Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dłuuugo myślałam.... nie wiedziałam jak rozgryźć ten opis. Miejmy nadzieję, że nie przesadziłam i może być, bo nie umiem zbytnio pisać ;).


Dlaczego w dzisiejszych czasach pieniądz zasłonił dobro, miłość i prawdziwą wartość - współoduczwanie? Dlaczego w dzisiejszych czasach ciężko znaleźć Dobrą Duszę, a żywe zwierzę traktowane jest jak gadżet, nie jako czująca istota? I dlaczego tylko człowiek biedny umie podzielić się z bliźnim tym, co ma?


Barry jest ofiarą ludzkiego bestialstwa i braku empatii. Kupiony jako śliczny owczarek niemiecki, gdy wyrósł z psiego pluszaka - w dodatku nieprzypominającego rasy, postanowiono się go za to ukarać. Boleśnie ukarać. Był, bity, poniewierany, katowany. Jego, dotąd kochający pan, postanowił go "wychować". Barry nie wiedział za co jest katowany - przecież był grzeczny w miarę możliwości psa. A że nie wychowany - to jego wina? To jego wina, że wyrósł na wielkiego psa, nieprzypominającego owczarka niemieckiego? Przecież kochał swojego pana, obdarzał go największym skarbem jaki istnieje na świecie - miłością. Pomimo, że nie był już ukochanym pieskiem, pomimo, że już nigdy więcej nie zaznał dobra z rąk pana. Ale kochał, bo był jego psem. Dotąd kochanym, cudownym, wspaniałym... teraz - głupim, brzydkim, nieznośnym kundlem. Dlaczego? Dlaczego spotkał go taki los? Sam nie wiedział. Przestał ufać swojemu panu, przecież on stał się nieobliczalny i straszny. Nie przestał jednak kochać - za swojego pana oddałby życie. Pan jednak dawał coraz bardziej boleśniejsze ciosy - i o ile te cielesne wytrzymywał z godnością, tak te duchowe, czyli brak odwzajemnionej miłości były dla niego straszną męczarnią...

I w tym momencie jego historia się przerywa. Nie wiemy czy sam zerwał się z łańcucha i uciekł od pana? czy go pan porzucił? Jedno jest pewne - Barry w pewnym momencie stał się psem bezdomnym. Nie wiemy ile się błąkał. Błąkał się jednak wystarczająco długo, by znaleźć się w TYM miejscu. TO miejsce pachniało miłością, dobrocią, wrażliwością... postanowił się TU osiedlić. Widok strasznie przygnębiający - bieda aż piszczy, ale Barremu to nie przeszkadza. Przecież wie, że najważniejsza jest dusza, a raczej jej skarb, który jest albo go nie ma. TUTAJ na pewno jest. Na widok przybłąkanego olbrzyma, właścicielom gospodarstwa zmiękło serce - oddali mu kawałek Siebie. Niestety, TU, w tym cudnym, bogatym w miłość miejscu Barry zostać nie może - Dobre Dusze nie podołają finansowo w utrzymaniu kolejnego psa. Wszystko TU otoczone jest biedą i nędzą: ich dom, podwórko, gospodarstwo... wszędzie się czai bieda. Jednak nie jest biednie w miłość, bo tego skarbu TU aż nadto. Pomimo, że Barry mieszka na łańcuchu, czuje się bezpiecznie: nie jest bity, katowany, jest kochany. Ofiarowali mu największy skarb - miłość, Barry odwdzięczył się tym samym. Teraz szuka domu, który go nie skrzywdzi. Który da mu kawałek siebie, który pokocha nie za wygląd, lecz za wnętrze. Bogate wnętrze. Przecież olbrzym na to zasługuje - jest cudowny, kochany.

Barry to bardzo młody piesek, mający piękne, pełne ufności oczka i cudną mordkę. Porusza się niczym dżentelmen: krok jest lekki, spokojny, majestatyczny, nieco dumny. Za to, Barry nie jest psem dumnym. Pomimo krzywdy, jaką wyrządził mu człowiek jest ufny. Kocha człowieka całym swym serduszkiem, jest wierny i przekochany. Niezwykle łaknie kontaktu z opiekunem i bardzo cierpi pozostawiony w samotności. Barry jako pies towarzyskiej natury, chciałby towarzyszyć człowiekowi w codziennych czynnościach, czuć się kochanym, bezpiecznym i szczęśliwym. Chciałby poznać co to miłość i długie spacery na łono natury. Barry to pies kontaktowy, bardzo szybko się uczy, szybko przystosowuje się do nowych warunków. Uwielbia się przytulać i być obok człowieka. Nie ma w nim cienia agresji. Za miłość, za dobroć i wyrozumiałość odwdzięczy się największym skarbem - miłością i wiernością. Tylko... czy dostanie szansę na normalne życie?

  • Replies 97
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted (edited)

Tyśka przepięknie piszesz, aż się poryczałam...Dziękuje pięknie! Kupię dodatkowe ogłoszenia na Śląsk i mazowieckie. Troszkę tekst skróciłam żeby się w ogłoszeniach zmieścił ale jest super!!

Edited by masza44
Posted

Podrzucam olbrzyma do góry:) Moja Antenka z Bieszczadów jedzie do DS do Żywca!!! Ogłaszam ją od września, już byłam załamana trochę a tutaj najcudowniejszy DS jaki mogłam sobeie wymarzyć dla niej!! Mam takiego powera przez to! Wierzę, że i Barry znajdzie taki domek.

Posted

[quote name='masza44']Podrzucam olbrzyma do góry:) Moja Antenka z Bieszczadów jedzie do DS do Żywca!!! Ogłaszam ją od września, już byłam załamana trochę a tutaj najcudowniejszy DS jaki mogłam sobeie wymarzyć dla niej!! Mam takiego powera przez to! Wierzę, że i Barry znajdzie taki domek.[/QUOTE]
Fajnie, że masz powera! Nasze słodkie, malutkie tymczasiki siedzą i nikt nie pyta nawet o nie :shake:

Posted

Będę je reklamować nowym Państwu- może mają fajnych znajomych chętnych na psiaki- a tych do koloru do wyboru...Jak zamknę ostatni bazarek i ogarnę się trochę z moimi sprawami mam w zanadrzu bazarek na Wasze psiaki i kociaki.

Posted

[quote name='masza44']Będę je reklamować nowym Państwu- może mają fajnych znajomych chętnych na psiaki- a tych do koloru do wyboru...Jak zamknę ostatni bazarek i ogarnę się trochę z moimi sprawami mam w zanadrzu bazarek na Wasze psiaki i kociaki.[/QUOTE]
Dziękujemy!!!!!!!!!!!!!!!!! :Rose:

  • 2 weeks later...
Posted

Widzę Aga, że odwiedzasz wszystkie nasze psiaki :)

Szkoda, że wciąż domków brak...

Barry, szczeniaki, koleżanka Misi, Pikuś... ech..

Posted

A no nic ciekawego... :( Zero odzewu z ogłoszeń... Jest nadal u pani, która go przygarnęła.... Dobrze, że chociaż on i kolega dostali ciepłe budy....

Posted

_Aga_ napisał(a):
A no nic ciekawego... :( Zero odzewu z ogłoszeń... Jest nadal u pani, która go przygarnęła.... Dobrze, że chociaż on i kolega dostali ciepłe budy....


Ludziom chyba serca pozamarzały :shake:
Wszędzie taka posucha z odzewem z ogłoszeń :(:(:(
Trzymam kciuki za chłopaka :loveu:

Posted

Wiecie co ja myślę, że na wiosnę ruszą adopcje. W zimie zawsze wszytstko wydaje się trudniejsze i dojazd i spacer z psem na mrozie ( ja akurat zawsze to lubiłam, wietrze wtedy głowę) a na wiosnę są zmiany, nowe pomysły na życie i na spacery towarzystwo by się przydało...

Posted

masza44 napisał(a):
Wiecie co ja myślę, że na wiosnę ruszą adopcje. W zimie zawsze wszytstko wydaje się trudniejsze i dojazd i spacer z psem na mrozie ( ja akurat zawsze to lubiłam, wietrze wtedy głowę) a na wiosnę są zmiany, nowe pomysły na życie i na spacery towarzystwo by się przydało...


Obyś miała rację :)
Niech tylko już przyjdzie ta wiosna :modla:

Posted

Ty$ka napisał(a):
Fajnie będzie, gdy uda się Wam porobić ładne zdjęcia, gdyż zauważyłam, iż bezdomniaki z ładnymi fotkami mają większą oglądalność ;).

Na pewno lepsze zdjęcia zachęcają :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...