JamJestTen Posted January 18, 2012 Posted January 18, 2012 (edited) Witam! Uważnie obserwuję cały wątek i chciałbym bardzo podziękować wszystkim za zaangażowanie i pomoc Salmie. Droga piechciu chciałbym Ci tylko powiedzieć, że masz dość dziwny sposób pomagania "bezdomnym pieskom". Ta suczka powinna była od razu zostać przekazana do schroniska (nawet tego, w ktorym jak domniemuję Ty jesteś wolontariuszką) i w spokoju/cieple oczekiwać na swój domek. Znaleźliśmy ją kulejącą (o czym dowiedziałaś się już po fakcie) i dobrze, że tylko tyle! Tyle na Twoj temat. Jeśli chodzi o Lojre to wszyscy, którzy ją znają wiedzą, że jest to osoba, której losy zwierzaków leżą mocno na sercu i jeśli ma jakiekolwiek wątpliwości czy zwierze trafia w dobre ręce to sama do tego palca nie przyłoży a stanie na głowie by do tego nie dopuścić! Ma też wieloletnie doświadczenie w opiece nad zwierzętami (także swoimi). Myślę, że Panie Ewa i Agnieszka to potwierdzą. Piszę to dlatego, by wszyscy wiedzieli, że skoro nie pozostawiła psa POD Kielcami to znaczy, że pies w takim stanie nie mógł w takich warunkach przebywać za całą pewnością. Bardzo się cieszę, ze nasz ruda ślicznotka znalazła swój ciepły kąt na ziemi i mam nadzieję, że na stałe i zwracam się z prośbą po przyłączanie się do zbiórki pieniążków na sterylkę. Wierzcie mi, że ta suczka jest na żywo milion razy śliczniejsza i sympatyczniejsza niż na tych zdjęciach! Jest po prostu CUDOWNA! Edited January 18, 2012 by JamJestTen Quote
ostatniaszansa Posted January 19, 2012 Posted January 19, 2012 Salma jest już w Łodzi , czyste szaleństwo jak weszła do mieszkania , tarzanie na dywanie, piski radości, rozdawanie buziaków, wywalanie brzucha do głaskania, i myk na tapczan. Zaraz potem z apetytem wpałaszowała czekające na nia ugotowane jedzonko. I przytulanie , buziaki dla P. Aleksandry. Nie wiadomo jak i kiedy podczas drogi rozgryzła część szelek. Spryciara. Dzisiaj idą do weta i po nowe szelki.Ewa Quote
lilk_a Posted January 19, 2012 Posted January 19, 2012 ostatniaszansa napisał(a):Salma jest już w Łodzi , czyste szaleństwo jak weszła do mieszkania , tarzanie na dywanie, piski radości, rozdawanie buziaków, wywalanie brzucha do głaskania, i myk na tapczan. Zaraz potem z apetytem wpałaszowała czekające na nia ugotowane jedzonko. I przytulanie , buziaki dla P. Aleksandry. Nie wiadomo jak i kiedy podczas drogi rozgryzła część szelek. Spryciara. Dzisiaj idą do weta i po nowe szelki.Ewa wspaniał waiadomość :):) pozdrowienia dla Salmy i jej nowej Pani :) Quote
piechcia15 Posted January 19, 2012 Author Posted January 19, 2012 no to faktycznie niezła spryciara jak sięgnęła do szelek:) Super że sunia już w swoim domku:)...oby tym ostatnim w jej życiu. Bądź grzeczna. a takim użytkownikom jak JamJestTen już podziękujemy. Tutaj adwokata nikt nie potrzebuje.Potrafimy same siebie bronić...i oskarżać. Widać że nie udzielasz się w schroniskach skoro piszesz że w schronisku czekała by "w cieple i spokoju". Napewno w naszym schronisku takiego miejsca nie ma ani ciepłego ani spokojnego. Widząc na co dzień jaki żywot mają psy w schronisku i jaki to dla nich stres doszłam do wniosku, że lepiej będzie gdy jeszcze kilka dni pobędzie na tej klatce schodowej, bo ma ciepło i jedzenie i naprawdę spokój. Dlatego zrobiłam jej od razu zdjęcia i szukałam pomocy aby za kilka dni ją zabrać. Wtedy nie kulała. Więc daruj sobie takie opinie.Z resztą napisałam ci już na fb,bo domyślam się że tam za mało się wyżyłeś dlatego tu kontynuujesz. i o czym ty człowieku wogóle piszesz, kto ma do Lojry pretensje??oczywiście, że dobrze zrobiła zabierając sunię skoro stwierdziła że warunki nie są ok. Quote
Lojra Posted January 19, 2012 Posted January 19, 2012 Salma ma się bardzo dobrze :) Dumnie spaceruje po łódzkich parkach (w pobliżu jej nowego mieszkania są aż dwa!) Szelki zjadła jeszcze w schronisku... /ale ma już nowy komplecik. Pani ze sklepu zoologicznego, wręcz się w niej zakochała. Podarowała Salmie smakołyki-gryzaki. Także pierwszą dobę w nowym miejscu ma już za sobą i z pewnością jest w tej chwili jednym z najszczęśliwszych psiaków pod słońcem. Dziękuję wszystkim za interwencję - szczególnie Koledze JamJestTen :) za szczególne zaangażowanie i wielką pomoc w poszukiwaniach oraz wsparcie finansowe! Quote
Sarunia-Niunia Posted January 19, 2012 Posted January 19, 2012 Bardzo się cieszę, że Salma ma DOM i jest już bezpieczna i szczęśliwa!!!! Mam nadzieję, że będziemy mieli jakieś relacje z nowego domu, chocby od czasu do czasu:) SZCZĘŚCIA I SAMYCH RADOŚCI W NOWYM DOMKU SALMO!!! Quote
piechcia15 Posted January 19, 2012 Author Posted January 19, 2012 nie dziwię się że podbiła serce pani w zoologicznym:) Suni bądź grzeczna i nie rozrabiaj. Zawsze z obawą czekam pierwszy miesiąc czy psiakom "palma" nie odbije ze szczęścia i dobrobytu:) Quote
sowillo Posted January 19, 2012 Posted January 19, 2012 A można wiedzieć chociaż w jakim rejonie Łodzi dziewczyna zamieszkała, może uda mi się ją na jakimś spacerku wypatrzeć :razz:, byłoby super :lol: Quote
piechcia15 Posted January 19, 2012 Author Posted January 19, 2012 oo to bardziej ja spotkam:) ja mam szczęście do byłych podopiecznych:) często spotykam na ulicy psiaki:) a co z wydarzeniem na fb się teraz robi?zamyka, usuwa?czy zostawić do wygaśnięcia? Quote
Lojra Posted January 19, 2012 Posted January 19, 2012 (edited) piechcia15 napisał(a): a co z wydarzeniem na fb się teraz robi?zamyka, usuwa?czy zostawić do wygaśnięcia? zwykle się zamyka... :) Edited January 19, 2012 by Lojra pomyłka Quote
malagos Posted January 19, 2012 Posted January 19, 2012 Cudne wieści! Ta domowa sunai i wyobrażam sobie jej radość, jak po długiej tułaczce znów znalazła siew mieszkaniu i na kanapie! :) Quote
piechcia15 Posted January 19, 2012 Author Posted January 19, 2012 noo pełnia szczęścia...dotyku dywanu i kanapy pewnie się nie zapomina... Quote
ostatniaszansa Posted January 19, 2012 Posted January 19, 2012 Chart Burzan i Salma to jedne z najszybszych adopcji . Czyli akcja -reakcja . Adopcje RR zwrócą koszty podróży do pierwszego dt pod Kielcami za które zapłaciłam z własnych środków. Dogomaniacy z Łodzi polećcie dobrą ale nie koszmarnie drogą lecznicę, na sterylkę mamy 150 zł i chyba coś jeszcze wpadnie :) Ewa Quote
piechcia15 Posted January 19, 2012 Author Posted January 19, 2012 wydaje mi się że ul.Pojezierska to jej rejony a tam w Tesco jest dobra lekarka z resztą nawet zarejestrowana tu na dogo CoolCaty, ona jest też weterynarzem w schronisku łódzkim z tego co wiem. ceny sa chyba wszędzie podobne +-10zł różnicy, tak mi się wydaje może poleć tej pani że jak już będą ją pewnie podsypiać do rtg to żeby krew na biochemie pobrali, to się zobaczy czy w środku jest wszystko ok, tylko na czczo musi być.NO chyba że dadzą radę zrobić rtg bez podsypiacza. Quote
piechcia15 Posted January 19, 2012 Author Posted January 19, 2012 dziękuję wujku dobra rado. Myśl sobie co chcesz i jak kogoś nie znasz to nie osądzaj. Gdybym nie mieszkała 80km stąd to bym i tydzień chodziła szukając psa, bo to mnie nie odstrasza. Przerabiałam to. A gdybym miała znajomych których można poprosić o pomoc to bym to zrobiła, nie uważasz????? widzę że bardzo się dopominasz podziękowań za swój wyczyn, a więc DZIĘKUJĘ CI BARDZO że to ty jej przez 2 dni szukałeś i przeze mnie i moje karygodne zaniedbanie byleś tą połową osiedla która szukała suni dzień i noc.... denerwują mnie takie gadki po fakcie.I czemu to ma służyć?To psu pomaga? Quote
JamJestTen Posted January 19, 2012 Posted January 19, 2012 (edited) Ty dalej nie rozumiesz do czego pije dlatego usuwam poprzedni post by nie sugerować, że się czegoś dopomina i by Cię nie denerwować :P. Gdybyś jednak kiedyś potrzebowała adwokata to informuję- Ja nim nie jestem :P Pani Ewo, Aga, Olimpia, Ola...Udało się!:) Edited January 19, 2012 by JamJestTen By nie sugerzyć ;) Quote
ostatniaszansa Posted January 19, 2012 Posted January 19, 2012 Drodzy Państwo do adopcji mamy na dzień dzisiejszy 346 psów , jest komu pomagać , jest kogo ogłaszać . Możemy sobie wszyscy życzyć takich szczęśliwych zakończeń jak w przypadku Salmy. Ewa Quote
piescofajnyjest Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 a ja sobie tancze ze szczescia:))) i powodzenia psinie zycze! Quote
Madzik77 Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 ciesze sie ogromnie! az łzy napłynęły mi do oczu -sunia jest przepiękna a z tego co piszecie przekochana! szkoda tylko ze nie jest moją psiną :) A nowy domek jest na dogo?? Moze jakieś fotki - ślicznotki? Quote
ostatniaszansa Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 Nowe wieści , Salma została sama w domu i nic a nic nie zostalo zniszczone, wzięła sobie tylko kapcie Pańci i połozyła je sobie na legowisku i tak sobie grzecznie czekała. Nowy domek nie jest na dogo, ale zdjęcia będą . Ni pojąc ni zrozumieć nie mogę dlaczego ktos ja tak okrutnie potraktował i wyrzucił jak zbędny przedmiot :( Ewa Quote
Sabina02 Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 piechcia15 napisał(a):a takie psiny znalazłam jeszcze po drodze. Ponoć biegają w jednej grupie z tą sunią. Myślę że to biało rude to też sunia, ale pewna nie jestem. Spały pod balkonem zwinięte w kłębek:( Bardzo przyjazne psiaki. Zaczepiają każdego przechodnia merdając ogonem. Serce pęka jak trzeba od nich odejść:( Skoro Salma jest juz bezpieczna, to moze skupmy sie teraz na tych biedakach... :( Quote
storozak Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 pytanie tylko czy te sam szkraby jeszcze tam są..... Quote
piechcia15 Posted January 20, 2012 Author Posted January 20, 2012 nigdy tego nie zrozumiemy. Może jechali gdzieś na święta, albo dziecko dostało alergii, albo stłukła wazon lub wyżywienie było im za drogie.Powodów jest wiele. Miałam taką sunię pół roku co na początku spała z moimi kapciami.Słodkie to było i wzruszające:) ale z czasem stała sie bardziej pracowita...papier toaletowy porozrywany na milion kawałków lub gazery rozerwane na tysiąc części.Pracowite z niej zwierzę. Oby Salma była grzeczna.Ale kapcie to znak, że ma tendencje do mocnego przywiązywania się. Co jest logiczne po takich przejściach. Zapewne po dłuższym czasie wyjdzie szydło z worka:) Jutro będę w Rawie, spróbuję zrobić rundę po osiedlu i poszukać tych psiurów. Tylko co potem?:( zgłosić do schroniska??:(chyba serce mi pęknie:( A poza tym Boguszyce chyba nie mogą przyjmować psów z Rawy (oficjalnie). Rawa niestety ma umowę jak większość...z Łódź Kosodrzewiny:(:(:( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.