klaudiam Posted August 7, 2012 Posted August 7, 2012 w sobotę pożegnanie z jajkami, trzymajcie kciuki, żeby wszystko dobrze poszło. Boję się troszkę, szczególnie narkozy:( Quote
yolanovi Posted August 7, 2012 Posted August 7, 2012 Ty$ka napisał(a):Będzie wszystko dobrze. Trzymamy kciuki :) Trzymamy, trzymamy :) Musi byc dobrze Quote
Ingrid44 Posted August 7, 2012 Posted August 7, 2012 klaudiam napisał(a):w sobotę pożegnanie z jajkami, trzymajcie kciuki, żeby wszystko dobrze poszło. Boję się troszkę, szczególnie narkozy:( To mlode , zdrowe psiaczki , bedzie dobrze . Quote
Nadziejka Posted August 7, 2012 Posted August 7, 2012 ogromnie pozdrawiamy i mocniutko trzyamyyyyyy:iloveyou: Quote
Sarunia-Niunia Posted August 10, 2012 Posted August 10, 2012 Jestem po długiej przerwie spowodowanej urlopem, a zaraz potem następnym wyjazdem.... Klaudio, zdjęcia jak zwykle śliczne, chłopcy tacy szczęśliwi - a nie miało dla nich życie dobrego scenariusza, oj nie miało... Rozumiem Twój lęk o Maluchów, ale zapewne wszystko będzie dobrze!!! Wszystkie tu za Nich trzymamy kciuki!!! Klauduś, jak już wrócicie do domu, napisz nam jak chłopaczki:), będziemy czekać!!! Quote
Ingrid44 Posted August 10, 2012 Posted August 10, 2012 Czekamy na wiesci jak sie czuja chlopaczki . Quote
klaudiam Posted August 11, 2012 Posted August 11, 2012 Jesteśmy już w domu, wszystko poszło dobrze. Ale nerwów sporo. Chłopaki sie pobudziły, leżą, nie wiedzą jeszcze o co chodzi, później wkleję wam zdjęcia. Wszystko wygląda ładnie, weterynarze stosują tu jakieś szwy wewnętrzne, więc nie trzeba nosić żadnych zabezpieczeń. Tobi poszedł na pierwszy ogień, później Rocky, ale Rocky jak to Rocky już zaczyna łazić, nawet kłapnął zębami, po mu Marek chciał głowę zabrać, żeby nie lizał, bo ma cały nos srebrny. Zobaczymy co będzie przebiegać rekonwalescencja. Pozdrawiamy i dziekujemy za kciuki!! Przydały się:) Quote
Ty$ka Posted August 11, 2012 Posted August 11, 2012 Super. Jednak psom nie pozwalaj lizać mimo wszystko ;) Quote
Sarunia-Niunia Posted August 11, 2012 Posted August 11, 2012 To bardzo dobrze, że wszystko fajnie się udało!!! Nadal trzymam kciuki za chłopaków, coby szybciorem doszli do siebie i żebyście wiedzieli, że macie dwóch, superowych Facecików, którym teraz nie groźne już żadne "męskie" choróbska:):):) A foteczki i owszem, bardzo mile widziane:) Czekamy zatem:):):) Quote
Nadziejka Posted August 11, 2012 Posted August 11, 2012 [IMG]http://supergify.pl/images/stories/Milosc%20gify/milosc1.gif[/IMG][IMG]http://supergify.pl/images/stories/Milosc%20gify/milosc1.gif[/IMG][COLOR=#008080]sciskamy i tulumy nadziejkowo tych dwoch cudnych :iloveyou::thumbs::thumbs::thumbs: malentaskow[/COLOR] Quote
klaudiam Posted August 12, 2012 Posted August 12, 2012 Rokunio zasypia [IMG]http://images35.fotosik.pl/1566/ff26b6a4d10754a7gen.jpg[/IMG] Quote
klaudiam Posted August 12, 2012 Posted August 12, 2012 Tobinio już po... [IMG]http://images35.fotosik.pl/1566/36a543a012507632gen.jpg[/IMG] Quote
klaudiam Posted August 12, 2012 Posted August 12, 2012 [IMG]http://images43.fotosik.pl/1496/b540b1a5b3e4e589gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images44.fotosik.pl/353/36603c1ee6423177gen.jpg[/IMG] Quote
klaudiam Posted August 12, 2012 Posted August 12, 2012 [IMG]http://images42.fotosik.pl/526/31bed44ba2f30ab2gen.jpg[/IMG] Quote
Ty$ka Posted August 12, 2012 Posted August 12, 2012 Jak się dzisiaj chłopaki czują? :) Tobiaszek ma rewelacyjn szelki :D Quote
klaudiam Posted August 12, 2012 Posted August 12, 2012 Dzisiaj już lepiej, chłopaki leżą spokojnie, trzeba tylko ciągle pilnować, żeby sie nadmiernie nie lizały, nawet już jeden drugiego chce lizać. Zaglądają sobie nawzajem, kto co tam ma. Ładnie chodzą na podwórko, jedzą. Już próbowały na podwórku wariować, ale niestety nie wolno. Rokusiowi troszkę bardziej spuchły dzwonki. Tobiś jeszcze troszkę wystraszony, nie wie co się stało. Patrzy na nas, jakbysmy u straszną krzywdę zrobili. [IMG]http://images42.fotosik.pl/526/7fb1c428d34a7fc9gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images36.fotosik.pl/240/a3ce5b6c379781b4gen.jpg[/IMG] Quote
Sarunia-Niunia Posted August 12, 2012 Posted August 12, 2012 No były morelki, a teraz będą już tylko fasoli, jak mówi mój TZ....hihihi... Ale to tylko dla Ich dobra:) Najważniejsze, że wszystko dobrze, a opuchlizna to normalne. Nasz Nercio miał tak samo.... A na tych zdjęciach, to wyglądają tak "bidnie", takie spacyfikowane samczyki:) Powodzenia i szybkiego powrotu do formy chłopaczki:):):)!!! Quote
Ingrid44 Posted August 12, 2012 Posted August 12, 2012 Bardzo sie ciesze ze wszystko dobrze poszlo i chlapaczki czuja sie OK. Niedlugo zapomna o wszystkim i beda szalec jak dawniej :) :) :) Zycze szybkiego gojenia. Quote
Nadziejka Posted August 12, 2012 Posted August 12, 2012 :iloveyou::modla:wracajcie do zdrowenka pieknoty nasze Quote
klaudiam Posted August 13, 2012 Posted August 13, 2012 Może wy mi doradzicie, bo trochę pogłupiałam. Wet powiedział, że powinniśmy przejść już na karmę dla kastratów. Karma taka jest jednak od 15 miesięcy i producent zaleca dla kastrowanych w tym wieku jeszcze junior. Wogóle to byliśmy w trakcie przejścia na karmę TotW, a tam wogóle nie ma podziału ze względu na wiek, ani karm specjalistycznych. I teraz sama nie wiem, jaką karmę zamówić. Muszą od razu jeść dla kastratów? Wet wogóle nie słyszał o Taste of the Wild, więc nie ma zdania. Quote
Sarunia-Niunia Posted August 13, 2012 Posted August 13, 2012 Ja myślę, że nie muszą jeść od razu karmy dla kastratów, ale trudno mi też polemizować ze zdaniem weta, może jednak nieco przesadza.... A jak tam dzisiaj chłopaczki Klauduniu? Wymiziaj Ich ode mnie:):):) Quote
klaudiam Posted August 13, 2012 Posted August 13, 2012 Też tak myślę i narazie zostaniemy przy obecnej karmie, jak skończą rok, albo będą zbytnio przytyją, to przejdziemy na kastratów. Chłopaki już coraz lepiej, Roki to już wczoraj wariował na całego, ten pies jest nie do zdarcia po prostu. Tobiś wczoraj jeszcze troszke osowiały, osłabiony. Może bardziej go boli, nie wiem. Bo jak sie układa do siedzenia lub leżenia, to widać, że mu ciężej. Ale rano już też wariował trochę. Na podwórku towogóle nie widać po nich, że są po operacji, biegaja normalnie. Już trzeba było rozdzielać, bo narazie nie wolno zbytnio szaleć. Marek wziął parę dni urlopu, że je przypilnować. Opuchlizna już schodzi, worek wisi, ale trzeba uważać, bo szczególnie Roki molestuje strasznie te jajka (czyjak to teraz nazwać) Tobi tak nie liże często. Quote
Sarunia-Niunia Posted August 13, 2012 Posted August 13, 2012 No to z tego co piszesz, to z Rokusia rzeczywiście chłopak "nie do zdarcia" :) Mój Nercio, jak był po kastracji to też się bardzo interesował, co Mu się tam zmieniło... do tego stopnia, że przez 2 dni i 2 noce zakładałam Mu kubraczek pooperacyjny (taki dla sunieczek, bo nie chciałam Go męczyć kołnierzem) dla Jego bezpieczeństwa i mojego spokoju:) Ale skoro chłopaki mają mają całodobową opiekę, to pełna rewelacja - przypuszczam jednak, że Marek nie odpocznie na tym kilkudniowym urlopie:hmmmm:, bo przecież przy dwóch takich kochanych Urwisach, trzeba mieć "oczy dookoła głowy":huh: Quote
Ty$ka Posted August 13, 2012 Posted August 13, 2012 Co do karmy... coś Ty, nie ma potrzeby kupowania psom dla kastratów. Musisz tylko kontrolować wagę i jak widzisz, że tyją to zmniejszasz dzienną dawkę jedzenia oraz starasz się zapewniać im więcej ruchu. Dla mnie TOTW jest OK, nie ma przeciwwskazań, by go nie podawać. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.