Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wychodzi że mam samych artystów :-)
Lucek przeskakuje siatki i otwiera okna, a na Helkę nie skonstruowano jeszcze odpowiedniej obroży ani szelek :-). Obrożę zresztą cała trójka zdjąć potrafi :-P. Zostawiona na chwilkę na spacerze Lacuś - zdjęła obroże i usiadła obok. A chodziło mi tylko o to żeby luzem nie straszyła ludzi przed kioskiem.

  • Replies 329
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wiesz - mój onek co prawda nie uciekał bo nie miał jak z mieszkania, ale za to na spacerze pędził za każdym psem w celach czysto zabawowych - i nie patrzył,ze pies jest np. po drugiej stronie ulicy,po protu jak psa zauważył to ja sobie mogłam gardło zedrzeć i tyle. Teraz już wystarczy,ze go zawołam a wraca - no cóż chyba dojrzał po prostu, bo ma 3 lata i słucha się w sumie bez zastrzeżeń. Moze Luckowe wybryki też wynikają z jego młodzienczej natury???

Posted

Tak sądzę, bo to w sumie jest duży szczeniak cały czas, ma jeszcze nawet problemy koordynacyjno ruchowe czasem. Tylko jakoś muszę troszkę przyspieszyć mu dojrzewanie, przynajmniej pod tym względem. Prawdę mówiąc Felix chyba też coś w tym stylu robił za młodu tylko już nie do końca pamiętam , dawno to było :-)

Posted

Dziś rano ze względu na niechęć do ewentualnego łapania Lucka w nieciekawych warunkach pogodowych (spadło mi sporo śniegu w nocy) zdecydowałem się na spacerek na sznurku. No i wiecie co ?
Lucek dostał rano michę chrupek, łaskawie powąchał zjadł troszkę i zabrał się za molestowanie do wyjścia. Po czym głównym zajęciem na ponad dwudziestominutowym spacerze było skubanie trawek...:-o
Wczoraj wieczorem konsultowałem się z poleconą mi behawiorystką-szkoleniowcem i dostałem kilka porad które zaczynamy wprowadzać w życie, w weekend trochę nad tym popracujemy poważniej :-)

Posted

mojego bulwka jak najdzie na trawe to potrafi uprawiać wypas pastwiskowy przez caly spacer, więc skądś to znam:cool1: :lol:
trzymama kciuki, że lucek okazal się poddanym uczniem i wykonywal grzecznie polecenia:cool3:

Posted

Jest nieźle, cały weekend właściwie Lucek spędził na dworze, nawiał tylko raz kiedy wykorzystał fakt mojego mocnego zaaferowania w rozdłubanym samochodzie. Ale bardzo ładnie przyszedł na wołanie dał się ładnie zapiąć i przyprowadzić na osiadłość :-)
Sporo pracowaliśmy nad przywoływaniem i są pozytywne efekty. Lu ewidentnie lepiej się słucha i chyba nie ma już martwiącej mnie sytuacji "pies ogłuchł".
W ramach integracji spędziliśmy weekend z grzebieniem i szczotką - i tu się załamałem :-) Wyczesałem z niego co najmniej 2 yorki i to nie koniec. A w ogóle wyczesywanie Lucka to dość trudna zabawa, ponieważ Lucio raczej dłużej niż 2 minuty nie usiedzi bez próby nadstawienia się do głaskania, wystawienia brzuszka lub próby lizania.
W ogóle pies wygląda jakby chciał wymienić całe futro. Po łysych plackach z wypadku śladu nie ma. Przytył chłopak, ma już chyba właściwą wagę. Mimo pozorów spowodowanych futrzastością Lucek nie jest jakimś bardzo potężnym psem, wręcz przeciwnie. Wyjaśnia to trochę zwinność z jaką zasuwa po siatce :-P. Widać to też w jego zabawach z Lacunią (Lacu jest troszkę niższa, ale wyraźnie mocniej zbudowana). Lucek jest szybszy i zwinniejszy, Lacu silniejsza.

Posted

KWL napisał(a):

W ramach integracji spędziliśmy weekend z grzebieniem i szczotką - i tu się załamałem :-) Wyczesałem z niego co najmniej 2 yorki i to nie koniec.


Ja z mojej niufki w okresie wymiany siersci wyczesuję dziennie2 worki 30-to litrowe:evil_lol: (a nie tylko 2 yorki).
Jak uda mi się solidnie czesać po 2 godz. dziennie to po tygodniu mam troszke bardziej puchatą wersję labradora.:evil_lol: :evil_lol: i spokój z fruwajacym po domu psim "czarnym babim latem".

Posted

niufa napisał(a):
Ja z mojej niufki w okresie wymiany siersci wyczesuję dziennie2 worki 30-to litrowe:evil_lol: (a nie tylko 2 yorki).
Jak uda mi się solidnie czesać po 2 godz. dziennie to po tygodniu mam troszke bardziej puchatą wersję labradora.:evil_lol: :evil_lol: i spokój z fruwajacym po domu psim "czarnym babim latem".


No to przynajmniej teraz wiem że tak ma być :-) Bo już zaczynałem się martwić że coś moźe nie tak jest. Jako że Lucek jest w sumie nieco mniejszy od niufa i łapki ma mniej owłosione to niecały worek wydaje się być prawidłowym rezultatem (może zastosowałem też większą kompresję :-P)
Czyli jeszcze jeden weekend i będzie dobrze :-)

Posted

oj kwl o jego sierści to ja cos wiem po tym jak z masi zobaczylyśmy ile z psa może wyjść kudelków:evil_lol:4 godziny czesania a z niego ciągle lecialo tyle samo;)

Posted

Sytuacja się nieco poprawiła, co prawda Lucio mieszka w domku teraz, ale kiedy jestem na terenie to buszuje na dworze. I od tygodnia (odpukać) niebyło samodzielnych wyjść na miasto :-P

Dla fanów Lucusia


Integracja stadka za pomocą dezintegracji starego ręcznika :-)

Teraz każdy ma swój kawałek

Machanie ogonem :-)

  • 4 weeks later...
Posted

Co sądzicie o koncepcji ostrzyżenia Lucka na lato ? Nie chce mu zaszkodzić, ale już teraz widać że mu ciepło, poza tym pozbylibyśmy się wreszcie tych starych niedożywionych kudełków.

  • 2 weeks later...
Posted

Na sznaucera odpada :-) Szczerze mówiąc nie mam koncepcji, zresztą w długi weekend Lucek zaliczył czesanie i kapiel. I po tym i wygląda dużo lepiej i tak jakby po wyciągnięciu kolejnej porcji starej siersci było mu znacznie lepiej.
Faktycznie jak pisał niufka bodajże zaczyna przypominać Goldena, czy też setera sierscią.
Lucjanek ładnie siada, i ładnie wsiada już i jeździ samochodem (chociaż nadal mu to niesłuży :-(. I bardzo dobrze że wsiada już sam, bo miałbym już lekki problem z noszeniem go - jest go zdecydowanie więcej :-)

Posted

Koleżanka stwierdziłą że jest w nim coś takiego z wielkiego szczeniora, na jakiego mówi się "klusia". Ale poniewż Lucky'ego już trochę nie wypada tak nazywać mówi na niego Pan Klusia :-P

  • 2 months later...
Posted

Pozwolę sobie na pochwalenie się :evil_lol:
[quote name='gallegro']Proszę tylko spojrzeć jaki ten psiak jest śliczny.
Zdjęcia zamieszczam w zastępstwie przyjaciel_koni. Dziękujemy !!!




Tak było pół roku temu, teraz jest tak:







I zapraszam na wątek Vita na którym się prezentujemy równierz jako stadko ;-)

Posted

Wiesz co KWL... po tym co zobaczyłem, oddam Ci bez wahania każdego psa na DT :lol:.
Lucek jest teraz prześlicznym psem, który miał niesamowite szczęście, że... łańcuch okazał sie zbyt słaby ;).

Posted

A oprzednio miałeś jakieś wątpliwości ? :evil_lol:
Ale ja nie każdego wezmę :evil_lol:
Powiedzmy że u nas panuje demokracja i każdy członek stada musi zaakceptować nowego domownika ;)

A Luciowi wreszcie ogonek odrósł, bo strasznie długo miał takiego drapaka...

Posted

KWL napisał(a):
A oprzednio miałeś jakieś wątpliwości ? :evil_lol:...

...A Luciowi wreszcie ogonek odrósł, bo strasznie długo miał takiego drapaka...


Właśnie o ten ogonek mi chodziło... pomyślałem sobie, że jesteś spoko gość, ale ten ogonek Lucka jednak taki bardziej mizerny był :eviltong:.
Teraz nie mam juz absolutnie żadnych wątpliwości... ogonek jest O.K., więc i Ty masz moje "błogosławieństwo" na przyszłość :evil_lol:.

  • 5 months later...
Posted

Jak ten czas leci - rok temu napisałem tu pierwszego posta... Od tamtego czasu trochę się zmieniło :-) W moim i Lucka życiu. Chyba czas w weekend zrobić nowe zdjęcia i napisać trochę więcej :-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...