Seaside Posted February 25, 2007 Author Posted February 25, 2007 Plastek Fantastek w trasie :loveu: Quote
AśkaK Posted February 25, 2007 Posted February 25, 2007 :multi: :multi: :multi: :lol: A jest szansa na fotki z nowego domku?:cool3: Quote
MagYa^^ Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 fju fju to ja czekam na jakas skromniutka relacje ;))) Quote
zuziaM Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 MagYa^^ napisał(a):fju fju to ja czekam na jakas skromniutka relacje ;))) Bo osoba, ktora wiezie Plastunia nie jest na dogomanii zalogowana. Ale juz rozmawialam wczoraj wieczorem.... pani Plastusia jest przewspaniala ! Dzisiaj lub jutro sie spotykamy, wiec dowiem sie szczegolow i napisze jutro rano. P L A S T U S w D O M K U ... nawspanialszym na swiecie ! ! !:multi: :multi: :multi: Quote
carolinascotties Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 :multi: :loveu: :multi: HURA!!!:multi: :loveu: :multi: Quote
Enid Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 Plastuś to ten mały który trafił do Pani na Śląsku razem z niunią którą wiozłam dziś do Krakowa?:D Quote
Seaside Posted February 26, 2007 Author Posted February 26, 2007 ten ten :) Widziałąś go?? :loveu: Quote
Enid Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 Przez momencik tylko, stał dzielnie na środku pokoju! Domek super, rodiznka w ogóle fajna! I ma super piesia do zabawy maluszek:D Ale wyglądał na zodowolonego! Naprawdę nie poznałam go na tych zdjęciach na forum biedaczka:) Quote
carolinascotties Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 ale się cieszę...olaboga :multi: :lol: Quote
agnieszka30 Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 same świetne wiadomości od wczoraj! Wysyp normalnie!:multi: Quote
Seaside Posted February 26, 2007 Author Posted February 26, 2007 wypluj Aga :diabloti: na wątku jeleniogórskim zrobiłam podliczenie adopcji zeszłego tyg :) Aż się boję zapeszać, tfu tfu.... Quote
carolinascotties Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 Dziewczyny-proszę... dajcie trochę tej dobrej energii Huzarowi i Siwuchowi... z mojego podpisu :loveu: :lol: Quote
zuziaM Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 Wlasnie rozmawialam z pania Plastusia..... cudowna osoba ! :loveu: Pani powiedziala, ze Plastus jest juz naprawde starenki i .... w domu najbezpieczniej sie czuje u nog starszej pani na wozku inwalidzkim....:placz: ! Dziewczyny, czy wy wiecie , co to moze znaczyc ? ? `? ? ? Miejsce znalezienia tego staruszka.... to cmentarz ! Ja jestem przekonana, ze wlasnie tam znajduje sie .... poprzednia pani tego bidulinka :placz: , a on ...... chcial byc blisko niej :placz: ! ! ! Pewnie rodzina sie go po prostu pozbyla ......:placz: . Plastuniu ! Zyj psiaczku i ciesz sie jeszcze zyciem.... cudowny domek, ktory masz teraz na pewno wynagrodzi Ci caly bol, jaki przezywales kochane malenstwo ! Quote
carolinascotties Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 łzy mi lecą.... :placz: znałam psa, który po śmierci swego pana - jeździł autobusem ( z przystanku, z którego odchodziły trzy autobusy- kazdy w inną stronę miasta...) na grób do pana- kładł się na płycie i tak lezał cały dzień...a wieczorem wracał... Quote
Jola_K Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 i mnie tez leca :placz::placz::placz: wierny kochany piesek... ale teraz ma juz domek i tam bedzie juz na zawsze bedzie dobrze maluszku Quote
MagYa^^ Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 brawo za cudowy koniec historii.. :) psy jak sie okazuje sa wierniejsze od ludzi.. i to jest niestety smutne :( POWODZONKA PLASTUNIUUUU KOCHANIE:loveu: USCISKI I POZDROWIENIA DLA NOWYCH PANSTWA :D Quote
zuziaM Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 Wczoraj odwiedzila mnie Halinka ( cudowna osoba, ktora nie przeszla obok tej wielkiej psiej tragedii i tak dlugo walczyla, az udalo jej sie Plastusia na cmentarzu zlapac ). To dzieki niej Plastus juz jest w cudownym cieplym, pelnym milosci domku, otoczony opieka..... jest bezpieczny..... Dziekujemy :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: . Halinka nakrecila krociutki filmik z podrozy i z nowego domku Plastusia. Jesli tylko znajdzie chwilke, to i my go tutaj poogladamy :multi: ! A ja juz widzialam ...;) :evil_lol: . Quote
MagYa^^ Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 No to teraz nic tylko pisac PLASTUSIOWY PAMIETNIK ze szczesliwych chwil w zyciu tego malca :) Quote
carolinascotties Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 haha- Plastusiowy pamiętnik- super!!! :loveu: Quote
Jola_K Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 filmik? jejkuuuu ale fajnie!!!! dziekujemy P. Halinko, za wszystko dziekujemy :Rose: :Rose: . Quote
zuziaM Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 Dostalam sms od PLASTUSIA ! ! ! Psiaczek szczeka sobie w domku .... na pania ! Zacheca ja do zabawy ! Nie jest chyba taki staruszeczek z niego :evil_lol: ! Quote
carolinascotties Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 :multi: ale świetnie!!! jak te psiutki się zmieniają w swoich domach...kiedy nabiorą pewności...kiedy poczują miłość.... :loveu: Quote
zuziaM Posted March 9, 2007 Posted March 9, 2007 [quote name='AśkaK']:multi: :multi: :multi: :lol: A jest szansa na fotki z nowego domku?:cool3: Z tego , co pisze nowa pani Plastka - RUDZIKA - JEST WIELKA SZANSA ! A to list ( wklejam, bo mysle, ze jest skierowany nie tylko do mnie, ale do wszystkich kochajacych maluszka cioteczek :loveu: ) : " Witam serdzecznie, przepraszam że tak późno odpisuję, ale jak już mówiłam coś mi się dzieje z komputerem. Jeśli chodzi o psinkę, to jest ok i proszę nie dziękować za zabranie go ze schroniska, tak myślę sobie że tak jak i ludzie tak i zwierzęta muszą mieć w swoim życiu trochę szczęścia, jeśli mogę pomóc, to robię to bardzo chętnie. On już mi sie odwdzięcza swoim psim wiernym serduszkiem, na spacerach jest jest bardzo groźny - warczy na każdego mijanego psa, jeśli jakiś pies go zlekceważy to jest ok, ale są takie które chcą go gryźć i wtedy amik wkracza do akcji i bardzo go broni, tzn. gryzie się za niego. Mają jakąś psią komitywę :)) tylko kota mijają z daleka. Uszyłam mu pelerynkę ( polar + ortalion ) żeby biedaczek nie marzł i nie padał mu deszcz na głowę. Zrobię mu jeszcze na drutach kubraczek, to na chłodne dni. Porobię mu kilka zdjęć w przyszłym tygodniu,to wyślę. Proszę się nie martwić o niego, nie jest mu u nas źle. On też się chyba już przyzwyczaił, bo zaczyna kaprysić przy jedzeniu, jak cos mu nie smakuje to stoi i patrzy mi prosto w oczy. Oczywiście osiąga swój cel, zaraz szykuję mu coś innego, żeby tylko jadł i przytył. " No i .... jak tu nie dziekowac .... po takich wiadomoscich ! ! ! :loveu: :multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.