Unbelievable Posted June 19, 2012 Posted June 19, 2012 Amber napisał(a):Powiedz to Jariemu :evil_lol: On sika normalnie podnosi nogę, a jak mu się mocno chce to podczas tego potrafi zapomnieć, że sika i iść, a leje mu się po nogach :eviltong: Potem na chodniku jest piękny zygzak... Mało tego potrafi później stanąć i lać na środku z miną "hej, co się dzieje"? bo pęcherz swoje, a dobermanie myślenie swoje. Raz stał tak i mu się lało z minutę jak nic :p A pęcherza chorego nie ma bo w domu nigdy nie sika (raz czy dwa mu się zdarzyło po sterydzie) Ja bym obserwowała, jak się powtórzy, iść do weta. bez komentarza :evil_lol: Quote
motyleqq Posted June 19, 2012 Posted June 19, 2012 Etna też czasem zaczyna sikać, a potem ma ważniejszą sprawę i idzie w dziwnej pozycji i dalej leje :evil_lol: Quote
Avaloth Posted June 19, 2012 Posted June 19, 2012 Ja miałam w schronisku pod opieką pittbulla który nie tylko potrafił sikać, ale też robił koopę w biegu ;) W końcu piłka najważniejsza, na inne sprawy nie ma czasu. Quote
dorka1403 Posted June 19, 2012 Posted June 19, 2012 nasza miała zapalenie pęcherza...dom pływał..też było ciepło też pływała..jak powiedział weterynarz wystarczy wilgotna trawa i lekki powiew wiatru na "grażynę" i już jest przeziębienie..jedne są bardziej odporne inne mniej. nasza dostala zastrzyk z antybiotyku i wcinala furagin przez 6 dni dwa razy dziennie Quote
nick_ Posted June 20, 2012 Posted June 20, 2012 a mój pies np, pływał ubiegłego roku w jeziorze, było naprawdę gorąco, + 25 minimum, mimo tego przeziębił się i dopadło go zapalenie płuc.. także, może się wydawać, że gdy jest ciepło, pieskowi nic nie będzie, ale jednak to wszystko zależy od danego psa, organizmu, odporności. Teraz kolejny przykład, w tym roku, pod koniec marca, pływał w rzece.. gdzie temparatura wody, jest znacznie niższa niż w jeziorze w czasie letnim, i nic psu nie dolegało.. także to róznie bywa.. Szczerze sam byłem bardzo zaskoczony, porównowując te dwie syt Quote
nick_ Posted June 20, 2012 Posted June 20, 2012 dorka1403 napisał(a):w zasadzie to napisałeś to co ja :D haha przepraszam, ale nie przeczytałem nawet Twojego postu.. zaraz nadrobię :p P.S. przeczytałem, ale nie spojrzałem na nick :) Quote
dorka1403 Posted June 20, 2012 Posted June 20, 2012 evel napisał(a):Dorka, a próbowałaś z klikerem? ;) bez to bym raczej chyba nie umiała jej już niczego totalnie nauczyć Quote
dog193 Posted June 23, 2012 Author Posted June 23, 2012 Już wszystko ok - jakiś jednorazowy wybryk to był ;) Byliśmy dzisiaj na spacerze z Anulą i Boczkiem i mały zaczyna się stawiać :roll: Były dwie takie sytuacje, że skakał po nim i nagle zaczyna warczeć... Sprowadziłam go na ziemię, ale mam nadzieję, że się to nie rozwinie... Jak będzie mi się chciało, to wstawię jakieś foty :eviltong: Quote
dog193 Posted June 23, 2012 Author Posted June 23, 2012 To możesz wstawić, bo ja link straciłam :D Quote
evel Posted June 23, 2012 Posted June 23, 2012 Oooo, kleisz uszy, Ewa? :) I nie mów, że gnojek sam z siebie pływa? :D Quote
dog193 Posted June 23, 2012 Author Posted June 23, 2012 Dzięki Anula za foty :) evel napisał(a):Oooo, kleisz uszy, Ewa? :) I nie mów, że gnojek sam z siebie pływa? :D Hiehie, co ty, ucho było ustawiane do zdjęcia :diabloti: A w wodzie jakoś nie stawało raczej. Niestety jak ja kleję, to on od razu to ściąga, nie potrafię zrobić tak, żeby nie ściągał :roll: Ale z tym uchem toi jest ciekawa sprawa - staje ZAWSZE jak tylko wyjdzie na zewnątrz, natomiast w domu zazwyczaj jest klapnięte. O wiatr tu nie chodzi, bo staje też, jak na dworze porno i duszno :eviltong: Ciekawi mnie, skąd taka zależność. A pływa pływa, jak chcę, to potrafię być bardzo przekonująca... :diabloti: Ostatnio się przełamał,ale musiałam troszkę mu pomóc :eviltong: Co prawda dalej ma styl rozpaczliwca (przez co najczęściej zatapiał patyka zamiast go chwycić :evil_lol:), ale idzie mu coraz lepiej i przede wszystkim wchodzi do wody z własnej woli :cool3: Quote
Amber Posted June 23, 2012 Posted June 23, 2012 Byliśmy dzisiaj na spacerze z Anulą i Boczkiem i mały zaczyna się stawiać :roll: Były dwie takie sytuacje, że skakał po nim i nagle zaczyna warczeć... Sprowadziłam go na ziemię, ale mam nadzieję, że się to nie rozwinie... Nie chcę cię martwić ale niestety może się rozwinąć jak najbardziej ;) Jari jak ja to zawsze mówie ma konflikt wewnętrzny w kontakcie z samcami, bo niby chce się bawić, ale skacze po nich, warczy, zaczyna podgryzac, nakreca sam siebie i potem atakuje na serio :roll: A wodne foty :loveu: Widok pływającego goldena zawsze mnie zachwyca, te psy robią to z taką gracją i pomyślunkiem - widać, że zostały do tego stworzone. A inne rasy, no cóż, nie zawsze :lol: Quote
Naklejka Posted June 23, 2012 Posted June 23, 2012 W wakacje będę miała u siebie foksteriera :diabloti: Szkoda, że w tym czasie mnie nie będzie, bo psiak miałby pewnie więcej zajęć niż u siebie w domu :diabloti: hotel i szkolenie w jednym :D Gdzie chodzicie nad wodę? Bo ja cały czas szukam jakiegoś miejsca, gdzie mogę z Jetsanem pojechać... Quote
Tepes Posted June 23, 2012 Posted June 23, 2012 [quote name='Naklejka']W wakacje będę miała u siebie foksteriera :diabloti: Szkoda, że w tym czasie mnie nie będzie, bo psiak miałby pewnie więcej zajęć niż u siebie w domu :diabloti: hotel i szkolenie w jednym :D Gdzie chodzicie nad wodę? Bo ja cały czas szukam jakiegoś miejsca, gdzie mogę z Jetsanem pojechać... To sa okolice Bobrka- Fazaniec nie wiem czy kojarzysz Quote
dog193 Posted June 23, 2012 Author Posted June 23, 2012 Amber napisał(a):Nie chcę cię martwić ale niestety może się rozwinąć jak najbardziej ;) Jari jak ja to zawsze mówie ma konflikt wewnętrzny w kontakcie z samcami, bo niby chce się bawić, ale skacze po nich, warczy, zaczyna podgryzac, nakreca sam siebie i potem atakuje na serio :roll: A wodne foty :loveu: Widok pływającego goldena zawsze mnie zachwyca, te psy robią to z taką gracją i pomyślunkiem - widać, że zostały do tego stworzone. A inne rasy, no cóż, nie zawsze :lol: Dlatego go teraz będę stopować. Skakać to on zawsze skakał (i podgryzał też ;)) tylko teraz doszło warczenie, więc koniec z takimi zabawami, bo się tylko nakręca niepotrzebnie. Nie chcę mieć w domu agresora ;) Haha, no Jupi pływa z gracją słonia w składzie porcelany :evil_lol: A Boczek jak to Boczek, patrzy się na gówniarza jak na debila :D Quote
Naklejka Posted June 23, 2012 Posted June 23, 2012 A to za Biskupicami jest? :P Arni przy zabawie też warczy na Jetsana i go gryzie- Jetsanowi to nie przeszkadza, ale jak ma dość to przygniata młodego do ziemi i po sprawie :P a potem Arni wylizuje mu pysk... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.