Jump to content
Dogomania

Foks i zwierzyna - czyli Jupi, Milka i Łatek :)


Recommended Posts

Posted

[quote name='Tepes']
Jaki bieeeeeeeeeedny piesek jak mogłaś mu to zrobić:(

Zdaje się, że mój pies też zadaje mi to pytanie :evil_lol:


Omomom... Taki szczeniak jest w hodowli. Więcej kolorowego niż białego - tak jak lubię. Dajcie mi nóż :mdleje:





Jupik natomiast dostał kołnierz, ponieważ interesuje się zbytnio swoim interesem i ma minę, jakbym go tu tłukła kijem bejsbolowym :diabloti:

Posted (edited)

Byliśmy na kontroli i goi się dobrze, oprócz tego, że ma spuchnięty worek mosznowy. Doktor mówi, że to od ruchu, tylko się zastanawiam jakiego, skoro on teraz ciągle leży (co prawda pod przymusem, ale leży) i pachnie (w zasadzie to śmierdzi, ale wiadomo o co cho), jedynie co to po schodach wchodzi i schodzi na spacer pod blok. Zobaczymy do wtorku, jak tam będzie wyglądać.



Swoją drogą, w poczekalni był tak spasiony beagle, że naprawdę nie wierzyłam własnym oczom. Nigdy w życiu tak spasionego psa nie widziałam, nie wiem, jak on się ruszał w ogóle.

Edited by dog193
Posted

dog193 napisał(a):
Byliśmy na kontroli i goi się dobrze, oprócz tego, że ma spuchnięty worek mosznowy. Doktor mówi, że to od ruchu, tylko się zastanawiam jakiego, skoro on teraz ciągle leży (co prawda pod przymusem, ale leży) i pachnie (w zasadzie to śmierdzi, ale wiadomo o co cho), jedynie co to po schodach wchodzi i schodzi na spacer pod blok. Zobaczymy do wtorku, jak tam będzie wyglądać.



Swoją drogą, w poczekalni był taki spasiony beagle, że naprawdę nie wierzyłam własnym oczom. Nigdy w życiu tak spasionego psa nie widziałam, nie wiem, jak on się ruszał w ogóle.



Takie same objawy, jak Twój Jupi, miał mój tymczasowicz po kastracji. ;) Nam zalecano zimne okłady w okolicach worka mosznowego, niestety pies sobie nie dał tego nawet zrobić, ale zalecone mieliśmy też smarowanie maścią typu alantan, jak dobrze pamiętam.;)

Posted

Kurcze, dzisiaj spuchło mu to jeszcze bardziej, w zasadzie wygląda, jakby nie miał żadnej kastracji :roll:

Nie wiem, nam wetka nie mówiła o alantanie (swoją drogą kojarzyłam to tylko z zasypką), chyba poczekam do wtorku. Aczkolwiek zimne okłady pewnie nie zaszkodzą, spróbuję.

Posted

dog193 napisał(a):
Jasne :diabloti: Przyjazne mruczenie zawsze w cenie :evil_lol:

Latać to on chce, ale nie może ;) Jest na wymuszonym urlopie :D


dokładnie ! :evil_lol:

coś czuje, że jak już będzie mógł to go nie ogarniesz z taką ilością energii :lol: przecież to będzie latało jak torpeda naladowana długo nie używaną energią ! pfło ;o

a zauważyłaś już jakąś zmiane w zachowaniu czy kiedy to to sie ujawnia ? :)

Posted

Haha, zmiana w zachowaniu pt: "mam kołnierz i jestem takim biednym pieskiem" jest jedyną, jaką zauważyłam i myślę, że kastracja nie miała na to wpływu :diabloti:

Coś ty, to dopiero po paru miesiącach daje rezultaty ;)

Posted

Małemu też już się poprawia ;)
Od przyszłego tygodnia zaczynamy znowu się ruszać więcej :)


A teraz znowu stoję przed wyborem karmy :evil_lol: Do tej pory jadł TOTWa i bardzo sobie chwalę, ale teraz myślę nad jakąś bytówką bardziej, bo kastracja niestety trochę mnie odciążyła od pieniędzy i na karmę mniej mi zostało. Próbowaliśmy ostatnio Enovy, jako że cena kusząca, ale niestety luźniejsze kupy po tym były. Z tego co pamiętam to Nutra Gold nieźle mu wchodziła, ale znowu to ma albo małe, albo 15kg opakowania, a ja mam pojemnik na karmę do 9kg, no a małych się nie opłaca brać. Brita nigdy nie próbowałam, a tyle jest tych odmian że się połapać nie potrafię. Może coś doradzicie? :)

Posted

A jeszcze takie pytanie. Praktycznie od szczeniaka jedzie mu z ryja tak konkretnie, obojętnie co by nie jadł. Zęby ma białe, zdrowe. Bez badania krwi się nie obejdzie?

Posted

brita care mu kup, mi się najbardziej podoba z jagnięciną, z kaczką(bezzbożowy) i z łososiem ;) ja łososiowego kupiłam gramowi i jestem ciekawa jakie sucz na nim będzie miała kupska

a totw jest często na promocji w e-karmie, 14kg za 160zł

Posted

Tak, chyba postawię na brita care :) Dzięki :) Martwi mnie tylko to, że kupy będą luźne, bo jednak w TOTWie jest samo mięso na pierwszym miejscu, a w bricie to już jest mączka. No ale zobaczymy :) Bo z drugiej strony w Enowie też było mięso, a jednak kupy były brzydkie. 12kg worek jeszcze przeżyję, gdzieś się upchnie te 3kg ;)

Co do badań krwi to nie, nie miał robionych przed kastracją, przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo.

Posted

Żeby nie było nudno, Jupi postanowił skoczyć tak, że zdarł sobie opuszka. Ale zdarł do samej tkanki, ta czarna powierzchnia odeszła. (to już było martwe, mogłam to uciąć nożyczkami). Zrobił to sobie wczoraj, krwawił tak, jakby kto kran odkręcił. Dzisiaj trochę utyka. Zrobiłam mu to wodą utlenioną, posypałam tym: http://www.aptekaleki.co.uk/images/thumbs/0001994_300.png, zawinęłam gazikiem nasączonym aloesem i na to skarpeta. Wystarczy, czy iść z tym do weterynarza?

Posted

wet tego nie zaszyje, może mu tylko wstrzyknąc antybiotyki i zpsikać jakimś antyseptykiem, co w sumie nie jest niezbędne, wystarczy tylko uważać, żeby się piach nie dostał :)

Posted

Póki co goi mu się to ładnie, tzn nic się nie babrze, ma tylko taką piękną dziurę w poduszce :D Czasami podnosi jeszcze tą łapę, ale tragedii nie ma.


Wgl rzucałam mu dzisiaj frisbee, no i podeszła babka z (na moje oko) 3-latkiem i obserwują, śmieją się, biją brawo jak złapie itd. Nagle jak Jupi do mnie przybiegł z dyskiem, to słyszę jak babka mówi "no idź teraz", po czym do mnie, że on tylko kwiatki chciał dać - patrzę, a dzieciak podchodzi i daje mi 3 stokrotki :D Nie lubię dzieci, ale to było słodkie :D

Posted

dog193 napisał(a):
Póki co goi mu się to ładnie, tzn nic się nie babrze, ma tylko taką piękną dziurę w poduszce :D Czasami podnosi jeszcze tą łapę, ale tragedii nie ma.


Wgl rzucałam mu dzisiaj frisbee, no i podeszła babka z (na moje oko) 3-latkiem i obserwują, śmieją się, biją brawo jak złapie itd. Nagle jak Jupi do mnie przybiegł z dyskiem, to słyszę jak babka mówi "no idź teraz", po czym do mnie, że on tylko kwiatki chciał dać - patrzę, a dzieciak podchodzi i daje mi 3 stokrotki :D Nie lubię dzieci, ale to było słodkie :D



OJJJOJJO kochane, a też nie lubię bachrów, bo dzieci do 3 lat są oki :D

dobrze , że Jupikowi się goi :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...