Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='soboz4']Próbowałam zrobić zdjęcie jak była w budzie, ale akurat już wychodziła...

[IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-TN-jDwmiUdc/UCeC4V0t1CI/AAAAAAAAQq0/TE0o4xL_xVE/s720/IMG_2345.JPG[/IMG]


[/QUOTE]
[B]
Kapitalne zdjęcie wyszło[/B]

Posted

Foty w ilościach zadawalających :evil_lol: , super tereny macie do spacerów. Dziewczyny wspaniałe szczególnie jedno mnie
rozwaliło : [url]https://lh3.googleusercontent.com/-QSUi2f5-_qU/UCFVWe5EIjI/AAAAAAAAQiI/SDkgCte8Mwk/s576/IMG_2180.JPG[/url] , zobacz jakie nusie , każda ma inne.:diabloti: A Vikuni nusia jak się goi ?, pewnie dobrze bo biega jak szalona,ale widać, że ją oszczędza :loveu:.

Posted

[quote name='maciaszek']No i pięknie SHAPE \* MERGEFORMAT .
Słodkich snów! Choć zdjęcie chyba porankiem robione SHAPE \* MERGEFORMAT .[/QUOTE]

W porze obiadowej…

[quote name='leónowa']jakie królewny z tych twoich panien SHAPE \* MERGEFORMAT Zajmują większość łóżka, a Pańcia musi się gnieść na kawałeczku SHAPE \* MERGEFORMAT [/QUOTE]
Czasami wstaję połamana jak diabli, najbardziej rozpycha się Iga, a że potrafi przykleić się do podłoża to nie umiem jej przesunąć…

[quote name='elke']Ile Viki ma lat???[/QUOTE]

Między 2 a 4 chyba…

[quote name='yunona'] A Vikuni nusia jak się goi ?, pewnie dobrze bo biega jak szalona, ale widać, że ją oszczędza SHAPE \* MERGEFORMAT .[/QUOTE]

Łapka się goi, co prawda nie w oszałamiającym tempie, ale co 2 wizyty widać różnice. Jak jest po zastrzyku to biega na 4 łapkach, jak już 2 dni po to wtedy zaczyna ją boleć, ale teraz coraz dłużej wytrzymuje na zastrzyku. Jest słodka i bardzo pieszczotliwa, wystarczy usiąść żeby od razu pchała się na kolana, uwielbia mizianki i całuski, czego na przykład Roksica nie bardzo lubi. Jak zaczynam całowanie Rosi to od razu chce się zmywać

Posted

Nie można tego nazwać zwycięstwem, ale prawie…
Leżą na jednym posłaniu Roksia z Viki, co prawda, tak jako to tylko możliwe leżą w jak największym oddaleniu od siebie, ale na jednym posłaniu to ewenement, bo Roksia nawet z Igą nie uznaje leżenia na jednym pontonie, chyba że do zdjęcia…

[IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-lz-ofrLK9U4/UCtO3I-dh8I/AAAAAAAAQv4/dtvy5hEqZIg/s720/IMG_2452.JPG[/IMG]

Posted

Do przytulania jeszcze trochę brakuje, wczoraj był długi spacer z Gają. Niestety dziś stan Gai się bardzo pogorszył. Zaczęła brać wlewki z kwasu hialuronowego, jako że podobno są rewelacyjne w działaniu, odstawiono jej leki przeciwbólowe i wydawało się wczoraj, że jest duża poprawa, cały czas chciała pływać, ale Gaja po prostu chciała ochłodzić zapalone stawy. dziś jest źle i musi powrócić do dawnych leków, pomimo że one szkodzą na wątrobę i nerki. Bidna Gaja dziś czuje się wyjątkowo źle.

Viki zostaje u nas, będę musiał zmienić tytuł...


[IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-XaQpGpkMMWw/UC-IEOkFSQI/AAAAAAAAQ7s/qQB-f4dHgJI/s720/IMG_2688.JPG[/IMG]

Posted

[quote name='soboz4']Do przytulania jeszcze trochę brakuje, wczoraj był długi spacer z Gają. Niestety dziś stan Gai się bardzo pogorszył. Zaczęła brać wlewki z kwasu hialuronowego, jako że podobno są rewelacyjne w działaniu, odstawiono jej leki przeciwbólowe i wydawało się wczoraj, że jest duża poprawa, cały czas chciała pływać, ale Gaja po prostu chciała ochłodzić zapalone stawy. dziś jest źle i musi powrócić do dawnych leków, pomimo że one szkodzą na wątrobę i nerki. Bidna Gaja dziś czuje się wyjątkowo źle.

Viki zostaje u nas, będę musiał zmienić tytuł...

[/QUOTE]


Cos tak czułam, gratuluję Bożenko.
Mała wywalona z budki wygląda jak po balandze.

Posted

[quote name='soboz4']Viki zostaje u nas, będę musiał zmienić tytuł...[/QUOTE]Czy oczy mnie nie mylą?!
Viki zostaje?!
Super :multi: :multi:. Lepszego domu nie mogła sobie wymarzyć :).

Posted

[quote name='leónowa']Rewelacyjna wiadomość, bo psiaków nigdy dość! Fantastycznie, że Viki w końcu ma swój wspaniały domek:loveu:[/QUOTE]

Mam nadzieję, że to będzie domek na 6+ bo nie mam pewności czy nie byłoby jej lepiej gdyby była jedynaczką, mam sporo wątpliwości i cały czas mózg mi się gotuje...

Posted

Daj psiakom czas, niech same poukładają relacje między sobą, z czasem wszystko się na pewno poukłada. Ja trzymam za was kciuki, by wszystko było w porządku;) No i powodzenia i wytrwałości, bo trzy psiaki to jednak sporo roboty:loveu:

Posted

Dziś na dworze paskudny gorąc, Gunia i Viki nie za dobrze czuły się przy takiej temperaturze, więc szybko wróciliśmy do domu. Spotkaliśmy na spacerku Gaję, która bardzo źle teraz chodzi, za to w wodzie czuje się doskonale.

Viki pokazała dziś różki przy wyjściu na spacer. Gdy wychodzimy z windy Viki jazgocze gdy tylko kogoś zobaczy, na dole stało małe dziecko i Viki je wystraszyła. Muszę ją tego oduczyć, tylko na razie nie bardzo wiem jak…

Na spacerze Viki dziś chciała iść się kąpać, dobrze że szybko zareagowałam, ale przednie łapki miała już w wodzie!

Bardzo nie lubię jak jest taki tłum na Dolinie, przejść spokojnie nie można, na Roksię napadła jakaś psina pilnującą swojego koca i ludzi i Roksia skręciła łapkę. Na szczęście już nie kuleje, ale do domu wracała utykając. Stanowczo stwierdzam, że spacer w taki upał i w takiej temperaturze to koszmar, a nie przyjemność, mam nadzieję że dla psów tez bo szybko wróciły do domu. Iga jest 4 dzień na karsivalu i środkach przeciwbólowych, mam wrażenie jakby jej stan się poprawił, ale do końca nie wiem czy to nie moje chciejstwo, bo jakiejś drastycznej zmiany nie ma.

Martwi mnie stosunek Roksi do Igi, im jest słabsza tym bardziej Roksia ją przegania z jej ulubionych miejsc, albo miejsc których Roksia uważa, ze nie są dla Igi. Wiem, że zachowania psów nie można uczłowieczać, ale to przykre że Roksia potrafi tak długo stać na Igą i szczekać, aż ta wstanie i pójdzie na podłogę.

Roksia nie lubi kiedy Iga leży obok mnie, ale wzdłuż tułowia, toleruje jak Iga leży w nogach… Tydzień temu uszyłam nowy ponton, który Iga od razu polubiła, ale Roksia ją z niego stale zgania. Wczoraj po zgonieniu nawet nie postawiła w nim łapy tylko poszła na balkon, ale Idze leżeć w nim nie wolno było, dziś też ją wyrzuciła na podłogę, ale na chwilę się w nim przynajmniej położyła. Napisałam już do behawiorysty jak mam postępować, czy mieszać się w psie konflikty i stawać po stronie chorej Igi, czy psy muszą sobie same poradzić.

Na Viki Roksia nie pyszczy, zresztą jak Viki się nie podoba zachowanie Roksi to pokazuje jej żeby, a Iga na 2,5 roku u nas tylko 3-4 razy straciła cierpliwość i też zaczęła szczekać i warczeć na Roksię.

[IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-MOzYybzU0z0/UDDjWHMLttI/AAAAAAAAQ8A/1Nz16Ahhm0c/s720/IMG_2723.JPG[/IMG]
[IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-EkLbHqdUIh0/UDDj4EbWQnI/AAAAAAAAQ8k/gMC3rxZp9NY/s720/IMG_2696.JPG[/IMG]
[IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-RXVXFYSMGs4/UDDj5Qj7aFI/AAAAAAAAQ8s/OZ1IMUj5v3g/s720/IMG_2697.JPG[/IMG]
[IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-jfKnkQVmDKQ/UDDj7RiySYI/AAAAAAAAQ80/0f6-Gp0tGFs/s720/IMG_2704.JPG[/IMG]

Posted

[IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-dgRChkDRV_4/UDDj9KQmrWI/AAAAAAAAQ88/TMEHKxEpd8o/s720/IMG_2709.JPG[/IMG]
[IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-FH_Ur4IQwe0/UDDj_XNYmbI/AAAAAAAAQ9E/pBkxIt28FxM/s720/IMG_2711.JPG[/IMG]
[IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-x_vOjVyqJxY/UDDkAmAXdxI/AAAAAAAAQ9Q/kfAm8IGB6Qc/s720/IMG_2712.JPG[/IMG]
[IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-nVv51H__ybA/UDDkCNv8aHI/AAAAAAAAQ9c/NP8TodC1vPw/s720/IMG_2715.JPG[/IMG]

Posted

Nurkująca Gaja świetna :)

Bożenko u mnie jest tak samo - jak Masze coś boli/czy zaczyna piszczeć Holi od razu "jest górą" i strofuje Maszę o byle co - tylko u nas działa skarcenie Holi, wtedy idzie nie zadowolona gdzieś do kąta albo na legowisko, ale Maszy odpuszcza na szczęście.

Może napisz na wątki Viki że ciąg dalszy jej dziejów będzie tutaj - nie będziesz musiała się rozdrabniać i dwa razy tego samego pisać :)

Posted

Dziś Viki i Roksia świetnie się bawiły. Każda z nich inaczej inicjuje zabawę. Viki wydłuża tułów i tylnymi łapami szura o ziemię, jakby chciała coś zakopać, czasami robi ukłon przednimi łapami, ale rzadko. Jak jest zadowolona to też jej tylne łapy chodzą jak u byka przed atakiem. Roksia, gdy chce zaprosić do zabawy, to tez robi oczywiście ukłon, ale przede wszystkim ociera pyskiem raz lewą raz prawą stronę, wydając z siebie gulgoczące dźwięki.

Iga nie uczestniczy w tych szaleństwach. Dziś niestety przez Igę jestem nieprzytomna, w nocy popiskiwała, chyba bolały ją stawy, dostaje leki przeciwzapalne i przeciwbólowe, nic więcej jej podać nie mogę.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...