b-b Posted February 23, 2013 Posted February 23, 2013 [quote name='Isadora7']Iguniu słoneczko zdrowiej[/QUOTE] Tak, zdrowiej maleńka! Quote
soboz4 Posted February 23, 2013 Author Posted February 23, 2013 dziś Igunia miała zdjęte 2 szwy, jeden jej zostawili, do czwartku, nawet nie było tak źle, Iga nie histeryzowała, co rzadko jej sie zdarza! Niestety od wczoraj Iga czuje się nie najlepiej, bolą ją bardzo łapki, rozjeżdża się nawet na pcv na korytarzu, na śniegu co chwilę sie przewraca. Dostała dziś leki i mam przyjść na kontrolę w czwartek. Dziś Roksia i Viki były same na spacerze, Igunia nawet na krótkie sik nie bardzo chce iść... Quote
maciaszek Posted February 23, 2013 Posted February 23, 2013 Biedna Igunia :(. To odwilż tak daje się we znaki jej stawom? Quote
Sarunia-Niunia Posted February 23, 2013 Posted February 23, 2013 Igunia dzielna dziewczynka - zero histerii u lekarza, brawo Maleńka:loveu: Zdrowiej teraz tylko szybciutko i pomykaj na spacerki z Roksia i Vikunią:)!!!!!!!!!!!!! Quote
katik Posted March 5, 2013 Posted March 5, 2013 Biedna Igusia, jak się czuje? Mam nadzieję, że słoneczna pogoda jej służy. Quote
soboz4 Posted March 30, 2013 Author Posted March 30, 2013 Bardzo dziękujemy za życzenia, my również Wszystkim życzymy pogodnych i zdrowych Świąt i wiosennej pogody! Co do Igusi, to jak jest sucho czuje się nieźle, ale jak mokro i wilgotno to łapki nie chcą ją nosić, szczególnie kuleje na jedną łapetkę przednią i rozjeżdżają się jej wtedy wszystkie łapetki. Jak zawsze dla mnie to dylemat czy ciągnąć ją na spacer czy nie. Ona nie chce zostać w domu jak wszyscy wychodzimy, ale jak widzie że kierujemy się na dłuższy spacer to tez nie chce... Dziś ją "przechytrzyłam" i podjechaliśmy samochodem na lotnisko, tam trochę podreptała a Roksia i Viki biegały pełnym pędem, choć Viki przy takiej pogodzie też zasuwa tylko na 3 łapkach, jak jest wilgoć dokucza jej chora łapetka. Za to serducho się unormowało i praktycznie nie kaszle w czasie wysiłku. Quote
Isadora7 Posted March 30, 2013 Posted March 30, 2013 :loveu: [FONT=verdana]POGODNYCH ŚWIĄT NASZYM PRZYJACIOŁOM życzy Fundacja SOS dla Jamników. Dziękujemy, że jesteście. [/FONT] :loveu:[FONT=verdana] nasza strona: http://jamniki.eadopcje.org/ nasz FanPage: https://www.facebook.com/ADOPTUJ.JAMNIKA nasza grupa do zgłaszania jamniczych bied: https://www.facebook.com/groups/jamniki/ a tu odpoczywamy: https://www.facebook.com/groups/160023870799949/[/FONT] Quote
soboz4 Posted April 1, 2013 Author Posted April 1, 2013 Dziękujemy za życzenia. Zapeszyłam z sercem Igi i ma znowu wodę w płucach, dostaje furosemid bo kaszle dość mocno. Ta pogoda jej nie służy, Roksia i Viki szaleją na śniegu a Iga patrzy żeby się położyć w ciepełku... Nie wiem czy wiecie, ale 31 marca 2013 r. Roksia skończyła 5 lat! Odbyło się bez świeczek, ale dostała w prezencie pluszaka i ugotowałam im pyszny ryż z jarzynami kurczakiem i łapkami kurzymi, ryżu malutko ale mięska bardzo, bardzo dużo! Dziś na świątecznym obiedzie była nasza weterynarz i powiedziała, że Viki to kluseczka!!!! Ja tam nie widzę, żeby był krąglutka, na pewno kosteczki jej nie starczą, ale żeby od razu kluseczka... Igunia musiała wrócić z mężem do domu, nie dała rady iść na spacer, bardzo kaszlała Quote
soboz4 Posted April 1, 2013 Author Posted April 1, 2013 Było pięknie na Dolnie, krajobraz zupełnie bajkowy! Quote
maciaszek Posted April 1, 2013 Posted April 1, 2013 Piękne zdjęcia! Widzę, że psiaki dają sobie radę, mimo wysokiego śniegu i śnieżnych kul na łapkach. https://lh5.googleusercontent.com/-wW3Gw0BC7X0/UVln3p45FdI/AAAAAAAAVSY/4SMT3_G4cGc/s800/IMG_2687.JPG - :D :D :D Sto lat i zdrówka dla Roksi :loveu: :loveu: :loveu:! I lepszego samopoczucia dla Iguni! Quote
soboz4 Posted April 6, 2013 Author Posted April 6, 2013 Vikusia jest chora przez tą okropną pogodę! Ma gorączkę i bardzo kaszle. Dostała dziś 3 zastrzyki i teraz śpi... Niestety waży już 3,65 kg i muszę ją nieco odchudzić, nie wiem jak bo przecież ona wcale dużo nie je! Nie wolno jej wychodzić na dłuższe spacerki, zresztą Idze tak samo, dziś dostała Igunia leki p.bólowe na łapetki i tylko Roksica może śmigać po dworze! Quote
Sarunia-Niunia Posted April 6, 2013 Posted April 6, 2013 Właśnie doczytałam na fb, że Vikulinka chorutka :(.... Biedne Maleństwo, kochane.... Najważniejsze, że dziewczynki i Igunia i Vikunia są pod Twoją najlepszą opieką Soboz, to i dobrze będzie:)!!! Mizianka dla dziewczynek:):):) Quote
soboz4 Posted April 6, 2013 Author Posted April 6, 2013 Dziękuję! Jak wróciłam ze schroniska i pytam małżonka jak się czuje Vikunia bo słyszę, że kaszle, a on mówi że nic nie zauważył i po co lecę do weta, a jak ją zabrałam na ręce to aż mnie parzyło... Wczoraj wróciłam późno, bo kolega odchodził na emeryturę ale tak wydawało mi się, że Viki coś chrząka, muszę przyznać, że szorstkowłose jamniki są odporniejsze od dwudziestu paru lat żaden mi się nie przeziębił, nawet jak była plucha... Quote
Sarunia-Niunia Posted April 6, 2013 Posted April 6, 2013 [quote name='soboz4']Dziękuję! Jak wróciłam ze schroniska i pytam małżonka jak się czuje Vikunia bo słyszę, że kaszle, a on mówi że nic nie zauważył i po co lecę do weta, a jak ją zabrałam na ręce to aż mnie parzyło... Wczoraj wróciłam późno, bo kolega odchodził na emeryturę ale tak wydawało mi się, że Viki coś chrząka, muszę przyznać, że szorstkowłose jamniki są odporniejsze od dwudziestu paru lat żaden mi się nie przeziębił, nawet jak była plucha...[/QUOTE] No ja z moimi jamniorkami też nie przeszłam (na razie, póki co, odpukać) przez żadne przeziębienia ani infekcje, ale miałam kiedyś (oczywiście przygarniętego) pudelka średniego i właśnie On miał grypę... kaszlał, kichał, był mocno osłabiony, miał wysoką temperaturę... dosłownie "leciał przez ręce", też brał antybiotyk w zastrzyku... No i z tego taki wniosek chyba, że jamnioki są odporne;) Quote
b-b Posted April 7, 2013 Posted April 7, 2013 Życzę zdrówka dla całej gromadki!:loveu: A z tymi bąblami tak jest, że trochę zmiany pogody i już coś łapią. A ludzie się dziwnie patrzą, że moje psiaki w ubrankach jak jest zimno chodzą:roll:...już mi się nie chce tłumaczyć dlaczego:diabloti: Quote
soboz4 Posted April 7, 2013 Author Posted April 7, 2013 Dziękuję za życzenia, dziś Viki o niebo lepsza, rano mnie tak intensywnie podgryzała, chciała bawić się z Roksią i miała mnóstwo energii, nie ten sam piesek! Widać już chyba parę dni czuła się nie najlepiej. U weta trzęsła się dziś jak osika, niestety dostała jeszcze 2 zastrzyki a potem tabletki od jutra przez 5 dni dwa razy dziennie, teraz się będę trzęsła bo Viki łyka tabletki jak kot, tzn. można jej kilkanaście razy dać tabletkę a ona i tak ją gdzieś chyłkiem wypluje... Już obmyślam taktykę jak jej podawać, w masełku Viki pogardzi, w paszteciku wypluje, w kiełbasce też potrafi zjeść tylko kiełbaskę, chyba po prostu będę jej głęboko dawać do gardziołka i głaskać po gardle tak długo aż przełknie... Quote
b-b Posted April 7, 2013 Posted April 7, 2013 Z podawaniem tabletek też zawsze miałam problem ale podpatrzyłam jak wet daje na odrobaczanie i teraz tak samo daje. Pcham palcem na koniuszek języka i jakoś się udaje;) Powodzenia :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.