Nutusia Posted March 27, 2012 Posted March 27, 2012 Moje tymczasowiczki zaraz po przyjeździe do mnie ani myślały jeść suchą karmę, choć zostały zabrane z mordowni w Olkuszu, gdzie rarytasów z pewnością nie dostawały. Zaczynałam od mieszania suchej (drobnej) karmy z twarożkiem, czasami dodawałam trochę "ludzkiego" sosiku, mięska z kurczaka. Wtedy wchodziło, choć nadal bez zbytniego entuzjazmu. I pewnego dnia - jakby coś "kliknęło" i zaczęły tak wcinać, że trzeba je było kontrolować! Niuśka, jedz malizno, bo z sił opadniesz. A może ona sobie miejsce zostawia na świąteczne przysmaki? ;) Quote
arabiansaneta Posted March 27, 2012 Author Posted March 27, 2012 Niech całkiem wyzdrowieje, to coś się będzie kombinować Quote
Nutusia Posted March 27, 2012 Posted March 27, 2012 Na podrażnione jelitka dobre też jest niezawodne i zdrowe (również na sierść) siemię lniane ;) Quote
wiosenka Posted March 27, 2012 Posted March 27, 2012 (edited) Słuszna uwaga. Edit Regeneracja i osłona jelit: siemie lniane (gluty bez pestek) 2x dziennie z 2 lyżeczek i kleik ryzowy. Edited March 27, 2012 by wiosenka Quote
arabiansaneta Posted March 27, 2012 Author Posted March 27, 2012 Tylko czy hrabianka będzie chciała jeść? Quote
cavani Posted March 27, 2012 Posted March 27, 2012 Bidula niestety nadal nie je, co bardzo martwi jej Pańcie. Dzisiaj znowu byliśmy z sunią u dr Iwanickiego. Brzuszek cały czas jest bardzo tkliwy - wyraźnie ją boli przy dotyku. Dostała kolejną porcję antybiotyku. Ponieważ Pańcie Niusi w piątek wyjeżdżają, podjęliśmy wspólnie decyzję, że mała zostanie na święta u mnie. W razie problemów jej lekarz będzie cały czas blisko, gotowy pomóc. Quote
mb1406 Posted March 27, 2012 Posted March 27, 2012 Dzis jej dałyśmy za zgodę lekarza troche mięska z kaczki chyba i zjadła ze smakiem i jeszcze czekała na więcej i na wieczornym spacerku już się porządnie załatwiła także pewnie wszystko bedzie dobrze. A wczoraj nie jadła bo pewnie jej taki rosołek po prostu nie odpowiada , ona i wcześniej takich rzeczy nie jadała. Także pewnie wszystko będzie git i podróż do nas też by jej nie zaszkodziła ale skoro tak już zalecił lekarz żeby lepiej była w pobliżu to tak będzie w sumie bezpieczniej. Quote
jostel5 Posted March 27, 2012 Posted March 27, 2012 mb1406 napisał(a): A wczoraj nie jadła bo pewnie jej taki rosołek po prostu nie odpowiada A potraficie ugotować rosołek?:crazyeye::eviltong::evil_lol: Strasznie sie cieszę,że suńka lepiej się czuje!:multi: Humor zdecydowanie mi się poprawił!:lol: Quote
wiosenka Posted March 27, 2012 Posted March 27, 2012 Pewnie tak, ale się upewnię. Czy ona dostaje jakieś bakterie przy tych antybiotykach? Quote
arabiansaneta Posted March 27, 2012 Author Posted March 27, 2012 A psom daje się takie rzeczy? Tzn. wiem, co w takich przypadkach przepisuje się ludziom. Słyszałam, że niektóre psy chętnie jedzą naturalny jogurt, ale nie wiem, czy dla niej byłoby to wskazane. Quote
wiosenka Posted March 27, 2012 Posted March 27, 2012 Ano daje, tak jak ludziom. Ba kiedyś nawet małej koszatce podawałam nie wspominając o świnkach morskich ;). Quote
aniawawa Posted March 27, 2012 Posted March 27, 2012 Przez jakiś czas miałam problemy z komputerem. Nie tak dawno temu w tym roku moje psisko miało problem z żołądkiem, nie miał apetytu, wymiotował. Miał robione RTG brzucha i dokładnie został obmacany, zmierzona temp. itp. Okazało się że ściana żołądka jest pogrubiona i w jelitach jest trochę gazu. Dostał dietę czyli jak już wiosenka wspominała gluty z lnu (ja mieszałam z wodą mielone siemię lniane) a do tego trochę miękkiego jedzenia, najpierw tylko troszkę bardziej na zapach niż do najedzenia, a jak nic złego się nie działo to w następnych dniach coraz więcej. To siemię do każdego posiłku przez 7-10 dni. W gabinecie dostał w zastrzyku antybiotyk i leki przeciwymiotne (powtórka przez dwa dni), dostał w domu po powrocie od lekarza lakcid (wg zalecenia lekarza). On akurat nie tolerował tego, ale dobrze na problemy z żołądkiem u psów robi ranigast, mój jest średniej wielkości i miał dostać 1/2 tabletki. Podobno jak się robi ciepło po zimie to problemy z żołądkiem są dość częstą przypadłością. Dodatkowo u niej jest to zmiana jedzenia i zmiana otoczenia. Trzymam kciuki żeby wszystko było dobrze z Niusią. Quote
arabiansaneta Posted March 28, 2012 Author Posted March 28, 2012 Moja ś.p. Majunia też dostawała Ranigast, jak się przytruła świństwem znalezionym na spacerze. A u Cavani Niusia na pewno szybko wróci do zdrowia. Quote
mb1406 Posted March 28, 2012 Posted March 28, 2012 Nie nie umiemy ugotować rosołu , tylko hamburgery jemy i pizze :D :P Życzymy jej szybkiego powrotu do zdrowia ale nie rozumiemy postu wyżej, bo w czym jej to pomoże ze będzie u Cavani a nie u nas... Quote
arabiansaneta Posted March 28, 2012 Author Posted March 28, 2012 Chodzi o te święta, że w razie czego lekarz na miejscu. Tylko o to i o nic innego. Quote
Nutusia Posted March 29, 2012 Posted March 29, 2012 Jaki przytulinek słodki. I biegacz wyborny! :) Quote
mb1406 Posted March 29, 2012 Posted March 29, 2012 Niusia czuje sie bardzo dobrze , ma apetyt i ladnie sie zalatwia i dlatego wlasnie zaraz jedziemy do weterynarza zeby ja skontrolowal i jak wszystko ok to jednak pojedzie z nami jutro na swieta. A wczoraj poszlysmy z nia nawet na łąke zeby ją troche spuścic ze smyczy bo ona bardzo sie prosi o bieganie i byla taka szczesliwa ze az milo sie patrzyło :) tak samo jak wynioslysmy pod blok karmę dla bezdomnego pieska bo pomyslalysmy ze Niusia i tak jej nie je , to jak mała zobaczyła ze ktoś inny je jej karmę to także zaczęła wsówać jakby nigdy nie widziała hehe :) Quote
Nutusia Posted March 29, 2012 Posted March 29, 2012 Konkurencja do michy to jeden z lepszych sposób na niejadki ;) Quote
jostel5 Posted March 29, 2012 Posted March 29, 2012 Przepiękna suczyna!:) http://i39.tinypic.com/2ngfnsi.jpg Słodziak-przytulaczek...:) http://i41.tinypic.com/2liudsy.jpg I co zdecydował dr Iwanicki? Quote
mb1406 Posted March 29, 2012 Posted March 29, 2012 No niestety nie możemy zabrać Niusi,bo w razie jakiś nawrotów wymiotów czy coś lekarz nie może czekać z operacją. Quote
arabiansaneta Posted March 30, 2012 Author Posted March 30, 2012 Śliczne Niusiowe pysio, ale pewnie, ze trzeba doleczyć ją do końca Quote
Nutusia Posted March 30, 2012 Posted March 30, 2012 Szkoda :( Ale bezpieczeństwo zdecydowanie ważniejsze! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.