dog193 Posted April 18, 2013 Author Posted April 18, 2013 [quote name='Tepes'] Jaki bieeeeeeeeeedny piesek jak mogłaś mu to zrobić:( Zdaje się, że mój pies też zadaje mi to pytanie :evil_lol: Omomom... Taki szczeniak jest w hodowli. Więcej kolorowego niż białego - tak jak lubię. Dajcie mi nóż :mdleje: Jupik natomiast dostał kołnierz, ponieważ interesuje się zbytnio swoim interesem i ma minę, jakbym go tu tłukła kijem bejsbolowym :diabloti: Quote
dog193 Posted April 20, 2013 Author Posted April 20, 2013 (edited) Byliśmy na kontroli i goi się dobrze, oprócz tego, że ma spuchnięty worek mosznowy. Doktor mówi, że to od ruchu, tylko się zastanawiam jakiego, skoro on teraz ciągle leży (co prawda pod przymusem, ale leży) i pachnie (w zasadzie to śmierdzi, ale wiadomo o co cho), jedynie co to po schodach wchodzi i schodzi na spacer pod blok. Zobaczymy do wtorku, jak tam będzie wyglądać. Swoją drogą, w poczekalni był tak spasiony beagle, że naprawdę nie wierzyłam własnym oczom. Nigdy w życiu tak spasionego psa nie widziałam, nie wiem, jak on się ruszał w ogóle. Edited April 20, 2013 by dog193 Quote
Aleksa. Posted April 20, 2013 Posted April 20, 2013 dog193 napisał(a):Byliśmy na kontroli i goi się dobrze, oprócz tego, że ma spuchnięty worek mosznowy. Doktor mówi, że to od ruchu, tylko się zastanawiam jakiego, skoro on teraz ciągle leży (co prawda pod przymusem, ale leży) i pachnie (w zasadzie to śmierdzi, ale wiadomo o co cho), jedynie co to po schodach wchodzi i schodzi na spacer pod blok. Zobaczymy do wtorku, jak tam będzie wyglądać. Swoją drogą, w poczekalni był taki spasiony beagle, że naprawdę nie wierzyłam własnym oczom. Nigdy w życiu tak spasionego psa nie widziałam, nie wiem, jak on się ruszał w ogóle. Takie same objawy, jak Twój Jupi, miał mój tymczasowicz po kastracji. ;) Nam zalecano zimne okłady w okolicach worka mosznowego, niestety pies sobie nie dał tego nawet zrobić, ale zalecone mieliśmy też smarowanie maścią typu alantan, jak dobrze pamiętam.;) Quote
dog193 Posted April 21, 2013 Author Posted April 21, 2013 Kurcze, dzisiaj spuchło mu to jeszcze bardziej, w zasadzie wygląda, jakby nie miał żadnej kastracji :roll: Nie wiem, nam wetka nie mówiła o alantanie (swoją drogą kojarzyłam to tylko z zasypką), chyba poczekam do wtorku. Aczkolwiek zimne okłady pewnie nie zaszkodzą, spróbuję. Quote
dog193 Posted April 21, 2013 Author Posted April 21, 2013 Może Sharki teraz nie będzie chciał go zjeść :diabloti: Quote
Culineo Posted April 21, 2013 Posted April 21, 2013 nigdy nie próbował ! :D tylko przyjaźnie mruczał :) a jak się Jupik czuję ? lata czy zmulony ? ;) Quote
dog193 Posted April 21, 2013 Author Posted April 21, 2013 Jasne :diabloti: Przyjazne mruczenie zawsze w cenie :evil_lol: Latać to on chce, ale nie może ;) Jest na wymuszonym urlopie :D Quote
Culineo Posted April 21, 2013 Posted April 21, 2013 dog193 napisał(a):Jasne :diabloti: Przyjazne mruczenie zawsze w cenie :evil_lol: Latać to on chce, ale nie może ;) Jest na wymuszonym urlopie :D dokładnie ! :evil_lol: coś czuje, że jak już będzie mógł to go nie ogarniesz z taką ilością energii :lol: przecież to będzie latało jak torpeda naladowana długo nie używaną energią ! pfło ;o a zauważyłaś już jakąś zmiane w zachowaniu czy kiedy to to sie ujawnia ? :) Quote
dog193 Posted April 21, 2013 Author Posted April 21, 2013 Haha, zmiana w zachowaniu pt: "mam kołnierz i jestem takim biednym pieskiem" jest jedyną, jaką zauważyłam i myślę, że kastracja nie miała na to wpływu :diabloti: Coś ty, to dopiero po paru miesiącach daje rezultaty ;) Quote
Aleksa. Posted April 21, 2013 Posted April 21, 2013 U Ryśka też było gorsze opuchnięcie, niestety.. Stopniowo schodziło ;) Quote
dog193 Posted April 24, 2013 Author Posted April 24, 2013 Małemu też już się poprawia ;) Od przyszłego tygodnia zaczynamy znowu się ruszać więcej :) A teraz znowu stoję przed wyborem karmy :evil_lol: Do tej pory jadł TOTWa i bardzo sobie chwalę, ale teraz myślę nad jakąś bytówką bardziej, bo kastracja niestety trochę mnie odciążyła od pieniędzy i na karmę mniej mi zostało. Próbowaliśmy ostatnio Enovy, jako że cena kusząca, ale niestety luźniejsze kupy po tym były. Z tego co pamiętam to Nutra Gold nieźle mu wchodziła, ale znowu to ma albo małe, albo 15kg opakowania, a ja mam pojemnik na karmę do 9kg, no a małych się nie opłaca brać. Brita nigdy nie próbowałam, a tyle jest tych odmian że się połapać nie potrafię. Może coś doradzicie? :) Quote
dog193 Posted April 24, 2013 Author Posted April 24, 2013 A jeszcze takie pytanie. Praktycznie od szczeniaka jedzie mu z ryja tak konkretnie, obojętnie co by nie jadł. Zęby ma białe, zdrowe. Bez badania krwi się nie obejdzie? Quote
Avaloth Posted April 24, 2013 Posted April 24, 2013 Jeśli Brit to Care są lepsze, Chesterowy ze swoją alergią jadł to większość życia i było ok. Ale też chyba opakowania małe albo 12kg. Quote
Aleksa. Posted April 24, 2013 Posted April 24, 2013 A nie robiliście badań krwi przed kastracją ? u nas obowiązkowo trzeba było.. :roll::lol: Quote
Unbelievable Posted April 24, 2013 Posted April 24, 2013 brita care mu kup, mi się najbardziej podoba z jagnięciną, z kaczką(bezzbożowy) i z łososiem ;) ja łososiowego kupiłam gramowi i jestem ciekawa jakie sucz na nim będzie miała kupska a totw jest często na promocji w e-karmie, 14kg za 160zł Quote
dog193 Posted April 24, 2013 Author Posted April 24, 2013 Tak, chyba postawię na brita care :) Dzięki :) Martwi mnie tylko to, że kupy będą luźne, bo jednak w TOTWie jest samo mięso na pierwszym miejscu, a w bricie to już jest mączka. No ale zobaczymy :) Bo z drugiej strony w Enowie też było mięso, a jednak kupy były brzydkie. 12kg worek jeszcze przeżyję, gdzieś się upchnie te 3kg ;) Co do badań krwi to nie, nie miał robionych przed kastracją, przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo. Quote
dog193 Posted April 27, 2013 Author Posted April 27, 2013 Żeby nie było nudno, Jupi postanowił skoczyć tak, że zdarł sobie opuszka. Ale zdarł do samej tkanki, ta czarna powierzchnia odeszła. (to już było martwe, mogłam to uciąć nożyczkami). Zrobił to sobie wczoraj, krwawił tak, jakby kto kran odkręcił. Dzisiaj trochę utyka. Zrobiłam mu to wodą utlenioną, posypałam tym: http://www.aptekaleki.co.uk/images/thumbs/0001994_300.png, zawinęłam gazikiem nasączonym aloesem i na to skarpeta. Wystarczy, czy iść z tym do weterynarza? Quote
motyleqq Posted April 27, 2013 Posted April 27, 2013 jak mu będzie ciągle krew lecieć to ja bym poszła do weta Quote
dog193 Posted April 27, 2013 Author Posted April 27, 2013 Nie nie, krew już nie leci ;) Leciała zaraz po tym, jak sobie to zrobił, ale dość szybko przestała. Quote
motyleqq Posted April 27, 2013 Posted April 27, 2013 to chyba nie ma co się bać ;) u nas jak leciała na drugi dzień to poszliśmy do weta, a tak to chyba nie ma po co Quote
Culineo Posted April 27, 2013 Posted April 27, 2013 wet tego nie zaszyje, może mu tylko wstrzyknąc antybiotyki i zpsikać jakimś antyseptykiem, co w sumie nie jest niezbędne, wystarczy tylko uważać, żeby się piach nie dostał :) Quote
Unbelievable Posted April 28, 2013 Posted April 28, 2013 kup octenisept i mu tym psikaj, chyba nie ma nic lepszego na rany ;) jest dosyć drogi, ale przydaje się bardzo Quote
dog193 Posted April 29, 2013 Author Posted April 29, 2013 Póki co goi mu się to ładnie, tzn nic się nie babrze, ma tylko taką piękną dziurę w poduszce :D Czasami podnosi jeszcze tą łapę, ale tragedii nie ma. Wgl rzucałam mu dzisiaj frisbee, no i podeszła babka z (na moje oko) 3-latkiem i obserwują, śmieją się, biją brawo jak złapie itd. Nagle jak Jupi do mnie przybiegł z dyskiem, to słyszę jak babka mówi "no idź teraz", po czym do mnie, że on tylko kwiatki chciał dać - patrzę, a dzieciak podchodzi i daje mi 3 stokrotki :D Nie lubię dzieci, ale to było słodkie :D Quote
Culineo Posted April 30, 2013 Posted April 30, 2013 dog193 napisał(a):Póki co goi mu się to ładnie, tzn nic się nie babrze, ma tylko taką piękną dziurę w poduszce :D Czasami podnosi jeszcze tą łapę, ale tragedii nie ma. Wgl rzucałam mu dzisiaj frisbee, no i podeszła babka z (na moje oko) 3-latkiem i obserwują, śmieją się, biją brawo jak złapie itd. Nagle jak Jupi do mnie przybiegł z dyskiem, to słyszę jak babka mówi "no idź teraz", po czym do mnie, że on tylko kwiatki chciał dać - patrzę, a dzieciak podchodzi i daje mi 3 stokrotki :D Nie lubię dzieci, ale to było słodkie :D OJJJOJJO kochane, a też nie lubię bachrów, bo dzieci do 3 lat są oki :D dobrze , że Jupikowi się goi :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.