monika55 Posted December 30, 2011 Posted December 30, 2011 (edited) Śliczny psiak, oddany przez swojego "pana". Ciężko mu w schronisku. Szukamy domu dla niego. Edited January 8, 2012 by monika55 Quote
DT Iwa Posted December 30, 2011 Posted December 30, 2011 I tu witamy z całą bandą:diabloti: jeju jakie piekności taki misiak do przytulania Quote
shanti Posted December 31, 2011 Posted December 31, 2011 Troszkę charakterny psiak, trzeba człowieka konsekwentnego i stanowczego. Nie wiem dokładnie ile ma lat, panowie jak go odbierali chyba nie zapytali, a w zęby sobie na razie zajrzeć nie da. Na razie też niewiele o nim wiem. Nie miałam czasu nawet go wyprowadzić na spacer. Quote
kaszanka Posted December 31, 2011 Posted December 31, 2011 jakby nie patrzeć to szpicowaty ten chłopaczyna :) Quote
monika55 Posted December 31, 2011 Author Posted December 31, 2011 Ja słyszałam że ma około 3 lat. Quote
szafra Posted December 31, 2011 Posted December 31, 2011 Ja się trochę więcej dzisiaj dowiedziałam. Chciałam go nawet na spacer zabrać, ale był jakiś taki pobudzony, warczał na mnie, więc dałam mu spokój. Zrzucam to na stres związany z pobytem w schronisku. Zobaczymy jutro !!! Przez ostatnie dwa lata był u kobiety, która mieszkała w domku jednorodzinnym, więc pewnie większość czasu przebywał na dworze. Właścicielka psa wyjeżdża za granicę a rodzice go nie chcieli wziąć do mieszkania. Tyle wiem ... Quote
szafra Posted January 1, 2012 Posted January 1, 2012 Dzisiaj nie warczał, już troszkę spokojniejszy był. Obwąchiwał i dał się pogłaskać. Indywidualista z niego jest ... i charakterek ma! Quote
sylwija Posted January 1, 2012 Posted January 1, 2012 piękny jest i wygląda na sympatycznego, może musi się zapoznać ;) Quote
szafra Posted January 1, 2012 Posted January 1, 2012 Pewnie tak. Różnie psy reagują ... czasami w schronisku pies zachowuje się inaczej, dziwnie. Wiele jest takich przypadków i często nam się wydaje, że pies wyadoptowany wróci niebawem do schroniska bo był taki właśnie niepewny a Państwo dzwonią po kilku dniach - mówią, że jest wspaniały, cudowny i śpi z nimi w łóżku ... Quote
shanti Posted January 2, 2012 Posted January 2, 2012 Prawda. Mam nadzieję że w tym przypadku też tak będzie. Quote
monika55 Posted January 2, 2012 Author Posted January 2, 2012 No to będzie obserwowany, jak minie stresior to się pewnie dowiemy jaki jest. Quote
szafra Posted January 2, 2012 Posted January 2, 2012 sylwija napisał(a):jak ma na imię? Ten samek to Sony. Quote
Atrisko Posted January 2, 2012 Posted January 2, 2012 Cioteczki weźcie pod uwagę fakt że szpicowate z natury są nieufne i potrzebują więcej czasu żeby do człowieka się przekonać... ten zdaje się potwierdzać regułę...a że charakterne...normalka... Quote
monika55 Posted January 3, 2012 Author Posted January 3, 2012 A w schronisku trudno cokolwiek zaobserwować. Stres, tęsknota itp. Pies nie jest sobą. Quote
shanti Posted January 3, 2012 Posted January 3, 2012 Dziś był dla mnie łaskawszy, bo to mój rewir do karmienia.;) Niestety po dniu wolnym nadrabiałam zaległości,ludzie odbierali psy i nie było czasu na spacer. Za to kilka psów wróciło po świętach i sylwestrze do właścicieli. :lol: Quote
kingula Posted January 3, 2012 Posted January 3, 2012 od wczoraj szwankuje mi dogo, nie mogę odpowiadać w wątkach :shake: A jak Sony się miewa ogólnie, jak znosi schronisko? Samki generalnie dość szybko się aklimatyzują w nowych warunkach, choć wewnętrznie na pewno przeżywają po swojemu. Wiadomo już może jakie są plany wobec psiaka, tzn. do kiedy ma kwarantannę i czy będzie kastrowany? Quote
shanti Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 Dziś jest wet u nas w schronisku. Dla Sony'ego dwutygodniowa kwarantanna nie jest obowiązkowa, to pies oddany za opłatą, możemy ją skrócić. Będzie decyzja czy najpierw szczepimy czy kastrujemy. Według mnie na bank najpierw zaszczepimy, bo lepiej nie ryzykować że złapie jakiegoś wirusa. Quote
monika55 Posted January 4, 2012 Author Posted January 4, 2012 To w książeczce nie ma szczepień? No cóż - "dobry" pan. Quote
sylwija Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 pewnie, że lepiej najpierw zaszczepić, byleby go nie wydali bez kastracji.. Quote
monika55 Posted January 4, 2012 Author Posted January 4, 2012 Przypilnujemy, jajka precz.:evil_lol: Quote
kingula Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 Niestety samki stają się coraz bardziej modną rasą :( Jeszcze 15 lat temu było ich ok. 40-50 w kraju, teraz można spotkać je w schroniskach :( Mamy już kilka pseudohodowli, sama zresztą wczoraj zgłosiłam kilka aukcji oferujących - ZA DARMO- rasowe szczeniaki, tylko bez rodowodów, idealne na prezent, na końcu cena - 500zł. Ludzie kupują samoyedy jako piękną ozdobę ogrodu wzbudzającą zachwyt sąsiadów i znajomych. Kiedy jednak okazuje się, że psiak z nudów zaczyna urządzać ogród po swojemu (a samoyedy mają zapędy ogrodnicze) pojawia się problem. Być może z Sonym było podobnie... Quote
szafra Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 monika55 napisał(a):To w książeczce nie ma szczepień? No cóż - "dobry" pan. Raczej nie miał książeczki - coś mi się wydaje .... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.