczną Męską Świnię uważam, że duży i mocny pies to zadanie raczej dla dużego i mocnego faceta. Kobieta zawsze jest w gorszej sytuacji, bo przecież jak taki rotweiler jej się zbiesi na spacerze, to co ona może zrobić? To tak z ciekawości - dla kogo jest 120-kilogramowy potężny samiec bernardyna? Albo 90-kilowy kaukaz? Bo zapewniam, że nie ma bohatera, który samą siłą fizyczną takiego psa utrzyma, no chyba, że Pudzian ;) Silne psy są dla ludzi z silnym charakterem - prawdę mówiąc w ogóle tylko dla takich są psy; reszcie poleciłabym króliczka albo żółwia, czy w ogóle zwierzę mniej "drapieżne" niż potomek wilka ;) Ineger napisał(a):No, ale zepsuty jamnik albo jork to chyba nieco mniejszy problem, co nie? No i z tego co piszą, to niestety amstaffy mają pewne wrodzone predyspozycje do agresji, dlatego to są psy dla doświadczonych wychowawców, tak jak owczarki kaukaskie, dogi argentyńskie albo fila braiselo(chyba dobrze napisałem), i jak wiele innych, które nie figurują na tej liście ras uznawanych za niebezpieczne. Agresywny jamnik może być bardziej niebezpieczny dla 6-letniego dziecka niż agresywny amstaff dla dorosłego faceta, więc niestety, stwierdzenie, że mały agresywny pies nie jest groźny jest bardzo dziurawe, bo nawet i ten jamnik nie przebywa zapewne tylko w towarzystwie osób, które się przed nim łatwo obronią. A porównywanie agresji typowej dla bullowatych do agresji przykładowo kaukaza to już zgroza ;) Soko napisał(a): 6 lat to wybuchowy i energiczny wiek u dziecka więc nie wszystko co ona robi może się suce podobać, albo np. najpierw jej się podoba, a potem suka sobie myśli "hm, a może to ma prowadzić do tego, że mnie zaraz obedrze ze skóry?" i następnym razem postanawia zapobiec wyimaginowanemu zagrożeniu i tak w kółko.. U asta bym nie szła w tą stronę; baaardzo mało prawdopodobne, żeby dojrzały psychicznie pies tej rasy odczuwał zagrożenie ze strony dziecka - prędzej jak jest rozpuszczony, to będzie je sobie chciał uszeregować, ale nie mówiłabym o obronie, etc. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.