Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 988
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Taaa, szkoda, że my nie mamy łóżka na wyłączność. Szczególnie teraz, chłopaki strasznie się lenią. Rano się budze i cała gęba kłaków. Ale one pół dnia spędzają na łóżku, a szczególnie w weekendy. Teraz też już się wyłożyły i śpią po spacerze. Po południu kąpanie, dopiero będzie sajgon w domu.

  • 1 month later...
Posted

Wczoraj chłopaki miały pierwsze zajęcia w szkole. Teraz mają ksywę studenci:)

Było troszke ciężko, ale lepiej niż się spodziewaliśmy. Generalnie chłopaki są tak do siebie przywiązani, że jeden bez drugiego to inny pies. Tobi jak zazwyczaj na spacerach niegrzeczniejszy i rzucający się do innych psów, jak wszedł sam na plac to wystraszył się berneńczyka (szkoli się z nami, miał byc jeszcze stafik, ale się nie zgłosił ostatecznie) i nawet nie podszedł, ani nie warknął. Oszczekawszy wcześniej pięknie panią nauczycielkę drugi na plac wpadł Rocky. On zazwyczaj spokojniejszy do innych psów na spacerach chciał pogryźć berneńczyka. Zasada: ja zaatakuję wcześniej, zanim on zaatakuje mnie. Narazie się chłopaki nie zaprzyjaźniły, ale ćwiczyły nie zwracając na berneńczyka specjalnej uwagi. Tobiś strasznie zestresowany był, bo musiał być daleko od Rokiego. Piszczał biedny, wyrywał się. Rocky lepiej to zniósł. Zresztą to większy łakomczuch, Tobiś z nerwów żadnych smakołyków nie chciał. Dopiero później troszkę sie zrelaksował. Musimy mu dodać więcej pewności siebie. Popracujemy nad tym.

Posted

[quote name='yolanovi']no proszę, jak ten czas leci ;) dopiero co byli dzieciakami, a już studenci:evil_lol: kciuki za same celujące oceny :)[/QUOTE]

No i ja kibicuję studentom, i mocno wierzę w to, że skończą szkołę z wyróżnieniem i bardzo dobrym indeksem:)
Nie dalej jak w sobotę, wspominałyśmy z yolanovi Farcika....

Posted

[quote name='klaudiam']Trzymajcie kciuki za Toba, bo będzie miał dzisiaj usuwane wilcze pazurki (wszystkie trzy). I za Marka, żeby zawału z nerwów nie dostał.

I jakby ktoś nie zaglądał do Tobika to wzrucam i tu. Filmik ostatnio znalazłam w telefonie z 22 kwietnia. Drugi dzien Tobika u nas.
Patrzcie jakie maluchy:)

http://www.youtube.com/watch?v=HLqpzOuYwag&feature=youtu.be

Klaudia fajny ten filmik - dwa łobuziate maluchy. Szybko czas uciekł, chłopaki wyrosły ale czy spoważnieli?
Kciuki mocno zaciśnięte za Tobika i za Pańcia też ;)

Posted

Spoważnieli? Oni? Marzenia:)

Jakoś nie potrafie sobie ich wyobrazić, jak będą juz starszymi, poważnymi panami. Narazie wchodzą ponoć w okres największego buntu:) Jak to nastolatki. Tobi ostatnio ma nowe hobby, elektronikę. Wyłącza, przełącza, sprawdza itd. kabelki od głośników i dvd. Oczywiście mało mu to wszystko wychodzi. Od odkurzacza odgryzł cały kabel. Chyba dlatego, że Rocky się boi:)

Posted

[quote name='klaudiam']Spoważnieli? Oni? Marzenia:)

Jakoś nie potrafie sobie ich wyobrazić, jak będą juz starszymi, poważnymi panami. Narazie wchodzą ponoć w okres największego buntu:) Jak to nastolatki. Tobi ostatnio ma nowe hobby, elektronikę. Wyłącza, przełącza, sprawdza itd. kabelki od głośników i dvd. Oczywiście mało mu to wszystko wychodzi. Od odkurzacza odgryzł cały kabel. Chyba dlatego, że Rocky się boi:)[/QUOTE]
Macie tam z nimi 100 pociech:evil_lol: Ja bym już z takimi urwisami rady nie dała, chociaż mój Skip, niby 5 czy 6-cio latek ale też jeszcze do rozrabiania chętny - tylko towarzystwa (na szczęście) nie ma.
Pozdrawiam cała Waszą rodzinkę :)

Posted

Tobi już szybko dochodzi do siebie po wczorajszym. Nie wycieli mu całych palców, tylko całkiem usunęli pazurki. Wet obawiał się wyciąć całość. Zobaczymy co będzie, mam nadzieję, że szybko sie zagoi. Po prześwietleniu okazało się, że klatka piersiowa jest powaźnie zdeformowana, chrząstki powykrzywiane, poprzestawiane. I za duże ma serduszko, przerośnięte w lewą stronę. Chyba tez przez to mniejszy żołądek. Narazie nie wykazuje żadnych objawów, ale będziemy sie regularnie badać. Na starośc raczej napewno będą komplikacje. Rokuś był dzisiaj sam z Markiem w szkole. Nauczyli sie nowych rzeczy:). Tobiś nie może jutro jeszcze jechać, ale poćwiczy z Markiem, kiedy ja z Rokiem będę w szkole:)

Posted

Sesja początkiem stycznia. Egzamin - spacer po mieście. Niestety tylko Rocky będzie się dalej szkolił. Tobiś ma pecha, łapki się nieładnie goją, wizyty u weta, stres powodują, że Tobiś nie potrafi się otworzyc w szkole. Narazie ustaliśmy z nauczycielką, że Tobiś pójdzie na nastepne szkolenie. Narazie będzie jeździł z nami do szkoły. Przyzwyczajał sie to terenu, do psów, spacerował sobie. Prawdziwe szkolenie zacznie później. Do tego czasu najwięcej indiwydualnych spacerów, spokojne przygotowanie, budowanie pewności siebie, jak Rockiego nie ma w pobliżu.

Posted

Ingrid44 napisał(a):
Dzielny Tobis. Napewno im sie podoba w szkole :)
Ciekawe skad te problemy w klatce piersiowej ?


Nie wiadomo. Weterynarz twierdzi, że raczej nie jest sprawa genetyczna. Ale jak do tego doszło, nie ma pojęcia. Zrobię wam kiedyś zdjęcie tylnych łapek, bo też nie wyglądają normalnie.

Posted

klaudiam napisał(a):
Nie wiadomo. Weterynarz twierdzi, że raczej nie jest sprawa genetyczna. Ale jak do tego doszło, nie ma pojęcia. Zrobię wam kiedyś zdjęcie tylnych łapek, bo też nie wyglądają normalnie.


Biedny maluch. Jak to dobrze Klaudia, że trafił do Was. Otaczacie go miłością i opieką, inaczej marnie by z nim było.

Posted

Tobiś był dzisiaj z Markiem u kontroli i łapki już goją ładniej. Kołnierz narazie jeszcze musi zostać, ale w sobotę ściągniemy szwy i zobaczymy co dalej.

Powiem wam jeszcze, że jak się wszystko dobrze ułoży (głównie sprawy finansowe, kredytowe itp.) to w przyszłym roku chłopaki dostaną bojowe zadanie - pilnowanie własnego ogródka. Tak więc potrzymajcie dla nich kciuki jeszcze troszkę:)

Posted

klaudiam napisał(a):
Tobiś był dzisiaj z Markiem u kontroli i łapki już goją ładniej. Kołnierz narazie jeszcze musi zostać, ale w sobotę ściągniemy szwy i zobaczymy co dalej.

Powiem wam jeszcze, że jak się wszystko dobrze ułoży (głównie sprawy finansowe, kredytowe itp.) to w przyszłym roku chłopaki dostaną bojowe zadanie - pilnowanie własnego ogródka. Tak więc potrzymajcie dla nich kciuki jeszcze troszkę:)

No pewnie, że kciuki zaciśnięte - za chłopaków, Ich zdrówko i edukację i za to, żeby... mogli pilnować własnego ogródka:)
Wtedy to dopiero będą wiedzieli, że żyją, choć i dziś Im przecież niczego nie brakuje!!!!
Powodzenia całej Fajowej Rodzince!!!!!!!!!!!!!!!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...