shanti Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 Szafro, na pewno podejmiesz dobrą decyzję. Kieruj się nie tylko sercem, ale i rozsądkiem. Quote
szafra Posted January 8, 2012 Author Posted January 8, 2012 emilia2280 napisał(a):Dobrze, jesli mialby zrobic sobie krzywdé w klatce przez 8 godzin, to chyba lepiej mial w schronisku ;/ Ale to znaczy ze trzeba mu szukac domu gdzie ktos ciágle jest z psem. Jakiś domek emerytów ... to może być bardzo trudne... Jutro jedziemy do weta - zbadamy serducho! Quote
szafra Posted January 8, 2012 Author Posted January 8, 2012 shanti napisał(a):Szafro, na pewno podejmiesz dobrą decyzję. Kieruj się nie tylko sercem, ale i rozsądkiem. Co zrobić gdy serce mówi co innego a rozsadek co innego ? Quote
shanti Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 Trudne pytanie. Może trzeba posłuchać rodziny. Co oni na to. Jednak z nimi mieszkasz, ich zdanie też jest ważne. Quote
szafra Posted January 8, 2012 Author Posted January 8, 2012 shanti napisał(a):Trudne pytanie. Może trzeba posłuchać rodziny. Co oni na to. Jednak z nimi mieszkasz, ich zdanie też jest ważne. Mówią niestety to co mój rozsądek :-(, ale wszyscy siedzimy i cały czas debatujemy, Bones też zdobył ich serducha przez te kilka dni. Quote
AnnArt Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 Kurczę, Bones weź się w garść... Obdzwoniłam i 'obpisałam' znajomych z domem i ogródkiem, ale niestety... będę jeszcze kombinować, Marta jakbyś potrzebowała jakiejś pomocy to dzwoń - przewieźć klatkę, jeżeli się zdecydujesz czy cokolwiek innego. Może to taka jego reakcja, bo boi się, że znowu ktoś go porzuca? Quote
szafra Posted January 8, 2012 Author Posted January 8, 2012 AnnArt napisał(a): Może to taka jego reakcja, bo boi się, że znowu ktoś go porzuca? Chyba tak ... nie zostawia mnie ani na sekundę ... Quote
Mona1991 Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 Z tego co widzę nie jest dobrze... A nawet tragicznie. Wiem co to znaczy odwozić psa do schroniska... Nasze schronisko nie jest złe, wręcz najlepsze, ale to trudna decyzja... Ja Wam nie pomogę, niestety... Zadzwonię tu i uwdzie, ale będzie cięzko... Quote
alina71 Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 Dogadałam się z Szafrą ktorą jutro bierze wolne, że przyjedzie z Bonusem do mnei do biura. Spróbujemy czy byłby w stanie zostawać u mnie na czas jej pracy. W biurze zawsze ktoś jest, może się uda, że będzie grzecznie z nami pracował. Na razie to próba, zobaczymy co z tego będzie. Quote
shanti Posted January 9, 2012 Posted January 9, 2012 Tylko Alinko uważajcie. Bones posłuszny nie jest, idzie tam gdzie chce, a galopowac też potrafi. Trzeba go naprawdę pilnować. Quote
szafra Posted January 9, 2012 Author Posted January 9, 2012 (edited) [video]http://youtu.be/4QMHmYFJtwE[/video] Filmik z Bonesem, który po porannym spacerze dopomina się o jedzenie. Nie umiem tego wstawić ... U Alinki będzie to samo, a klienci uciekną ... biuro to chyba zły pomysł. On cały budynek postawi na nogi, a Alinka będzie miała nieprzyjemności w pracy z powodu psa. [video]http://youtu.be/4QMHmYFJtwE[/video] Edited January 9, 2012 by szafra Quote
monika55 Posted January 9, 2012 Posted January 9, 2012 Niedobrze. Ciekawe dlaczego on tak jęczy. A propos klatki - może jednak spróbować? Mufinka spędziła w niej ponad 2 miesiące i jakos było. Bo jazda do schroniska może wzmóc jego stres. Dać mu tam Toją bluzkę i zobaczyc co będzie. Spróbować można. Zresztą jakie jest inne wyjście. Quote
szafra Posted January 9, 2012 Author Posted January 9, 2012 (edited) Jadę do Bartka niespodziewanie, ponieważ miałam to zrobić po pracy po 15.00, ale w tej sytuacji lepiej teraz pojechać... Później na próbę do Alinki !!! Trzymajcie kciuki ... Edited January 9, 2012 by szafra Quote
AnnArt Posted January 9, 2012 Posted January 9, 2012 Trzymamy.. Ja bym mogła wziąć Bonesa na 6 dni na próbę "domowo-ogródkową" z towarzystwem innych zwierząt, ale dopiero od 23 stycznia, bo będę w domu sama... Chociaż to chyba za późno. Mój pies odkąd w domu jest mały kot jest o wiele spokojniejszy jak wychodzimy. Quote
alina71 Posted January 9, 2012 Posted January 9, 2012 Czytam dopiero teraz bo miałam objazdówke po mieście. Nie mogę obejrzeć bo nie mam głośników. Jeśli Bonus zrobi alarm w biurze to jasne, że wycofamy się z tego bo mnie właściciel budynku wyrzuci. Kurde ale sytuacja. Quote
emilia2280 Posted January 9, 2012 Posted January 9, 2012 szafra napisał(a):Jadę do Bartka niespodziewanie, ponieważ miałam to zrobić po pracy po 15.00, ale w tej sytuacji lepiej teraz pojechać... Później na próbę do Alinki !!! Trzymajcie kciuki ... Kto to jest Bartek? Behaviorysta? AnnArt napisał(a):Trzymamy.. Ja bym mogła wziąć Bonesa na 6 dni na próbę "domowo-ogródkową" z towarzystwem innych zwierząt, ale dopiero od 23 stycznia, bo będę w domu sama... Chociaż to chyba za późno. Mój pies odkąd w domu jest mały kot jest o wiele spokojniejszy jak wychodzimy. Byloby cudownie, jesli do tego czasu jeszcze nie wyláduje spowrotem w schronie, na co sié zapowiada. Miauczenia poslucham w domu, w pracy nie mogé ;/ Quote
szafra Posted January 9, 2012 Author Posted January 9, 2012 alina71 napisał(a):Bartek to wet schroniskowy Alinko nie mogę Cię narażać na takie rzeczy! I na wożenie samochodem psa, bo z tym tez jest problem. W drodze do weta obskubał fotelik dziecięcy ze styropianu, moje mapy i bardzo się denerwuje. Jak go wzięłam do przodu to lazł do tyłu ... Quote
szafra Posted January 9, 2012 Author Posted January 9, 2012 alina71 napisał(a):O rany julek :( z biurem nie próbujemy ? Odpada - co prawda do samochodu ładnie wsiada, ale już w trakcie jazdy nie jest dobrze ... Quote
szafra Posted January 9, 2012 Author Posted January 9, 2012 alina71 napisał(a):I co zrobisz? :-(:-(:-(:-( Quote
szafra Posted January 9, 2012 Author Posted January 9, 2012 AnnArt napisał(a):Trzymamy.. Ja bym mogła wziąć Bonesa na 6 dni na próbę "domowo-ogródkową" z towarzystwem innych zwierząt, ale dopiero od 23 stycznia, bo będę w domu sama... Chociaż to chyba za późno. Dobrze by było zobaczyć jak on w takich warunkach się sprawuje. Tylko co później ... po tych 6 dniach? Quote
AnnArt Posted January 9, 2012 Posted January 9, 2012 No tak, to tylko wyjście awaryjne. Wiadomo, że 'przerzucanie' psa z miejsca do miejsca nic nie da.. Ciężka sprawa :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.