Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 259
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

matko jakie ona ma spojrzenie!! serce pęka normalnie:( aż wyć się chce ze smutku tego psa:( masakra. Ale piękna jest bez dwóch zdań. Trzymam kciuki jutro za sunię, aby bez problemu zaakceptowała dwie rezydentki. Bardzo potężnie tu wygląda, faktycznie jak molos:) na tych moich zdjęciach jakaś mniejsza była:)...może za małe zbliżenie robiłam :eviltong:
piękność...

a domki dla pozostałych oczywiście że byłoby super gdyby sie udało. Ale musze najpierw zrobić lepsze zdjęcia, dowiedzieć się o płci i zobaczymy. Tych dwóch co wam pokazywałam jest mi strasznie szkoda. Bo sa bardzo przyjacielskie, chodza za każdym człowiekiem, tulą sie do każdego kto na nie spojrzy, strasznie sympatyczne psiaki, a ogonami kręcą tak że chcą im sie urwać:( a w nocy razem się ogrzewają pod balkonami, przytulone do siebie:( mam nadzieję, że żadne z nich to suczka:(

Posted (edited)

niestety sunia pojechała dzisiaj i wróciła. Dom dt okazał sie pomyłką i nie takie warunki jakie miały być.



mam dziewczynę już od początku tej akcji, która chciała wziąć ją na dt. Dziewczyna jest z Poznania, ma sunię RR tolerującą wszystkie stworzenia. Mieszka w domu, sunia tez byłaby w domu. Gdyby suki jednak sie nie polubiły jest możliwość ich odseparowania. Miała już 3 psy ze schroniska, a ta sunia RR jest pierwszym jej kupionym psem. Oczywiście do sprawdzenia wszystko. Postarają się sami po sunie przyjechać, ale dadzą odpowiedź w okolicach poniedziałku.

Edited by piechcia15
Posted

[quote name='wegielkowa']Byłam w DT dla sunieńki. Domek super, ogrodzenie posesji porządne, kojec duży z ocieplaną budą, posesja sądzę, że ok.200-300arów, u Państwa dwie domowe suczynki, jamniorka i mieszanka, dopiero co po sterylce, kicia. Bez wahania oddałabym swoje psy pod opiekę Pani Agnieszki:lol:
Zrobiłam kilka zdjęć.[/QUOTE]

To nie rozumiem, czy to był ten sprawdzony domek, co w takim razie jest nie tak?

Posted (edited)

[quote name='piechcia15']niestety sunia pojechała dzisiaj i wróciła. Dom dt okazał sie pomyłką i nie takie warunki jakie miały być.



mam dziewczynę już od początku tej akcji, która chciała wziąć ją na dt. Dziewczyna jest z Poznania, ma sunię RR tolerującą wszystkie stworzenia. Mieszka w domu, sunia tez byłaby w domu. Gdyby suki jednak sie nie polubiły jest możliwość ich odseparowania. Miała już 3 psy ze schroniska, a ta sunia RR jest pierwszym jej kupionym psem. Oczywiście do sprawdzenia wszystko. Postarają się sami po sunie przyjechać, ale dadzą odpowiedź w okolicach poniedziałku.[/QUOTE]

Prosimy aby osoby zainteresowane losami suni Rawy, chętne do wsparcia , oferujące dt kontaktowały sie bezpośrednio z nami. Nasz wet po badaniu stwierdzil , ze konieczny jest rtg byc może sunia odczuwa ból. Sunia wymaga diagnostyki ; rtg i badania krwi i to na szybko. Po badaniach, konsultacja z ortopedą, jeżeli zajdzie taka konieczność operacja/leczenie, dalszy etap to sterylka. Jest to typowo domowy pies, nie załatwia się w pomieszczeniu, przytula się do człowieka i zachowuje się tak jakby od dawna jeździła samochodem. Pies tylko do domu/ mieszkania. Będzie u nas w pomieszczeniu ogrzewanym, ma do dyspozycji mały wybieg , ogrodzony tak,że nie ma kontaktu z innymi psami, opiekunka traktuje psy jakby to były jej dzieci. Oferowane dt pod Kielcami nie dla takiego psa jak Rawa. Droga była na darmo, bardzo trudny dojazd. Gdyby się trafił ds , który zobowiązuje się do diagnostyki i leczenia no i sterylki, nie widzimy przeszkód.Psiaków do leczenia oraz wymagających diagnostyki ( we wtorek 2 jadą do kliniki w Warszawie na Kosiarzy ) mamy dużo. W kolejce 4 sunie do sterylki, 4 psy do kastracji , 2 do operacji, kilkanaście w trakcie leczenia. Każda pomoc,wsparcie bardzo pożądane. Osoby,które odwoziły Rawę opinia; to już jej byłoby lepiej na tej klatce, my jej tu nie zostawimy, a były za dnia i bardzo dokładnie obejrzały teren, kojec i budę. Ewa

Edited by ostatniaszansa
Posted

No to powinna się wypowiedzieć teraz osoba, która sprawdzała ten dom pod Kielcami ...
Bo to jakieś wielkie nieporozumienie. Po to się sprawdza warunki, żeby uniknąć takich sytuacji. A tu i dodatkowe koszty transportu w obie strony i stres dla psa.

Posted

czy chodzilo o tych ludzi w dt? czy o ich warunki? czy o co?...bo może jeśli dla jednego psiaka to nie jest dobry dt, to dla innego może być lepszy niż ulica...

czy mógłby ktoś konkretnnie napisać o co chodziło w tym dt?

Posted

Witam,
To ja zawoziłam Salmę dziś pod Kielce i podjęłam decyzję o zabraniu jej z powrotem.

Mam prośbę do tych, którzy nie potrafią samodzielnie myśleć – niech przynajmniej nauczą się słuchać. Od początku była mowa, że psina nie może iść do kojca! Nie przyjmuję tłumaczenia, że to miały być 2-3 dni... żeby poznała się z kotem i psami. Co jeśli by się nie polubiła z kotem? Czy ktoś o tym pomyślał? CAŁĄ zimę spędziłaby w budzie... /i tu dygresja do Pani, która sprawdzała ten DT – jeśli to jest ocieplona, super buda... to polecam udać się do okulisty... Nie jestem nawet w stanie sobie wyobrazić w jakich warunkach żyją jej psy, skoro by je TAM bez wahania oddała...
Salma, miała lepsze warunki mieszkając na klatce schodowej czy będąc w schronisku. To jest delikatny psiak potrzebujący ciepłego, suchego miejsca! Takiego domu jej szukamy.

Co do samych warunków: teren duży, ogrodzony. Kojec przestronny (jak dla małego psa), buda w stanie fatalnym. Teoretycznie ocieplona... Jednakże takie ocieplenie może się sprawdzać w temperaturach DODATNICH i wyłącznie dla kudłaczy, które wychowywały się na dworze.
Właściciele bardzo mili – nie można mieć do nich zastrzeżeń.

Zrobiłam łącznie 300 niepotrzebnych kilometrów - narażając psa na dodatkowy stres. W tej chwili przebywa w schronisku (w ciepłym pokoju!). Szukamy dla niej DOMU.

Posted

Mam tylko nadzieję, że Ci Państwo tego nie przeczytają bo w życiu już nie będą chcieli pomóc żadnemu psu.
Każdy ma to na co go stać. Jedni mają wille, a inni pomagają jak umieją całkiem bezinteresownie, ale pomagają.

Chętnie bym zobaczyła te tragiczne - dobre warunki bo ja też nie mam cudownych wybiegów, ale udaje mi się jakoś pomagać.

Posted

[quote name='mestudio']Mam tylko nadzieję, że Ci Państwo tego nie przeczytają bo w życiu już nie będą chcieli pomóc żadnemu psu.
Każdy ma to na co go stać. Jedni mają wille, a inni pomagają jak umieją całkiem bezinteresownie, ale pomagają.

Chętnie bym zobaczyła te tragiczne - dobre warunki bo ja też nie mam cudownych wybiegów, ale udaje mi się jakoś pomagać.[/QUOTE]


To zerknij teraz za okno i powiedz mi czy lepsze warunki sa w cieplym pokoju w schronisku, czy na zewnatrz w budzie ocieplonej jak na lato? Ciesze sie, ze Salma tam nie trafila, bo to po prostu NIE WARUNKI DLA NIEJ - jasno i uczciwie Lojra je opisala, na wyrazna prosbe osob piszacych na tym watku. Nikt nie mowil, ze Panstwo maja miec palace i sama Lojra przyznaje, ze Pani jest mila, otoczenie w porzadku - ale pies musi miec porzadna bude na taka pogode, zwlaszcza pies jakim jest Salma czyli ewidentnie domowy. /Agnieszka

Posted

[quote name='mestudio']Tak Agnieszko, oczywiście, zawsze masz absolutną rację.
Nic dodać nic ująć.[/QUOTE]

Sorry, jasniej juz nie wytlumacze - gdybym ja pojechala i zobaczyla letnia bude, rowniez nie zostawilabym tam Salmy - ZIMA WROCILA, haloooo, a ten pies mieszkal w domu - to jest pewne. I dlatego tam nie zostal. /Agnieszka

Posted

[quote name='ostatniaszansa']Sorry, jasniej juz nie wytlumacze - gdybym ja pojechala i zobaczyla letnia bude, rowniez nie zostawilabym tam Salmy - ZIMA WROCILA, haloooo, a ten pies mieszkal w domu - to jest pewne. I dlatego tam nie zostal. /Agnieszka[/QUOTE]

Chodzi mi o coś zupełnie innego.
Już zaprzestaję dyskusji.

Posted

dziewczyna która się do mnie zgłosiła z Poznania będzie ją trzymała absolutnie u siebie. Mam już wstępnie osobę ZAUFANĄ z którą miałam do czynienia nie raz i która mieszka w tej miejscowości co miałaby być sunia. Porozmawiam z nią jutro. Sami by przyjechali po psa. Diagnoza i jeżdżenie do weta powiedzieli że to nie problem. Więc sterylkę, badania rtg wykonają bezapelacyjnie.

Posted

[quote name='piechcia15']dziewczyna która się do mnie zgłosiła z Poznania będzie ją trzymała absolutnie u siebie. Mam już wstępnie osobę ZAUFANĄ z którą miałam do czynienia nie raz i która mieszka w tej miejscowości co miałaby być sunia. Porozmawiam z nią jutro. Sami by przyjechali po psa. Diagnoza i jeżdżenie do weta powiedzieli że to nie problem. Więc sterylkę, badania rtg wykonają bezapelacyjnie.[/QUOTE]

Brzmi obiecujaco, zwlaszcza przy tej zakichanej pogodzie na zewnatrz /Agnieszka

Posted

Słuchajcie - ja nie neguję i nie palę tych ludzi, jako DT. Nie twierdzę, że nie mają wielkiego serca do zwierząt i nie są w stanie pomagać. Warunki, które zastaliśmy odbiegały tym, jakie powinna mieć TA konkretna sunia. Styropianowa buda obita deskami (tak to najlepiej określić) - i to niezbyt grubymi (poprzedni lokator tego kojca wyjadł cały przedni róg), wielki otwór bez przedsionka, buda wyściełana starą kurtką... wybaczcie - ale to nie są warunki dla domowej suczki. Nawet na 2-3 dni.
Z deszczu pod rynnę. Najpierw wywalona z domu, mieszkała na klatkach schodowych... z (ciepłej i suchej) klatki schodowej do kojca przy temperaturze -5 (a byliśmy tam ok. 14tej-15tej). Po 2 minutach biegania po śniegu, już się trzęsła. Bez zastanowienia wskoczyła do samochodu, jak tylko otworzyliśmy drzwi. Sami się nad tym zastanówcie. /
Oczywiście była możliwość od razu sprawdzić, jaki ma stosunek do kota... ale ta pani zastrzegła, że i tak kilka pierwszych dni spędzi w kojcu - bo ona ma małe dzieci i obcego psa nie wpuści do domu. Jest to pewnie dla wielu zrozumiałe.
Z pewnością ta rodzina może pomóc wielu psom... zachowajcie kontakt, sprawdźcie sami.
Ja podjęłam taką decyzję i uważam, że Salma zasługuje na coś więcej.

Posted

Gdyby to by pies typu nasz Hektor, Hermes ,Koka czy Hera , kudłacze coś z haskiego, coś z onka coś z malamuta 3 w jednym, to jak najbardziej , one nadają się tylko do kojca bo dom by rozniosły. I akurat te psy do tego dt bym oddała. Ja sama rozmawiałam z Panią Agnieszką , przesympatyczna, ciepła osoba , bardzo prozwierzęca . Nie ma już co roztrząsać. Jedne psy nadaja się do kojca drugie nie. Ewa

Posted

Agnieszka, dziewczyna z Poznania jest gotowa do przyjęcia suni.Ale nie mogę znaleźc kontaktu do dziewczyny w sprawie wizyty p/a więc musimy czekać aż mi odpisza na dogo:(

Pani spod Kielc niestety zobaczyła tu na wątku co tu się pisze o niej i niestety bardzo jest jej przykro co przeczytała o sobie. Poczuła sie poniżona:( gratuluję wyczucia! takich spraw nie załatwia się na forum. Można było napisać to wszystko na pw... Martwi się czy Aneta - andzia69 da jej teraz jakiegokolwiek psa po takiej opinii. Chciałaby pomagać psom ale boi się po takiej akcji...Nie dziwię się.
Andziu najlepiej znajdź kiedyś chwilkę i sama pojedź do pani, porozmawiaj z nią, bo to dobra kobieta. Być może jakiś psiak co mu podwórko i kojec nie straszne nie będzie miał źle.

Posted

[quote name='piechcia15']Agnieszka, dziewczyna z Poznania jest gotowa do przyjęcia suni.Ale nie mogę znaleźc kontaktu do dziewczyny w sprawie wizyty p/a więc musimy czekać aż mi odpisza na dogo:(

Pani spod Kielc niestety zobaczyła tu na wątku co tu się pisze o niej i niestety bardzo jest jej przykro co przeczytała o sobie. Poczuła sie poniżona:( gratuluję wyczucia! takich spraw nie załatwia się na forum. Można było napisać to wszystko na pw... Martwi się czy Aneta - andzia69 da jej teraz jakiegokolwiek psa po takiej opinii. Chciałaby pomagać psom ale boi się po takiej akcji...Nie dziwię się.
Andziu najlepiej znajdź kiedyś chwilkę i sama pojedź do pani, porozmawiaj z nią, bo to dobra kobieta. Być może jakiś psiak co mu podwórko i kojec nie straszne nie będzie miał źle.
Lojra napisała : "Z pewnością ta rodzina może pomóc wielu psom... zachowajcie kontakt, sprawdźcie sami ".
ostatniaszansa Ewa napisała; " I akurat te psy do tego dt bym oddała. Ja sama rozmawiałam z Panią Agnieszką , przesympatyczna, ciepła osoba , bardzo prozwierzęca ".
ostatniaszansa Agnieszka napisała ; '" ze Pani jest mila, otoczenie w porzadku "

Nic poniżającego nie znalazłam w wpisach ani Lojry , ani Agnieszki ani swoich , jeżeli tak to odczuła P. Agnieszka, to jest mi niewymownie przykro. Jestem przekonana ,że może i pomoże niejednemu psiakowi w potrzebie. i można Jej powierzyć pod opiekę niejednego psa. Co zaś tyczy się wyczucia ... Ty Piechciu w stosunku do nas nie masz go za grosz, deprecjonujesz nasze działania, starania i dbałość o zwierzęta powierzonej naszej opiece. Ewa

Posted

ta Pani napisała mi niedawno smsa że nie życzy sobie już rozmów na jej temat. A więc zakończmy to.

O mnie też możecie sobie myśleć co chcecie i nie mam na to wpływu

Jutro dostanę odp.czy kobieta która mieszka w tym Puszczykowie znajdzie chwilkę aby podejść do Agnieszki. Nowy dt jest gotowy aby w każdej chwili po sunię przyjechać i się nią zaopiekować.

Czy kontaktowaliście się z AdopcjamiRR w sprawie zwrotu za paliwo?czy w takim wypadku nie odwołają pomocy?

aha Agnieszka napisałam mi że w przypadku rasy RR powiększony srom to typowe, bo jej sunia tez taki ma.

Posted

[quote name='piechcia15']ta Pani napisała mi niedawno smsa że nie życzy sobie już rozmów na jej temat. A więc zakończmy to.

O mnie też możecie sobie myśleć co chcecie i nie mam na to wpływu

Jutro dostanę odp.czy kobieta która mieszka w tym Puszczykowie znajdzie chwilkę aby podejść do Agnieszki. Nowy dt jest gotowy aby w każdej chwili po sunię przyjechać i się nią zaopiekować.

Czy kontaktowaliście się z AdopcjamiRR w sprawie zwrotu za paliwo?czy w takim wypadku nie odwołają pomocy?


aha Agnieszka napisałam mi że w przypadku rasy RR powiększony srom to typowe, bo jej sunia tez taki ma.[/QUOTE]

Kontaktowalismy sie z AdopcjeRR i to z nimi dalej bedziemy zalatwiac zwrot pieniedzy za fakture. Jezeli nie zaplaca za paliwo, to z powodu zle sprawdzonego domu, bedziemy za to placic razem z Ewa, bo trudno aby wolontariuszka poniosla sama takie koszty. Czekamy na dane nowego dt, na razie nikt sie do nas nie odezwal /Agnieszka

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...