diana79 Posted January 11, 2012 Author Posted January 11, 2012 maluszku zdrowiej szybko i szukaj domku zanim mrozy przyjdą :( Quote
toyota Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 DORA1020 napisał(a): Moze faktycznie karma w batonach jest nieodpowiednia...a co proponujesz?Lubi saszetki Pedigree,ale to za malo dla niego. Kupcie mu jakąkolwiek suchą karmę dla szczeniąt (w zależnosci od tego ile możecie wydać), ale nie w markecie, tylko w sklepie zoo (najlepiej internetowym, bo mają dużo niższe ceny). Batony to naprawdę syf, tam jest wszystko oprócz jedzenia, pióra, sierść, racice, tłuszcz itp. okraszone dodatkami chemicznymi, żeby pies chciał to jeść. Takie odpady pozamiatane, które powinny trafić do śmieci, a sprzedają to jako karmę dla psów. Już to Pedegree bardziej mnie przekonuje, chociaż też mało treściwe i zupełnie nieekonomiczne. Saszetki zawieraja dużo wody i potrzebowałby ich dużo, aby się najeść. Przepraszam, że nie pomogę, ale mam już na utrzymaniu całe schronisko (8 psów + kot). Dobrze, że się znalazły ciocie, które nie są tak obciążone. Quote
Ingrid44 Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 Zamowilam w Krakvet 30 puszek dla Juniora . Przesylka przyjdzie do Dory. Mam nadzieje ze bedzie mu smakowalo :) Quote
diana79 Posted January 11, 2012 Author Posted January 11, 2012 Ingrid44 napisał(a):Zamowilam w Krakvet 30 puszek dla Juniora . Przesylka przyjdzie do Dory. Mam nadzieje ze bedzie mu smakowalo :) Ingrid jesteś Kochana:loveu::multi: Quote
Ingrid44 Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 Chociaz w ten sposob moge pomoc maluszkowi . Niech tylko zdrowieje i wychodzi z tej budy . Quote
DORA1020 Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 [quote name='diana79']Ingrid jesteś Kochana:loveu::multi:[/QUOTE] Tez tak uwazam:lol::loveu::lol: Dziekuje Ingrid:loveu: Quote
DORA1020 Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 Farcik byl dzisiaj na wizycie kontrolnej niestety dalej zaraza:-(opiekun za kazdym razem chodzi do niego w rekawiczkach,ktore pozniej pali,sam jest bardzo przerazony,bo wet go dzisiaj nastraszyl.ze to bardzo zarazliwe:shake: maluszek w odosobnieniu musi byc jeszcze tydzien:-( w srode nastepna wizyta i wet powiedzial,ze po zastrzyku,ktory dostanie za tydzien nie bedzie juz zarazal. Niestety osoba,ktora miala zabrac Farcika do DT zrezygnowala,ze wzgledu na jego chorobe:-( prosze,szukajmy mu Dt ,bo tutaj gdzie jest nie moze zostac. Quote
Ingrid44 Posted January 12, 2012 Posted January 12, 2012 Wielka szkoda ze DT zrezygnowal z maluszka. Moze by pomoglo nowe wydarzenie na FB i ktos by sie znalazl kto by go wzial na DT albo nawet na DS . Quote
diana79 Posted January 12, 2012 Author Posted January 12, 2012 a może jak maluszek nie będzie już zarażał to DT się zdecyduje go zabrać? DORA zapytaj ją bo może go weźmie? Quote
azalia Posted January 12, 2012 Posted January 12, 2012 Czy maluch,oprócz na pewno smacznych puszek dostaje także suchą karmę dla szczeniaków?Później będzie bardzo trudno go przyzwyczaić,jak przyzwyczai się wyłącznie do mokrego jedzenia. Quote
DORA1020 Posted January 12, 2012 Posted January 12, 2012 [quote name='diana79']a może jak maluszek nie będzie już zarażał to DT się zdecyduje go zabrać? DORA zapytaj ją bo może go weźmie?[/QUOTE] Zapytam,ale watpie:shake:czy sie zgodzi Kasia napisala mi,ze jej chlopak sie nie zgodzil,zeby Farcik trafil do nich:-( DT dla malucha jest bardzo potrzebny ja wiem,ze kazdy sie boi swierzba,obecny DT tez w panice,ale co? Mamy wyrzucic malenstwo,bo ma swierzba..... Quote
karolkamadry Posted January 12, 2012 Posted January 12, 2012 świerzb to cholrestwo ale do opanowania....sama miałam kiedyś, potem miał mój królik - ale przy odpowiedniej higienie, nikt w domu się nie pozarażał...Mam nadzieję, że i w tym wypadku tak będzie...Farciku trzymaj się Quote
DORA1020 Posted January 12, 2012 Posted January 12, 2012 [quote name='azalia']Czy maluch,oprócz na pewno smacznych puszek dostaje także suchą karmę dla szczeniaków?Później będzie bardzo trudno go przyzwyczaić,jak przyzwyczai się wyłącznie do mokrego jedzenia.[/QUOTE] Maluch nie dostaje smacznych puszek,bo jeszcze nie dotarly nie dostaje rowniez suchej karmy,w tej chwili je ryz z miesem drobiowym. Quote
Ingrid44 Posted January 12, 2012 Posted January 12, 2012 Puszki jeszcze do niego nie dotarly (Pewnie za 2 dni) ale z doswiadczenia moge powiedziec ze maluchy moga jesc mokre a jak troche podrosna to zaczynaja lubiec i probuja inne jedzonko, warzywa ,owoce ,slodycze , ciastka jak rowniez sucha karme. Moze sie wypowiedza inne cioteczki bo kazdy ma inne doswiadczenia. Quote
DORA1020 Posted January 12, 2012 Posted January 12, 2012 [quote name='karolkamadry']świerzb to cholrestwo ale do opanowania....sama miałam kiedyś, potem miał mój królik - ale przy odpowiedniej higienie, nikt w domu się nie pozarażał...Mam nadzieję, że i w tym wypadku tak będzie...Farciku trzymaj się[/QUOTE] Zebys wiedziala,ze cholerstwo...w dodatku na tymczasie sa psiaki,wiec strach i obawy uzasadnione... Quote
DORA1020 Posted January 12, 2012 Posted January 12, 2012 [quote name='Ingrid44']Puszki jeszcze do niego nie dotarly (Pewnie za 2 dni) ale z doswiadczenia moge powiedziec ze maluchy moga jesc mokre a jak troche podrosna to zaczynaja lubiec i probuja inne jedzonko, warzywa ,owoce ,slodycze , ciastka jak rowniez sucha karme. Moze sie wypowiedza inne cioteczki bo kazdy ma inne doswiadczenia.[/QUOTE] Tez tak mysle,ale nic nie stoi na przeszkodzie,zeby kupic mu suchej karmy.Bedzie jadl pyszne puszki,a na deser sucha karme:lol:zapytam w sklepie jaka maja dla szczeniakow. Quote
karolkamadry Posted January 12, 2012 Posted January 12, 2012 [quote name='DORA1020']Zebys wiedziala,ze cholerstwo...w dodatku na tymczasie sa psiaki,wiec strach i obawy uzasadnione...[/QUOTE] Miejmy nadzieję że będzie dobrze Quote
karolkamadry Posted January 12, 2012 Posted January 12, 2012 I jakiego świerzba muszą mieć Ci ludzie skąd on pochodzi:-( Quote
DORA1020 Posted January 12, 2012 Posted January 12, 2012 [quote name='karolkamadry']I jakiego świerzba muszą mieć Ci ludzie skąd on pochodzi:-([/QUOTE] Juz o tym myslalam,tam jest jeszcze mlody psiaczek ,kotek ,piesek na lancuchu i kotka:-(nigdy nie opanuje tych problemow,co tydzien zawoze tam karme w batonach,bo to patologia i zwierzeta gloduja.To bardzo skomplikowane,bo corka tego babsztyla nie jest zlym czlowiekiem,jest tylko ograniczona umyslowo,w domu syf:shake:jakiego pewnie nigdy nie widzialyscie,ale sa tam jeszze dzieci:dziewczynka/ograniczona umyslowo/ i chlopak,ktory bardzo kocha tego pieska Maksia. Ja po prostu nie wiem co zrobic,zeby nikogo nie skrzywdzic Quote
karolkamadry Posted January 12, 2012 Posted January 12, 2012 Może to trzeba gdzieś zgłosić? Do ośrodka pomocy rodzinie? Błękitna linia... nie wiem, jakiś koszmar Quote
saraisa Posted January 12, 2012 Posted January 12, 2012 [quote name='DORA1020']Juz o tym myslalam,tam jest jeszcze mlody psiaczek ,kotek ,piesek na lancuchu i kotka:-(nigdy nie opanuje tych problemow,co tydzien zawoze tam karme w batonach,bo to patologia i zwierzeta gloduja.To bardzo skomplikowane,bo corka tego babsztyla nie jest zlym czlowiekiem,jest tylko ograniczona umyslowo,w domu syf:shake:jakiego pewnie nigdy nie widzialyscie,ale sa tam jeszze dzieci:dziewczynka/ograniczona umyslowo/ i chlopak,ktory bardzo kocha tego pieska Maksia. Ja po prostu nie wiem co zrobic,zeby nikogo nie skrzywdzic[/QUOTE] Też aktualnie miałam podobne dylematy :/ Znam rodzinę patologiczną, która ma kochaną młodą suczkę, która co cieczkę rodziła a szczeniaki były topione "dla ich dobra" jak to usłyszałam to mi się serce pokrajało Rodzina krzywdy psu raczej nie robi, wręcz wydaje się, że pies jest kochany ale szkoda tych szczeniaków bo jak widać właściciele psa nie pilnują - w życiu nie był u weterynarza i nie ma żadnych szczepień nawet, biega sam bez smyczy przy ruchliwej ulicy.. W domu niestety pojawia się alkohol w dość dużych ilościach więc nie ma co się dziwić, dziecko biega brudne i zaniedbane.. i moje pytanie co będzie najlepsze Postanowiłam wysterylizować im psa, przy okazji miałam czas nieco przyjrzeć się psiakowi na spokojnie - nie boi się ludzi, wręcz strasznie do nich lgnie, nie ma żadnych urazów a przede wszystkim strasznie tęsknił za właścicielami, odwiozłam go dzisiaj ale znów łzy mi się do oczu cisnęły oddając go do meliny, w której właśnie trwała libacja Niestety takie ciężkie dylematy się pojawiają ale super, ze zareagowałaś i coś się ruszyło - zawsze to już krok do przodu! Quote
masza44 Posted January 13, 2012 Posted January 13, 2012 W moim rodzinnym mieście niedaleko nas jest to samo- ludzie ograniczeni umysłowo, nawet nie pijacy tylko tacy no ...ograniczeni. Mieli dzieci niepełnosprawne, sąd je odebrał, mają ograniczoną władzę rodzicielską, chyba tylko na weekendy przyjeżdżają z internatu. I mają chyba z 4-6 piesków małych kudłatych. One się mnożyły tam przez jakiś czas, ale chyba ktoś im je wysterylizował bo teraz jest ich zawsze tyle samo. Ale akurat o psy dbają- śpią w domu, mają ogrodzony ogródek i widzę czasem jak tam jestem jak co wieczór im facet nakłada ciepłe jedzenie do oddzielnych miseczek. Uważam, że trzeba to zgłosić do MOPS, niech im dadzą opiekunkę, kuratora, jakąkolwiek kontrolę czy pomoc. To nie kara dla nich, nie donos, tylko pomoc, tak to trzeba traktować. Quote
Ingrid44 Posted January 13, 2012 Posted January 13, 2012 To co cioteczki powyzej napisaly ma sens. Tej rodzinie potrzebny jest jakis kurator bo nie tylko sa tam zwierzeta ale i chyba dzieci. Oni potrzebuja zeby im ktos pokazal ze mozna zyc innaczej bo pewnie oni znaja tylko takie zycie, w brudzie i smrodzie. Quote
DORA1020 Posted January 13, 2012 Posted January 13, 2012 [quote name='masza44']W moim rodzinnym mieście niedaleko nas jest to samo- ludzie ograniczeni umysłowo, nawet nie pijacy tylko tacy no ...ograniczeni. Mieli dzieci niepełnosprawne, sąd je odebrał, mają ograniczoną władzę rodzicielską, chyba tylko na weekendy przyjeżdżają z internatu. I mają chyba z 4-6 piesków małych kudłatych. One się mnożyły tam przez jakiś czas, ale chyba ktoś im je wysterylizował bo teraz jest ich zawsze tyle samo. Ale akurat o psy dbają- śpią w domu, mają ogrodzony ogródek i widzę czasem jak tam jestem jak co wieczór im facet nakłada ciepłe jedzenie do oddzielnych miseczek. Uważam, że trzeba to zgłosić do MOPS, niech im dadzą opiekunkę, kuratora, jakąkolwiek kontrolę czy pomoc. To nie kara dla nich, nie donos, tylko pomoc, tak to trzeba traktować.[/QUOTE] Wszyscy ich tutaj znaja,tej rodzinie nie da sie pomoc,nikt im nie posprzata domu i nie nauczy logicznego myslenia.Sa chorzy umyslowo i ograniczeni umyslowo. Zna ich MOPS,zna Caritas,policja,maja kuratora. I ja jeszcze czesto zagladam i zawoze karme dla zwierzakow,ale jestem tym zmeczona,bo za duzo mam tych problemow. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.