sacred PIRANHA Posted March 4, 2012 Posted March 4, 2012 ladySwallow, bo jak pies ma motorek w tyłku, to brak jajców nie sprawi, że przytyje hihhi U nas zarowno utycie jak i mniejsze zainteresowanie smieciami na dworze - czyli dwie rzeczy, które chcielismy osiagnąć udało się wypracować jak zmieniliśmy zarcie na BARF, ale głownie mysle ze to zasluga pracy systematycznej raczej niż czynnikow takich jak sposob zywienia, czy kastracja;-) Ostatnio mniej się "starałam" pilnowac karmienia i znowu schudł...także on ma tendencje do niekontrolowanego chudnięcia a nie tycia;-) Co do kastracji jako takiej, ja nie jestem zwolennikiem ciachania wszystkiego co sie rusza, nie miałam zamiaru kastrować swojego Ayusia ale jak psu bije w dekiel tak jak mojemu, czy Jaxowi (ladySwallow), to w tyłku mam nature i jego prawo do posiadania jajców;-) Quote
Tepes Posted March 4, 2012 Posted March 4, 2012 w sumie mój Boncz zawsze był łakomy, jesteśmy po kastracji już prawie rok i czy z jajcami czy bez z podwórka, czy śmietnika w domu wie, ze NIE WOLNO nie wiadomo jakby był głodny a co do otyłości to jak pisze ladySwallow Bono jakoś nigdy nie był szczuplutki, ale po kastracji też znów nie przybrał na wadze jakoś wiadomo na każdego psa to inaczej wpływa ale chyba większość przypadków jakie znam to wszystkim wyszło na dobre Quote
dog193 Posted March 4, 2012 Author Posted March 4, 2012 Amber, no, natura dała psom jajca - po to, żeby się rozmnażały ;) Ze zżeraniem śmieci z ziemi i tak mamy problem, kastracja tego nie pogorszy, bo już gorzej być nie może - mały wyczuje wszystkie odpadki w promieniu jakichś 50m :D Muszę go pilnować bardzo i tak. Nie ma nic gorszego, niż zapasiony foksterier - tą zasadą zawsze będę się kierować, wolę chucherko niż beczkę. Kastracja na to nie wpłynie :) Chcę mieć po prostu łatwiejsze życie z moim psem, moja czysta wygoda :) Quote
dog193 Posted March 4, 2012 Author Posted March 4, 2012 Aha, sąsiedzi znowu się skarżyli, że pies cały czas szczeka... Czasami mam dość, nie wiem, co mam robić... Quote
LadyS Posted March 4, 2012 Posted March 4, 2012 [quote name='dog193']Aha, sąsiedzi znowu się skarżyli, że pies cały czas szczeka... Czasami mam dość, nie wiem, co mam robić...[/QUOTE] A czego próbowaliście? Quote
dog193 Posted March 4, 2012 Author Posted March 4, 2012 Mam wrażenie, że wszystkiego... Został już tylko kong. Kula smakula, kości, gnaty, włączone radio, gryzaki, posmarowane serkiem topionym i wypchane smakołykami buciki, moja koszulka w klatce, dawanie mu jeśc tuż przed wyjsciem - nic nie daje rezultatów, pies szczeka... Quote
LadyS Posted March 4, 2012 Posted March 4, 2012 [quote name='dog193']Mam wrażenie, że wszystkiego... Został już tylko kong. Kula smakula, kości, gnaty, włączone radio, gryzaki, posmarowane serkiem topionym i wypchane smakołykami buciki, moja koszulka w klatce, dawanie mu jeśc tuż przed wyjsciem - nic nie daje rezultatów, pies szczeka...[/QUOTE] U nas pomógł kong + zostawianie klatki tak, żeby pies mógł wyglądać przez okno ;) Quote
polciuaa Posted March 4, 2012 Posted March 4, 2012 [quote name='gops']wydaję mi się że Amber ma na myśli to że psy po kastracji często są bardziej łakome, lubią dużo jeść i stąd zżerają śmieci co dla mnie jest głupotą bo to nie jest częste zjawisko , znam wiele kastratów niejadków :) za to w wielu przypadkach kastracja zmieniła psa bardzo mocno na lepsze! więc ja jestem jak najbardziej za. tu może być mój pies przykładem np. :) wykastrowaliśmy go jakieś 3 tygodnie po tym jak go znalazłam i jakoś praktycznie nie przytył, a i dalej malutko je :) Ja uważam, że kastracja może wpłynąć pozytywnie na psa. Oczywiście nie myślę wcale, że kastrowanie to lek na całe złot, ale w większości przypadków na pewno pomaga, dlatego w moim domu wszystkie zwierzaki są ciachane, tzn przepraszam, papuga jest zostawiona taką jaką ją stworzyła natura :diabloti: Quote
Culineo Posted March 4, 2012 Posted March 4, 2012 ja też po części jestem zdania Amber, że natura nie po to dała i zrównoważyła z hormonami, żeby na każdy problem ucinać jaja :D Quote
LadyS Posted March 4, 2012 Posted March 4, 2012 [quote name='klaudusia0219']ja też po części jestem zdania Amber, że natura nie po to dała i zrównoważyła z hormonami, żeby na każdy problem ucinać jaja :D[/QUOTE] Owszem, to jasne, że nie na każdy. Ale skoro właścicielowi to odpowiada i jest świadom następstw - nie widzę przeciwwskazań. Quote
Iza. Posted March 4, 2012 Posted March 4, 2012 [quote name='klaudusia0219']ja też po części jestem zdania Amber, że natura nie po to dała i zrównoważyła z hormonami, żeby na każdy problem ucinać jaja :D[/QUOTE] O toto ja też nie jestem za ciachaniem wszystkiego co się rusza ;) Quote
Culineo Posted March 4, 2012 Posted March 4, 2012 [quote name='ladySwallow']Owszem, to jasne, że nie na każdy. Ale skoro właścicielowi to odpowiada i jest świadom następstw - nie widzę przeciwwskazań.[/QUOTE] nie no dlatego ja nikomu niegdy nie odradzam, bo to jego sprawa :D ale też nie lubię jak mnie ludzie na siłe namawiają na ciachnięcie mojemu psu kiedy ja nie jestem przekonana i nie widzę takiej potrzeby :) ale jeśli ktoś chce to prosze bardzo może akurat mu i jego psu to pomoże :) [quote name='Iza.']O toto ja też nie jestem za ciachaniem wszystkiego co się rusza ;)[/QUOTE] dla mnie właśnie teraz to jest wyjście z każdego problemu :D tak zauważyłam :D pies coś nie tak ? a dawaj obetniemy mu jajka :D ja wole się potrudzić i w ostateczności siegnąć po kastracje :) Quote
Iza. Posted March 4, 2012 Posted March 4, 2012 [quote name='klaudusia0219'] dla mnie właśnie teraz to jest wyjście z każdego problemu :D tak zauważyłam :D pies coś nie tak ? a dawaj obetniemy mu jajka :D ja wole się potrudzić i w ostateczności siegnąć po kastracje :)[/QUOTE] Ja to odnoszę wrażenie, że teraz taka moda na kastracje się zrobiła. Zgadzam się, z Tobą całkowicie, dla mnie kastracja to ostateczność jest dużo innych metod a nie tylko jakis problem i pies pod nóż. Nie mówię, że kastracja to zło, ale po co wszystko kastrować ? Po coś te jajka są ;) Żeby nie było niejasności nie jestem za rozmnażaniem wszystkiego co może się rozmanażać Quote
dog193 Posted March 4, 2012 Author Posted March 4, 2012 A ja jestem leniem i obetnę mu jajka :diabloti: Trudno i tak nam jest :evil_lol: Po co mam mieć dodatkowo trudności ze skupianiem podczas cieczek? Mój pies jest terierem, rozprasza go wiele rzeczy, skoro mogę ten czynnik zniwelować, to to zrobię, po co mam sobie życie utrudniać ;) Egoizm? Pewnie, jestem leniwym, i chamskim do tego, egoistą :diabloti: Quote
dog193 Posted March 4, 2012 Author Posted March 4, 2012 [quote name='ladySwallow']U nas pomógł kong + zostawianie klatki tak, żeby pies mógł wyglądać przez okno ;)[/QUOTE] Konga spróbujemy, a miejsc przy oknie niestety nie mamy... Quote
dog193 Posted March 4, 2012 Author Posted March 4, 2012 [quote name='Iza.']Po coś te jajka są ;) [/QUOTE] Jak już pisałam - po to, żeby psy mogły się rozmnażać ;) Ja takich atrakcji dla Jupiego nie przewiduję :evil_lol: Trochę mi szkoda wystaw, bo Jupi myślę, nie jest brzydki, ale pewnie i tak bym kasy nie miała :D Quote
Culineo Posted March 4, 2012 Posted March 4, 2012 [quote name='Iza.']Ja to odnoszę wrażenie, że teraz taka moda na kastracje się zrobiła. Zgadzam się, z Tobą całkowicie, dla mnie kastracja to ostateczność jest dużo innych metod a nie tylko jakis problem i pies pod nóż. Nie mówię, że kastracja to zło, ale po co wszystko kastrować ? Po coś te jajka są ;) Żeby nie było niejasności nie jestem za rozmnażaniem wszystkiego co może się rozmanażać[/QUOTE] ja tak samo uważam, kastracja ma swoje dobre strony, ale jeśli nie ma ostateczności to nie chce :D właśnie ja też... jak sa jajka to niekoniecznie trzbe rozmnażać :) [quote name='dog193']A ja jestem leniem i obetnę mu jajka :diabloti: Trudno i tak nam jest :evil_lol: Po co mam mieć dodatkowo trudności ze skupianiem podczas cieczek? Mój pies jest terierem, rozprasza go wiele rzeczy, skoro mogę ten czynnik zniwelować, to to zrobię, po co mam sobie życie utrudniać ;) Egoizm? Pewnie, jestem leniwym, i chamskim do tego, egoistą :diabloti:[/QUOTE] no i twoja sprawa może akurat to coś da i bedzie ci z owsikiem łatwiej :loveu: dlatego ja bym się 236783456x zastanowiła przed terrierem :D ja z terrierów tylko asty :D Quote
sacred PIRANHA Posted March 4, 2012 Posted March 4, 2012 jakby Wam pies łaził z ptakiem na wierzchu 24 na dobe, rowniez 24 na dobe piszczał i spuszczał się na łóżko, to byście od razu pomyśleli o kastracji;-) Quote
Iza. Posted March 4, 2012 Posted March 4, 2012 [quote name='klaudusia0219']ja tak samo uważam, kastracja ma swoje dobre strony, ale jeśli nie ma ostateczności to nie chce :D właśnie ja też... jak sa jajka to niekoniecznie trzbe rozmnażać :) [/QUOTE] W końcu znalazłam kogoś kto ma takie sam pogląd w tej kwestii :razz: [quote name='dog193']Jak już pisałam - po to, żeby psy mogły się rozmnażać ;) Ja takich atrakcji dla Jupiego nie przewiduję :evil_lol: Trochę mi szkoda wystaw, bo Jupi myślę, nie jest brzydki, ale pewnie i tak bym kasy nie miała :D[/QUOTE] Wystaw go kilka razy i wtedy jak coś ciachaj, może akurat się w wystawki wkręcisz :razz: Ja się nie wkręciłam co prawda za bardzo, ale wielu ludiom taka rywalizacja się podoba [quote name='sacred PIRANHA']jakby Wam pies łaził z ptakiem na wierzchu 24 na dobe, rowniez 24 na dobe piszczał i spuszczał się na łóżko, to byście od razu pomyśleli o kastracji;-)[/QUOTE] To chyba dość ekstremalna sytuacja :eviltong: Mieszkam z psem od 2,5 i nic takiego nie miało miejsca. ;) W takiej sytuacji bym kastrowała,przecież to i męczarni dla właściciela i psa, ale ja już pisałam że nie jestem jakąś wielką przeciwniczką kastracji. Po prostu nie podoba mi się moda na kastrowanie wszystkiego co się rusza, jeżeli są konkretne przesłanki ku kastracji to ok, popieram. Quote
Culineo Posted March 4, 2012 Posted March 4, 2012 [quote name='Iza.']W końcu znalazłam kogoś kto ma takie sam pogląd w tej kwestii :razz:[/QUOTE] ja też :evil_lol: Quote
LadyS Posted March 4, 2012 Posted March 4, 2012 Ja tez nie popieram kastracji wszystkiego, co się rusza, a dokładniej - popieram kastrację wszystkich bezdomniaków - a jak kto chce wyciąć sobie psa, którego ma od początku, to niech wycina ;) Obok mody na kastrację powstaje też moda na pokazywanie, że kastracja jest taka zła i każdy, kto to robi, podąża za modą :evil_lol: Quote
sacred PIRANHA Posted March 4, 2012 Posted March 4, 2012 [quote name='Iza.']To chyba dość ekstremalna sytuacja :eviltong: Mieszkam z psem od 2,5 i nic takiego nie miało miejsca. ;) [/QUOTE] Opisałam sytuacje u nas;-) jak Ayo zaczął dojrzewać (8 miesiecy), to mu zaczeło w dekiel bić ostro, ktoregos dnia sąsiadki sunia dostała cieczki no i się zaczęła jazda! Ja nie miałam go kastrować, bo nie widze potrzeby ciachania prywatnego psa dla zasady, ale w sytuacji takich schizów nie miałam co liczyć, ze go utemperuję szkoleniem;-) Quote
dog193 Posted March 4, 2012 Author Posted March 4, 2012 Mnie nie obchodzi żadna moda - chce sobie po prostu ułatwić życie i serio, nie kryją się za tym żadne inne przesłanki :lol: Na wystawy, jak pisałam, raczej nie będę mieć kasy ;) Teraz do Katowic chciałam go zgłosić, bo za baby 50zł, ale akurat dzień nam nie odpowiada. Quote
polciuaa Posted March 4, 2012 Posted March 4, 2012 [quote name='dog193']Mnie nie obchodzi żadna moda - chce sobie po prostu ułatwić życie i serio, nie kryją się za tym żadne inne przesłanki :lol: [/QUOTE] pierwszy raz widzę żeby ktoś się tłumaczył na dogo dlaczego chce wykastrować swojego psa :diabloti: zazwyczaj wszyscy się tłumaczą dlaczego nei chcą ciachać. :diabloti: Quote
Unbelievable Posted March 4, 2012 Posted March 4, 2012 Amber napisał(a):A dob myślę ma podobną korbę jak fox. nie :diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.