Niewiasta_21 Posted March 19, 2007 Posted March 19, 2007 Mi wetki sprawdziały w tych zeszytach czy nie poszedł na chore.Ale sprawdziały numer 971. A jesli to nie jego numer,a bardzo mozliwe,bo ostatnio sprawdzali nam ten numer w komputerze i okazało sie ze pod tym numerem jest opis jakiegos zupełnie innego psa,no to Momus moze byc wczedzie. Quote
weszka Posted March 19, 2007 Posted March 19, 2007 sadriss napisał(a):Skaczcie do gory, jak adam malysz. Póki co nie ma kto skakać :( Quote
weszka Posted March 19, 2007 Posted March 19, 2007 julia.zuzanna ja nie robię wyrzutów. Dziwi mnie tylko ta sytuacja, pomylone numery, pies przeniesiony nie wiadomo gdzie, od miesiąca nic się w sprawie nie ruszyło. Sama napisałaś że nie pamiętasz żebyś dostała maila w sprawie Momusa więc tylko przypomniałam. A prawda jest taka, że odpowiedzi na maila wysłanego 3 x na adres schroniska do dnia dzisiejszego nie otrzymałam. Quote
julia.zuzanna Posted March 19, 2007 Posted March 19, 2007 weszka napisał(a):Sama napisałaś że nie pamiętasz żebyś dostała maila w sprawie Momusa więc tylko przypomniałam.. Ale na niego odpisałam, a ponoć już od jakiegoś czasu wysyłasz mejle i nie otrzymujesz na nie odpowiedzi - o tych mejlach nie mam pojęcia i nic takiego nie dostałam, na co nie odpisałam Niestety są błędy na stronie związane z numerami psów, ale przy takiej ilości zwierząt nie jestem w stanie tego uniknąć, mimo że się staram - jestem tylko człowiekiem. Quote
weszka Posted March 19, 2007 Posted March 19, 2007 julia.zuzanna dostałam odpowiedź na maila wysłanego bezpośrednio do Ciebie na adres podany na dole strony, a wysłałam też na adres schronisko@doskomp.lodz.pl i na te maile nie otrzymałam odpowiedzi. Powiedz czy jest jakaś szansa żeby dojść do tego gdzie i czy nadal jest MOMUS?? A propos zdjęć z prawami autorskimi - czy można uzyskać zgodę na ich umieszczenie tutaj czy mają zostać usunięte? Nikt z nas nie chce mieć problemów z tym związanych. Wszystkim zależy tylko na znalezieniu domu dla psa. Quote
julia.zuzanna Posted March 19, 2007 Posted March 19, 2007 oprócz mnie (i wolontariuszek) nikt nie będzie mógł w schronisku pomóc w tej sprawie, ale postaramy się zrobic wszystko, co w naszej mocy co do mejla - to wszystko jasne - w sprawie strony i wirtualnych adopcji jest mejl schronisko_www@doskomp.lodz.pl, reszta mejli trafia do pracowników biura, np. do księgowej i czasem są mi przekazywane, a czasem zalegają gdzieś w czyimś outlooku - w końcu na stronie wyraźnie jest napisane, do kogo i gdzie pisać w sprawie wirtualnych adopcji ale rozumiem błąd, w końcu adres na który pisałaś jest niby oficjalnym mejlem schroniska, ale w praktyce to różnie bywa myślę, że jako wirtualna opiekunka możesz wykorzystywać zdjęcia Momusa bez ograniczeń Quote
julia.zuzanna Posted March 19, 2007 Posted March 19, 2007 słuchajcie, jestem dupa blada i się przyznaję bez bicia do błędu Mimus to jest Momus, zupełnie go nie poznałam zresztą porównajcie sobie zdjęcia, że Momus jest jakby bardziej kudłaty niż Mimus jesteśmy w trakcie mini remanentu i Mimus ma na szyi nie inny numer jak 971 sorka za wprowadzenie w błąd, w każdym razie Momus się znalazł w Mimusie :) dzisiaj robimy 1, 2 i 3 i wszystkie psy z tych pawilonów (poza kwarantanną) będą doprowadzone do ładu na stronie w ciągu najbliższych dni (dzisiaj na pewno nie wyrobię, bo tego jest mnóstwo) Quote
AnkaG Posted March 19, 2007 Posted March 19, 2007 O !!! :crazyeye: A ciotki tak zdjęcia porównywały. :evil_lol: To dobrze, że się odnalazł. :multi: Quote
ewick Posted March 19, 2007 Posted March 19, 2007 Wiedziałam!!!!!! Julia.zuzanna wielkie dzięki za dobrą wiadomość :) Quote
ewatonieja Posted March 19, 2007 Posted March 19, 2007 :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: niezła jazda :) gratulacje :) Quote
ewick Posted March 19, 2007 Posted March 19, 2007 No to piechol chyba niedługo jedzie do hoteliku, tak? Quote
weszka Posted March 19, 2007 Posted March 19, 2007 A nr chipu się zgadza z tym podanym na stronie??? Quote
Karilka Posted March 19, 2007 Author Posted March 19, 2007 SUPER!!!! MAMY MOMO/Mimo hehheheh:multi::multi::multi::multi: Quote
szajbus Posted March 19, 2007 Posted March 19, 2007 Alleluja!!!! Nareszcie jakieś dobre wieści. Weszka odzyskałaś Momusa! Quote
julia.zuzanna Posted March 19, 2007 Posted March 19, 2007 tak sobie porównałam zdjęcia i już wiem z czego wynika mój błąd - Momus po prostu wpadł pod nożyczki fryzjerki zamówionej przez p. dyrektor i wycięła mu te kłaki na pyszczku, o czym oczywiście nie wiedziałam byłam pewna że do schroniska trafił po prostu bardzo podobny pies - nie znałam jego numeru i jak w każdym przypadku uważałam, że to kwestia czasu, zanim uda mi się go dojrzeć (bądź nie) trzeba przyznać, że Momus bez zarośniętego pyska wygląda zupełnie inaczej btw. nazwany został Mimus, żeby mogła zapamiętać imię przez skojarzenie z Momusem, bo wydawały mi się podobne, a tu takie coś :D Quote
Ania Agata Posted March 19, 2007 Posted March 19, 2007 Hura, hura. Nareszcie!!! Niewiasta jednak miała nosa, że wypatrzyła Mimusa! Mnie się to wydawało niemożliwe dopóki nie dowiedziałam się o strzyzeniu mordek! Dziewczyny, gratuluję udanego śledztwa. Julka, dziękjemy bardzo! Quote
Niewiasta_21 Posted March 19, 2007 Posted March 19, 2007 Momus-Mimus po ostrzyzeniu faktycznie był podobny,ale nie zupełnie. Taki mniejszy mi sie wydawał. Ale jego zachowanie było takie samo,jak Momusa. Dobrze ze juz wszystko sie wyjasniło. Dzieki Julia za pomoc. Quote
AMIGA Posted March 19, 2007 Posted March 19, 2007 Ale dlaczego został inaczej nazwany? A ja bym jednak bardzo chciała żeby ktoś odczytał chipy. Jakoś naprawdę mi się wydawało i wydaje nadal, że to nie jest ten sam pies. Ma zupełnie inny kolor futerka, a przeciez chyba w schronisku nie był kąpany??? Quote
julia.zuzanna Posted March 19, 2007 Posted March 19, 2007 został odczytany chip, który zgadza się z chipem w karcie 971, a przy dodawaniu na stronę psa nikt nie sprawdza chipa, tylko (dokładnie ja) usiłuje dopatrzeć się przez kraty jego numerka, by potem sprawdzić jego dane w karcie - sprawdziłam wtedy kartę 971 i odczytałam ten sam chip równie dobrze może się okazać, że Momus miał tak naprawdę inny numer, a ja przypadkowo spisałam 971, czyli numer Mimusa ale to byłby zbyt dziwny zbieg okoliczności, tym bardziej, że Mimus z karty jest w schronisku od 2005 roku, a wcześniej nigdy go nie widziałam, a widziałam Momusa, który nagle zniknął i "pojawił się" Mimus, nie znałam numerka Mimusa, który pojawił się w innym boksie, a po zmianie fryzury byłam przekonana, że to inny pies, dopiero dzisiaj okazało się, że na szyi ma nr 971 tłumaczę, że myśląc, że to nowy pies w schronisku, nazwałam go Mimus, specjalnie imieniem podobnie brzmiącym do Momusa, żeby łatwiej mi się zapamiętało, bo od razu z Momusem skojarzyłam jak go zobaczyłam fakt - kolor futerka jest inny - na jednym zdjęciu fioletowawy, na drugim zielony (!) tak naprawdę to po prostu szary pies i nic nie poradzę na to, że światło w boksie wpada przez żółte lub zielone dachówki, w zależności od boksu - nie mam czasu na ustawianie WB przy każdym zdjęciu tym bardziej AMIGA powinnaś zrozumieć fakt zgubienia przeze mnie Momusa, bo ja też byłam święcie przekonana, że to inny pies - ale wszystko wskazuje na to, że ten sam, przecież nie mógł spaść z nieba z tym samym numerem, mając go wg karty już od 2 lat... Quote
AMIGA Posted March 19, 2007 Posted March 19, 2007 Ja wszystko rozumiem, że inne boksy, że masz masę pracy itd. Tylko naprawdę jak się przyglądam tym zdjęciom, to mnie się wydaje, że to są zupelnie dwa inne psy. Wiem,że po ostrzyżeniu pychola pies napewno wygląda inaczej, ale te dwa psy mają zupełnie inne noski (wg mnie oczywiście). Ale fakt, że zdjęcie nie jest podstawądo oceny wyglądu psa. Bo wystarczy, że jest zrobione z trochę innej odległości, a juz pies wygląda inaczej. No ale jeśli tylko rzeczywiście to jest Momus, to super, bo już się martwiliśmy o niego! Quote
szajbus Posted March 19, 2007 Posted March 19, 2007 Bardzo się ciesze, że psina sie znalazła. Tym bardziej, że miała jechać do Krakowa. A to oznacza, że ma szansę na odzyskanie wolności i znalezienia domku. Dziekuję za odnalezienie Momuska Julio. Quote
weszka Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 Muszę podliczyć ile ma kasy na AFN. Jest tam 85 zł ale część została źle naliczona i poszła na ogólny Sznaucery w potrzebie. Wg pierwszych obliczeń z mojego bazarku jest 100 zł i jeszcze był jeden bazarek chyba ewick za 20 czy 30 zł. Razem będzie więc 120-130 zł. To trochę mało :( żeby bezpiecznie móc już myśleć o hotelu :( :( :( Jeszcze by się przydało trochę kasy. To wystarczy na 8 dni pobytu, a gdzie koszty weta...??? PIENIĄDZE NADAL POTRZEBNE!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.