Jump to content
Dogomania

Foks i zwierzyna - czyli Jupi, Milka i Łatek :)


Recommended Posts

Posted

Jak czasami się poczyta co hodowcy wypisują na siebie i w ogóle to witki opadają ;). Ja jestem zdania, że prywatne wycieczki czy nawet zapatrywania poszczególnych hodowli nie bardzo mnie interesują. O ile mają dobre psy, to naprawdę nie dbam o to ile jakiś pies zrobił lub nie zrobił championatów, kto o kim powiedział co i jak głośno na której wystawie czy ten lub tamten miot był pełen petów :lol:

Wkurzyć mnie natomiast może postawa innych, że ktoś kupił psa z jakiejś hodowli i od razu staje się jej reprezentantem - sorry, ja, a hodowla z której jest mój pies to kompletnie co innego i proszę nas ze sobą nie łączyć :p Nie mam nic do tego, że ktoś zostaje z hodowlą w dobrych stosunkach, ale nawet jeśli wziął psa z "kontrowersyjnej" w środowisku hodowli to nikomu nic do tego. Mam psy z 3 różnych hodowli na przestrzeni kilku dobrych lat i to one są tylko ważne. Nic innego.

Myślę, że takie rzeczy dzieją się każdej rasie, może w niektórych mniej lub więcej, ale tam gdzie są ludzie i pieniądze, zawsze są też nieporozumienia :diabloti:

Posted

No u nas był pojazd, że Jax jest źle wybarwiony i na pewno wcale się nie wybarwi (przyjechał biały, obecnie jest w kropki i ciągle się wybarwia) i w ogóle nikt nie doceni takiego psa w Polsce. A Jaxa siostra, swoją drogą jak bliźniaczka - jest w hodowli w Rosji i bardzo dobrze sobie radzi na wystawach (m.in. Best Puppy i BIS)

Posted

czyli tak jak myślałam :evil_lol: szczur z nieznanej nikomu hodowli, więc też jest NIKIM :diabloti: te forum było fajne dopóki nie przenieśli go na nowy silnik, na wcześniejszym nawet mój wujek się udzielał jako weterynarz i było sympatycznie. A później zaczęło się hodowanie na wystawy i gęstą sierść :) już chyba gdzieś pisałam, że jak z Gramem się ostatnio przeszłam koło ringu JRT to mi zjechali wzrokiem psa i swoje pozabierali, żeby się przypadkiem brzydotą nie zaraziły :diabloti:

Posted

O kurczę, to faktycznie ciekawe środowisko wśród JRT ;) Powiem, że ja niczego podobnego nie zauważyłam, jak rozmawiałam z hodowcami, czytałam wypowiedzi hodowców na terierkowie (forum terierze), to nigdy nikt nie napisal niczego o innym hodowcy. Nasz hodowca jak się spotkaliśmy też ani słówkiem nie napomknął. Dodatkowo jest zadowolony z tego, co robimy i będziemy robić z Jupim, poparł pomysł psiego przedszkola, frisbee tez mu się podoba. Inni hodowcy jak z nimi pisałam też raczej byli pozytywnie nastawieni na wszelką aktywność z psem, więc dla mnie takie zjawisko jest obce. Może zależy to też o tego, że foksy krotkowłose to dalej mało popularna rasa, najczęściej jeszcze użytkowana zgodnie z przeznaczeniem? Mam nadzieję, że tak będzie dalej, szkoda by było, żeby ludzie popsuli kolejną rasę.



Co do wystaw to chciałam iśc z Jupim do Katowic, jako widz, ale niestety tam nie wpuszczają psów spoza ringów.

Posted

Unbelievable napisał(a):

a zostawanie w klatce to powinno być bez komendy :razz:

Wiem, ale odruchowo dałam komendę :evil_lol: 'STOP' miało być na siad przed klatką, ale zapomniałam o tym i już nie chciałam mieszać ;)

Posted

Pies mi zaczyna głuchnąć na przywołanie :mdleje: Chyba przestało być to dla niego atrakcyjne, muszę teraz coś wymóżdżyć i chyba jednak tak często go nie przywoływać komendą 'do mnie'...

Posted

Nie znam żadnej świnki, ale królcio jest świetny :loveu:

[quote name='Tepes']
tak wgk to powiem Ci, że Jups dogada się z Aresem xD

Mówiłam :razz: To jest czubek, gdyby nie klatka, to by w ogóle nie odpoczywał. Wracamy z treningu, godzina intensywnych ćwiczeń umysłowych i zabawy, pies wchodzi do domu i patrzy się na mnie wzrokiem "no, fajnie, to co teraz robimy?" :evil_lol: Po spacerach (też intensywnych) dostaje głupawki i lata po całym domu przez 5 minut, a potem skacze po wszystkich :mdleje: Dopiero jak ja, i tylko ja go zamknę w klatce, to ewentualnie idzie spać, czasem coś wcześniej pomarudzi. Gdyby zamknął go ktokolwiek z rodziny - nie ma opcji, wył by tak długo, aż by go nie wypuścili, bo nauczył się, że to na nich działa.

Posted

Hehe, dzięki ;)

Jupi rozciął sobie łapę na jakimś dziadostwie i myślałam, że się mi wykrwawi, krew się strumieniem lała... Tylko widziałam, jak się śnieg czerwony robi. A teraz robi minę pokrzywdzonego pieseczka i myśli, że go za to wpuszczę do pokoju :diabloti: Nie ma tak dobrze, dopiero jak będę iść spać.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...