Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ona jest ufna w stosunku do nas, ale reaguje tak na jakieś nieprzewidziane ruchy, czasem zbyt szybkie czy gwałtowne w jej rozumieniu. Zachowuje się tak, że nawet jak by oberwała to będzie przy nas... Na szczęście przekonuje się, że nic takiego nie ma już miejsca, a za to jest przytulana i głaskana.:loveu: Tomek na dworze chciał zobaczyć, czy nosi patyki- psy to przeciez lubią. Sunia się skuliła- stąd jeden z wniosków. Ona jest pogodna i jakby mówiła, że cokolwiek zrobię- wybaczy. Na szczęście nie musi- u nas się nikogo nie bije! Jest bystra, więc myślę, że szybko złapie, że nie obrywa się za przychodzenie do nogi, że patyk służy do zabawy, a nie bicia, smycz do wychodzenia na spacer itp. Muszę ja nauczyć co znaczy słowo nie, zostań itp.

A dziś sobie tak pohasała na śniegu, że spała potem i spała... :-)

  • Replies 50
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A ja dzisiaj byłam pierwszy raz z Edkiem na spacerku na smyczy :painting: Pięć miesięcy pracy, ale się opłaciło :Dog_run: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: . Tylko ze trzy razy wywalił się do góry kołami.

Posted

SUPER!!!!!
Już się nie boi, czy jeszcze z dystansem do tego podchodzi?
Frotka już leci, jak się zabrzęczy smyczą :-) A dziś pierwszy raz stanęła przed lodówką jakby chciała mi powiedzieć, że już czas na posiłek!!!:evil_lol: Bestia dużo śpi, ale najbardziej jednak lubi spać "NA MNIE"!!!! ;) Ja się nie zgadzam!!!:shake: Dzieci robią sobie ze mnie kanapę i pies też :placz: Acha, dziewczyny mi zakomunikowały, że dziś pierwszy raz tak na prawdę, nie nie smiało tylko nirmalnie naszczekała na jakiegoś ludzia kręcącego się zbyt hałasliwie na kladce schodowej! Drżyjcie więc nieproszeni goście!:mad: Moja piesa się odetkała!

Posted

Frotce się to na razie rzadko zdarza, ale jednak. Za to przy tuleniu się nie ma żadnych oporów- prze na przód jak czołg! :-) I podoba mi się, że potrafi przy mnie zasnąć tak normalnie, głęboko, jakby wiedziała, że nie musi być non stop czujna.

Posted

Wiesz, Ruda, ze to ostatnie zdanie to najwiekszy komplement, jaki Frotka moze Ci "powiedzieć" - jesteś dla niej przywódcą stada, najlepszą, najsilniejszą, najukochańsza istaotą....mozna spać, jest sie bezpiecznym....:p

Posted

Malagos nie moglas tego piekniej napisac... Az mi sie lezka w oku zakrecila... ;)

Batmani nawet nie wiesz jak sie ciesze ze sie w koncu udalo!!!:Cool!::bigcool: :Cool!::bigcool: :Cool!: :bigcool:

Posted

Wiem :-) I to jest piękne! :loveu:
Ale jeszcze ciekawa rzacz się zdarzyła. Ona chyba nas chroni przed obcymi. Może też jakiś związek ma grube ubranie tych ludzi z tymi wydarzeniami.
Tomek poszedł z Frotką na spacer i znajomy na działkach go zagadnął. Jak zaczął się zbliżać to Frotka najeżyła się i zaczęła warczeć- rozmawiali z odległości 2 m :eviltong:
A do mnie wczoraj przyszedł z papierkiem ze spółdzielni facet, który zawsze chodzi. Też był grubo ubrany i Frotka zaczęła warczeć. Jak go wpuściłam do domu- przestała ale patrzałam, czy go nie capnie. :mad:
Muszę jeszcze poobserwować.
Jak ktoś krzyczy lub tupie to się jednak kuli.
Dużo jeszcze obserwacji przede mną i poznawania jej zachowań.
Lubi się bawić i ganiać na spacerze. Jak udaję, że ją gonię to się cieszy i gania jak szalona:multi:

Posted

U mnie w domu jak trafila do nas moja Kora od razu zlagodnialy klotnie i w ogole ich bylo mniej,bo jak tylko ktos troche glos podnosil to pies sie kulil i uciekal z pokoju... :-( Wtedy kazdy sie uspokajal,no bo w koncu psia sie boi to trzeba ukochac i mowic lagodnie i juz nie bylo wczesniejszych problemow. :roll:

batmani dostalam, przepraszam ze nie odp ale mam teraz sesje i wszystko robie na pol gwizdka i tak tylko szybko na dogo wpadam.

Posted

A pewnie, że tak!
Udało się zrobić kilka zdjęć, ale nie do końca widac urodę Rudego, którego ktoś wyrzucił z samochodzu w dniu, kiedy przywieźliśmy do domu Frotkę. Mieszka na dworze i zaprzyjaźnił się z nasza sunią- w tym samym dniu ona zyskała, a on stracił dom:placz: Może ktoś by go zaadoptował, zanim stanie się coś złego, zanim wychudnie (chociaz jest tu dokarmiany przez dobrych ludzi)?! Już miał przetrąconą łapę- nie wiem czy przez człowieka czy innego psa :shake: Do naszej miejscowości przed każdą zimą wyrzucają psy. Już sporo zostało zaadoptowanych, ale to mała osada. Pomóżcie znaleść mu dom. Radzików jest pod Warszawą!







Pies wygląda na młodego, zadbanego.
Jest piekny!!! Ma rudo- miedzianą, dłuższą sierść z ciemnymi przebarwieniami, piekny biały krawat i białe na pyszczku. Nie zauważyłam u niego ogresji. Trochę płochliwy się zrobił.
Pomóżcie!!!

Posted

Tak wyglądają teraz spacery Frotki:



Uwielbia wsadzać pyszczek w śnieg i kończy się to tak, jak widać powyżej i poniżej ;-)





A w takich warunkach nasza sunia sobie spaceruje:







i kończy się to tym, że zaczyna...FRUWAĆ!!! :diabloti:



To na razie tyle :)

Posted

I tu jest pewien problem. Jedna kobieta powiedziała mi, że inna chciała go zaadoptować. Rudy jednak ma jakiś straszliwy opór, aby iść do mieszkania i reaguje warczeniem, mimo, że ogólnie jest spokojny i łagodny. Coś musiało się stać- musiał przeżyć jakąś traumę. Jeżeli ta babka nie zrezygnuje z niego to może ktoś ma jakiś sposób, aby go zmobilizować do przełamania tego oporu, bo z tego co wiem byłby to dla niego bardzo dobry dom. A na siłę nie można bo jeszcze kogoś ze strachu ugryzie :( Ja jeszcze spróbuje się skontaktować z tą zainteresowaną.

Esperanzo czy udało Ci się już załatwić to zaświadczenie o szczepieniach Frotki bo chciałabym jej założyć książeczkę. Marzec za pasem i rozpytuję już o tę akcję sterylizacji. Wiem, że jeden z weterynarzy bierze w tym udział i muszę popytać też innych. Mam nadzieję, że papiery dotarły :)

Posted

Ruda46 napisał(a):
I tu jest pewien problem. Jedna kobieta powiedziała mi, że inna chciała go zaadoptować. Rudy jednak ma jakiś straszliwy opór, aby iść do mieszkania i reaguje warczeniem, mimo, że ogólnie jest spokojny i łagodny. Coś musiało się stać- musiał przeżyć jakąś traumę. Jeżeli ta babka nie zrezygnuje z niego to może ktoś ma jakiś sposób, aby go zmobilizować do przełamania tego oporu, bo z tego co wiem byłby to dla niego bardzo dobry dom. A na siłę nie można bo jeszcze kogoś ze strachu ugryzie :( Ja jeszcze spróbuje się skontaktować z tą zainteresowaną.


W takim przypadku proponuję, aby ta zainteresowana Pani go pomalutku oswajała, dokarmiała go systematycznie na spokojnie, po jakimś czasie powinien obdażyc tą Panią zaufaniem. Widziałam nie jeden wątek na dogo i wypowiedzi ludzi, że w ten sposób oswajało zbłąkanego psiaka. Mam nadzieje, że się uda, szkoda żeby trafił do schroniska.

Posted

Dawno tu nie zaglądałam :oops:
Poprosiłam Olę dwa tygodnie temu, by bezpośrednio wysłała zaświadczenie o szczepieniu. Jeśli jeszcze nie doszło, poproszę ją ponownie.
Umowa adopcyjna już od dawna leży na swoim miejscu. Dziękuję :-)

Posted

Jednak niestety nic z tego. ...a może stety... Muszę szybko założyć wątek dla Rudego bo u nas są też źli ludzie :( nie tylko dobrzy. Ciągle wywalają kartony z których robimy mu prowizoryczną budę, miski itd. Szkoda go do schronu bo teraz na mój widok i sąsiadki bardzo się cieszy. Niestety obie mamy psy...

Posted

Jednak niestety nic z tego. ...a może stety... Muszę szybko założyć wątek dla Rudego bo u nas są też źli ludzie :( nie tylko dobrzy. Ciągle wywalają kartony z których robimy mu prowizoryczną budę, miski itd. Szkoda go do schronu bo teraz na mój widok i sąsiadki bardzo się cieszy. Niestety obie mamy psy...

  • 9 months later...
Posted

Baaardzo dawno tu nie byłam! :)
Gdyby ktoś chciał wiedzieć, to Frotka ma się dobrze, a nawet bardzo dobrze! Rozbisurmaniła się straszliwie- ten jej łóżkowy nawyk! :diabloti: Nic się nie daje z nim zrobić, więc po prostu czasem ją zganiamy z łóżka.
Frotka jest niesamowita! Ma bardzo dziwny sposób przytulania się, jakiś taki człowieczy! :roll: Jak siedzę na podłodze, potrafi przyjść, przekrzywia głowę i przytyka do mnie, tak jakoś przytula. Tak samo jak leżę i uwali się na mnie, ale głowę tak jakoś po ludzku kładzie i w dziwnych miejscach :crazyeye: Takie jakieś dziwne ma zachowania. No i jest bardzo czujna. Wygląda na to, że nie dałaby nam zrobić krzywdy- jakby co z pewnością broniłaby nas! Mamy więc psa stróżującego ;)
Muszę naszej księżniczce kilka zdjęć zrobić i pokazać, jak wygląda teraz.

P.S
Rudego udało się przyzwyczaić i cierpliwość dziewczyny, która się o niego starała opłaciła się. Mieszka teraz z nimi i ich córeczką i dobrze się ma :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...